ruczaj.x
14.06.05, 00:09
'ło matko' ;)
Niezła grupa ludzi, bardzo dużo krzyku, sporo radnych (każdy chce się przecież pokazać;) i tak strasznie mało konkretów...
Jak to się pięknie zwykło mówić, ludzie z Klinów dopiero ruszyli w długą podróż... i nie wiem czy kiedykolwiek stamtąd wrócą. Może jestem nieco idealistycznie nastawiony do naszych wczesnorewolucyjnych czasów, ale spotkanie z radnymi w naszym wykonaniu było o niebo bardziej cywilizowane, no dobrze... ale dajmy im czas.
Z ciekawostek, osoba wydelegowana (a może powinienem napisać 'zesłana') z UM przekazała nam, że Wydz. mieszkalnictwa 'w nosie ma' uchwałe rady miasta i będzie sobie robił co mu się żywnie podoba (oczywiście będzie 'sobie robił', jako organ pomocniczy prezydenta, kto kogo ma w nosie... wiadomo).
Pani poinformowała nas, że nadal zamierzają budować przy Magnoli, jak uzasadniła - ponieważ uchwała nie działa wstecz nie mogą przerwać przetargu. Mówiła coś o jakiś karach i innych cudach (nie mogliśmy za bardzo dociec jakie to są podstawy owych kar).
Zapomniała oczywiście wspomnieć, że ktoś swego czasu na siłe rozpoczynał przetarg... ale czy to ważne? Pokładam raczej małą wiare w jej słowa, chociaż musze przyznać, że upór w działaniu pewych służb miejskich coraz bardziej mnie niepokoi.
Z pozytywów, była spora (3-4 osoby) grupa radnych miejskich, zdaje się, że demonstracja siły wywarła na niech całkiem spore wrażenie. W każdym razie zobowiązali się pomóc, cokolwiek to znaczy.
pana Gilarskiego pozdrawiam