Dodaj do ulubionych

Prezydent Kwasniewski zachowal sie jak....

IP: *.client.attbi.com 17.07.02, 22:47
dzentelmen, hoho
Na powitaniu w USA cmoknal w reke pania Bush. Mimo ze nie jestem jego
wielbicielem to zaskoczyl mnie bardzo pozytywnie.
Obserwuj wątek
    • kathy38 Re: Prezydent Kwasniewski zachowal sie jak.... 17.07.02, 22:51
      A jak pani Bush zareagowała? Całowanie w rękę to polski zwyczaj i nie wiem jak
      jest przyjmowany przez inne nacje. Czy nie wyszło czasem z tego jakieś fo pa?
      • Gość: PROKOCIM Re: Prezydent Kwasniewski zachowal sie jak.... IP: *.client.attbi.com 17.07.02, 22:55
        kathy38 napisała:

        > A jak pani Bush zareagowała? Całowanie w rękę to polski zwyczaj i nie wiem
        jak
        > jest przyjmowany przez inne nacje. Czy nie wyszło czasem z tego jakieś fo pa?

        Mysle, ze byla mile zaskoczona. Zreszta to nie tylko polski zwyczaj, to raczej
        zwyczaj dzentelmenow. W ameryce tez tacy jeszcze sa i czasami widac jak jakis
        pan cmoka pania w raczke.
        • kilroy_was_here Żubry białowieskie od święta zażywane 18.07.02, 07:48
          Jan Kamyczek (Janina Ipohorska) pisała w książeczce "Grzeczność na co dzień"
          (wyd. 1972 r.):

          Cmok-nonsens to obyczaj raczej zabytkowy, poza naszym krajem mało gdzie już
          uprawiany. Można go uznać za narodową specjalność jak barszcz z uszkami lub
          żubry białowieskie. Ale ba, któż tych specjalności zażywa na co dzień! Uważam,
          że można dopuścić cmok-nonsens od święta (...)
          Zauważcie, że wielu mężczyzn i w tych sytuacjach ściska tylko kobiecie dłoń i
          to nie razi. Fakt, że inni całują w rękę, o niczym nie świadczy. Możesz nie
          całować jako jeden jedyny w towarzystwie i nic w tym złego. Już się przyjęło,
          że jedni całują, a inni nie i nikt nie robi z tego kwestii (...)
          Popieram mężczyzn, którzy w ogóle w rękę nie całują (...)


          Tu kończę przepisywać z książki, a od siebie dodam: nie rozumiem, co niektóre
          kobiety w tym całym całowaniu po rękach widzą. Czy to naprawdę aż taka frajda?
    • tomcrac Re: Prezydent Kwasniewski zachowal sie jak.... 17.07.02, 22:52
      On ostatnio wszystkie panie za granica caluje po raczce :) I dobrze, bo podobno juz tylko w Polsce ten zwyczaj nadal zywy, a z po takim gescie to wszyscy nas bede kojarzyc! :)
      • skks Re: Prezydent Kwasniewski zachowal sie jak.... 17.07.02, 23:03
        Cmoka czy nie cmoka, Kwśniewski w chwili obecnej jest jedynym eksportowym
        politykiem tego układu:(
        Po wpadach Cimoszki; tego ministra od integracji/nie spomnę nazwiska/-SB-eka;
        Wszystkich V-ce premierów tylko Kwach jeszcze może się pokazać za zachodnią
        granicą bez wstydu:)
        :-)))skks
        • Gość: Aaron Re: Prezydent Kwasniewski zachowal sie jak.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.07.02, 23:44
          Gdyby jeszcze nie ociekal tak strasznie wazelina...w koncu Bush chce tylko
          jego poparcia dla zbombardowania Iraku.
          • mikolaj7 Re: Prezydent Kwasniewski zachowal sie jak.... 17.07.02, 23:56
            Gość portalu: Aaron napisał(a):

            > Gdyby jeszcze nie ociekal tak strasznie wazelina...

            to sie nazywa dyplomacja i, czy ci sie podoba czy nie,
            prezydent z kazdej opcji politycznej (i niepolitycznej) by
            sie tak zachowal
            • Gość: Aaron Re: mikolaj7 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.07.02, 02:12
              Nie zartuj,to hold nalezny wasalowi,zreszta to polska cecha ;pelzac przed
              silnym a kopac slabego.Historia zna wiele takich przykladow z ktorych nic poza
              nieszczesciami dla Polski nie wyniklo.
              • Gość: PROKOCIM Re: mikolaj7 IP: *.client.attbi.com 18.07.02, 02:25
                Aaron, podpisujesz sie zydowskim imieniem. Wiec czemu brandzluje cie Irak?
                Takis aaron jak ja kunta kinte.
                • Gość: trudny Plemiennie IP: *.sp / 192.168.5.* 18.07.02, 08:53
                  O słyszalem ja sporo, że był już kiedys taki Koonta Kinte i to z wioski Omoro z
                  plemienia Jufure Mandingo i zdrobniale wołano Go "pro Cocim"...
                  A mama mówi napij się mleka , a Bambo co?...
                  trudny
                  • kilroy_was_here Re: Poprawka genealogiczna 18.07.02, 09:04
                    Omoro to był ojciec Kunty (a mama była Binta).
                    • kilroy_was_here Re: Poprawka genealogiczna 18.07.02, 09:14
                      Sorry, już po wysłaniu tego dotarło do mnie, że kiedy

                      Gość portalu: trudny napisał(a):
                      > że był już kiedys taki Koonta Kinte i to z wioski Omoro

                      to może miał(a) na myśli nie wioski tej nazwę, lecz Omoro w dopełniaczu,
                      a zatem - z czyjej wioski. A skoro tak, to nie była to poprawka, lecz
                      uzupełnienie ;)
                • Gość: Aaron Re: Prokocim IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.07.02, 00:44
                  Masz z tym problem ,czy tak po polsku skoczyc na przeciwnika a nie na to o
                  czym mowi.Poza tym to zabawne ze mamusia nie dala imienia a moze bekart
                  porzucony w rejonie dworca prokocimskiego i stad "Prokocim".
    • maagi6 Re: Prezydent Kwasniewski zachowal sie jak.... 18.07.02, 09:36
      O czym panowie wszyscy piszecie!!!!
      Przecież całowanie w rękę pań jest
      (choć może nie na czasie) wyrazem szacunku
      i powagi dla osoby całowanej.
      Lepiej zwracajcie uwagę na bardziej istotne
      sprawy - jak beznadziejnie skrojona i uszyta była
      spódnica pani B.Natomiast P. Kwasniewska reprezentowała się
      bardzo eleganco i dostojnie.
      • kathy38 Re: Prezydent Kwasniewski zachowal sie jak.... 18.07.02, 10:48
        Pani Kwaśniewska jest zawsze elegancka i dostojna. I ja ją za to podziwiam.
        Moje wątpliwości dotyczyły natomiast czy w całym świecie całowanie w rękę jest
        tak samo odbierane jak u nas w Polsce. Czy nie ma podtekstu seksualnego. Jak
        ten anegdotyczny bukiet czerwonych róż wręczony pani domu na przywitanie. W
        kraju w którym się to zdarzyło oznaczał podziękowanie za upojną noc.
      • swing ...elegancko 18.07.02, 12:24
        rzeczywiście było elegancko: wszyscy uszanowali ogólnie obowiązujące formy,
        dotyczące stroju i zachowania, dzięki czemu mogliśmy oglądać w telewizji
        (zamiast skandalizujących) krzepiące i optymistyczne relacje
        pani prezydentowa z pewnością umie się zaprezentować (chociaż, czy jej strój
        nie za bardzo nawiązywał do stylu Jacquline Kennedy?)
        pan prezydent z kolei świetnie się znalazł w przyjętej konwencji, z serdecznym
        szacunkiem i powagą przekonując o przyjaźni i woli współpracy (czy ten
        entuzjazm i wzajemne zapewnienia nie przypominają trochę czasów wodzów i
        pierwszych sekretarzy?)
        cmoknięcie było przyjęte ze zrozumieniem (ponieważ obywatele świata wiedzą, że
        zawsze trzeba zachować zimną krew)
        w kwestii zwyczaju całowania w rękę - myślę, że o ile w tej sytuacji było na
        miejscu, to w życiu codziennym bywa co najmniej uciążliwe, a czasem po prostu
        nieprzyjemne - zdecydowanie preferuję mocny uścisk dłoni oraz zasadę, że to
        kobieta sygnalizuje swoje przyzwolenie na bardziej szarmanckie przywitanie
        • Gość: tomCrac Re: ...elegancko IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 01:12
          > w kwestii zwyczaju całowania w rękę - myślę, że o ile w tej sytuacji było na
          > miejscu, to w życiu codziennym bywa co najmniej uciążliwe, a czasem po prostu
          > nieprzyjemne - zdecydowanie preferuję mocny uścisk dłoni oraz zasadę, że to
          > kobieta sygnalizuje swoje przyzwolenie na bardziej szarmanckie przywitanie

