malopolanin
24.06.02, 21:14
Poniżej cytuję artykuł z dzisiejszego Dziennika. Wiem już, czemu nie może być
podwójnego przy LOT, ale np. przy Poczcie Głównej nie ma aż takiego skrętu, by
motorniczy nie widział wysiadających pasażerów.
"Do końca roku w Krakowie około 50 kolejnych przystanków komunikacji miejskiej
zostanie tzw. przystankami podwójnymi. Są one tworzone, by pasażerowie MPK
mogli przesiadać się bezpośrednio z tramwaju do tramwaju (z tramwaju do
autobusu itd.). Przystanki te budzą przy tym sporo emocji...
W Krakowie jest ich obecnie 18. Powstały tam, gdzie stanowią dogodny punkt
przesiadkowy, ale zarazem w miejscach, które spełniają określone warunki:
przystanek musi mieć dogodną, długą zatokę, tramwaje nie mogą stawać na łuku
(bo wtedy kierujący nie widziałby ludzi wsiadających do końcowych wagonów) itp.
Dlatego np. nie ma i - mimo interwencji krakowian - nie będzie podwójnych
przystanków przy Poczcie Głównej czy na ul. Basztowej pod LOT-em, gdzie drugi
tramwaj zatrzymywałby się na łuku. Nie będzie też podwójnego przystanku na ul.
Lubicz przy Dworcu Głównym; drugi z tramwajów częściowo stałby jeszcze pod
wiaduktem kolejowym, a ponieważ jest tam duże zwężenie jezdni - blokowałby
przejazd, trudno byłoby też wsiąść.
MPK rozpoczęło już przekształcanie kolejnych przystanków pojedynczych na
podwójne; na liście planowanych do realizacji jest 55 przystanków, wyłącznie
autobusowych - przy czym co do 7 z nich ostateczna decyzja zapadnie na dniach.
Podwójne będą odtąd np. przystanki w obie strony przy szpitalu w Prokocimiu, w
Alejach przy pl. Inwalidów, przy Teatrze Ludowym, na al. Beliny-Prażmowskiego
przy rondzie Mogilskim, na al. Krasińskiego pod Jubilatem (w kierunku Cracovii)
czy na ul. Dietla przy skrzyżowaniu ze Starowiślną (w kierunku Hali Targowej).
Nowe przystanki podwójne powstaną w rożnych punktach miasta, jednak poza
ścisłym centrum. - Wraz z MPK dokładnie przyjrzeliśmy się samemu śródmieściu i
tam, gdzie było to możliwe, takie przystanki już zostały utworzone -
usłyszeliśmy w Zarządzie Dróg i Komunikacji. - Natomiast w pozostałych rejonach
miasta, o ile będą tam spełnione konieczne warunki, a MPK będzie to proponować -
przystanki mogą się pojawiać.
Jak nam powiedziano z kolei w MPK, przystanki podwójne w najbardziej
potrzebnych miejscach - jeśli było to możliwe ze względu na usytuowanie - już
powstały. Następne mogą być tworzone głównie w ramach modernizacji, remontów
ulic, gdyż konieczne jest odpowiednie przebudowanie zatok.
Jest pewna grupa niezadowolonych pasażerów, którzy narzekają na konieczność
podbiegania do drugiego z tramwajów, który staje nie na wprost wiaty
przystankowej, lecz wcześniej. Innych denerwują przypadki, gdy drugi z
tramwajów, stojących na przystanku podwójnym, nie otwiera ani nie odblokowuje
drzwi; tak zdarza się np. na ul. Basztowej, naprzeciwko dworca. Zdenerwowani
pasażerowie bezskutecznie naciskają przyciski przy wejściach do wozu, dają
znaki motorniczemu.
- Przy dworcu PKP dzieje się tak, jeśli na osobnym przystanku autobusowym,
który jest tuż obok, nieco cofnięty, stoi już autobus albo właśnie wyjechał z
zatoczki i czeka na zielone światło - wyjaśnia rzeczniczka MPK, Filomena
Serwin. - Wtedy między drzwiami końcowych wagonów drugiego tramwaju (zwłaszcza
gdy ma on trzy wagony) a autobusem jest mała przestrzeń. Stojący autobus może
przyblokować drzwi tramwaju, może też między wozami pozostawać wąskie
przejście, gdzie ludziom trudno się przecisnąć i minąć z chcącymi wsiąść do
tramwaju. Z tramwajów, które nie są niskopodłogowe, wysiada się trochę
wyskakując - więc pasażerowie zeskakiwaliby wprost na autobus - tłumaczy. W
takich sytuacjach motorniczy może zdecydować, że odczekuje chwilę przed
przystankiem albo też podjeżdża na przystanek, ale nie otwiera drzwi. - Ludzie
wysiadają tu na jezdnię, chodzi o ich bezpieczeństwo i wygodę - dodaje
rzeczniczka.
Emocje budzą też przystanki podwójne tam, gdzie po wspólnym pasie jeżdżą
autobusy i tramwaje. W takich miejscach należy sprawdzić oznaczenie: jeśli przy
napisie "przystanek podwójny" jest narysowany tramwaj i autobus, to właśnie te
dwa pojazdy mogą się tu zatrzymywać równocześnie, nie zaś np. dwa tramwaje.
(MM)