Gość: autor
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.05.05, 15:02
O moralności można siłowo albo z ostrożna
Bo ona jest jak uwaga podzielna i jak króliki mnożna
W dodatku niezwykle chłonna oraz bardzo przestronna
Dlatego da się obrabiać taka moralność ślicznie
Teoretycznie, gnostycznie, tomicznie lub artystycznie
Można ją też traktować praktycznie bądź empirycznie
Skrajnie, plenarnie, lokalnie, a zawsze instrumentalnie.
Chociaż dla co poniektórych jest to zajęcie nudne
Może zbytnio banalne albo za mało trudne?
---
Logopeda zbada, czy gada
Mechanik - czy jest na chodzie
Socjolog - czy aby moralność obecna jest jeszcze w narodzie.
Biolog - czy występuje w przyrodzie
Kreator – czy nadal jest w modzie
A chemik, to zaraz rozpuści tę biedną moralność w wodzie
A potem określi, czy ona
Po tym zabiegu jest jeszcze nie- , na-, czy może już prze- sycona.
Dietetyk sprawdzi, czy tyje
Fizjolog - czy jeszcze żyje
A pijak – czy pod nią się dobrze, czy może niedobrze pije.
Kowal - czy jest kowalna
Jajcarz - czy jest owalna
A legalista - czy ona jest aby na pewno legalna
Elektryk będzie zawzięcie
Przykładał do niej napięcie
I kiedyś go okropnie
Taka moralność kopnie.
Astronom spojrzy na całość poprzez specjalną rurkę
I zaraz wynajdzie jej małość, a w niej taką czarną dziurkę
Do której wszystko wpada
A wtedy, to d… blada.
Analityk podda moralność gruntownej analizie
Kynolog z psychologiem określą, czy nie gryzie
Ichtiolog poszuka tej „ości”
Geolog jakiś osadów
Etnolog naleciałości
Najpewniej od sąsiadów.
Aptekarz zawinie w bibułki
Lub zrobi z niej pigułki
Które to zaraz wyłoży na niezliczone półki
A aptekarze-roztropki, to nawet czopki.
Fizyk, jak ruszy głową
To zaraz wynajdzie nową
Tak zwaną quasi etykę czyli moralność kwantową
Która, jak nocna zmora
W dużej mierze zależy od stanu obserwatora.
Praktyk będzie w niej dłubał
Prawnik dawno oskubał
Inżynier zaprojektuje
Malarz ją pomaluje
Dziennikarz obsmaruje
A krytyk skrytykuje.
A taki budowlaniec, to sobie sam skubaniec moralność podbuduje.
Medycy moralność ukoją
Pochylą się nad jej dolą
I zaraz jej coś odkroją
Bo oni się nie pier….
Przeciwnie politycy
Z lewicy, tudzież z prawicy
Co się nikogo nie boją
I nic, tylko ją gnoją
Handlują, targują, kupczą
A nawet z nią kopulują
Innymi słowy ....