Gość: Marcin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.04.05, 23:57
Ciekawe czy osoba która pisała tą recenzję odwiedziała kiedykolwiek ten
przybytek: "Kameralne wnętrze w stylu antycznym ...."?
W środku wszystko przypomina słowacki wycap, brudne stoły, plastikowe
coś "obrus?" na stołach, głośna muzyka z trzeszczącego magnetofonu.
"w sam raz na kolację przy świecach." CHYBA JEŚlI KTOŚ LUBI TOWARZYSTWO
DRESIARZY.
Ale na szczęście można tam zjeść jedną z najlepszych Lasagne.
Może w sumie warto, ale lepiej potraktować knajpę jako stołówkę.
Ja niestety wpadłem tam na romantyczną kolację, zwiedziony recenzją w
Gazecie.