          Nie wiem jakiej pelci jestes, ale powialo mi tutaj wulgarnym feminizmem :D z ktorego mi sie troszka smiac zachciewa. Moze mamusia tez najpierw musi zasygnalizowac, ze synus moze ja cmoknac?? Ciekawe jak wygladaly Twoje pierwsze cmokniecia z dziewczyna/chlopakiem, tez dawali znaki.. hmmm a moze od razu mowili: teraz jest ten moment szarmancki caluj raz i odejdz, bo sie krepuje ;)))
          • Gość: jottka Re: ...elegancko IP: *.net.autocom.pl 19.07.02, 01:27
            Gość portalu: tomCrac napisał(a):

            > Nie wiem jakiej pelci jestes, ale powialo mi tutaj wulgarnym feminizmem :D z
            ktorego mi sie troszka smiac zachciewa.


            tomCrac, weź oprzytomnij, może najpierw podaj definicję 'wulgarnego feminizmu',
            bo z kontekstu to ja kompletnie nie łapię, cóż to może być.

            a odnośnie sygnalizowania przez kobietę chęci bądź nie bycia ucałowaną w łapę
            to taki kodeks istnieje, tyle że spora część mężczyzn go nie przyswaja. chodzi
            o to, że rękę do uściśnięcia wyciąga się w inny sposób niż do ucałunku
            (grzbietem dłoni do wierzchu).

            i jeżeli facet łapie nam rękę wyciągniętą do uścisku i niejako siłą obraca
            grzbietem dłoni do góry, żeby ją ucałować, to to świadczy źle o takim nachalnym
            przywitaczu.

            nieobyty chłopiec, a nie szarmancki, i tyle.
            • Gość: tomCrac Re: ...elegancko IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 01:41
              >> w życiu codziennym bywa co najmniej uciążliwe, a czasem po prostu
              >> nieprzyjemne

              > tomCrac, weź oprzytomnij, może najpierw podaj definicję 'wulgarnego feminizmu',

              ehhh Wy kobiety ;) ok, jezeli to jest nieprzyjemne (slinimy Was czy co?) i wolisz zeby facet na dzien dobry sciskal Tobie dlon to Twoja sprawa..

              > nieobyty chłopiec, a nie szarmancki, i tyle.

              ja? Swing? Kwasniewski? a moze kazdy? bo z kontekstu nie lapie ;)))
              aha i usmiechnij sie, bo cus mi sie zdaje, ze przez mojego zaczepnego posta zle rozpoczelas dzionek ^_^
            • kilroy_was_here Re: ...elegancko 19.07.02, 07:06
              Gość portalu: jottka napisał(a):

              > a odnośnie sygnalizowania przez kobietę chęci bądź nie bycia ucałowaną w łapę
              > to taki kodeks istnieje, tyle że spora część mężczyzn go nie przyswaja.
              > chodzi o to, że rękę do uściśnięcia wyciąga się w inny sposób niż do ucałunku
              > (grzbietem dłoni do wierzchu).
              > i jeżeli facet łapie nam rękę wyciągniętą do uścisku i niejako siłą obraca
              > grzbietem dłoni do góry, żeby ją ucałować, to to świadczy źle o takim
              > nachalnym przywitaczu. nieobyty chłopiec, a nie szarmancki, i tyle.



              Jottka, trochę wyżej cytowałem książkę Jana Kamyczka (Janiny Ipohorskiej)
              pt. "Grzeczność na co dzień" (wyd. 1972 r.). Ponieważ poruszyłaś jeszcze jeden
              aspekt tej sprawy, pozwolę sobie na małą kontynuację spisywania:

              Nie podawajcie ręki prowokująco, czyli "przegubem", ani w taki sposób, jak
              gdyby ręka była piórkiem gotowym ulecieć w powietrze. Mężczyzna może
              przytrzymać "piórko" (przegub) delikatnie, lecz stanowczo, i po co wam to? Nie
              mówiąc o tym, że takie sposoby podawania ręki są nieeleganckie...


              - - -

              Tak więc wspomniany przez Ciebie "kodeks" istnieje, tyle że niewiele ma
              wspólnego z savoir-vivre'em. Przyswajanie go, czy raczej rozumienie, nie jest
              skomplikowane. Doskonale wiem, czego chce egzaltowana damulka, która wystawia
              swoje rączę do wycałowania. Ale wiem też, że ja nie muszę ulegać takiemu
              terrorowi i nie ulegam. Nie odwracam nic na siłę. Po prostu - delikatnie, lecz
              stanowczo - nie całuję.

          • swing Re: ...elegancko 19.07.02, 09:46
            jottka,
            dzięki za wsparcie, chodziło mi właśnie o to wykręcanie dłoni czasem połączone
            z próbą złamania łokcia - niektórzy panowie, zamiast się pochylić, podnoszą
            damską rękę do swoich ust, nie zważając na swój wzrost

            tomCrac,
            zapewniam, jestem daleka od "wulgarnego feminizmu" (oczywiście jeżeli dobrze
            się domyślam co masz na myśli)
            w określonych sytuacjach towarzyskich czy rodzinnych gest pocałunku w rękę jest
            absolutnie na miejscu, jednak wyobraż sobie, że codziennie w pracy pojawiający
            się co pół godziny zupełnie obcy osobnicy czują wewnętrzną potrzebę wyrażenia
            szacunku i oddania za pomocą cmoknięcia (plus wykręcanie, mizianie wąsami itp.)
            oczywiście nie mogę im powiedzieć, że tego nie lubię, mogę tylko to
            zasygnalizować, podając im rękę - jednak rzadko zwracają na to uwagę
            • jottka Re: ...elegancko 19.07.02, 11:44
              wiecie co, ja bym powiedziała, że najogólniej to chyba chodzi o delikatność
              wzajemną - nic nikomu na siłę :))

              nie lubię, jak mnie obcy facet całuje w rękę, bo w ogóle nie lubię spoufalania
              się - i wyciągam rękę normalnie do uścisku. zdarzają się jednak tacy, którzy
              właśnie tąże rączkę chcą mi wykręcić i jeszcze radośnie chichocą. a kiedy ja na
              takie rozkoszne świadczenia towarzyskie zdecydowanie 'odkręcam' łapę z powrotem
              i wykonuję klasyczny uścisk dłoni, obrażają się śmiertelnie - 'pani jest taka
              niekobieca!'

              no właśnie, bo nie chciałam mu przyjemności sprawić, a jego nie obchodzi, że we
              mnie to niechęć wzbudza.

              choć rzecz jasna są tacy panowie, którzy umieją z wdziękiem i dłoń uścisnąć, i
              pocałować :))) kwestia wyczucia, jak zwykle :)
              • tomcrac uscisk dloni 19.07.02, 14:23
                A co powiecie na uscisk dloni? Powinien byc wedlug Was mocny i stanowczy, czy raczej preferujecie uscisk jaki prezydent zaserwowal cesarzowej? :)
                • swing Re: uscisk dloni 19.07.02, 15:03
                  nie wiem jak prezydent, ale niektórzy mają skłonność od podawania "więdnącej
                  dłoni" i łapania za trzy palce - przeważnie panie (ale facetom też się zdarza)
                  dziewczyny, witajcie się śmiało i z charakterem, to nie boli!
                  uścisk:
                  1. dłoni, a nie tylko koniuszków palców, a poza tym 2. jak najbardziej -
                  stanowczy i silny, plus 3. spojrzenie w oczy
    • Gość: :-> Re: Prezydent Kwasniewski zachowal sie jak.... IP: *.icm.edu.pl / *.avamex.krakow.pl 18.07.02, 17:41
      Az dziwne, ze go za ten gest nie oskarzono o molestowanie 1st Laury... :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka