IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 10:54
Spotkał raz lewak lewaka:
Wiesz, sytuacja jest taka
Że sporo oszołomionych
Jest na nas troszeczkę wnerwionych
Natomiast nawiedzeni
Są na nas okrutnie wk..
I teraz od Gdańska po Kraków
Szykuje się pogrom lewaków
Lecz jak się rozgromi lewactwo
To czym się zajmie polactwo?
Nie zmieści to im się w pale
Znacznie osłabi morale
I wtedy my, lewacy
Wrócimy do swojej pracy.
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Autor z duzą swobodą posługuje się 09.05.05, 11:35
      rymem.
      To nie jest rym wyszukany, ale pozwala lokowac Autora pośród dotrzymujących
      rytmu.
      Jednak wiersz to nie jedynie rym i rytm, jak mniemałby Autor. O tym iż "myśl
      piękna" winna przyświecać treściom wiedzą i górale, którzy radzi posługują się
      mową wiązaną, nie wyjmujac z tego kręgu wiersza białego.
      Ów przywołany biały chcę aby stanowił tu równowagę, a nie subtelnosć nawiazania
      do wartości narodowych.
      Natomiast pozostaje otwartą kwestią czy postawiony problem - przeczekanie -
      jest aby najwłaściwszym dla w końcu rzadnej czynu nieustannego formacji.
      Ponadto odczuwane przez Autora jako pogromowe, zakrojone na szeroką skalę
      działania, ani nie są tak szeroką ławą idące, a o ich pogromowym charakterze
      można mówić jedynie w sensie subiektywnego odbioru osób zainteresowanych.
      Ponieważ dotyczy to liczby, której wymienianie moze stworzyć wrażenie
      umniejszania, zaniecham, zachęcając myslących podobnie Autorowi, do pracy.
      Głównie pracy nad sobą, nie zwazajac na realne zagrozenia wysłuchiwania opinii
      iż próżna to zaiste praca.
      Można też interpretopwać słowa Autora jako ironiczne, a nawet autoironiczne, co
      świadczyć moze o jednak drzemiących mozliwosciach. Dlatego też jesli mi wolno,
      radziłbym zwrócenie się z próbkami twórczosci do właściwego wydawnictwa ( RSW
      Prasa Książka Ruch) natomiast z efektamiprzemysleń do działającego w
      najblizszym okręgu gniazda.
      trudny
      Pisać , pisać i jeszcze raz pisać. Jeśli wszak myśl nawet umknie zawszec to
      przydatna umiejetnosć.
      • Gość: autor patrix IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 12:10
        Czterech artystów, waląc wprost
        Wniknęło w sieć od marzeń strony
        Bowiem w tej sieci utknął los
        Człowieczy los, zaprzepaszczony.
        - Ach prędzej skruszmy zimny krzem
        Nim los się zdygitalizuje
        Tak pierwszy z nich, kolejnym trzem
        Nieśmiało sugeruje.
        - I uwolnijmy ludzkie byty
        Nim się porozmieniają w bity!

        Ujęli wersy w krzepką dłoń
        I jęli nimi tłuc z polotem
        I nie wiedziała ślepa toń
        Co tu istotą, a co młotem.

        Prysnęła sieć, tysiącem ech
        Zalała wzgórza i doliny
        Lecz poza siecią, a to pech
        Żadnej człeczyny, ni gadziny
        Niczyich uszu, niczyich pięt
        I niczyjego kabaretu
        Bo to był net, i tylko net
        I nic nie było oprócz netu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka