09.07.02, 10:12
Muszę podzielić moją radością: otóż od wczoraj mam na
przechowanie, na całe trzy tygodnie kotka, a raczej
koteczkę. Jest bura, ma na imię Pręgusia i ślicznie
bawi się papierkiem na nitce. Śpi z moim bratem w
łóżku. Zwiedza moje mieszkanie, jest jeszcze troszkę
niezadrna i czasem traci równowagę, uwielbia komputer i
fotel na kółkach a także frędzle od dywanu i sandały brata.
Obserwuj wątek
    • Gość: Joseph Re: kotek ;) IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 09.07.02, 10:14
      Jeszcze jeden dowód na prawdziwość poruszanej niedawno tezy o wyższości sandałów
      nad obuwiem innego rodzaju. Pzdr dla Ciebie i - szczególnie - kotka.
    • jottka Re: kotek ;) 09.07.02, 10:15
      puść jej jakiś kolorowy wygaszacz ekranu, najlepiej taką turlającą się kulkę z
      lewej do prawej albo coś w tym stylu - kot kolegi siedzi jak przymurowany przed
      ekranem, tyle że potem chce to złapać, wstaje i opiera się łapkami o klawiaturę,
      kulka znika, kot przerażony zwiewa :)
      • trudny2002 Pan kotek ;) 09.07.02, 10:32
        Czy wiesz , że Albert Einstein również miał kotkę?
        I aby mogła sprawnie przechodzic przez zamknięte drzwi zrobił otwór z wahadłową
        klapką w ich dolnej części. gdy po pewnym czasie kotka powiła pięc kociąt, Albert
        obok dużego otworu zrobił jeszcze pięć małych...
        A przy tym jeszcze to mc2, nie mieści się w głowie! Zastanawia mnie co tu było
        przebłyskiem geniuszu, bo że to przebłysk wątpliwości nie mam.
        trudny
        • jottka Re: Pan kotek ;) 09.07.02, 10:52
          miał upojnie wybitną pierwszą żonę, potężny talent matematyczny :) robiła za
          niego wszystkie obliczenia, takie rzeczy, a nie było w modzie podpisywanie się
          własnym nazwiskiem, bo to przecież 'dla męża'. potem ją był porzucił w jakiejs
          ponurej sytuacji życiowej, a dopiero teraz wyciąga się jej wkład w odkrycia
          Einsteina.
          • skuter70 Re: Pan kotek ;) 09.07.02, 10:57
            jottka napisał(a):
            kopernik byla kobieta!!!
            • trudny2002 Re: Pan kotek ;) 09.07.02, 11:02
              Moja pierwsza żona sama sobie podpisywała swoje teorie. Upojnie...
              Ja też sam. Lubimy się do dziś. I każde ma swojego kota!
              trudny;-)
            • jottka Re: Pan kotek ;) 09.07.02, 11:02
              i pewnie kiri-skłodowska też, co? :)))
              • skuter70 Re: Pan kotek ;) 09.07.02, 11:09
                jottka napisał(a):

                > i pewnie kiri-skłodowska też, co? :)))

                ono bylo napromieniowane - pec trudno poznac po ilosci uszu

                • jottka Re: Pan kotek ;) 09.07.02, 11:12
                  ja za to nieomylnie rozpoznam każdego skutera w promieniu kilometra!!!

                  zabierz się do zaleconego opisu osobników płci własnej, a nie tutaj rozrabiać :((
        • kilroy_was_here Re: Pan kotek ;) 09.07.02, 11:03
          To chyba nie był Einstein, lecz Newton - z tymi otworami dla kotów.
          • jottka Re: Pan kotek ;) 09.07.02, 11:05
            bo ta anegdota w ogóle krąży w odniesieniu do co bardziej wybitnych uczonych, co
            nie zmienia faktu, że wyraźnie posiadanie kota stanowi o wielkości człowieka :))
            • trudny2002 Re: Pan kotek ;) 09.07.02, 11:12
              Dziękuję. Jestem poruszony i zbudowany, mam kota nie ze względu na przymioty
              własne...uważam że to niezwykłe stworzenie, a uważali tak i ...Egipcjanie.
              trudny;;;-))))
    • Gość: mtq Re: kotek ;) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 14:27
      Ale ci fajnie...ja też bym chciał mieć kotka, ale za
      chwilę już by był duży, a ja bym chciał takiego małego :-)
      • jottka Re: kotek ;) 09.07.02, 14:31
        to może raczej królik miniaturowy, co? :))
        • Gość: Joseph Re: kotek ;) IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 09.07.02, 14:43
          Albo mrówka faraonówka w specjalnej klateczce z małymi otworkami.
          • kuba203 Re: kotek ;) 09.07.02, 21:26
            Gość portalu: Joseph napisał(a):

            > Albo mrówka faraonówka w specjalnej klateczce z małymi otworkami.

            Hehe, ja zawsze mówiłem, że z tymi przesympatycznymi skądinąd stworzonkami można
            się zaprzyjaźnić :)))
            Niestety, moi rodzice zawezwali pana ze specjalnym preparatem, który opryskał
            mieszkanie, i mrówki zniknęły :)))

        • an-nah Re: kotek ;) 09.07.02, 16:54
          jottka napisała:

          > to może raczej królik miniaturowy, co? :))

          Jottka, tobie nie mówiłam o króliku miniaturce, co? Waży
          chyba trzy kilo i gryzie. Zwie się Shubb-Nigurath, Czarny
          Królik z Lasu o Tysiącu Młodych (to z Lovecrafta...). Na
          szczęście nie jest mój. ;)
    • an-nah Koty i nauka ;) 09.07.02, 16:56
      Tylko mi kota nie wpychajcie do pudełka z izotopem, żeby
      sprawdzić, czy jest dekoherentny ;). A co do komputerów,
      to próbowała złapać kursor ;).
      • jottka Re: Koty i nauka ;) 09.07.02, 19:21

        typowe kocie zachowania :) ale nie łapię, ty tego królika razem z kotem trzymasz
        celem przyjaźni międzyzwierzęcej czy one jakoś osobno? i w ogóle czemu ta
        miniaturka taka tłusta? zamierzasz, niedajboże, potrawkę z niego zrobić?
        • an-nah Re: Koty i nauka ;) 09.07.02, 19:26
          Nie, demonek jest nie u mnie, na szczęście... nie mój a
          przyjaciółki, którą gryzie bez przerwy... miniatórką to
          on miał być, ale uuuuuuuróóóóóóóóóóósł ;)

          A kota nie poznałam nawet ze świnką morską,
          • an-nah P.S. 09.07.02, 19:27
            Ja tylko chciałam pokazać, jakie NAPRAWDĘ są króliki
            miniatórki
          • jottka Re: Koty i nauka ;) 09.07.02, 19:29

            wyrazy wdzięczności w imieniu świnki

            mój kot bardzo chciał się swego czasu zaprzyjaźnić z chomikiem, przed czym udało
            nam się gryzonia uchronić, ale karpia na wigilię już nie - kot udanie zapolował
            na zawartość wanny :((
            • an-nah Re: Koty i nauka ;) 09.07.02, 19:43
              Świnek jest chyba dla niej za duży... Kotka jest mniej
              więcej jego rozmiarów.
              • jottka Re: Koty i nauka ;) 09.07.02, 19:48

                uprzedzam - dla kota nie ma rzeczy niemożliwych, zwłaszcza jak się zaweźmie
                • Gość: rita Re: Koty i nauka ;) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 21:33
                  Jottka, miałaś opowiedzieć o swoim psie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka