Dodaj do ulubionych

Ciasteczka...

20.05.05, 13:44
Nie ma to jak pyszne ciasteczka i gorąca doskonała kawa.
Ciasteczka czekoladowe, albo dobry sernik, albo ?
A kawka z dobrego ekspresu , aromatyczna z niewielką śmietanka...
To wypogodzić potrafi i największego malkontenta.
trudny
Jakie ciasteczko lubisz do kawy?
Obserwuj wątek
    • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 13:46
      Szarlotka na ciepło z bitą śmietaną i kuleczką waniliowych lodów...
      • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 13:46
        nooooo, widziszzzz.....mozna...
        trudny
        • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 13:49
          Nie wiem, co u ciebie oznacza przeciąganie wyrazów, ale ja już się ślinię:)
          • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 13:52
            jakas straszna sila przytrzymała mi palce na klawiaturze...skurcz albo co?;))
            Trudno się wyluzować...a jaka kawka?
            trudny
            • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 13:54
              Latte.
              • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 13:58
                A wiesz, ze to też stanowi o dość wyrafinowanych preferencjach w niektórych
                odmiennych jednak od konsumpcji stricte, gałęziach życia?
                Wiesz dobrze i wcale Ci z tym źle nie jest, i dobrze:)))
                trudny
                Czekolada jeśli dobrej jakości potrafi robic rzeczy o jakich się nie śniło
                nawet wykwintnym marcepanom...
                • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:03
                  No proszę, spojrzę teraz innym okiem na moją kawkę...
                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:07
                    Łaskawym rozumiem, okiem, a i przy okazji nie oszczedzaj oczka na szarlotce
                    ciepłej ze śmietanka i gałeczka waniliowych lodów...;)))
                    trudny
                    • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:10
                      Nie chcę zabrzmieć perwersyjnie, ale wolę się zabrać za nie ustami:)
                      • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:15
                        przymknięte powieki zostawiając ot tak...
                        Jaka to perwersja, ot upodobanie, smakoszostwo, doskonałe i harmonijne
                        współbrzmienie, co ja mówię...o rozkoszach pisać trudno. jakiekolwiek by one
                        nie były...:))
                        trudny
                        I jeszcze tak się snuje wąski aromatyczny pseczek znad kawki...
                        • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:25
                          A czy jest w naszym pięknym mieście jakaś cukiernia z dobrą szarlotką, gdzie w
                          dodatku można po konsumpcji wypalić wonnego papieroska?
                          • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:26
                            A o której?
                            trudny
                            • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:38
                              Po południu najlepiej, wtedy jest dobre światło.
                              • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:43
                                Światło też wolę zastane.
                                I popołudnia wogóle takie z większą mozliwością sugestywnosci nawet kiedy
                                namiastki jej znaleźć trudno...
                                trudny
                                • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:47
                                  Ojej, rozmarzyłam się i chce mi się iść na Kazimierz... Ale tam chyba nie ma
                                  takiej cukierni?
                                  A poza tym pewnie znowu pójdę tam po zmroku. I nie na słodycze.
                                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:51
                                    ...
                                    Jak się nie ma co się lubi...
                                    ale to przeciez nie zawsze tak musi być, nie?
                                    trudny
                                    Dobrego światła, mało zimna i deszczu jeszcze mniej a jak już to majowego...
                                    • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:53
                                      Jak się nie ma co się lubi, to się powolutku umiera ze smutku /przysłowie ludowe/.
                                      Dziękuję za dobre życzenia.
                                      • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:57
                                        Ty sobie przysłów za wymówkę nie szukaj...
                                        Ty mi powiedz o której...
                                        Nie rezygnuj ani z szarlotki ani z lodów waniliowych, ani nawet nie kombinuj ,
                                        nawet przy zastanym świetle o zamianie na siermiężne herbatniki z rumuńskiej
                                        spółdzielni produkcji piekarniczej...
                                        A życzyć zawsze dobrze dobrym życzę...
                                        trudny
                                        • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:03
                                          Siermiężnym herbatnikom z rumuńskiej spółdzielni produkcji piekarniczej mówimy nie!
                                          A o której?
                                          Trudny, cała przyjemność polega na tym, że nie o żadnej konkretnej godzinie.
                                          Światło jest dobre już teraz i będzie jeszcze gdzieś do siódmej. A potem będzie
                                          brak światła, który też jest niezły. Mam mnóstwo czasu.
                                          • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:07
                                            Sama jesteś czasem...
                                            Jesteś też czasową ekspozycją i do tego miłośniczką szarlotki...
                                            jak ja się rozmarzyłem...
                                            a to jest niekoniecznie dopuszczalne zważywszy niektóre oparte na prawdzie
                                            okolicznosci.
                                            Zimna kawa szkodzi, ale prysznic czasem potrafi pomóc.
                                            trudny
                                            • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:16
                                              Jestem wystawą stałą, nie czasową ekspozycją. Kurzę się. Zimny prysznic
                                              wykluczony, mogłabym popękać.
                                              • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:24
                                                To oczywiste.
                                                Kurzenie się jest przynależne miejscu eksponowania, a obiekt jedynie z pokora
                                                przyjmuje to jako uszlachetniającą patynę.
                                                Dobrze jednak dbasz o niedocieranie kurzu na szarlotke i lodową gałkę...i nie
                                                sposobem na "tempo"...[ale i nie na "ostro":)))]
                                                trudny
                                                Pękanie moze mieć miejsce przy zbyt dużej róznicy temperatur...ale i temu jakoś
                                                radzić można...
                                                • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:31
                                                  Patyna patyną, ale chyba pójdę się wypożyczyć jakiemuś innemu miejscu (bo widzę,
                                                  że cienie robią się corez dłuższe:)).
                                                  Tak sobie obiecuję. Czyli pewnie jeszcze tak prędko się nie odkleję od
                                                  komputera. Ale oto podejmuję pierwszą próbę.
                                                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:35
                                                    Nie zwlekaj, idź, jeśli każe Ci dusza...
                                                    Przecież jutro też jest dzień, a i świeżo naparzona kawa i nowe ciasteczka i
                                                    światło nieco inne (ono tak sie ciągle zmienia a jesienią zrobi sie korzystne
                                                    nawet przy wcale niemałej warstwie kurzu...)
                                                    trudny
                                                    Ale nie żebym Cię wyrzucał, gdzieżby tam...idź sobie i już...
                          • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:26
                            Papieros? A fe!
                            • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:29
                              a czemu nie doczytujesz? Przecież łatwo dostrzec ze wonny, nie?
                              A własciwie papierosek lubi byc nieodrywalnem braciszkiem i kawki i
                              ciasteczka...a nawet niektórzy uważają, ze i przy brydżykowej karcie nie sposób
                              wysiedzieć bez dymka...
                              trudny
                              • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:36
                                Przy pokerkowej jeszcze bardziej...
                                Ale nie mówmy o rzeczach oczywistych.

                                Mówisz, że wonny. Czy to aby nie galuaz jakiś...?
                            • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:39
                              mrug napisał:

                              > Papieros? A fe!

                              A kysz! A kysz!
                              • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:40
                                A kysz...papieros? A fe?
                                • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:41
                                  Nie, słonko, ty a kysz, bo śmiesz mówić a fe na moje wonne papieroski!
                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:47
                                    Słonko może szybko a kysz, gdy nie zrobisz a fe wonnym papieroskom.

                                    Ale, generalnie, rozumiem potrzebę...;)
                                    • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:50
                                      Uciekam przed a kysz w grono ludzi, którzy wbrew panującej modzie nie
                                      powiedzieli jeszcze wonnym papieroskom a fe.
                                      Ale generalnie też pewnego dnia uda mi się ulec tej modzie:)
                                      • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:58
                                        Jako niepalący neofita trzymam kciuki.

                                        Jakoś tak...lżej...bez...
                                        • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:00
                                          Dzięki:)
                                          Jeszcze muszę do tego, hmm, dojrzeć;)
                                          • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:02
                                            Dokaszlesz...;)
                                            • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:04
                                              Eheu eheu, co proszę?
                                              • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:05
                                                Zaciągnij się szybko! Pomaga.;)
                                                • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:07
                                                  Zaraz pójdę zapalić i nie będzie mnie przez długie 5 minut!
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:09
                                                    Ale wiesz...To trzeba się delektować!
                                                    Wciągać głęboko, smakować, wypuszczać powoli...
                                                    Tak żeby w każdy zakamarek płuc dotarł zbawienny dymek...;)
                                                  • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:13
                                                    Już dotarł:)
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:14
                                                    I jak?
                                                    Bosko było?!
                                                  • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:18
                                                    mrug napisał:

                                                    > I jak?
                                                    > Bosko było?!

                                                    E, rutyna psuje przyjemność.
                                                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:15
                                                    Eee, to tylko u nowicjuszy w kazdy zakamarek. Potem to on z trudem się wdziera
                                                    nawet do tych początkowych przestrzeni, ale wypuszczony potrafi czarować
                                                    układając sie w rozmaite nawet bardzo niewiarygodne, puszyste kompozycje
                                                    szarości, bieli, nibymgły...kapitalny potrafi być ten dym, a świadomosć jego
                                                    potężnej mocy oniesmiela...
                                                    trudny
                                                  • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:19
                                                    Trudny, konfabulujesz! To dym prosto z papierosa układa się w fantastyczne
                                                    kształty. Ten z płuc jest już tylko chmurką.
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:23
                                                    Nie wiesz co ludzie potrafią zrobić ustami...;)
                                                    Co poniektórzy nawet całą książkę mogą napisać dymem na jednym wydechu...
                                                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:26
                                                    no moze chmurką, ale bardzo osobistą...
                                                    trudny
                                                    Dostrzeganie roku, zachwyt nad na pozór zwyczajnością...to jeszcze nie
                                                    konfabulacja...to nadwrażliwosć albo hiperalergizacja na zewnętrzne doznania
                                                    wzrokowe...
                                                    Wiem bo mam diagnoze...;)))
                                                  • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:33
                                                    trudny2002 napisał:

                                                    >to nadwrażliwosć albo hiperalergizacja na zewnętrzne doznania
                                                    > wzrokowe...
                                                    > Wiem bo mam diagnoze...;)))

                                                    Ale mam nadzieję (w trosce o twoje dobro), że nie pamiętasz wszystkiego?
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:21
                                                    Tak. Zwłaszcza w zadymionej do granic przyzwoitości knajpie, gdzie nie można
                                                    odróżnić kto człowiek, a co dymna mara. Taki dym płata figle...
                                                    A i rzeczywistość po wyjściu jakby inna.
                                                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:28
                                                    To zależy od producenta tych papierosów i jakości zawartości bibułkowej tutki...
                                                    trudny
                                                    Ale to nie wyczerpuje możliwości
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:30
                                                    Prawdziwi palacze odgryzają "filter".
                                                    Wiem, bo kiedyś takiego jednego na Plantach częstowałem.
                                                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:31
                                                    widać gość nie dość ze dawno nie palił, to i niedojedzony jakiś...
                                                    trudny
                                                    Ludzie potrafią sie zmusić do wszystkiego
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:33
                                                    Głodny nie był...wypluł. Być może jadł już wcześniej u Endziora...
                                                  • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:34
                                                    :DDD
                                                  • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:35
                                                    mrug napisał:


                                                    > A i rzeczywistość po wyjściu jakby inna.

                                                    Proszę nie zwalać winy na papierosy!
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:36
                                                    istna napisała:
                                                    > > A i rzeczywistość po wyjściu jakby inna.
                                                    > Proszę nie zwalać winy na papierosy!

                                                    No co Ty!
                                                    Przecież alkohol nie szkodzi!;)
                                                  • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:39
                                                    Jasne, że nie szkodzi, ale rzeczywistość zmienia. Kanty wygładza a inne wyostrza.
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:41
                                                    Gdyby Kant żył, to by pił...

                                                    A rzeczywistość to lepsza po piwku, a nawet trzech!:)
                                                  • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:45
                                                    mrug napisał:

                                                    > Gdyby Kant żył, to by pił...
                                                    >
                                                    > A rzeczywistość to lepsza po piwku, a nawet trzech!:)

                                                    Po winie też niezgorsza.
                                                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:48
                                                    W licytacji dalej idzie likierek , wódeczka, śliwowica paschalna, śliwowica
                                                    łacka, spirytus, gruzińska chacha ...
                                                    Niektórzy jeszcze kontunuują, ale to juz bardzo bajkowy nastrój w rzeczywistość
                                                    moze wprowadzić...
                                                    trudny
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:51
                                                    trudny2002 napisał:
                                                    > W licytacji dalej idzie likierek , wódeczka, śliwowica paschalna, śliwowica
                                                    > łacka, spirytus, gruzińska chacha ...
                                                    > Niektórzy jeszcze kontunuują, ale to juz bardzo bajkowy nastrój w
                                                    rzeczywistość moze wprowadzić...
                                                    > trudny

                                                    ...rumuńska palinka - jedyny wysokoprocentowy alkohol, który można pić
                                                    duszkiem... Ludzie cuda potrafią zrobić z płodów natury...
                                                  • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:53
                                                    O whisky zapomniałeś. I o koniaczku. Jej, bo zapomnę o mojej szarlotce!
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:54
                                                    istna napisała:
                                                    > O whisky zapomniałeś. I o koniaczku. Jej, bo zapomnę o mojej szarlotce!


                                                    Z jabłek też można niezgorszy alkohol zrobić...;)
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:49
                                                    istna napisała:
                                                    > Po winie też niezgorsza.


                                                    A i owszem...;) Ale jakby nazajutrz się rozmywa. Ta rzeczywistość...;)
                                                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:39
                                                    A Ty jak nie palisz...albo jeśliś nie zwolennik palenia, to na jaką cholerę
                                                    częstujesz, ze nie pytam czym, jegomości na Plantach?
                                                    A co do Endziora...człowiek bracie nie wie co dodaje mu kilogramow, człowiek
                                                    nie wie dlaczego opowiada znajomym i rodzinie że pyszne było...a już naprawdę
                                                    wyrzucanie jednego peta w jakiejś kapuście i to gdzieś i kiedyś???
                                                    Przyjmijmy, że to był ten niby pet co to odgryzł go jegomość i nazwijmy go
                                                    dalej niby petem inazej para petem i powiedzmy, ze idzie o posiłek na prapecie
                                                    okna okrąglaka...i zobacz jak inaczej...
                                                    Istna ma rację, to kwestia światła...
                                                    a światło jakie jest każdy widzi...
                                                    trudny
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:48
                                                    trudny2002 napisał:

                                                    > A Ty jak nie palisz...albo jeśliś nie zwolennik palenia, to na jaką cholerę
                                                    > częstujesz, ze nie pytam czym, jegomości na Plantach?
                                                    > A co do Endziora...człowiek bracie nie wie co dodaje mu kilogramow, człowiek
                                                    > nie wie dlaczego opowiada znajomym i rodzinie że pyszne było...a już naprawdę
                                                    > wyrzucanie jednego peta w jakiejś kapuście i to gdzieś i kiedyś???
                                                    > Przyjmijmy, że to był ten niby pet co to odgryzł go jegomość i nazwijmy go
                                                    > dalej niby petem inazej para petem i powiedzmy, ze idzie o posiłek na prapecie
                                                    > okna okrąglaka...i zobacz jak inaczej...
                                                    > Istna ma rację, to kwestia światła...
                                                    > a światło jakie jest każdy widzi...
                                                    > trudny


                                                    Toć mówię, żem niepalący neofita. Poczęstunek był...dawno...

                                                    Jak widzę mocno bronisz honoru szanownego Endziora. I być może masz rację. Nie
                                                    przeczę, pet w kapuście każdemu może się zdarzyć...;) Być może, że gdyby,
                                                    rzeczywiście, było inne światło, ów wstydliwy incyndent nie miałby miejsca. Może
                                                    szanowny SKKS nie zauważyłby wcale rzeczonego peta...Może by go nawet spożył ze
                                                    smakiem...Może...;)
                                                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:49
                                                    )))) skks jest nadwrażliwy i spostrzegawczy.
                                                    Zresztą nie dam wiary, ze upiera się by Endziora skopać...do spodu...żeby nie
                                                    powiedziec skiepować....
                                                    )))
                                                    trudny
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:58
                                                    trudny2002 napisał:
                                                    > )))) skks jest nadwrażliwy i spostrzegawczy.
                                                    > Zresztą nie dam wiary, ze upiera się by Endziora skopać...do spodu...żeby nie
                                                    > powiedziec skiepować....
                                                    > )))
                                                    > trudny


                                                    Może już mu przeszło...Może już nie myśli tak o tym feralnym pecie...A faktem
                                                    jest, że spostrzegawczym zanadto być, wręcz, nie wypada.;)
                                                  • istna Re: Ciasteczka... 20.05.05, 16:01
                                                    Ja bym powiedziała wręcz: małostkowym:)
                                                  • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 16:02
                                                    istna napisała:
                                                    > Ja bym powiedziała wręcz: małostkowym:)

                                                    No fakt! Pet nie był znowu taki duży!;)
                                                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 16:29
                                                    Jeśłi dowiódłbym, ze pochodził z "wonnego papieroska"...?
                                                    dajcie spokój i kapuście i petom i Endziorowi i tym niezwykle drobnym
                                                    niuansikom, które stanowić mogą jedynie przyprawę dla monotonnego żywota...
                                                    trudny
                                                    )))))
    • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 13:56
      A jak ktoś nie lubi kawki, to co?
      Piwko...?
      Wypogodzić tez potrafi.
      • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 13:58
        ale pianę mu trza zdmuchnąć...i nie kazde ciasteczko idzie z piwkiem...
        trudny
        • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:00
          Serka żółtego z papryczką do kawy też nie zakąsisz...
          • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:02
            chyba, ze to kawa intensywnie czarna, okolicznoći zupełnie nie wesołe, a i
            serek żółty wyłącznie z uwagi na trud przechowywania....
            trudny
            No i o piwie w tym miejscu raczej można pomarzyć...
            • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:06
              Ja chyba zrealizuję to marzenie w niedługim czasie.
              Wszak już po 12-tej...
              • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:08
                popatrz jak ten czas leci...
                no, komu w drogę, temu ...sznrówki pękają
                trudny
                • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:11
                  A przy piwku jeszcze szybciej...
                  • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:16
                    Własnie dlatego podobno piwosze wspólnie z piwowarami sa atorami odezwy o
                    używanie obuwia wsuwanego...
                    trudny
                    • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:27
                      Lepsze papucie.
                      Takie babcine, z włóczki...
      • kremoofka Re: Ciasteczka... 20.05.05, 17:48
        ło matki, mrug
        jak można nie lubić kawki, pocieszycielki zasypiających? ;)

        co do papierosków - wonnych czy nie - cokolwiek - masz mła poparcie
        ale kawki nie oddam;p
        • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 23:03
          JA nie potrzebuję kawki...!;)
          Ale zawsze można zastąpić piwkiem!

          A papieroski też swoje plusy miały, ale... PALENIE ZABIJA...;)
    • Gość: lamerka Re: Ciasteczka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:19
      Żadnego. Alba kawa albo ciasteczko.
      • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 14:21
        jak to albo kawa albo ciasteczko???
        To Ty na diecie jesteś?
        Koniecznie przy ciasteczku kawka, a przy kawce ciasteczko...
        Toz to jak nieodzownosć jak nierozerwalność jak syjamskie rodzeństwo...
        trudny
        • Gość: lamerka Re: Ciasteczka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 15:31
          A właśnie nie.
          • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:34
            Ale jak meczyk to piwko?
            Prawda?
            • trudny2002 Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:40
              Prawda... a zobacz Ty jak sie stworzenie wykłoca...
              trudny
              • mrug Re: Ciasteczka... 20.05.05, 15:53
                Faktycznie.
                Podejrzane to co nieco...
              • Gość: lamerka Re: Ciasteczka... IP: *.autocom.pl 21.05.05, 08:27
                Się nie wykłócam, jestem tylko STANOWCZA.
    • Gość: anulcia73 Re: Ciasteczka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 10:57
      Najlepsza jest szarlotka własnej roboty z bitą śmietaną i gałką lodów
      orzechowych, a kawa oczywiście czarna, mocna bez cukru. Może być też tort
      (oczywiście domowy).
      Pozdrawiam
      • trudny2002 Re: Ciasteczka... 21.05.05, 18:46
        pozdrawiam Anulcia serdecznie, tortowo, domowo i kawowo...
        trudny;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka