Dodaj do ulubionych

MPK kontra rowerzyści

IP: *.zax.pl / *.zax.pl 27.06.05, 22:33
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysztof K. MPK kontra rowerzyści IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 27.06.05, 22:35
      Chyba rowerzyści kontra MPK. Chamstwo rowerzystów sięgnęło zenitu
    • Gość: Paweł Autobusy dla pieszych IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 27.06.05, 22:37
      Piotrze, nie pitol! Jak ktoś ma rower, to niech na nim jeździ. Autobusy są dla
      pieszych!
      • Gość: Fst Re: Autobusy dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 12:50
        panie Pawle. Gdybys cokolwiek wiecej wiedzial o rowerach niz to ze maja rame
        dwa kolka siodelko i kierownice to wiedzialbys ze na rowerach do Downhillu
        przejechanie po plaskim 3 km to tak jakby szosowka przejechac po plaskiej
        szosie okolo 60 czy nawet wiecej kilometrow. A podjezdzanie na rowerze do
        downhillu jest NIEMOZLIWE. Oczywiscie nei usprawiedliwiam rowerzystow ale
        zastanow sie co mowisz.
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Autobusy dla pieszych IP: *.autocom.pl 03.07.05, 16:54
          To niech se te daun hille wezmą 2 rowery - 1 do downhillu, a drugi do uphillu i
          sprawa będzie rozwiązana. A jeśli to jest za bardzo męczące, to mogą se zamawiać
          radio-taxi, coby ich pod górkę woziło...
    • gniewko_syn_ryba Re: MPK kontra rowerzyści 27.06.05, 22:51
      Ja dziwię się jak władze K-wa w ogóle dopuszczają do rozjeżdżania Lasku
      Wolskiego (a także Tyńca i Pychowic) przez rowerzystów !!! Przecież to jest PARK
      KRAJOBRAZOWY, a więc OBSZAR CHRONIONY i rowerzyści powinni poruszać się
      WYŁACZNIE po wytyczonych drogach rowerowych !!! Tymczasem wystarczy przejść się
      po lesie w Tyńcu by zobaczyć kompletnie zdewastowaną roślinność, nierzadko
      chronioną... W Lasku Wolskim dawno nie byłem ale pewnie jest jeszcze gorzej...
      (?) Dlaczego zamiast świecącego pustkami i mało komu potrzebnego toru kajakowego
      nie wybudowano w K-wie jakiejś przyzwoitej trasy dla rowerzystów i
      motokrosowców, na której ci mogliby do woli skręcać sobie karki bez szkody dla
      innych ???
      • Gość: qwertyuiop Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.crowley.pl 27.06.05, 23:23
        Regulamin byl inny i byl wedlug mnie dobry. Mozna bylo przewozic rowery, jednak
        kierowca mogl odmowic w uzasadnionych przypadkach np. duzy scisk wewnatrz
        pojazdu. Komu to przeszkadzalo, nie wiem, tak MPQ na wlasna prosbe zniecheca do
        siebie uzytkownikow jednosladow, co oczywiscie nie zmienia faktu, ze sytuacja do
        jakies doszlo nie powinna miec miejsca
      • Gość: GS Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 23:31
        Od kiedy to w Parku Krajobrazowym poruszanie się dozwolone jest wyłącznie po
        scieżkach? Tobie nie pomylił się Park Krajobrazowy z Parkiem Narodowym???
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.autocom.pl 28.06.05, 12:30
          O ile mi wiadomo, Kodeks Drogowy dopuszcza poruszanie się wszelkich pojazdów
          WYŁĄCZNIE po drogach do tego przeznaczonych - inaczej najzupełniej legalne
          byłoby jeżdżenie samochodem np. po chodnikach, trawnikach, czy pasach zieleni
          oddzielających pasy do jazdy. Tym bardziej zasada ta obowiązuje w parkach
          krajobrazowych, nie wspominając o narodowych - jedne i drugie służą do
          podziwiania, a nie rozjeżdżania i dewastowania. Natomiast zwolenników
          ekstremalnych zjazdów zapraszam na Skałki Twardowskiego do zjeżdżania po
          pionowych ścianach skalnych - będzie raz a dobrze... ;)))
          • kermitek1 Re: MPK kontra rowerzyści 01.07.05, 12:53
            Dokladnie KD okresla poruszanie sie wszelkich pojazdow ale i _pieszych_, to po
            pierwsze. A po drugie znawco (sic!) prawa zacytuje Ci artykul pierwszy:

            >Art. 1
            >1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach
            zamieszkania (...)
            >2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami
            publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa
            uczestników tego ruchu.

            Ad.1 - Park Kraj. nie jest droga publiczna ani strefa zamieszkania.
            Ad.2 - W P.K. nie stosuje sie tych przepisow.

            Gdyby isc Twoim tokiem myslenia - moglbys poruszac sie wylacznie po chodnikach
            albo poboczach. Sciezki nie sa wymienione w ustawie. Wiec tez nie masz prawa
            spacerowac po Parkach... albo siedziec przed monitorem w domu. Tak samo jak
            wprowadzic rower do piwnicy..

            Nieznajomosc prawa szkodzi. A cwaniactwo jest glupie!
            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.autocom.pl 02.07.05, 22:48
              kermitek1 napisał:

              > >Art. 1
              > >1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach
              > zamieszkania (...)
              > >2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drog
              > ami
              > publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa
              > uczestników tego ruchu.
              >
              > Ad.1 - Park Kraj. nie jest droga publiczna ani strefa zamieszkania.
              > Ad.2 - W P.K. nie stosuje sie tych przepisow.

              Skąd taki wniosek skoro w cytowanym przepisie pisze wyraźnie "stosuje się" ?
              >
              > Gdyby isc Twoim tokiem myslenia - moglbys poruszac sie wylacznie po chodnikach
              > albo poboczach. Sciezki nie sa wymienione w ustawie. Wiec tez nie masz prawa
              > spacerowac po Parkach... albo siedziec przed monitorem w domu. Tak samo jak
              > wprowadzic rower do piwnicy..

              Gdyby iść tokiem twojego rozumowania, to np. na parkingach przed hipermarketami
              powinna panować wolna amerykanka... bo przecież nie sa to drogi publiczne...

              >
              > Nieznajomosc prawa szkodzi. A cwaniactwo jest glupie!

              Dokładnie !!! ;)
              • Gość: gs Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 02:01
                > Skąd taki wniosek skoro w cytowanym przepisie pisze wyraźnie "stosuje się" ?

                A co jest dalej? Owszem, stosuje się, ale WARUNKOWO. Dlatego np. na parkingach
                pod hipermarketem stosuje się - są one zresztą oznakowane jako "droga
                wewnętrzna". Kluczowe jest pojęcie: droga.
                • Gość: gniewko_syn_ryba Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.autocom.pl 04.07.05, 10:52
                  Po pierwsze primo, "stosuje się warunkowo" nie znaczy to samo co "nie stosuje
                  się", a po drugie primo, ruch w Lasku Wolskim jest na tyle duży, że wymaga
                  regulacji, a tym, samym spełnia warunek zawarty w cytowanym przepisie. Zresztą
                  najlepiej byłoby zapytać zarządcę terenu, czyli dyrekcję parku...
    • Gość: gosc Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.chello.pl 27.06.05, 23:31
      mnie tez kiedys koles nie wpuscil do busa (138),
      w srodku siedzialo dokladnie 5 osob-> nikogo bym nie zaghcaczyl ani nic z tych
      rzeczy, a rower mialem czysciutki ale ten $&**as zabronil, nie jestem zadnym
      downhill'owcem tylko zwyczajnie lubie sobie pojezdzic a ze mam kawalek do
      atrakcyjnych sciezek rowerowych to chcialem sobie skrocic droge, no to masz..
      ciekawe jakbym sie wpieprzyl do srodka z 3m boazeria (widzialem taki przypadek)
      to nic nikomu sie nie dzieje
      tylko sam jeden rowerzysta jest w stanie zawadzic babcie w pierwszych drzwiach
      jadac w ostatnich :/
      paranoja
      zeby nie bylo - nie popieram tych gowniarzy.
      • szut Re: MPK kontra rowerzyści 28.06.05, 08:28
        Kilku kretynow z gazem...
        Ten nowy regulamin jest bez sensu. Jesli wybieram sie np. do ojcowa z drugiego konca krakowa (powiedzmy np. kurdwanow) to cala radosc przejazdu turystycznego mozna stracic na terenie miasta. Naprawde nie widze przeszkod, dlaczego nie moglbym o godzinie 6 rano wsiasc di NIEPRZEPELNIONEGO tramwaju... ale pani rzecznik wie lepiej - przeciez po miescie jezdzi samochodem.
        Nie uwazam, ze do tramwaju nawalonego jak ruski plecak powinno sie wlazic z rowerem, ale czemu zabraniaja tego w pustych pojazdach?
        Sprzetem sportowym jest tez pilka wieziona w plecaku - czy tez nie wolno z nia wejsc do busa? A moze plecak tez uznamy za sprzet sportowy?
        • sylvia_b Re: MPK kontra rowerzyści 28.06.05, 08:51
          szut napisał:

          ale pani rzeczni
          > k wie lepiej - przeciez po miescie jezdzi samochodem.

          Aha ha ha ha! Ale sie uśmiałam!!!! Wy naprawdę sadzicie, że wszyscy pracownicy
          MPQ jeżdżą samochodami?! Dla pan wiadomości, panie szut, panią rzecznik
          spotykam co rano w tramwaju...
          • szut Re: MPK kontra rowerzyści 28.06.05, 10:31
            sylvia_b napisała:

            > Aha ha ha ha! Ale sie uśmiałam!!!! Wy naprawdę sadzicie, że wszyscy pracownicy
            > MPQ jeżdżą samochodami?! Dla pan wiadomości, panie szut, panią rzecznik
            > spotykam co rano w tramwaju...

            Jesli to prawda, to pozostaje sie tylko cieszyc. Swoj sad oparlem tylko na tym, ze niezmiernie zachwala swoja firme (no coz, fakt, ze taka jest rola rzecznika...). Tez jezdze tramwajami i jakos zbyt optymistycznie na perspektywe takiej jazdy nie potrafie spojrzec... Ciagle opoznienia, chamstwo niektorych motorniczych, brak odpowiedzi na wysylane maile (choc przyznam, ze odkad nastala nowa rzecznik, to jeszcze maili do mpk nie wysylalem - z lenistwa wrodzonego).
        • Gość: Prrrt Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 00:54
          Udawanie głuptasa udaje Ci sie słabo.
          Wewnatrz pojazdów mozna przewozić po pierwsze rzeczy , które w razie wypadku
          tego pojazdu nie wyrządzą nikomu krzywdy. 3 m boazeria nie wymaga komentarza.
          Ale z powodu tych samych przepisów nie możesz wozić nart wewnątrz samochodu
          osobowego.
          Jeśli wsiądziesz o 6 rano z rowerem do pustego autobusu, a za dwa przystanki
          wsidzie do niego 60 osób, to co zrobisz? Wysiądziesz? Nie - będziesz jechał
          dalej jak gdyby nigdy nic. Zakład? To po cholerę takie argumenty.

          A jak na przystankui Stara Wola stoi gó..arzeria z rowerami to nawet po
          chodniku przejśc nie mozna. A normalnie ubrany człowiek może się dodatkowo
          uświnić, bo chodnik jest wąski, a rowery zabłocone.Na hasło "przepraszam"
          zwyczajowo nic nie słychać. Jeszcze się dziwią o co chodzi.
          Co do ujeżdżania po Lesie Wolskim, to policja jeszcze sobie narobi kłopotu za
          udawanie głupków: przy wszystkich wjazdach do Lasu stoją tablice i znaki z
          zakazem wjazdu WSZELKICH pojazdów, tzn rowerów też. A trasy są wytyczone po to,
          by nie było kolizji z pieszymi. Jak ktoś ma potrzeby downhillowe, to jazda na
          Chełm. A jeśli któryś z bęcwałów przejedzie wreszcie (prędkości dochodzą do 70
          km/h) jakąś panią z wózkiem, a to się prędzej czy póniej zdarzy, to dopiero
          będzie cyrk.
          Przy wjeździe do Parku Decjusza, tuż obok bramy pałacu, obok lustra
          parabolicznego, gó..arzeria na pełnym gazie wjeżdża do parku, ani widząc, czy
          ze środka ktoś wychodzi (g... widać, spadek terenu, różnica w oświetleniu, cień
          wysokich drzew itp.). Jeśli któryś wpadnie na mnie, to już go pewnie nie
          poskładają, ale jeśli wpadnie na babuleńkę lat 70, to zwieje, tak samo , jak
          zwiali dzielni młodziankowie po pobiciu kierowcy. Tylko że babuleńka już nie
          wstanie.
          Po paru dniach od pogrzebu wnuczek babuleńki siądzie sobie tam - i - tak -
          dalej. Zabawa rozpocznie się po serbsku.
          Wspomnicie moje słowa.

          PS: oczywiście połowa postu nie jest do Ciebie, ale inni przeczytają, OK?
          • Gość: TA Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 03:21
            Gość portalu: Prrrt napisał(a):

            > Ale z powodu tych samych przepisów nie możesz wozić nart wewnątrz samochodu
            > osobowego.
            To bardzo intersujace. Czy moglbys przytoczyc ten przepis?
            BTW W Warszawie mozna przewozic w srodkach komunikacji i narty i rowery. I to za darmo...
            TA
            • Gość: Prrrt Przepis - użytkowniku z Bożej łaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:28
              Ustawa Prawo o ruchu drogowym, art 66, pkt 4, ust 1. Jeszcze jakieś pytania?
              • Gość: koneser Re: Przepis - użytkowniku z Bożej łaski IP: *.plusgsm.pl 04.07.05, 02:07
                Gość portalu: Prrrt napisał(a):

                > Ustawa Prawo o ruchu drogowym, art 66, pkt 4, ust 1. Jeszcze jakieś pytania?

                Ja mam pytanie: czy na wszystkim się znasz podobnie?

                Bo narty wewnątrz pojazdu oczywiście można przewozić.

                Podobnie zresztą jak noże i widelce. Oraz rowery.
                • Gość: Helenka Luby koneserze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 14:36
                  Skoro "narty (...)oczywiście mozna przewozić" to może umówmy się na drodze do
                  Zakopanego: ja załatwię patrol z drogówki, a Ty samochód z nartami wewnątrz i
                  bez bagaznika. Później porównamy wyniki. Wchodzisz?
                  Bo tłumaczenie rzeczy oczywistych poniżej pewnego poziomu praktyki zwyczajnie
                  mi szkodzi. Nawet na cerę.
                  Nie wiem też, co to znaczy, że narty i rowery mozna przewozić "oczywiście". I
                  czy Twoje "oczywiście" jest jakoś bardziej ważne od mojego - popartego tym co
                  widać?
                  • Gość: koneser Re: Luby koneserze... IP: *.plusgsm.pl 05.07.05, 15:43
                    Gość portalu: Helenka napisał(a):

                    > Skoro "narty (...)oczywiście mozna przewozić" to może umówmy się na drodze do
                    > Zakopanego: ja załatwię patrol z drogówki, a Ty samochód z nartami wewnątrz i
                    > bez bagaznika. Później porównamy wyniki. Wchodzisz?

                    Oczywiscie że tak.

              • Gość: gs Prawidłowa interpretacja przepisu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 02:17
                Naciągasz przepis i to ostro. Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania na tej samej
                podstawie nie wolno byłoby przewozić nożyczek (bo ostre i spiczaste). Dalej -
                ten sam artykuł Prawa o ruchu drogowym zabrania umieszczania takich przedmiotów
                również na zewnątrz. Z tego wynika że co - nie mogę przewozić nart? No chyba
                tak, bo w środku nie, na zewnątrz też nie ...

                Wyrwany z kontekstu kawałek przepisu może rzeczywiście sprawiać wrażenie zakazu
                przewożenia wszelkich ostrych i spiczastych przedmiotów. Tylko że on dotyczy
                warunków technicznych jakie muszą spełniać pojazdy. Kwestia co można lub nie
                przewozić jest tematem zupelnie odrębnym.

                Jak nie umiesz czytać ustaw to nie powołuj przepisów których nie rozumiesz. Bo
                tylko robisz ludziom wodę z mózgu.
                • Gość: Prrrt Chłopie - bijesz pianę - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 15:01
                  - zadzwoń sobie do drogówki. Przedmiotów nie przymocowanych prawidłowo nie
                  można przewozić ani wewnątrz, ani na zwenątrz pojazdu. NIE PRZYMOCOWANYCH. To
                  właśnie po to MPK załozyło bagażniki a w miejscowościach narciarskich są kosze
                  na narty. Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy rowerem a nożyczkami , to się
                  lecz. Nawet wojskowe przepisy o przewożeniu broni stanowią, że przed wejściem
                  do pojazdu zdejmuje sie bagenty z broni patrolowej. Ale to odnośnie do twoich
                  nożyczek. Bo bagnet PRZECIEŻ JEST MAŁY, no nie? Art 60 pkt 1, poz 1. nie jest
                  wyrwany z kontekstu, bo mówi o warunkach używania pojazdu. Ale zamiast
                  sprawdzić, co piszę, to przyjemnie jest dowalić - zwłaszcza jeśli nie wiadomo
                  co napisać. Policz sobie (bez kalkulatora) z jaką siłą rower ważący 10 kg
                  przywali w Ciebie, jeśli autobus wpadnie na cokolwiek, co go zatrzyma przy
                  prędkości 50km/h. A później pogadamy. Nawet i bez przepisów szczegółowych
                  zdrowy rozsądek działa. Np u mnie.
                  W wolnej chwili przyjmij też do wiadomości, że MPK używa regulaminu
                  traktującego o przewozie ludzi i bagazu. Respektujesz - jedziesz. Nie
                  respektujesz - nie jedziesz.
                  Ucz mnie dalej, jak czytać przepisy.
                  • Gość: gs Pianę to Ty bijesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 22:36
                    Po pierwsze - poprzednio powoływałeś art 66. Teraz art 60.
                    Po drugie - to również nie odpowiada rzeczywistości przewozu nart bo nie
                    traktuje o przewozie ładunków tylko o zasadach używania pojazdu - poczytaj nieco
                    więcej bo przepisy znasz po łebkach. A wystarczyło doczytać jeden artykuł dalej ...
                    Po trzecie NIGDZIE nie jest napisane, ze nart nie wolno przewozić w środku
                    samochodu. CO NAJWYŻEJ jest mowa o konieczności odpowiedniego zamocowania. A Ty
                    autorytatywnie stwierdzasz że nie wolno. Nigdy. Jeśli tak uważasz, to bardzo Cię
                    proszę - podaj w końcu przepis który będzie zabraniał przewożenia w środku
                    samochodu odpowiednio umocowanych nart. A nie to przestań skakać po przepisach i
                    zmieniać zeznania jak Ci się udowodni że powoływane przez Ciebie paragrafy w tym
                    przypadku nie mają zastosowania.

                    A skoro nie wolno - to dziwię się, że policja jeszcze nie urządza łapanek na
                    narciarzy wracających ze stoków. Nowe narty mało kto wozi na zewnątrz.
                    • Gość: Helenka Bez urazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 02:26
                      ale w sprawie roweru mają zastosowanie oba przepisy, a nart w kodeksie nie
                      znajdziesz, bo to się zdaje się nazywa kazuistyka, czy jakoś tak. Rzeczywiście
                      nie skasowali Cię nigdy w Zakopcu za wożenie nart w środku ?
                      • Gość: gs Re: Bez urazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 10:01
                        Możemy się spierać, czy samo w sobie przewożenie roweru oznacza używanie pojazdu
                        w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby zbajdującej się w pojeździe (art 60).
                        Ja takiego zagrożenia nie widzę, podobnie jak chyba większość przedsiębiorstw
                        komunikacyjnych w Polsce. Zaś co do Krakowa - czy przewożenie roweru
                        uszkodzonego albo w momencie załamania pogody nagle przestaje stanowić
                        zagrożenie? A w takiej sytuacji wolno.
                        Co do nart - w Zakopcu nie bywam. Wolę inne rejony. I nigdzie za przewożenie
                        nart w samochodzie mnie nie "skasowali". Zgodnie z cytowanymi artykułami Prawa o
                        ruchu drogowym nie mieliby podstaw.

                        PS. Żeby nie było że bronię gó..arzy: to co zrobili było - delikatnie pisząc -
                        przegięciem. Oczywiście o ile przebieg zdarzenia wyglądał tak, jak opisała gazeta.
                        PS2: miałem raz w życiu poważną wywrotkę na rowerze. Zgodnie z obecnie
                        obowiązującymi przepisami powinienem przejechać cały Kraków na rowerze, bo nie
                        był uszkodzony ani pogoda się nie załamała. Po mnie też nie było widać, że mam
                        złamany obojczyk. Dowiedziałem się dopiero na pogotowiu.
                    • Gość: Prrrt No nie dość, że muszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 02:32
                      podtrzymać to, co napisałem, to jeszcze zwróć proszę uwagę, że umknęła Ci
                      reszta mojej wypowiedzi. Chciałbym się jeszcze upewnić: czy to Ty zarzucałeś mi
                      wyrywanie czegoś z kontekstu? (c:
                      Na wypadek kłopotów z pamięcią: przedmiotem sporu jest przewożenie
                      nieprzymocowanych rowerów wewnątrz autobusu MPK w Krakowie.
                      • Gość: gs Odświeżanie pamięci. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 09:44
                        Odświeżę Ci pamięć:

                        Gość portalu: Prrrt napisał(a):
                        > Ale z powodu tych samych przepisów nie możesz wozić nart wewnątrz samochodu
                        > osobowego.

                        Ktoś odpisał:
                        > To bardzo intersujace. Czy moglbys przytoczyc ten przepis?

                        Gość portalu: Prrrt napisał(a):

                        > Przepis - użytkowniku z Bożej
                        > Ustawa Prawo o ruchu drogowym, art 66, pkt 4, ust 1. Jeszcze jakieś pytania?

                        Więc może nie zbaczaj z tematu bo się gubisz.
                        I nie oczekuj że inni też będą mieli sklerozę.
                        EOT.
                        • Gość: Prrrt Pamięć odświeżona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 22:20
                          - ktoś ju żtu napisał, że oba mają zastosowanie. Zeby Ci to przypominać
                          musiałbym żyć trzy razy. A teraz pytam raz jeszcze - co z resztą problemów?
                          Amnezja?
                  • Gość: koneser Re: Chłopie - bijesz pianę - IP: *.plusgsm.pl 05.07.05, 15:49
                    > wyrwany z kontekstu, bo mówi o warunkach używania pojazdu. Ale zamiast
                    > sprawdzić, co piszę, to przyjemnie jest dowalić - zwłaszcza jeśli nie wiadomo
                    > co napisać. Policz sobie (bez kalkulatora) z jaką siłą rower ważący 10 kg
                    > przywali w Ciebie, jeśli autobus wpadnie na cokolwiek, co go zatrzyma przy
                    > prędkości 50km/h.

                    Dość banalny przyklad. Rower dziesięciokilogramowy przywali z wielokrotnie
                    MNIEJSZĄ siłą, niż 50-kilogramowa dziewczynka. W okularach, które mogą się
                    stłuc. I z parasolką. A przecież dziewczynki w okularach i parasolkami wolno
                    przewozić w autobusach, zwłaszcza jak mają ważne bileciki.

                    > A później pogadamy. Nawet i bez przepisów szczegółowych
                    >zdrowy rozsądek działa. Np u mnie.
                    > W wolnej chwili przyjmij też do wiadomości, że MPK używa regulaminu
                    > traktującego o przewozie ludzi i bagazu. Respektujesz - jedziesz. Nie
                    > respektujesz - nie jedziesz.

                    W krakowskim MPK wolno przewozić rowery (za zgodą kierowcy). A w MZK (Warszawa)
                    wolno w ogóle i kierowca nie ma w ogóle nic do gadania.

                    A tym bardziej jakieś Prrrtki vel Helenki z forum krakowskiego.

                    Respektujesz?
                    • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Chłopie - bijesz pianę - IP: *.autocom.pl 05.07.05, 18:32
                      Gość portalu: koneser napisał(a):

                      > W krakowskim MPK wolno przewozić rowery (za zgodą kierowcy). A w MZK (Warszawa)
                      > wolno w ogóle i kierowca nie ma w ogóle nic do gadania.

                      Możesz jeździć do Lasku Wolskiego autobusami MZK Warszawa - ktoś ci broni ?...
            • Gość: Prrrt Zgubiłeś się gdzieś skarbie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 10:38
              ...czy tylko powietrze z Ciebie uszło?
    • Gość: elwu Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 09:43
      Zjazdowcy to lajzy i lansiarze. Nie mylic z rowerzystami!
      • Gość: ula Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.aster.pl 28.06.05, 13:26
        w Warszawie zmienily sie niedawno przepisy i wolno wejsc z rowerem do
        autobusu.nawet psy zaczely u nas jezdzic za darmo...moze i w Krakowie to sie
        zmieni, czego Wam zycze.
        A z tym gazem po oczach to obrzydliwe chuliganstwo
        • Gość: juriusz Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 13:55
          jak znam pracowników MPK to pan na pewno był dla nich bardzo miły i serdeczny.
          Oczywiście nie uważam, że usprawiedliwia to dawanie mu gazem po oczach, ale czy
          przypadkiem autobusy tej linii nie mają być przystosowane do przewozu rowerów?
          Obstawiam taką wersję wydarzeń: goście chcieli pojechać, pan im powiedział, że
          się nie da, oni się spytali "jak to się nie da", pan im powiedział, że nie bo
          nie no i się wściekli.
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.autocom.pl 28.06.05, 17:51
            Piszesz powieści fantasy ???... ;)))
    • Gość: x Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 28.06.05, 16:18
      Gazeto, to chyba zly tytul? Przeciez to byli "rowerzysci kontra MPK"!
      Jezdze czasem ta linia. Bez wzgledu na ilosc ludzi w autobusie aroganccy
      gowniarze wciskaja sie do wnetrza autobusu wraz ze swoimi ubloconymi rowerami.
      Na najlagodniejsza nawet uwage obsmarowywanych blotem pasazerow reaguja po
      chamsku, slowami nie nadajacymi sie do cytowania. Nigdy nie zauwazylem, by
      ktorykolwiek z nich skasowal jakikolwiek bilet: za siebie czy za bagaz. Jezeli
      prawda jest, ze maja jakas umowe z MPK - a tak sie przechwalaja - to MPK
      popelnilo piramidalna glupote. Niech placa za KAZDY przejazd odpowiedni bilet
      za siebie i za rower, i niech na tej linii pojawia sie kontrolerzy, ktorzy tak
      skutecznie potrafia wycisnac mandat z gapowicza w miescie. A do czasu
      znalezienia tych bandytow - proponuje absolutny zakaz wsiadania z rowerami do
      wnetrza autobusow MPK!
    • Gość: lllll Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.chello.pl 28.06.05, 17:00
      jak powiedzioał jeden znany dh-owiec , dresiarze na kółkach a ni erowerzysci
    • Gość: Kwas Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 19:12
      1.Niestety teraz przez kilku debili znowu bedzie nagonka na rowerzystow. Jestem
      im bardzo wdzieczny, ze robia nam wszystkim taka mila opinie. Mile i
      symaptyczne napisy na drzewach w Lasku Wolskim tez na pewno poszerza grono
      milosnikow jazdy na rowerze....
      2.Pantent bagaznikow moze i jest fajny, szkoda tylko, ze zapiac rower mozna
      tylko na poczatkowym przystanu, czytaj pod Cracovia.... Raczej nie bedze sie
      wracal z Lasku po jedym zjezdzie, zeby zapiac rower. Dobrze by bylo, gdyby
      mozna bylo ladowac sie tez u podnóza Lasku
      3.Fakt, po Lasku jezdzi duzo ludzi, niejednokrotnie robia bydlo, ale
      spacerowicze tez swieci nie sa. Bo wlazenie z wozkiem i na szpileczkach na
      trase z po ktorej jezdzimy naprawde szybko, mimo, ze 2 metry obok jest sciezka
      jest srednio inteligentne. O rozkladaniu galezi na zeskokach nie wspomne, bo
      jak kiedys dorwe tego co to robi, to mu nogi z d..... powyrywam!
      • Gość: Prrrt Ciekawości, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 23:23
        czy jak trafisz na leśnika (Ogród Zoologiczny i Park Miejski - przedsiębiorstwo
        państwowe), który tam rozkłada te gałęzie, bo jest u siebie w pracy, i znacznie
        lepiej od Ciebie wie, co - i gdzie - wolno mu rozkładać, to czy też się
        ofiarujesz, żeby mu powyrywać nogi z d.
        I ile Ty - albo któryś z Twoich równie "mondrych" kolegów dostanie pierdla za
        napaśc na pracownika będącego na służbie.
        Oczywiście pamietajmy, że to KIEROWCA NAPADŁ na Twoich zastraszonych kolesiów,
        ale to Ty zamierzasz powyrywać nogi - i tak dalej.
        To się nazywa groźba karalna.
        Jeden uparty cymbał/donosiciel ( a takich nie brakuje, bo wojskowi emeryci nie
        mają za bardzo co robić) i prokuratura znajdzie Cię przez IP albo przez
        monitoring kafejek. Będą mieli "wykon" natychmiastowy. I wiele się nie narobią.
        Przypominam - internetowy bohaterze mocny w gębie, że groźby karalne są ścigane
        z urzędu.
        • Gość: Kwas Re: Ciekawości, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 18:39
          No caly sie trzese po prostu.... To co, mam juz uciekac do Afganistanu i
          przestac sie golic? A moze Ty na mnie doniesiesz? Czekam z niecierpliwoscia.
          • Gość: Prrrt Re: Ciekawości, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 19:36
            A dlaczego ja Ci mam mówić co masz robić? Lepiej zapytaj mamy. Sądząc po
            odporności na informacje to mama Ci pomoże. Tracisz kontenans chłopie, co
            znamionuje brak doświadczenia. Poszukaj sobie jakiegoś młodszego pyskacza, bo
            mnie się już nie chce. Kryminał dla kogoś, kto rozjedzie panią z wózkiem w
            Lasku Wolskim to kwestia czasu. Masz ograniczoną zdolnośc pojmowania tego, co
            Cię otacza. Nabądź doświadczenia. Zapłać adwokatowi, posiedź w sądzie, poczytaj
            akta, zobacz łezki mamy Twojego koleżki, którego ktoś usadzi.Zrób imprezkę na
            Żabińcu i postaw się prewencji. A później pogadamy. No i nie wiem, czy zacząłeś
            się już golić.
            Cześć.
            • Gość: Kwas Re: Ciekawości, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 20:26
              To ty chyba nie lapiesz kontekstu moj drogi golacy sie juz kontrdyskutancie (za
              trudne slowo? Wytlumaczyc?). Mnie ma scigac prokurator po donosie zlozonym
              przez o ile sie nie myle nudzacego sie emerytowanego wojaka. O "groźby karalne"
              chyba chodzilo, nie? Jakos nie przypominam sobie, zebym kogos ostatnio
              rozjechal. Ale pojde sie mamy zapytac, pewnie wie lepiej.
              • Gość: Prrrt może napiszę jeszcze raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 00:58
                Cześć.
    • Gość: Krakus_dh Jak renomowana gazeta morze pisać takie brednie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 19:51
      To skandal wcale tak nie było po pierwsze to autobus był puściutki. Kierowcoa
      po uprzejmej prożbie rowerzystów prubował potrącić jednego z nich! Ten
      odpowiedział kopniakiem kierowca się zatrzymał i podszedł do rowerzysty
      zaczynając go duśić narażając jego rower na upadek na ziemie! Gdy drugi to
      zobaczył natychmiast postanowił bronić długoletniego kolego i wyjął gaz,
      psiknął słabo! kierowce w oczy i dałmu jedną lutę na odchodne! Potem
      przyjechały jakieś dresy więc rowerzyści uciekli nie czekając na policje nie
      wiadomo czy by dożyli!!! Wogle to jest skanadal i bardzo mnie to oburz iż tak
      renomowana gazeta jak gazeta wyborcza pisze takie wierutne brednie.!!!
      Skandal!!!!
      • Gość: Prrrt Żebyś Ty jeszcze zmyślać potrafił... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 01:36
        ...o ortografii nie wspominając. A tu ani jednego - ani drugiego.
    • Gość: Krakus_dh Re: MPK kontra rowerzyści_kto tu gnojek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 20:03
      Jak tak morzecie muwić gnoje to zarząd mpk i gazeta wyborcza!!! Powinni napisać
      sprostowanie!!!
    • Gość: SEVEN Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.06.05, 20:33
      od czasu do czasu jezdze na rowerze. po lasku wolskim tez. ale nigdy by mi nie przyszlo do
      glowy ladowac sie tam (albo spowrotem) autobusem - chyba ze mialbym jakas ciezka kontuzje!
      jak te gnojki sa takie mocne to niech sobie podjezdzaja normalnie do lasu, co to za sztuka
      przybujac sie autobusem, zjechac kilka razy i wrocic - smieszne!!! nawiasem mowiac dzisiaj
      prawie takich dwoch rozjechalem na skrzyzowaniu na woli justowskiej - wyskoczyli z drogi
      podporzadkowanej, na moje machniecie reka uslyszalem "sp..laj" - szkoda, ze nie jechalem
      wolniej, bo bym sie zatrzymal i gnojowi wpier.dolil .
      • Gość: Luki Re: MPK kontra rowerzyści IP: 217.153.194.* 28.06.05, 23:35
        To ja proponuje, wez rower, zaloz na siebie kurtke zimowa i grube spodnie
        (bedzie to symulowac zbroje, ochraniacze), na rece werzuc rekawiczki, na glowe
        trzy czapki (kask integralny). Potem do roweru przywiaz 10 dodatkowych
        kilogramow i na najciezszym przelozeniu, ktore uzywasz do jazdy z gorki (bo
        tylko takie rowery zjazdowe posiadaja) wjedz jednego dnia 10 razy pod ZOO, to
        pogadamy.

        A tak pozatym, jazda w dol ze spora predkoscia to nie taka prosta rzecz. I
        meczy czasami bardziej niz jakis podjazd. Moze pozyczymy ci sprzecik i sie z
        nami poscigasz to pogadamy
        • Gość: reed Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 29.06.05, 07:59
          Gościu, a kto Ci każe 10 razy zjeżdżać w tym śmiesznym osprzęcie ?
          Ja cię to tak męczy, to może na BMX-a się przesiądziesz ?
          Śmieszni z was (dh) miśkowie, jak to ktoś trafnie ujął: "dresy na rowerach"
          Szkoda tylko, że wiele ludzi nie rozróżnia was od normalnego rowerzysty i
          wyrabiacie w ten sposób opninię wszystkim na 2 kółkach.
          niejednokrotnie miałem okazję widzieć jak głęboko sięga wasza bezmyślność, czy
          wręcz tępota. Oczywiście uogólniłem. Na pewno nie wszyscy zjazdowcy są ępi i
          bezmyślni, ale takie czarne owce wyrabiają wam taką renomę. Sami sobie jesteście
          winni.
    • Gość: Enzo Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 20:47
      www.dh-zone.com/forum/viewtopic.php?t=14882&highlight=mpk
      I jakoś afery nie ma!

      Ja bym na waszym miejscu- drodzy redaktorzy wysłuchał wersji wszystkich (W tym
      i riderow)!
      • martvica Re: MPK kontra rowerzyści 28.06.05, 21:29
        Przez właśnie takich ludzi zaczynam mieć dość rowerzystów w Lasku :(
        Ogólnie nic nie mam do ludzi jeżdżących na rowerach, też mi się czasem zdarza -
        ale to co wyprawiają ci ludzie, jest lekką przesadą. Chodzę z psem na spacery i
        przynajmniej na 3 takich palantów się natykam. Jedzie taki szybko, a względnie
        cicho, zza zakrętu mi nagle wypada, nie patrzy gdzie jedzie, bo po co. Aż się
        boję, co będzie jak kiedyś nie usłyszę i nie zdążę ściągnąć smyczy. A to jest na
        litość boską park krajobrazowy, a nie trasa rowerowa!
        Poza tym nie jestem w stanie zrozumieć, po jaką cholerę się jeździ autobusem,
        jak się ma rower. Chore. Argument, że są to specjalne rowery do zjazdów, nie
        działa na mnie ani trochę - w parku krajobrazowym nie ma oficjalnych tras do
        tego typu zabaw, o ile się nie mylę. Kojarzę jedną ścieżkę, ale daleko od
        miejsc, gdzie ich spotykam.
        Jestem za zakazem jeżdżenia po Lasku w ogóle, z wyjątkiem asfaltowych ścieżek.
        • Gość: LUKash Re: MPK kontra rowerzyści IP: 217.153.194.* 28.06.05, 23:41
          Niestety juz wielu ludzi mnie, juz wiele razy przekonalo, ze robienie czegos
          fajnego, zajmowanie sie swoim hobby i szukanie jakichkolwiek alternatyw w zyciu
          jest zupelnie zbedne.

          Najlepiej, zeby mlodziez grzecznie po szkole, wziela browara, walnela sie na
          lawce i nic nie robila. Wtedy nikomu nie bedzie przeszkadzac i nic nie bedzie
          niszczyc.

          Ja na szczescie, nie poddaje sie jeszcze takim pogladom, ale niestety coraz
          wieksza czesc mlodziezy tak.
          • aburida Re: MPK kontra rowerzyści 29.06.05, 09:10
            Sądząc po języku, jakiego uzywają na forum, do którego link był tu gdzieś
            wyżej, to od tych z browarem na ławce NICZYM się nie różnią...
          • martvica Re: MPK kontra rowerzyści 29.06.05, 10:05
            Gość portalu: LUKash napisał(a):

            > Niestety juz wielu ludzi mnie, juz wiele razy przekonalo, ze robienie czegos
            > fajnego, zajmowanie sie swoim hobby i szukanie jakichkolwiek alternatyw w zyciu
            > jest zupelnie zbedne.

            Koleś, nie pitol tu w ten sposób, raczej rozdzieraniem szat nikogo tu nie
            wzruszysz. Zacznij zbierać znaczki, nikt Ci złego słowa nie powie, zapewniam Cię.

            > Najlepiej, zeby mlodziez grzecznie po szkole, wziela browara, walnela sie na
            > lawce i nic nie robila. Wtedy nikomu nie bedzie przeszkadzac i nic nie bedzie
            > niszczyc.

            Tak serioserio? Jak dla mnie tak by było lepiej, o ile nie niszczą potem ławek,
            rzecz jasna. Bo inaczej mamy taką sytuację: terroryzują kierowców, bo im się nie
            chce wjeżdżać na górę ze sprzętem (każe im ktoś?), potem dewastują park
            krajobrazowy, robią trasy w najbardziej urokliwych miejscach, straszą
            spacerowiczów, wrzeszczą, straszą zwierzęta, niszczą ściółkę leśną - jeżdżenie w
            kółko po zawilcach może i jest zabawne dla niektórych, ale one są pod ochroną,
            do jasnej i ciężkiej cholery! A po wszystkim, zmęczeni całym dniem jakże
            ciężkiego hobby, jadą na piwko albo 2 do 'Amnezji' na przykład. Fantastycznie.

            > Ja na szczescie, nie poddaje sie jeszcze takim pogladom, ale niestety coraz
            > wieksza czesc mlodziezy tak.

            Może się poddasz, jak w końcu zawadzisz kołem o jakiś odłamek wapienia i
            gwizdniesz na pysk. Ale osobiście mam nadzieję, że wcześniej zmądrzejesz:/
            Martva
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: MPK kontra rowerzyści IP: *.autocom.pl 29.06.05, 19:07
            Jeżeli twoje hobby polega na rozjeżdżaniu Lasku Wolskiego, to rzeczywiście
            lepiej golnij se browara i walnij na ławce - na pewno będą mniejsze szkody dla
            otoczenia... ;)
    • Gość: redaktor chuligani nie rowerzysci IP: *.welnowiec.net 28.06.05, 21:39
      Coz w kazdej grupie spolecznej znajda sie chuliganie, szkoda ze na tym traci
      wiekszosc - czyli normalni rowerzysci.
      • Gość: finger6 Należało sie kierowcy !! IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 28.06.05, 22:06
        A ja popieram riderów, na pewno sie kierowcy należało !! Autobus pewnie był
        pusty a nie "przepełniony" a kierowca chamsko ich nie wpuścił. Piszecie że to
        park krajobrazowy i tam nie wolno jeździc ? a k*rwa z pieskami wolno wchodzic ??
        Później na każdym kroku psie gó*no !! Popieram gości i uważam ze kierowcy sie
        należało !!!!!!
        • martvica Re: Należało sie kierowcy !! 29.06.05, 09:54
          Gość portalu: finger6 napisał(a):

          > A ja popieram riderów, na pewno sie kierowcy należało !! Autobus pewnie był
          > pusty a nie "przepełniony" a kierowca chamsko ich nie wpuścił.

          Jaaasne, pewnie tak. Tak sobie myślę, kupię sobie gaz i będę psikać - słabo! -
          po oczach cholernych rowerzystów, co we mnie próbują wjeżdżać w Lasku. Im się
          należy bardziej. Jak są tacy twardzi i chcą uprawiać sporty ekstermalne - to
          będą je mieli :P

          Piszecie że to
          > park krajobrazowy i tam nie wolno jeździc ? a k*rwa z pieskami wolno wchodzic ?

          Wolno. Na smyczy. Obejrzyj sobie chociaż raz w życiu tablice informujące, co
          wolno a co nie. Nawet czytać za bardzo nie trzeba umieć - są obrazki. Gdyby
          rowerzyści też mogli wjeżdżać na smyczach, byłoby w porządku.

          > Później na każdym kroku psie gó*no !! Popieram gości i uważam ze kierowcy sie
          > należało !!!!!!

          Widzisz, jak się CHODZI, to psie g... można zauważyć i bez trudu ominąć. Jak się
          jeździ, i to tak jak niektórzy, to nie zauważa się ludzi, nie mówiąc już o psach
          w całości:/ Ja gości nie popieram, a ten gaz mnie kusi coraz bardziej...
          Żałuję czasem że nie mam 70 lat i dobermana, którego spuszczałabym w lesie 'bo
          on taki łagodny i muchy by nie skrzywdził', myślę że paru takich by uznało
          'zjazdy' za ZBYT ekstremalny sport...
          • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:58
            Pokaz mi zakaz wjazdu do Lasku Wolskiego na rowerze. Bo ja bez wiekszych
            problemow pokaze Ci oznakowane szlaki rowerowe w Lasku.Wiadomo,ze gnoje
            przesadzily, nie ma co do tego watpiliwosci. Ale jak widze 2 kretynow ktorzy
            postanowili sobie zrobic przerwe w spacerze akurat na zeskoku chopy, ktora
            akurat dziwnym trafem nie jest na szlaku i na grzeczne prozby,zeby moze sie
            jednak odsuneli reaguja "a po co, przeciez mozesz przejechac" to mi sie noz w
            kieszenie otwiera.
            A Ty dalej zbieraj znaczki...
            • martvica Re: Należało sie kierowcy !! 29.06.05, 15:56
              Gość portalu: Kwas napisał(a):

              > Pokaz mi zakaz wjazdu do Lasku Wolskiego na rowerze.

              Przecież nigdzie nie piszę, że jest. A żałuję.

              >Bo ja bez wiekszych
              > problemow pokaze Ci oznakowane szlaki rowerowe w Lasku.

              Wiem że są. Ale stary, gdyby oni jeździli wyłącznie po oszlakowanych szlakach
              rowerowych, nie byłoby problemu. O ile się nie mylę, na kawałku między ulicą
              Zielony Dół a zjazdem na Zakamycze nie ma oznakowanego szlaku, a rowerzystów
              'jak mrówków', i jeżdżą totalnie bez sensu, zero ostrożności. Zbudowali sobie
              również zjazd na skałkach, dewastując ładne miejsce i szlak spacerowy. No
              przecież boję się tam chodzić teraz, bo jakiś gó..arz we mnie wjedzie...

              >Ale jak widze 2 kretynow ktorzy
              > postanowili sobie zrobic przerwe w spacerze akurat na zeskoku chopy, ktora
              > akurat dziwnym trafem nie jest na szlaku

              Króliczku drogi, jak chopa nie jest na szlaku to nie powinno Cię na niej być.
              Ich też nie, owszem, ale uważam że pieszy mniej niszczy las niż rowerzysta. A
              zwłaszcza stado rowerzystów.
              To jest park krajobrazowy, a nie narodowy, ale mimo wszystko obowiązują w nim
              pewne zasady. I nie jest dobrym miejscem do tego typu sportów.

              > A Ty dalej zbieraj znaczki...

              Dzięki, mam własne hobby, które mogę realizować tak, żeby nikomu nie
              przeszkadzać. Jakoś się da.
              • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 22:09
                No popatrz, tylko, ze trasa DH jest, a przynajmniej byla jeszcze chwilke temu
                zaakceptowana przez lesniczego, wladze, itp. Czyli pieszy, Ty z pieskiem, itp
                nie macie prawa na niej przebywac. Proste?
                • martvica Re: Należało sie kierowcy !! 10.07.05, 12:14
                  Gość portalu: Kwas napisał(a):

                  > No popatrz, tylko, ze trasa DH jest, a przynajmniej byla jeszcze chwilke temu
                  > zaakceptowana przez lesniczego, wladze, itp. Czyli pieszy, Ty z pieskiem, itp
                  > nie macie prawa na niej przebywac. Proste?

                  Przez leśniczego - niby tak, ale nie wiem na ile on sobie ją moze akceptować. To
                  znaczy jaki ma zakres władzy. A przez inne władze została wyznaczona i
                  zaakceptowana nie trasa DH, tylko szlak rowerowy. Nie widzisz różnicy? A na
                  wyznaczonym legalnym szlaku rowerowym nie przebywam. Z pieskiem zwłaszcza. Bo
                  spaceruję w innym rejonie Lasu i jakoś spotykam kilkunastu rowerzystów dziennie.
                  Na szlaku pieszym, gdzie oni nie mają prawa przebywać, bo tego leśniczy ani
                  władze nie zaakceptowały.
                  Proste?
                  • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 18:37
                    1. Oki, moze tak zrozumiesz.... Trasa DH jest legalna, dla rowerow, nie dla
                    ludzi z psami.
                    2. Pokaz mi przepis, w ktorym jest napisane, ze nie wolno jezdzic po szlakach.
                    Bo np. czerwony szlak z Turbacza w swej duzej czesci pokrywa sie ze szlakiem
                    rowerowym.
                    • martvica Re: Należało sie kierowcy !! 10.07.05, 18:54
                      Gość portalu: Kwas napisał(a):

                      > 1. Oki, moze tak zrozumiesz.... Trasa DH jest legalna, dla rowerow, nie dla
                      > ludzi z psami.

                      Powolutku zaczynam tracić cierpliwość... Więc o ile mi wiadomo, nie ma czegoś
                      takiego jak oficjalna trasa DH. To raz. Jest oficjalny szlak rowerowy. To dwa.
                      Nie chodzę z psem po szlaku rowerowym. To trzy. Chodzę po zupełnie innej części
                      lasu. I natykam się na tłumy rowerzystów. Ja sobie zdaję sprawę, że oni mogą
                      zabłądzić i nie zdawać sobie sprawy, że już nie są na szlaku rowerowym - po
                      kilku wypowiedziach tutaj wiem, że nie należy się po nich spodziewać przesadnej
                      inteligencji. Ale bez przesady... On przecież ma jakieś oznaczenia. Podobno - bo
                      nie chodzę. Czy powtórzyłam to wystarczającą ilość razy, żebyś pojął?
                      Nie chodzę po waszym szlaku. To wy jeździcie po moim.

                      > 2. Pokaz mi przepis, w ktorym jest napisane, ze nie wolno jezdzic po szlakach.
                      > Bo np. czerwony szlak z Turbacza w swej duzej czesci pokrywa sie ze szlakiem
                      > rowerowym.

                      A być może szlak rowerowy się pokrywa częściowo z pieszym. Ale na 100% nie tam
                      gdzie chodzę, bo jest dużo bardziej na wschód. Mimo to, rowerzystów tłumy, i
                      zdecydowana większość się zachowuje tak, jakby nikt poza nimi nie istniał. A ja
                      mam już dość uskakiwania bez przerwy ze ścieżki, bo komuś się ubzdurało, że mnie
                      może przejechać.
                      • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 20:16
                        Uprzejmie ponawiam swoja uprzejma prosbe o zacytowanie przepisu mowiacego o
                        tym, ze nie wolno jezdzic rowerem po szlakach. Ja nie twierdze, ze tylko i
                        jedynie rowerzysci maja prawo jezdzic po Lasku. Nigdzie takze nie napisalem, ze
                        rozjezdzam z radoscia kazdego, zwlaszcza panie z psami. Fajnie by bylo tylko,
                        zeby spacerowicze nie pchali sie na chopy, jesli doslownie o metr w prawo jest
                        wygodna, oznakowana sciezka. Bo kopanie chop na szlakach takze uwazam za
                        kretynstwo.

                        P.S. Jestes pewna, ze pies moze byc ALBO w kagancu ALBO na smyczy? Tak z
                        ciekawosci pytam, bo straz miejska w mojej okolicy ma inne zdanie :)
                        • martvica Re: Należało sie kierowcy !! 12.07.05, 20:42
                          Gość portalu: Kwas napisał(a):

                          > Fajnie by bylo tylko,
                          > zeby spacerowicze nie pchali sie na chopy, jesli doslownie o metr w prawo jest
                          > wygodna, oznakowana sciezka. Bo kopanie chop na szlakach takze uwazam za
                          > kretynstwo.

                          Kopanie czegokolwiek jest niezgodne z regulaminem Parku Krajobrazowego.
                          Niezależnie od tego, czy na szlaku, czy nie. Naprawdę tych tablic parę stoi,
                          moze czasem warto im poswiecic troche uwagi? :/

                          > P.S. Jestes pewna, ze pies moze byc ALBO w kagancu ALBO na smyczy? Tak z
                          > ciekawosci pytam, bo straz miejska w mojej okolicy ma inne zdanie :)

                          Albo, albo. Mieli wprowadzić przepis, żeby rasy niebezpieczne musiały mieć jedno
                          i drugie naraz, ale chyba nie przeszło - niestety:/
                          Martva
                    • gniewko_syn_ryba Re: Należało sie kierowcy !! 10.07.05, 23:25
                      Gość portalu: Kwas napisał(a):

                      > Trasa DH jest legalna, dla rowerow, nie dla ludzi z psami.

                      Taaaa ?... Możesz przedstawić jakieś pismo z dyrekcji parku potwierdzające
                      legalność trasy dh ???...

                      > 2. Pokaz mi przepis, w ktorym jest napisane, ze nie wolno jezdzic po szlakach.

                      Pokaż mi przepis, w którym jest napisane, że nie wolno chodzić po szlakach
                      pieszych !!!... ;)))

                      > Bo np. czerwony szlak z Turbacza w swej duzej czesci pokrywa sie ze szlakiem
                      > rowerowym.

                      W dużej części nie oznacza "w całości", co sam zresztą zaznaczyłeś...
                      • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 20:27
                        Cytat przepisu prosze.
                        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.autocom.pl 11.07.05, 23:15
                          O ile sobie przypominam, to ja prosiłem cię o wskazanie przepisu zabraniającego
                          pieszym chodzić po ścieżkach w Lasku Wolskim, a także o przedstawienie jakiegoś
                          dowodu legalności trasy dh w tymże lasku... A może chociaż nazwisko leśniczego,
                          na którego się powołujesz...
                          • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 08:32
                            Cytat prosze.
                            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.autocom.pl 12.07.05, 11:33
                              Proszę:

                              " Gość portalu: Kwas napisał(a):

                              > Trasa DH jest legalna, dla rowerow, nie dla ludzi z psami.

                              Taaaa ?... Możesz przedstawić jakieś pismo z dyrekcji parku potwierdzające
                              legalność trasy dh ???..."

                              Tak więc, dopóki tego nie zrobisz, nie zamierzam prowadzić jakiejkolwiek
                              dyskusji... Czekam...
                              • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 20:29
                                A ja czekam na cytat przepisu, ze nie moge jezdzic po szlakach turystycznych.
                                • martvica Re: Należało sie kierowcy !! 12.07.05, 20:35
                                  > A ja czekam na cytat przepisu, ze nie moge jezdzic po szlakach turystycznych.

                                  A jeśli mozesz jeżdzic po pieszych, to po co wyznaczyli rowerowy? totalnie bez
                                  sensu, jak dla mnie...
                                  • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:13
                                    Ja sie nie pytam o sens, tylko o przepis.

                                    A co do ras niebezpiecznych, to ja bardzo przepraszam, ale na cholere mi pies
                                    obronny, ktory nie bedzie mnie bronil, bo jest w kagancu??
                                • gniewko_syn_ryba Re: Należało sie kierowcy !! 12.07.05, 21:06
                                  Po raz ostatni ponawiam prośbę o przedstawienie dowodu legalności trasy dh w
                                  Lasku Wolskim. Jeśli nie masz takowego, to mogę wszystkie chopy i kopy
                                  znajdujące się poza szlakiem rowerowym w czynie społecznym i przy asyście
                                  policji zniwelować... I możesz mi skoczyć (z 10 pietra szkieletora... ;))) )

                                  NIe wiem jak jest z przepisem zabraniającym jeżdżenia rowerem po szlakach
                                  pieszych (za daleko mam do lasku, żeby teraz sprawdzać na tablicach) ale nawet
                                  gdyby takiego nie było, to pamiętaj, że na szlaku pieszym piesi mają BEZWZGLĘDNE
                                  PIERWSZEŃSTWO. A tym bardziej nie upoważnia to do budowania na pieszych szlakach
                                  tras dh !!!
                                  • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:11
                                    To sa szlaki TURYSTYCZNE. I nic nie przeszkadza, zebym po nich jezdzil na
                                    rowerze. Co ciekawe, jakos nigdy nie zdarzyla mi sie w gorach scysja z
                                    jakimkolwiek pieszym turysta. Zazwyczaj jeszcze slysze, ze to bardzo fajne, i
                                    ze tez chcieliby kiedys sprobowac. Za to w lasku wystarczy przejechac mniej niz
                                    metr obok pani w szpilkach, a dziki wrzask slychac jeszcze przez 5 minut. I nie
                                    mowie o przeleceniu z 2 predkoscia kosmiczna.

                                    Ciekawe, ze nikt nie wspomina o geniuszach na koniach, ktorzy ustawicznie
                                    rozjezdzaja szlaki, a ktorych pupilki regularnie sraja gdzie popadnie. Oni sa
                                    jak rozumiem cacy?
                                    • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.autocom.pl 13.07.05, 19:36
                                      Gość portalu: Kwas napisał(a):

                                      > To sa szlaki TURYSTYCZNE. I nic nie przeszkadza, zebym po nich jezdzil na
                                      > rowerze.

                                      Jeśli jedziesz TURYSTYCZNIE, to OK ale nie upoważnia to do przerabiania szlaków
                                      na trasy zjazdowe dh (nb dalej czekam na potwierdzenie legalności tej w LW...)

                                      > Co ciekawe, jakos nigdy nie zdarzyla mi sie w gorach scysja z
                                      > jakimkolwiek pieszym turysta.

                                      Tam też kopałeś hopy i skakałeś im na plecy ?...

                                      > Za to w lasku wystarczy przejechac mniej niz
                                      >
                                      > metr obok pani w szpilkach, a dziki wrzask slychac jeszcze przez 5 minut.

                                      Ciekawe... a jak samochód przejedzie powolutku mniej niż metr od rowerzysty (bo
                                      czasami inaczej nie wyprzedzi "zawalidrogi"), to zaraz podnosi się dziki wrzask
                                      i pomstowanie na chamstwo kierowców...

                                      >
                                      > Ciekawe, ze nikt nie wspomina o geniuszach na koniach, ktorzy ustawicznie
                                      > rozjezdzaja szlaki, a ktorych pupilki regularnie sraja gdzie popadnie. Oni sa
                                      > jak rozumiem cacy?

                                      Tak. Nie wiesz, że końskie g... jest bardzo cennym nawozem, a to wpływa na
                                      rozwój roślinności, w przeciwieństwie do wyczynów daun hillów... Tych ostatnich
                                      jest zresztą zdecydowanie więcej, niestety...
                                      • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 19:43
                                        Acha, czyli to ze konie niszcza sciezki tez jest super? Ciekawe. Jak rower
                                        gdzies przejedzie, i zostawi slad, to jest zle. Jak sciolke zniszczy kon, to
                                        jest dobrze. Tak mam to rozumiec?

                                        W gorach jezdze szybko, wolno, zaleznie od szalaku. Nie raz mijalem turystow z
                                        niemala predkoscia, i jakos nikt nie protestowal. I uprzedajac pytanie wiem, ze
                                        nikt nie protestowal, bo kilkanascie metrow dalej jechal kolega.

                                        Jest drobna roznica w mijaniu rowerzysty z zachowaniem bezpiecznego dystnsu, a
                                        przelecniu na lusterka 100 km/h
                                        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.autocom.pl 13.07.05, 22:18
                                          Przeczytaj jeszcze raz moje ostatnie zdanie i może wtedy zrozumiesz dlaczego
                                          konie niszczą ścieżki w znacznie mniejszym stopniu niż daun hille (zakładam, że
                                          Bozia dała ci zdolność rozumienia tekstów czytanych...)...
                                          • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 07:16
                                            Przejdz sie kiedys do Lasku, proponuje szlakiem z wesolej polany w kierunku
                                            obserwatorium, i zobacz, co z nim zrobily konie, a potem sie wypowiadaj.
                                            • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.autocom.pl 14.07.05, 10:20
                                              Zrobię to przy najbliższej okazji. Częściej jednak bywam w Tyńcu (część tego
                                              samego parku krajobrazowego z paroma rezerwatami) i i choć sam parę razy
                                              widziałem tam konie, to jakoś nie uświadczyłem tam żadnych zniszczeń przez nie
                                              spowodowanych. Natomiast na "ślady" rowerzystów natykam się co krok... :(((
                                    • martvica Re: Należało sie kierowcy !! 13.07.05, 21:03

                                      Gość portalu: Kwas napisał(a):

                                      > metr obok pani w szpilkach, a dziki wrzask slychac jeszcze przez 5 minut. I nie
                                      > mowie o przeleceniu z 2 predkoscia kosmiczna.

                                      A za mna przelatują z prędkością kosmiczną. Chyba zacznę dziko wrzeszczeć i
                                      chodzić na spacery w szpileczkach, bo jak widzę innych spacerowiczów nie
                                      zauważacie. I naprawdę przejawiacie totalna bezmyślność, jak można nie wpaść na
                                      to że za zakrętem może ktoś być? W Lesie Wolskim nie wszystkie ścieżki są
                                      szerokie. A jak się jeszcze ma psa i dziecko, to naprawdę trudno złapać jedno i
                                      drugie.
                                      Gaz gazem, ale poważny wypadek spowodowany przez jakigoś bezmózgiego zjazdowca
                                      jest wyłącznie kwestią czasu...

                                      > Ciekawe, ze nikt nie wspomina o geniuszach na koniach, ktorzy ustawicznie
                                      > rozjezdzaja szlaki, a ktorych pupilki regularnie sraja gdzie popadnie. Oni sa
                                      > jak rozumiem cacy?

                                      Ha, zastanawiałam się dziś nad tym... Problem w tym, że konia nie widziałam w
                                      lasku ze trzy lata pewnie, a rowerzystów przynajmniej dwóch na dzień. Wniosek z
                                      tego, że jeżdżą po swoim szlaku, który z miomi sie nie przecina.
                                      I tak, uważam konie za bardziej 'ekologiczne' niż rowery.
                                      A jeźdźcy nie rysują strzałek na drzewach i nie bazgrzą sprayem napisów typu
                                      'sp******ać trasa'.

                                      >A co do ras niebezpiecznych, to ja bardzo przepraszam, ale na cholere mi pies
                                      >obronny, ktory nie bedzie mnie bronil, bo jest w kagancu??

                                      Czy ty naprawdę nie zwracasz uwagi na to, jakiego typu ludzie w tym kraju mają
                                      psy obronne?? Na terenie swojej posesji sobie je możesz puścić luzem. Na
                                      spacerze powinny byc w kagańcu - cały czas tu piszę o tych niebezpiecznych,
                                      jamnik nie ma nacisku szczęk 600kg/cm...
                                      • Gość: Kwas Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 07:27
                                        Przykro mi bardzo, ja nie odpowiadam za innych. Pisze, jak wygladaja moje
                                        obserwacje zachowan pan w szpilkach, panow w garniturach, a juz najlepiej
                                        takiej pary + wozek....

                                        No ja jakos spoktykam konie w lasku. A nawet bez ich spotykania widze rezultaty
                                        ich "wycieczek" do lasku. Polecam przeczytanie tablicy o ktorej tyle piszesz,
                                        jest ciekawy fragmet o koniach.

                                        To, ze psy ras niebezpiecznych pownni miec ludzie odpowiedzialni jest rzecza
                                        oczywista. Po badaniach psychologicznych itp. Co nie zmienia faktu, ze taki
                                        psiak prowadzony w kagancu nie obroni swojego pana. Ja nie mam tego problemu,
                                        bo z nieznaych mi przyczyn Owczarek Niemiecki nie jest na liscie :)
            • Gość: Prrrt Czytac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 23:00
              Czytasz tylko to, co Ci odpowiada. Metoda chińsko - ruska. A tu Europa Panie -
              Europa.
              Zakaz ruchu wszelkich pojazdów się ten znak nazywa. Widziałeś kiedyś taki?
              Dobra. A rower to pojazd? czy mebel? Dobra.To zakaz go obowiązuje? Czy nie? Bo
              jak roweru nie obowiązuje - to samochodu też nie.
              To że ktoś sobie urządził postój na "hopie" obchodzi mnie tyle, co zeszłoroczny
              śnieg. Urządziłem sobie postój tam, gdzie mi się podobało. Jeśli urządzę go
              sobie na ścieżce rowerowej albo na drodze publicznej, to nie ma dyskusji. A
              jeśli poza ścieżką, lub szlakiem - to możesz mnie po...zdrowić.
              To Ty może kopałeś łopateczką w Lesie Wolskim dla wygody ekwilibrystyki parę
              lat temu?
              Gratuliere.
              Szlaki rowerowe nie służą do downhillu - tylko do turystyki.Tak samo, jak ulice
              i drogi bite służą do przemieszczania się - a nie do wyścigów z 400-konnymi
              silnikami. Pomyłka w użytkowaniu.
              A jeśli także i mnie chciabyś zaproponować zbieranie znaczków, to proponuję
              taką zabawę: pójdziemy sobie z Krakowa do Zakopanego na piechotę. Kto pierwszy
              stanie - ten przegrał. Ale ja ułożę trasę. Wchodzisz, Panie Macho?
              • Gość: Kwas Re: Czytac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 22:14
                Moj drogi glupku, skoro sa w Lasku szlaki rowerowe, znaczy, ze wolno tam
                jezdzic na rowerze. A postoje na ladowaniu chopu koncza sie tak, ze dostajesz w
                glowe 20 kg metalu + 80kg rowerzysty z predkoscia 40 km/h. Ja wyzyje, bo mam
                zbroje. Ciekawe, jak Ty sie bedziesz czul. I zadziwe Cie, nie rozmlaskam Cie
                celowo, po prostu zobacze Cie, jak juz bede lecial. Wiec nieradze robic sobie
                pikniku w takich miejscach. Tak dla wlasnego bezpieczenstwa.
                A wycieczki do Zakopanego na piechote? Kazdy ma swoje sposoby na spedzanie
                wolnego czasu.... Ja swoj pozytkuje inaczej, panie Madralo
                • Gość: Prrt Będzie kłopot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 23:09
                  mój drogi dziubku...bo odpowiadasz na cudzy post. Kiedy już przeczytasz mój -
                  to się zgłoś.
                  Jeśli twoja hopa jest na szlaku rowerowym, to Ci na niej nie siądę. A jeśli nie
                  jest - a mnie potrącisz, lub nie daj Boże uszkodzisz, to idziesz siedzieć jak
                  złoto. To, że przeżyjesz niewiele Ci pomoże. To , że masz zbroję pomaga na
                  szczęście tylko na ciało. Na rozum ani du-du.
                  A co do wycieczki do Zakopanego - to przypuszczałem, że pękniesz. Pękanie to
                  dość rozpowszechniony syndrom totalnie zurbanizowanego lęku. Przyroda strząśnie
                  Cię z siebie tak, jak strząsnęła tysiące podobnych Tobie.

                  Jest mało prawdopodobnme, żebyś zrozumiał 6 poprzednich wersów, więc nie sil
                  się na odpisywanie. To zaoszczędzi Tobie czasu, a mnie zdrowia.
                  Bez odbioru
                  • Gość: Kwas Re: Będzie kłopot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 18:45
                    LOOOOOOOOOOOOOOOL
                    Geniuszku moj, a co planujesz wcinac po drodze do Zakopanego korzonki i
                    gasienice? Czy w panike maja mnie wprawic zajace i serenki? No chyba, ze masz w
                    planach trase przez Floryde, to fakt, moge sie przestraszyc, w koncu aligatory
                    lagodne nie sa....
                    A chopa jest na trasie DH, czyms na kszalt szlaku rowerowego, tylko takiego
                    troche trudniejszego.
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Należało sie kierowcy !! IP: *.autocom.pl 29.06.05, 19:19
            Martvica, jestem z tobą !!! :) Skoro straż miejska i policja olewa problem, to
            może jakieś patrole obywatelskie zorganizujemy i jak się jednemu z drugim
            "przypadkiem" jakiś patyk między szprychy zaplącze, to może coś ich nauczy... ? ;)))

            • Gość: Scr3m'o Patyk nie styknie IP: *.xnet.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 11:29
              Na waszym miejscu bym się troche bał dokonać takiego czynu... Biorąc pod uwage
              jakie te rowery są wytrzymałe to byle patyk nie styknie chyba że jakiś grubszy
              kij...
              Po drugie jak juz koles wstanie (bez wiekszego problemu, bo nie takie upadki sie
              przezywa) i zacznie cię gonić to napewno mu nie pitniesz... Wtedy będzie mało
              wesoło dla ciebie... Ale jak zwykle wina będzie rowerzysty bo jechał tam gdie
              nie powinien to takiemu wolno badyle w szprychy wrzucać...
              • martvica Re: Patyk nie styknie 01.07.05, 15:52
                Gość portalu: Scr3m'o napisał(a):

                > Po drugie jak juz koles wstanie (bez wiekszego problemu, bo nie takie upadki si
                > e
                > przezywa) i zacznie cię gonić to napewno mu nie pitniesz... Wtedy będzie mało
                > wesoło dla ciebie... Ale jak zwykle wina będzie rowerzysty bo jechał tam gdie
                > nie powinien to takiemu wolno badyle w szprychy wrzucać...

                A co bedzie, jak w koncu takiego gościa nie usłyszę, bo nadjedzie za szybko i
                zza zakrętu? I nie zdążę skrócić smyczy, ja będę po jednej stronie ścieżki, a
                pies po drugiej? A tego właśnie się boję najbardziej. Przy czym prawo będzie po
                mojej stronie, bo nawet jeśli kolesiowi wolno jeździć po pieszych szlakach (a
                wydaje mi się że nie wolno), to pieszy ma na nich pierwszeństwo, pies też jest
                pieszym. I co potem? wstanie i da mi gazem po oczach, bo ośmieliłam się łazić po
                'jego' trasie zjazdu? Czy ktoś mnie może oświecić?
                Martva
                • Gość: koneser Re: Patyk nie styknie IP: *.plusgsm.pl 02.07.05, 11:04
                  martvica napisała:

                  > A co bedzie, jak w koncu takiego gościa nie usłyszę, bo nadjedzie za szybko i
                  > zza zakrętu? I nie zdążę skrócić smyczy, ja będę po jednej stronie ścieżki, a
                  > pies po drugiej? A tego właśnie się boję najbardziej. Przy czym prawo będzie
                  > po mojej stronie, bo nawet jeśli kolesiowi wolno jeździć po pieszych szlakach
                  > (a wydaje mi się że nie wolno), to pieszy ma na nich pierwszeństwo, pies też
                  > jest pieszym. I co potem? wstanie i da mi gazem po oczach, bo ośmieliłam się
                  > łazić po
                  > 'jego' trasie zjazdu? Czy ktoś mnie może oświecić?

                  1. Masz psi obowiązek trzymać psa w kagańcu. 99 procent właścicieli tego nie
                  robi. A ty?

                  2. Droga poza pasem drogowym drogi publicznej (cud tautologia prosto z ustawy!)
                  jest tylko dla pieszych wyłącznie wtedy, kiedy jest oznaczona znakiem C-16 albo
                  na drodze jest umieszczony znak B-1. Las to NIE jest droga publiczna a wszelkie
                  przepisy ogólne, zwłaszcza kodeks drogowy odnoszą się wyłącznie do dróg
                  publicznych. I wszędzie tam, gdzie nie ma zakazu - wolno jeździć. Znaki szlaku
                  pieszego to jest tylko oznakowanie informacyjne, drogowskazowe a nie nakaz czy
                  zakaz.
                  • martvica Re: Patyk nie styknie 02.07.05, 17:06
                    Gość portalu: koneser napisał(a):
                    > 1. Masz psi obowiązek trzymać psa w kagańcu. 99 procent właścicieli tego nie
                    > robi. A ty?

                    Ależ mylisz się, rybeńko. Mam obowiązek trzymać psa na smyczy ALBO w kagańcu.
                    Nie jest zaliczany do ras niebezpiecznych. Chodzi na smyczy, chociaż właściwie
                    mogłabym to olać - w życiu nie widziałam w Lesie Wolskim żadnego patrolu, a
                    szkoda, bo może paru rowerowych dewastatorów by dopadli. Dzięki tej smyczy i
                    mojej dobrej woli paru gnojków żyje w jednym kawałku, ma się dobrze i ma całe
                    łydki. Chyba jestem zbyt wspaniałomyślna. Ale nie mam obowiązku trzymać go cały
                    czas na krótkiej smyczy, jako że pies też człowiek i wybiegać się musi. A tu bez
                    przerwy mi wylatuje zza zakrętu jakiś myślący inaczej. I co? Jako pieszy mam
                    pierwszeństwo - chyba że się mylę, orientuje się ktoś? - i to oni powinni
                    sygnalizować że jadą i poczekać cierpliwie aż raczę się przesunąć.

                    > 2. Droga poza pasem drogowym drogi publicznej (cud tautologia prosto z ustawy!)
                    > jest tylko dla pieszych wyłącznie wtedy, kiedy jest oznaczona znakiem C-16 albo
                    > na drodze jest umieszczony znak B-1. Las to NIE jest droga publiczna a wszelkie
                    > przepisy ogólne, zwłaszcza kodeks drogowy odnoszą się wyłącznie do dróg
                    > publicznych. I wszędzie tam, gdzie nie ma zakazu - wolno jeździć. Znaki szlaku
                    > pieszego to jest tylko oznakowanie informacyjne, drogowskazowe a nie nakaz czy
                    > zakaz.
                    Czyli można się swobodnie poruszać rowerem po całym Lesie, nie zwracając uwagi
                    na to, czy akurat jedzie się ścieżką, czy zjeżdża ze skałek po krzakach - tak? A
                    po co w takim razie wytyczono szlak rowerowy? Hmmm?
                    Poza tym to jest, powtórzę, park krajobrazowy, a co za tym idzie, rezerwat
                    przyrody. Rosną tu gatunki chronione, żyją dzikie zwierzęta - a wrzeszczące
                    bandy 'zjazdowców' czy jak się ta hałastra fachowo nazywa, mają to generalnie
                    głęboko w części ciała spoczywającej na siodełku.
                    Martva
                    • Gość: koneser Re: Patyk nie styknie IP: *.plusgsm.pl 02.07.05, 23:44
                      martvica napisała:

                      > Ależ mylisz się, rybeńko. Mam obowiązek trzymać psa na smyczy ALBO w kagańcu.
                      > Nie jest zaliczany do ras niebezpiecznych. Chodzi na smyczy, chociaż właściwie
                      > mogłabym to olać - w życiu nie widziałam w Lesie Wolskim żadnego patrolu, a
                      > szkoda, bo może paru rowerowych dewastatorów by dopadli

                      Jak przyjdą i wlepią mandat KAŻDEMU kto przyjdzie z psem bez kagańca i bez
                      smyczy, to będziesz skamleć? Typowe.

                      > Dzięki tej smyczy i mojej dobrej woli paru gnojków żyje w jednym kawałku, ma
                      > się dobrze i ma całe łydki. Chyba jestem zbyt wspaniałomyślna.

                      Ciesz sie, że ci, którzy akurat mają pozwolenie na broń ci tego padalca
                      zwyczajnie nie zastrzelą. W obronie własnej. Czasem by sie przydało.

                      > A
                      > po co w takim razie wytyczono szlak rowerowy? Hmmm?

                      Żeby paniusie z pieskiem na smyczy stały tak, że smycz się ciągnie w poprzek szlaku.

                      > Poza tym to jest, powtórzę, park krajobrazowy, a co za tym idzie, rezerwat
                      > przyrody.

                      Szkoda czasu na rozmowę. Park krajobrazowy nie ma nic wspólnego z rezerwatem
                      przyrody (w ogóle ochrona krajobrazu to nie jest ochrona przyrody, owszem, może
                      być ale nie musi) a ten - z zasadami ruchu pojazdów. Szybciej ruchu w ogóle,
                      tzn. dostępu ludzi w ogóle, czy to na piechotę, czy samochodem czy rowerem.

                      Nie mówiąc o tym, że psy to koszmar w obszarach przyrody chronionej - srają,
                      zostawiają własne pasożyty, śmierdzą, płoszą dziką zwierzynę. Akurat właśnie psy
                      powinny mieć bezwzględny zakaz do jakiegokolwiek obszaru chronionego a nie piesi
                      czy rowerzyści.


                      • martvica Re: Patyk nie styknie 03.07.05, 16:54
                        Gość portalu: koneser napisał(a):

                        > Jak przyjdą i wlepią mandat KAŻDEMU kto przyjdzie z psem bez kagańca i bez
                        > smyczy, to będziesz skamleć? Typowe.

                        Nie będę skamleć, ponieważ nie dostanę mandatu. MÓJ PIES CHODZI W LESIE NA
                        SMYCZY. Napisałam specjalnie dużymi literkami, mam nadzieję że tym razem dotarło:/.

                        > Ciesz sie, że ci, którzy akurat mają pozwolenie na broń ci tego padalca
                        > zwyczajnie nie zastrzelą. W obronie własnej. Czasem by sie przydało.

                        Biedactwa, nie mają siły podjechać kawałka trasy, a broń by ze soba targali?
                        Poza tym: w obronie własnej??? Chłopcze drogi, przeginasz nieco. To ich wina, że
                        jeżdżą szybko nie patrząc gdzie i po kim. On normalnych spokojnych spacerowiczów
                        ignoruje. A gnojka, który spróbowałby zrobić coś złemu mojemu psu,
                        skrzywdziłabym ciężko. W obronie własnej. Bo wiesz, jest parę zjawisk, których w
                        Lesie nie toleruję. Śmieci. Ekshibicjoniści. Zjazdowcy. Wszystkie 3 elementy
                        można by wysłać w Kosmos bez żadnych strat dla społeczeństwa.

                        > Żeby paniusie z pieskiem na smyczy stały tak, że smycz się ciągnie w poprzek sz
                        > laku.

                        Jezu, chłopczyku, ile ty masz lat? Stawiam na max 15. Rozumiesz co się do ciebie
                        mówi, chociaż czasami? Bo, jeśli dobrze rozumiem, teraz do mnie pijesz. Więc nie
                        stoję, tylko chodzę, smycz się nie ciągnie, tylko jest naprężona, a szlak jest
                        pieszy, nie rowerowy - bo od rowerowego się trzymam z daleka... Z normalnym
                        spacerowiczem, idącym z przeciwka bądź chcącym mnie wyprzedzić, zdążę się
                        zauważyć i nie będzie problemu. A mój pies jest i zawsze będzie dla mnie
                        ważniejszy, niż jakiś młodociany bandyta na kółkach. W związku z tym przy nodze
                        chodzi wyłącznie, kiedy zachodzi taka potrzeba, w lesie biega na luźnej smyczy.

                        > Szkoda czasu na rozmowę. Park krajobrazowy nie ma nic wspólnego z rezerwatem
                        > przyrody (w ogóle ochrona krajobrazu to nie jest ochrona przyrody, owszem, może
                        > być ale nie musi) a ten - z zasadami ruchu pojazdów. Szybciej ruchu w ogóle,
                        > tzn. dostępu ludzi w ogóle, czy to na piechotę, czy samochodem czy rowerem.

                        Las Wolski jest fragmentem Bielańsko- Tynieckiego Parku Krajobrazowego, szerzej
                        Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych. Rezerwatem jest Wąwóz Panieńskich Skał
                        - oczywiście rowerzyści mają to gdzieś, przecież nie mają czasu się zatrzymać i
                        poczytać tablic. W runie leśnym rosną rośliny chronione: wawrzynek wilcze łyko,
                        zawilec gajowy, konwali leśna, lilia złotogłów. A na wspomnianej tablicy
                        informacyjnej jest napisane jak byk o rezerwacie. A rowerzyści dewastują nie
                        tylko przyrodę, również krajobraz, budując trasy na skałkach, rozkopując je,
                        nadsypując ziemi, rozjeżdżając zbocza.

                        > Nie mówiąc o tym, że psy to koszmar w obszarach przyrody chronionej - srają,
                        > zostawiają własne pasożyty, śmierdzą, płoszą dziką zwierzynę. Akurat właśnie >psy
                        > powinny mieć bezwzględny zakaz do jakiegokolwiek obszaru chronionego a nie pies
                        > i
                        > czy rowerzyści.

                        Zgodzę się, częściowo. Psy półdzikie, lub nieposłuszne i puszczane luźno - mogą
                        stanowić zagrożenie dla przyrody. Psy zadbane i na smyczy - nie mają pasożytów,
                        bo są odrobaczane, nie śmierdzą, nie płoszą zwierzyny. Zwierzynę płoszą raczej
                        zjazdowcy. Zdarza im sie nawet ją rozjeżdżać. Ale pewnie nawet nie zauważają.
                        I zdecyduj się, w koncu jest to obszar chroniony, czy nie? Bo jak nie, to ja
                        zacznę spuszczać psa, bo w końcu krajobrazu nie zniszczy...
                        Martva
                        • Gość: koneser Re: Patyk nie styknie IP: *.plusgsm.pl 04.07.05, 01:42
                          martvica napisała:

                          > ignoruje. A gnojka, który spróbowałby zrobić coś złemu mojemu psu,
                          > skrzywdziłabym ciężko. W obronie własnej. Bo wiesz, jest parę zjawisk, których
                          > w Lesie nie toleruję. Śmieci. Ekshibicjoniści. Zjazdowcy. Wszystkie 3 elementy
                          > można by wysłać w Kosmos bez żadnych strat dla społeczeństwa.

                          A np. ja nie toleruję psów. I uważam, że należy do nich strzelać.

                          > Jezu, chłopczyku, ile ty masz lat? Stawiam na max 15. Rozumiesz co się do
                          > ciebie mówi, chociaż czasami? Bo, jeśli dobrze rozumiem, teraz do mnie pijesz.
                          > Więc nie stoję, tylko chodzę, smycz się nie ciągnie, tylko jest naprężona, a
                          > szlak jest pieszy, nie rowerowy - bo od rowerowego się trzymam z daleka...

                          Ja mogę miec nawet 12 lat, ale nie zmienia to faktu, że zupełnie nie rozumiesz
                          co to jest szlak pieszy. Szlaki piesze czasem się zdarzają na drogach
                          publicznych. Z czego nie wynika, ze samochody nie mogą tam jeździć. Wręcz
                          przeciwnie. Szlak to jest tylko i wyłącznie oznakowanie informacyjne, a nie
                          zakaz czy nakaz. Przykładem może być szereg dróg powiatowych w rejonie Zielonek
                          czy Ojcowa. Są tam szlaki piesze, a jeżdżą autobusy, ciężarówki itp.

                          > spacerowiczem, idącym z przeciwka bądź chcącym mnie wyprzedzić, zdążę się
                          > zauważyć i nie będzie problemu. A mój pies jest i zawsze będzie dla mnie
                          > ważniejszy, niż jakiś młodociany bandyta na kółkach. W związku z tym przy
                          > nodze chodzi wyłącznie, kiedy zachodzi taka potrzeba, w lesie biega na luźnej
                          > smyczy.

                          No to go trzeba zastrzelić. Ty nie tolerujesz zjazdowców, a są tacy, którzy nie
                          tolerują psów. Psy srają wszędzie i w parkach, na trawnikach i w Lesie Wolskim
                          też jest mnóstwo psich kup. Jest to bardzo zacny powód do niechęci do psów.
                          Zresztą co to za zwyczaj lubić zwierzęta, które kochają się tarzać w gównach
                          innych psów?

                          > Las Wolski jest fragmentem Bielańsko- Tynieckiego Parku Krajobrazowego,
                          > szerzej Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych. Rezerwatem jest Wąwóz
                          > Panieńskich Skał

                          No i co z tego? Bo raczej nie to, co byś chciała powiedzieć.

                          > Zgodzę się, częściowo. Psy półdzikie, lub nieposłuszne i puszczane luźno -
                          > mogą stanowić zagrożenie dla przyrody. Psy zadbane i na smyczy - nie mają
                          > pasożytów, bo są odrobaczane, nie śmierdzą, nie płoszą zwierzyny.

                          Otóz jest zupełnie inaczej, niż ci się wydaje. Bo to, co dla psa nie jest
                          pasożytem (czy zagrożeniem), może być pasożytem (czy szerzej: zagrożeniem) dla
                          innego gatunku. Poza tym tzw. zwierzyna nie rozróżnia psa na smyczy od psa
                          luzem. Płoszy sie tak samo.

                          > Zwierzynę płoszą raczej
                          > zjazdowcy. Zdarza im sie nawet ją rozjeżdżać. Ale pewnie nawet nie zauważają.
                          > I zdecyduj się, w koncu jest to obszar chroniony, czy nie? Bo jak nie, to ja
                          > zacznę spuszczać psa, bo w końcu krajobrazu nie zniszczy...

                          Obesrane przez psy parki i trawniki świadczą o tym, ze jednak zniszczy. Psie
                          kupy powinno się wpychać do gardeł właścicielom psów, może by się nauczyli
                          porządku. Chyba że u siebie w domach też psy srają im na podłogi i tapczany a
                          oni nic z tym nie robią? Ależ nie, oni te psy wyprowadzają, żeby srały na
                          trawnikach :-/

                          Chcesz sobie jeszcze porozmawiać o rowerzystach w Lesie Wolskim?
                          • martvica Re: Patyk nie styknie 04.07.05, 10:13
                            Gość portalu: koneser napisał(a):
                            > Chcesz sobie jeszcze porozmawiać o rowerzystach w Lesie Wolskim?

                            Tak. Chcę. Nie wiem dlaczego mówisz do mnie o psach.
                            Dla wyjaśnienia sytuacji - pies jest znajdą, został porzucony w środku zimy, i
                            przygarnięty, bo nie chcielismy go zostawiać na pewną śmierć. Osobiście nie
                            lubię psów - również z powodów, które napisałeś. Wolę koty, między innymi za to,
                            że są czystsze.
                            Ale uważam, że w Lesie Wolskim więcej szkody robią rowerzyści niż psy. I
                            pierwsze słyszę, że agresja do rowerzystów ma być racjonalnym powodem do
                            zastrzelenia jakiegokolwiek zwierzaka - on ma większe prawo tam przebywać,
                            przuynajmniej chodzi na smyczy zgodnie z przepisami :/
                  • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Patyk nie styknie IP: *.autocom.pl 02.07.05, 23:19
                    Gość portalu: koneser napisał(a):


                    > Las to NIE jest droga publiczna a wszelkie
                    > przepisy ogólne, zwłaszcza kodeks drogowy odnoszą się wyłącznie do dróg
                    > publicznych. I wszędzie tam, gdzie nie ma zakazu - wolno jeździć. Znaki szlaku
                    > pieszego to jest tylko oznakowanie informacyjne, drogowskazowe a nie nakaz czy
                    > zakaz.

                    Wielkie dzięki za oświecenie mnie w tej materii. Skoro wg ciebie przepisy KD nie
                    obowiązują poza drogami publicznymi, to nikt mi nie może zabronić jeżdżenia
                    samochodem poza nimi, a więc także po Lasku Wolskim, a szczególnie po tzw.
                    ścieżce rowerowej (to też jest tylko NIEFORMALNY znak informacyjny, a nie nakaz,
                    czy zakaz...) Swoją drogą, kilka lat temu widziałem już jak jakiś "normalny
                    inaczej" próbował uprawiać jazdę terenową po Lasku czymś w rodzaju melexa.
                    Rezultaty były dla niego opłakane, a ja miałem niezła radochę... :))) Tak więc
                    drżyjcie rozbestwieni rowerzyści bo moje autko da sobie radę, a krew ze
                    zderzaków zmywa się łatwo... ;)))
                    • Gość: koneser Re: Patyk nie styknie IP: *.plusgsm.pl 02.07.05, 23:48
                      > Gość portalu: koneser napisał(a):

                      > Tak więc
                      > drżyjcie rozbestwieni rowerzyści bo moje autko da sobie radę, a krew ze
                      > zderzaków zmywa się łatwo... ;)))

                      Ja nie wątpię, ze twoje autko da radę.

                      Internetowi kretyni twojego pokroju w rzeczywistości ślizgaja się na własnej
                      ślinie, która im beleco na język przynosi póki są anonimowi.

                      Przyjedź do Lasku swoim samochodem i koniecznie pokaż, co potrafisz. tyle, że
                      najpierw musisz mieć samochód. I to nie cinkweciento. I wyciągarkę też musisz
                      mieć. I umiec ją obsługiwać.
                      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Patyk nie styknie IP: *.autocom.pl 03.07.05, 12:40
                        Gość portalu: koneser napisał(a):

                        > Internetowi kretyni twojego pokroju w rzeczywistości ślizgaja się na własnej
                        > ślinie, która im beleco na język przynosi póki są anonimowi.

                        A tobie wystarczy odwagi, żeby podpisać się własnym imieniem i nazwiskiem pod
                        "internetowym kretynem" ?... Wtedy znajdziesz wszystkiem moje personalia w
                        odpisie pozwu... Jak brakuje argumentów, to się sięga po inwektywy (trudne
                        słowo), co... ?

                        >
                        > Przyjedź do Lasku swoim samochodem i koniecznie pokaż, co potrafisz. tyle, że
                        > najpierw musisz mieć samochód. I to nie cinkweciento. I wyciągarkę też musisz
                        > mieć. I umiec ją obsługiwać.

                        Wytłumacz po co mi wyciągarka do zjeżdżania w dół ???... Zaproponuj ją raczej
                        tym wszystkim zmęczonym zjazdowcom, którzy nie są w stanie o własnych siłach
                        wyjechać lub wyjść na górę i muszą korzystać z pomocy MPK... A co do autka, to
                        nie jest to cienkuś i zapewniam cię, że daje sobie świetnie radę nawet tam gdzie
                        rowerzyści nie przejadą (sprawdzone). Ale po Lasku Wolskim nie będę jeździł bo w
                        przeciwieństwie do ciebie i innych bezmyślnych wandali zależy mi na stanie
                        przyrody w moim mieście i okolicach, i dlatego szlag mnie trafia jak IDĄC przez
                        las widzę skutki uprawiania tego "niewinnego" hobby... Tak, jakby nie można było
                        robić tego gdzie indziej... Dogadajcie się z góralami i pokażcie co potraficie
                        na nieczynnych latem nartostradach !... Górale na pewno nie pogardzą dodatkowymi
                        dutkami... ;)
                        • Gość: koneser Re: Patyk nie styknie IP: *.plusgsm.pl 04.07.05, 01:48
                          Gość portalu: gniewko_syn_ryba napisał(a):

                          > A tobie wystarczy odwagi, żeby podpisać się własnym imieniem i nazwiskiem pod
                          > "internetowym kretynem" ?... Wtedy znajdziesz wszystkiem moje personalia w
                          > odpisie pozwu... Jak brakuje argumentów, to się sięga po inwektywy (trudne
                          > słowo), co... ?

                          Dlaczego miałbym się podpisywać imieniem i nazwiskiem określając (słusznie!)
                          idiotą jakiegoś gniewka syna rybaka? Masz tak w dowodzie napisane? Wiemy kim
                          jesteś? Wielu jest obrażonych na tym świecie.

                          > Wytłumacz po co mi wyciągarka do zjeżdżania w dół ???...

                          Bo żeby zjechać w dół bez wyciągarki, musiałbyś najpierw przejechać mimo znaku
                          B-1. A poza tym sądząc po twoich wyczynach na forum, po prostu byś wpadł do
                          pierwszego rowu.

                          > A co do autka, to nie jest to cienkuś i zapewniam cię, że daje sobie świetnie
                          > radę nawet tam gdzie rowerzyści nie przejadą (sprawdzone).

                          Każde takie twoje zapewnienie świadczy o twojej inteligencji. Niezbyt dobrze,
                          ale jednak.
                          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Patyk nie styknie IP: *.autocom.pl 04.07.05, 18:21
                            Gość portalu: koneser napisał(a):

                            > Dlaczego miałbym się podpisywać imieniem i nazwiskiem określając (słusznie!)
                            > idiotą jakiegoś gniewka syna rybaka? Masz tak w dowodzie napisane? Wiemy kim
                            > jesteś? Wielu jest obrażonych na tym świecie.

                            Dlatego, że gniewko_syn_ryba, to nie jest jakaś abstrakcyjna postać ale
                            konkretna osoba, którą obrażasz nawet jej nie znając. Na jakiej podstawie
                            uważasz, że słusznie określasz ją (tj. mnie) mianem idioty ?... Czy byłbyś w
                            stanie wykazać tę słuszność (już nie anonimowo) przed sądem ?... Zarzucasz mi,
                            że korzystam z internetowej anonimowości, a tymczasem to właśnie ty
                            wykorzystujesz ją do obrażania mnie i wydaje ci się, że możesz to robić
                            bezkarnie właśnie dzięki tej anonimowości. Uważaj jednak, żebyś się nie
                            przeliczył bo ta anonimowość jest tylko pozorna...

                            > Bo żeby zjechać w dół bez wyciągarki

                            Czy ty w ogóle wiesz jak działa wyciągarka ???!!! Bo z tych bzdetów jakie
                            wypisujesz wynika, że jesteś kompletnym ignorantem... Od kiedy wyciągarka służy
                            do zjeżdżania (ściągania ???...) w dół ???????????????????????????????????????

                            , musiałbyś najpierw przejechać mimo znaku
                            > B-1.

                            A co oznacza znak B1 ??? Zakaz ruchu WSZELKICH pojazdów ! A rower to nie pojazd ???

                            > > A co do autka, to nie jest to cienkuś i zapewniam cię, że daje sobie świe
                            > tnie
                            > > radę nawet tam gdzie rowerzyści nie przejadą (sprawdzone).
                            >
                            > Każde takie twoje zapewnienie świadczy o twojej inteligencji. Niezbyt dobrze,
                            > ale jednak.

                            Dlaczego fakt oczywisty ma świadczyć (i to niezbyt dobrze) o mojej inteligencji
                            ??? Jeśli nie wierzysz, to możemy się założyć (np. o 10 tys. zł) i sprawdzić -
                            wchodzisz, czy tylko jesteś taki odważny w gębie i to wyłacznie anonimowo ?...

                            • Gość: koneser Re: Patyk nie styknie IP: *.plusgsm.pl 05.07.05, 16:05
                              Gość portalu: gniewko_syn_ryba napisał(a):

                              > Dlatego, że gniewko_syn_ryba, to nie jest jakaś abstrakcyjna postać ale
                              > konkretna osoba, którą obrażasz nawet jej nie znając. Na jakiej podstawie
                              > uważasz, że słusznie określasz ją (tj. mnie) mianem idioty ?... Czy byłbyś w
                              > stanie wykazać tę słuszność (już nie anonimowo) przed sądem ?...

                              Uważam cię za skończonego idiotę i osobę niespełna rozumu wyłącznie na podstawie
                              tego, co uznajesz za słuszne samemu napisać i podpisać się jako Gniewko Syn
                              Rybaka. Chyba, że ktoś się pod ciebie podszywa, a Gniewko Syn Rybaka to zupełnie
                              ktoś inny.

                              > Zarzucasz mi,
                              > że korzystam z internetowej anonimowości, a tymczasem to właśnie ty
                              > wykorzystujesz ją do obrażania mnie i wydaje ci się, że możesz to robić
                              > bezkarnie właśnie dzięki tej anonimowości. Uważaj jednak, żebyś się nie
                              > przeliczył bo ta anonimowość jest tylko pozorna...

                              Ty jesteś Gniewko Syn Rybaka, urodzony 28 lutego 1978 roku w Niepołomicach, zam.
                              Kraków, Mały Rynek 60/25? Miło mi, ja jestem Bożydar Fąfelski de Porion,
                              urodzony w Paryżu w 1947 roku, 18 lipca.

                              > Czy ty w ogóle wiesz jak działa wyciągarka ???!!! Bo z tych bzdetów jakie
                              > wypisujesz wynika, że jesteś kompletnym ignorantem... Od kiedy wyciągarka
                              > służy do zjeżdżania (ściągania ???...) w dół ???

                              No cóż: słusznie uważam cię za idiotę. Nie, wyciągarka nie służy do zjeżdżania w
                              dół. Wyciągarka służy do wyciągania z dołu takich miszczów kierownicy jak
                              Gniewko Syn Rybaka.

                              > , musiałbyś najpierw przejechać mimo znaku
                              > > B-1.
                              > A co oznacza znak B1 ??? Zakaz ruchu WSZELKICH pojazdów ! A rower to nie
                              > pojazd ???

                              Owszem, rower to pojazd. Ale znak obowiązuje wyłącznie na DRODZE a nie tam,
                              którędy akurat jedzie rower. Który nie ma obowiązku jechać akurat drogą. A do
                              lasu może zostać np. wniesiony. 300 metrów obok znaku i niosący rower (czy
                              wjeżdżający nim) w ogóle nie musi mieć świadomości istnienia tego znaku.

                              > Dlaczego fakt oczywisty ma świadczyć (i to niezbyt dobrze) o mojej
                              > inteligencji ??? Jeśli nie wierzysz, to możemy się założyć (np. o 10 tys. zł)
                              > i sprawdzić - wchodzisz, czy tylko jesteś taki odważny w gębie i to wyłacznie
                              > anonimowo ?...

                              Przeczytaj to co przed chwilą napisałeś i zapytaj mamy, dlaczego nikt nie chce
                              się z tobą bawić :-)))

                              Albo lepiej zapytaj o to jakiegoś rybaka.
                              • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Patyk nie styknie IP: *.autocom.pl 05.07.05, 18:30
                                Gość portalu: koneser napisał(a):

                                > Uważam cię za skończonego idiotę i osobę niespełna rozumu wyłącznie na podstawi
                                > e
                                > tego, co uznajesz za słuszne samemu napisać i podpisać się jako Gniewko Syn
                                > Rybaka.

                                Naprawdę podpisuję się Gniewko Syn Rybaka ??? Teraz rozumiem dlaczego uważasz
                                moje wypowiedzi za idiotyczne - nie tylko ich nie rozumiesz ale nawet nie jesteś
                                w stanie odczytać... Chyba musisz sobie sprawić mocniejsze okulary...

                                > > Czy ty w ogóle wiesz jak działa wyciągarka ???!!! Bo z tych bzdetów jakie
                                > > wypisujesz wynika, że jesteś kompletnym ignorantem... Od kiedy wyciągarka
                                >
                                > > służy do zjeżdżania (ściągania ???...) w dół ???
                                >
                                > No cóż: słusznie uważam cię za idiotę. Nie, wyciągarka nie służy do zjeżdżania
                                > w
                                > dół.

                                Wygląda na to, że nie kontrolujesz tego, co piszesz, pozwól więc, że przytoczę
                                jeszcze raz dokładnie to, co napisałeś poprzednio:

                                "Bo żeby zjechać w dół bez wyciągarki, musiałbyś najpierw przejechać mimo znaku
                                B-1"

                                Poczytaj to tyle razy aż wreszcie sam zrozumiesz, co napisałeś...
                                >
                                > Owszem, rower to pojazd. Ale znak obowiązuje wyłącznie na DRODZE a nie tam,
                                > którędy akurat jedzie rower. Który nie ma obowiązku jechać akurat drogą. A do
                                > lasu może zostać np. wniesiony. 300 metrów obok znaku i niosący rower (czy
                                > wjeżdżający nim) w ogóle nie musi mieć świadomości istnienia tego znaku.

                                Gdybym zatem wjechał do Lasku Wolskiego (rowerem, samochodem, czy czołgiem) nie
                                drogą, przy której stoi znak zakazu ale w innym miejscu gdzie znaku nie ma, to
                                wszystko byłoby zgodne z prawem ??? A co na ten temat mówi regulamin
                                Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego ?... I kto tu jest idiotą ???...

                                >
                                > > Dlaczego fakt oczywisty ma świadczyć (i to niezbyt dobrze) o mojej
                                > > inteligencji ??? Jeśli nie wierzysz, to możemy się założyć (np. o 10 tys.
                                > zł)
                                > > i sprawdzić - wchodzisz, czy tylko jesteś taki odważny w gębie i to wyłac
                                > znie
                                > > anonimowo ?...
                                >
                                > Przeczytaj to co przed chwilą napisałeś i zapytaj mamy, dlaczego nikt nie chce
                                > się z tobą bawić :-)))

                                A więc pękasz ?... Cóż, to było do przewidzenia... Jesteś mocny tylko w gębie i
                                obrażaniu, a jak przychodzi do konkretów, to sikasz w (lycrowe) majtki... Pewnie
                                twoim największym wyczynem było przejechanie czterokołowym rowerkiem wokół
                                piaskownicy bez wywrotki... ;)))
                                >
                                > Albo lepiej zapytaj o to jakiegoś rybaka.

                                Pytałem paru i przyznali mi rację... :)))
              • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Patyk nie styknie IP: *.autocom.pl 04.07.05, 17:52
                Chłopie (babo ?...), miałbym się bać anemika, który nie jest w stanie o własnych
                siłach wyjść pod niewielką górkę (żeby to był chociaż Turbacz...) i musi
                korzystać z pomocy MPK ???!!! :))) Wybacz ale dawno się tak nie ubawiłem...
                :))))))))))))))))))))))
    • Gość: .:BIAŁY:. GAZETA POWINNA PISAĆ PRAWDE!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 22:49
      GAzeta Wyborcza powinna pisać prawde , a takowa można uzyskkać gdy pozna sie
      prawde z ust poszkodownego i żekowych sprawcoow. Cały artykuł krzywdzi wielu
      ludzi kochajacych rower. na bagażni można wsadzić rower tylko pod Cracovia i
      sciagnąć pod Zoo i to jest super. Ale wcześniej było lepiej można byłolegalnie
      jechać z rowerem w środku i nikomu to nie przeskadzało. A co za rożnica czy z
      rowerem czy z wozkiem dzieciecym albo psem?? Jak było dużóludzito kierowca nie
      wpuszczał i było mniej awantur niż teraz!! Prosze o sprostowanie tego artykułu.
      moj mailato : zarzadkontpocztowych@interia.pl
      • Gość: Prrrt Co za różnica, pytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 01:02
        A coś Ty miał z fizyki?
        Jak nie wiesz, co za różnica, to zabaw się tak: spadnij z II piętra na pysk na:
        1. rower
        2. wózek dziecięcy
        3. psa
        i porównaj wyniki.
        Widziałeś kiedyś na crash-testach co się dzieje z wolnymi przedmiotami jeśli
        pojazd w coś uderzy? No to się zastanów: masa stali o wadze od 5-20 kg zaczyna
        lecieć do przodu pojazdu z prędkością dotychczasową pojazdu (czyli tą sprzed
        walnięcia w przeszkodę, albo sprzed hamowania).
        • Gość: Kwas Re: Co za różnica, pytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:01
          Oki, czyli wprowadzamy zakaz wsiadania do autobusu jak ktos wazy ponad 20 kg.
          Fajnie. Jeszcze jakies rewelacyjne pomysly??
          • Gość: x Re: Co za różnica, pytasz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:59
            Przecież nie chodzi wTYM PRZYPADKU o regulamin (uważam, że zakaz przewożenia
            rowerów za bzdurny), ale o normalne zasady współżycia.

            Wyraźnie jest napisane ...przepełniony autobus...
            To ja bardzo przepraszam, czy kierowca powinien wyprosić pasażerów żeby gów...
            mogli wyjechać.
            Bez przesady.
            Nie ma co dyskutować nad regulaminem. Opisany jest konkretny przykład, a tutaj
            zachowanie kierowcy było prawidłowe.
        • Gość: Scr3m'o Ty chyba też fizy nie miałeś... IP: *.xnet.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 11:32
          A co ty miałeś z fozy geniuszu. Zapomniałeś o wadze autobusu, jego zawrotnej
          prędkości 50-60 km/h i potencjalnej rzeczy jaka bus może napotkac. Wezmy np
          poloneza. Poldek do kasacji, a w busie sie odkurzy przedni zderzak i mozna
          jechac dalej... A co bedzie z takim Geplem....
          • Gość: Prrrt Boże, jakiś Ty cienki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 16:07
            Doczytaj sobie o bezwładności. A Autobus może się nadziać na własne
            hamulce.Ponadto ciekawe, czy jak rower sobie przeczyta: "w czasie jazdy proszę
            trzymać się poręczy i uchwytów", to będzie się trzymał?
            To odpowiedź na zagrywkę o przedmiotach, których waga przekracza - i tak dalej.

            A jeśli nie widzisz różnicy w konstrukcji pomiedzy ciałem złożonym w 75% z
            wody, do tego miękkim (człowiek), a rowerem - to może czas się wybrać do
            doktorka od oczóf?
            Zrób sobie takie doświadczenie: wlej 5 l wody do worka z bardzo grubej folii i
            przywal nim w drugi taki sam - a zaraz potem przywal nim w rower. Porównaj
            wyniki.
            • Gość: Kwas Re: Boże, jakiś Ty cienki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 18:50
              To zrob eksperyment. Posadz kogos na tylnim siedzeniu w samochodzie, i niech
              nie zapina pasow. Potem wjedz w mur 50 km/h. Zapewniam, ze pasazer urwie Ci
              glowe rownie skutecznie jak rower.
              A, wlasnie, oczywiscie trzymasz sie uchwytow siedzac na siedzeniu w autobusie?
    • Gość: beton MPK kontra rowerzyści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 15:26
      Brawo! Następny próg rozbestwienia rowerzystów został zdobyty. Do tej pory
      jeżdżąc po chodnikach tylko wymyślali pieszym, że im przeszkadzają (?). A teraz
      się wezmą za bicie. Tak się kończy tolerowanie drobnych wykroczeń, "bo to
      dzieci", "nikomu nie przeszkadzamy" itd. Ale nie ma się co dziwić zupełny
      rozkład struktur państwa. Tylko ich ostrzegam, że jak się za mnie wezmą, a
      będzie więcej niż jeden, będę zmuszony nadwyżkę zabić, bo ja bardzo dbam o swoje
      zdrowie.
    • Gość: gad1980 Rowerem przez Krakow IP: *.ericsson.net 30.06.05, 07:51
      Witam,

      Codziennie jezdze na rowerze do pracy i staram sie trzymac podstawowych zasad.

      1. Jesli ulica to tylko jednokierunkowa (zwykle maly ruch).
      2. Staram sie korzytsac ze sciezek rowerowych.
      3. Jesli jade chodnikiem to WIEM i SZANUJE to, ze piesi sa tu uprzywilejowani.
      4. Jazda bardziej ruchiliwymi ulicami jest... malo bezpieczna. A to z tego
      wzgledu, ze - jak wynika z moich obserwacji - co 20ty kierowca to totalny cham
      i ignorant... Nie tylko dla rowerzystow. Rowniez i dla pieszych.

      Generalnie polecam rower. MPK ma potwornie wysokie ceny, zapchane autobusy i
      wysoki procent dresu wewnatrz pojazdy ;-). Jazda samochodem przez Krakow to
      koszmar. A rower... samo zdrowie. Polecam sprobowac. Nieraz sie okazuje, ze
      jest blizej niz sie nam wydawalo ;-)
      • szut Re: Rowerem przez Krakow 30.06.05, 11:33
        (...)
        4. Jazda bardziej ruchliwymi ulicami jest... malo bezpieczna
        (...)
        pkt 4 to polska rzeczywistosc. Ale czasem widze z tramwaju "szalecow" :)) jezdzacych wielicka wsrod samochodow... na tyle odwagi to sie nie zdobede, dzieki, wole chodnikiem (i dalej sciezka wzdluz torow tramwajowych).
      • Gość: beton Re: Rowerem przez Krakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 18:27
        Proponuję jednak przestrzegać obowiązującego w Polsce Prawa o Ruchu Drogowym, a
        nie swoich podstawowych zasad. Po pierwsze nie istnieje coś takiego jak "ścieżka
        rowerowa", tylko "droga dla rowerów". W przypadku jej braku (na ogół) rowerzyści
        mają się poruszać po jezdni, po chodniku tylko w przypadku, gdy jego szerokość
        jest większa niż 2 metry, a na drodze prędkość maksymalna jest większa niż 60
        km/h. Przypominam też o zakazie jazdy po przejściach dla pieszych wzdłuż. A jak
        b..... się boisz ruchu samochodów, to zawsze możesz się powstrzymać od jazdy
        rowerem, chyba to najłatwiejsze, Panie gad1980.
      • pawel.klos Re: Rowerem przez Krakow 01.07.05, 09:34
        Codziennie jeżdze do pracy ok 7.00-7.35 trasą: os.Jagiellońskie, Bieńczycka,
        Al. Pokoju, Rondo Grzegórzeckie, Galeria Kazimierz, Kalwaryjska, Zakopianka.
        O godz. 16.00-16.45 w przeciwną stronę.
        Jadę cały czas ulicą (prawą krawędzią jezdni) i jakoś nie narzekam na kierowców.
        Spokojnie mnie omijają i jakoś ze sobą w zgodzie żyjemy. Wg mnie wszystko
        zależy od kultury jazdy obu stron. Jeżli będzie się jeździć bez szaleństw, oraz
        sygnalizowało wszelkie zmiany kierunku ruchu to myśle, że i kierowcy będą nas
        akceptować. Też gorąco polecam rowerek. Jest dużo szybszy niż MPK :)
      • Gość: lucjan Re: Rowerem przez Krakow IP: *.pmrcorporate.com 01.07.05, 10:11
        Przeczytałem komentarze do artykułu i przy niektórych po prostu ręce opadają.
        1. Kraków powinien być miastem promującym poruszanie się na rowerach. W końcu
        to ekologiczny sposób na przynajmniej częściowe rozładowanie korków. Sam
        mieszkam w ścisłym centrum, a w wiele miejsc nie jeżdżę na rowerku ponieważ
        zwyczajnie nie ma ścieżek... to znaczy oczywiście są, ale w ilości śladowej.
        Parę lat temu powstała ścieżka po Wawelem i... notorycznie chodzą po niej
        spacerowicze, albo na połowie zaparkowane są samochody..
        2. Mam również rower górski i często jeżdżę w okolicach Krakowa, w tym po Lasku
        Wolskim. Oświadczam, że jest tam trasa rowerowa (pomiędzy Kopcem Kościuszki a
        Zoo) oznaczona, po której notorycznie chodzą paniusie na szpilkach. Nie wspomnę
        już o psach, które w ogóle mi nie przeszkadzają, ale nie da się ukryć, że tak
        samo dewastują to miejsce jak rowerzyści. Oczywiście zawsze znajdą się ludzie
        ograniczeni, którzy będą robić złą opinię całemu środowisku rowerowemu, ale w
        każdym przypadku prawda leży po środku, więc i teraz zanim wszyscy zaczniemy
        wydawać sądy, może warto posłuchać co do powiedzenia ma druga strona, bo
        artykuł jest dla mnie zbyt jednostronny.
        3. Takie tereny jak Lasek Wolski powinny być do użytku wszystkich Krakowian.
        Nie można robić i z tego terenu skansenu jak z całego miasta. Ludzie
        opamiętajcie się. Cieszę się, że istnieje miejsce gdzie można się w znaleść w
        parę minut i poczuć, że jest się na łonie natury, oraz oddać się swojej pasji.
        Jak młodzi ludzie nie mają pasji to źle, mają - też źle.

        W Krakowie jest mało boisk i terenów przystosowanych do uprawiania sportu.
        Wszyscy musimy sobie więc jakoś z tym radzić. Jedynym wyjściem jest osiągnięcie
        jakiegoś kompromisu. Jako obywatele tego miasta dzielimy wspólną przestrzeń,
        sprawmy więc aby to współżycie było możliwe. Dobra wola z obu stron mogłaby
        bardzo pomóc. Każdy lubi coś innego, ale trochę więcej empatii. Jeśli ktoś tak
        lubi pędzić na rowerze i przez cały dzień nie może się tego doczekać i marzy o
        chwili kiedy dosiądzie swojej ukochanej maszyny... to dlaczego mamy mu to
        zabierać. Z drugiej strony rowerzyści też powinni szanować to, że ktoś inny nie
        może się doczekać kiedy wyjdzie na spacer ze swoim pieskiem. Oczekiwania ludzi
        wobec życia są bardzo często sprzeczne, ale przy odrobinie wysiłku, a przede
        wszystkim kultury moża osiągnąc kompromis.
        • martvica Re: Rowerem przez Krakow 01.07.05, 14:44
          Gość portalu: lucjan napisał(a):
          > 1. Kraków powinien być miastem promującym poruszanie się na rowerach.

          Tak, jak najbardziej, zgadzam się w całej rozciagłości.

          > 2. Mam również rower górski i często jeżdżę w okolicach Krakowa, w tym po Lasku
          > Wolskim. Oświadczam, że jest tam trasa rowerowa (pomiędzy Kopcem Kościuszki a
          > Zoo) oznaczona, po której notorycznie chodzą paniusie na szpilkach.

          To nie w porządku. Ale problem w tym, że ja chodzę daleko od tejże trasy, a
          rowerzystów codziennie spotykam minimum kilkunastu. Co oni tam robią?
          >
          > już o psach, które w ogóle mi nie przeszkadzają, ale nie da się ukryć, że tak
          > samo dewastują to miejsce jak rowerzyści.

          Nie. Są lżejsze, i jak biegają na smyczy, czyli tak jak powinny, nie ma co
          porównywać. Psia kupa nie jest tak niebezpieczna jak rowerzysta zjeżdżający z
          góry i nie przejmujący się niczym. Psy nie biegają ciągle w tym samym miejscu aż
          do całkowitego zdarcia ściółki i totalnego zbicia się gleby.

          > 3. Takie tereny jak Lasek Wolski powinny być do użytku wszystkich Krakowian.
          > Nie można robić i z tego terenu skansenu jak z całego miasta. Ludzie
          > opamiętajcie się. Cieszę się, że istnieje miejsce gdzie można się w znaleść w
          > parę minut i poczuć, że jest się na łonie natury, oraz oddać się swojej pasji.
          > Jak młodzi ludzie nie mają pasji to źle, mają - też źle.

          Tak, tu też się zgadzam. Ale niech wszyscy krakowianie pamiętają, że jest to
          bądź co bądź rezerwat przyrody i obowiązują tam pewne zasady. I niech
          krakowianie - rowerzyści ograniczają się do wyznaczonych szlaków rowerowych, a
          nie dewastują pozostałą okolicę. I niech się nie drą tak strasznie, jak już
          zjeżdżają w niedozwolonym miejscu, a jak jadą za kimś, to niech dają znak że
          jadą. I niech przestaną wreszcie robić cholerne trasy zjazdowe, niszcząc przy
          okazji całą urodę wapiennych skałek.

          > Każdy lubi coś innego, ale trochę więcej empatii. Jeśli ktoś tak
          > lubi pędzić na rowerze i przez cały dzień nie może się tego doczekać i marzy o
          > chwili kiedy dosiądzie swojej ukochanej maszyny... to dlaczego mamy mu to
          > zabierać.

          Ależ ja nie chcę nikomu niczego zabierać! Tylko, powtórzę jeszcze raz, szlak
          rowerowy jest wyznaczony, inne są dla pieszych. Czy to aż tak trudno zrozumieć
          niektórym?

          > Oczekiwania ludzi
          > wobec życia są bardzo często sprzeczne, ale przy odrobinie wysiłku, a przede
          > wszystkim kultury moża osiągnąc kompromis.

          Ja jestem za:)
          Pozdrawiam
          martva

    • Gość: cyklista Największe chamy to kierowcy MPK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 12:07
      No wszystko fajnie super! Tylko największe chamstwo jest wśród Kierowców MPK! Są
      oni bardzo agresywni, a przecież agresja rodzi agresję! Rada dla Krakowskiego
      MPKu nie zatrudniajcie PSYCHOPATÓW tylko zdrowych ludzi!
      • Gość: M@ły Re: Największe chamy to kierowcy MPK! IP: *.bojko.krakow.pl 01.07.05, 23:08
        W każdym środowisku zdarzają się chamy( lecz to tylko wyjątki a nie
        regóła).Więc nie pierdziel że kierowcy MPK to chamy!!! Ja jako kierowca MPK i
        ktoś kto uprawia troszkę bardziej ambitną od DH dyscyplinę sportu rowerowego
        mógłbym też pójść na łatwiznę i powiedzieć słysząc o takim incydencie że
        wszyscy zjazdowcy to debile.A teraz kilka słów do tego kolesia co pisał o wadze
        sprzętu i ubioru zjazdowego- Zamień widelec na sztywny,ściągnij kask,rozpędź
        się z samej góry,namierz najgrubsze drzewo i walnij w niego z całej siły to
        morze zmądrzejesz.Skoro nie umiesz podjeżdzać pod górę w kewlarowej zbroi(która
        waży niecały kilogram i na przełożeniu 42/18 to zmień dyscyplinę sportu na
        szachy a nie pisz trakich bzdur.
        • Gość: Gość Re: Największe chamy to kierowcy MPK! IP: *.crowley.pl 02.07.05, 10:48
          Jestem rowerzystą:
          Potwierdzam spora czesc kierowcow MPK to uważni i kulturalnie ludzie.
          Oczywiscie ze zdarzaja sie czarne owce.

          Duzo gorzej jest z kierowcami małych busów - juz miałem pare kolizji z nimi.
          Najczesciej jeżdzą niezgodnie z przepisami i mało uważnie. Za to szybko i z
          rozmachem.
    • Gość: Krakus_dh podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! pis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 23:44
      Jeszcze raz powtarzam autobus był puściusienki a przed atakiem kierowcy broniło
      się dwuch rowerzystów w sumie jeden

      Bardzo dziwną rzeczą jest to że w wilu (cywilizowanych) krajach trasy
      downhillowe są i nikomu nie przeszkadzają w USA, Austri, UK... dużo by
      wymieniać!!! Ale w polsce nie wolno bo buu...

      Jestem zjazdowcem od 2 lat podczas budowaniatrasy zawsze staramy się niszczyć
      jak najmniej naturę kturą bardzo szanujemy. Staram się oszczędzać dzewka które
      jacyś NOWI niszczą poprostu z głupoty. Zawsze pod koniec sesji rowerowej
      staramy się zbierać butelki i inneśmieci z trasy (ostatnio zamontowali nam
      kosze!!!) Nie wycinamy też dzew (jak to robią na sikorniku) ale staramy się
      korzystać z tych już leżacych na ziemi.

      Oile wiem 3 z 5 tras zjazdowych w lesie wolski jest na szlakach rowerowych
      gdzie można jeżdzićna rowerze!!!

      Co do ludzi z psami bardzo żatko widujemy takich ja bardzo lubie psy i staram
      się je szanować niestety jak widać z powyrzszych opinni niekturzy właściciele
      są głupsi od swoich kochanych czworonożnych pociech.

      Jak wiadomo polska nie ma dobrych sportowców a zjazdowcy robią wielkie postępy
      dajcie nam się wybić i trochę potrenować!!!

      A poza tym w zeszłym roku dogadaliśmy się z leśniczym ale gazeta wyborcza chyba
      popsuje naszą opinię w jego oczach dzięki!!!

      A na zjazdowym rowerze naprawde nie da się podjeżdzać albi jest naprawde bardzo
      bardzo ciężo!!! My staramy się podchodzić ale to też jest naprawdemęczące!!!
      Pocieszamy się że się trochę wytrenujemy!!!

      Co do kierowców jest paru fajnych! Na lini 134 jeździł kiedyś taki my go
      nazywaliśmy dh_kierowca bardzo miły pan zawsze serdecznie nastawiony do nas
      zjazdowców!!! Wielki pozdro dla szanownego pana kierowcy!!!

      Gdyby MPK usunęło dosłownie trzy żędy siedzeń na tyłach autobusów spokojnie
      rowerzyści by się mieścili no ale coż poco być dobrze nastawionym do klienta
      poco zarabiać!!! Bo to polska nie elegancja francja drodzy państwo!!!

      Co do piwa na ławce to ci kturzy o tym pisali że to lepsze od roweów to
      niestety tak mieli w młodości no i teraz widać efekty w paru postach!!!

      A poza tym my zjazdowcy bardzo lubimy publike więc zapraszamy na trasę ale nie
      na środek przecież da się iść bokiem do każdej przeszkody jest objazd gdzie
      morzna iść z kochanym psiakiem!!!

      Chciałbym aby między rowerzystami a MPK a przeciwnikami rowerów był pokuj peace
      peoples!!! peace!!! ale chyba się nie zanosi

      Proszę o uszanowanie naszych praw i o sprostowanie w gazecie moja wersja jest
      jeszcze smutnijsza ale prawdziwa!!! Ale jak to muwią oliwa sprawiedliwa zawsze
      na wieszch wypływa!!!

      Pozdrowienia dla wszystkich krakowskich zjazdowców dualowców krosiarzy
      bmxsiarzy i przeciwników nas zjazdowców make peace not war please!!!z góry
      dziękuje!!!

      Trzymajcie się ramy to się nie posramy!!!
      • martvica Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! 03.07.05, 17:52
        Gość portalu: Krakus_dh napisał(a):

        > Jeszcze raz powtarzam autobus był puściusienki a przed atakiem kierowcy broniło
        > się dwuch rowerzystów w sumie jeden

        To mu sie nieźle udało... Swoją drogą, matematyka zrobiła postępy od czasów
        mojej podstawówki :>

        > Bardzo dziwną rzeczą jest to że w wilu (cywilizowanych) krajach trasy
        > downhillowe są i nikomu nie przeszkadzają w USA, Austri, UK... dużo by
        > wymieniać!!! Ale w polsce nie wolno bo buu...

        Wiesz, gdyby były w innym miejscu, też by mi nie przeszkadzały. Myślę że w
        powyższych - cywilizowanych - krajach, nikomu nie przychodzi do głowy, żeby je
        tworzyć akurat na terenie parku krajobrazowego:/ Właśnie dlatego, że są
        cywilizowane.

        > Jestem zjazdowcem od 2 lat podczas budowaniatrasy zawsze staramy się niszczyć
        > jak najmniej naturę kturą bardzo szanujemy.

        Gdybyście NAPRAWDĘ szanowali, to nie niszczylibyście jej wcale.

        Staram się oszczędzać dzewka które
        > jacyś NOWI niszczą poprostu z głupoty. Zawsze pod koniec sesji rowerowej
        > staramy się zbierać butelki i inneśmieci z trasy (ostatnio zamontowali nam
        > kosze!!!) Nie wycinamy też dzew (jak to robią na sikorniku) ale staramy się
        > korzystać z tych już leżacych na ziemi.

        Rany, nawet nie wiedziałam że do zrobienia trasy trzeba wycinać drzewka.
        Myślałam że się kończy na robieniu wykopów i nadsypywaniu górek. Dodatkowy
        minus... Eh, mieć nadzieję, że ich kiedyś dorwą na gorącym uczynku :/

        > Oile wiem 3 z 5 tras zjazdowych w lesie wolski jest na szlakach rowerowych
        > gdzie można jeżdzićna rowerze!!!

        Nie wiem gdzie są, nie wiem o wszystkich, ale rowerzyści panoszą się wszędzie i
        mam ich dość. Nie wiem czy to tylko zjazdowcy, nie odróżniam, trasę widziałam
        bliżej jedną, między Zielonym Dołam a zjazdem na Zakamycze, byłam w szoku jak
        można tak bardzo zniszczyć tak ładne miejsce:/ Wielbiciele przyrody, psiakrew...

        > Co do ludzi z psami bardzo żatko widujemy takich ja bardzo lubie psy i staram
        > się je szanować niestety jak widać z powyrzszych opinni niekturzy właściciele
        > są głupsi od swoich kochanych czworonożnych pociech.

        Gdybym była głupsza od swojej czworonożnej pociechy, jest bardzo prawdopodobne,
        że przestałbyś je szanować. Za to miałbyś śliczną dziurę w łydce. Jako że moja
        czworonozna pociecha, ktorą zapewne starałbyś się szanować, i słusznie, jest
        zwierzakiem po ciężkich przejściach, i rowerzystów się boi, więc nie lubi. I
        reaguje agresywnie. A ja go powstrzymuję, łapię za kark i uspokajam, ale boję
        się że kiedyś nie zdążę.

        > Jak wiadomo polska nie ma dobrych sportowców a zjazdowcy robią wielkie postępy
        > dajcie nam się wybić i trochę potrenować!!!

        Ale ja się bardziej przejmuję stanem polskiej przuyrody, niż polskiego sportu.

        > A poza tym w zeszłym roku dogadaliśmy się z leśniczym ale gazeta wyborcza chyba
        > popsuje naszą opinię w jego oczach dzięki!!!

        A może byście się postarali o dobrą opinię społeczeństwa jako całości? I na
        przykład nie malowali strzałek z napisem 'dh' na co drugim drzewie?
        Ja mam taką propozycję: jest was dużo. jeśli naprawdę chcecie potrenować, to
        może się jakoś zorganizujcie, pokażcie że istniejecie, zróbcie lobbing i
        postarajcie się o jakieś fundusze. Na budowę porządnej trasy, w jakimś miejscu
        gdzie nie będziecie nikomu przeszkadzać. Bo w twoje zapewnienia o szacunku dla
        przyrody to jakoś nie mogę uwierzyć.

        > Gdyby MPK usunęło dosłownie trzy żędy siedzeń na tyłach autobusów spokojnie
        > rowerzyści by się mieścili no ale coż poco być dobrze nastawionym do klienta
        > poco zarabiać!!! Bo to polska nie elegancja francja drodzy państwo!!!

        Śmiem mniemać, że na rowerzystach się nie bardzo da zarabiać... A MPK jest
        nastawiona na pieszych bardziej, trudno sie zresztą dziwić. Może to jest jakaś
        luka w usługach, do zagospodarowania - wwozenie zjazdowców na górę trasy...
        Tylko żeby to jeszcze była legalna trasa :/

        > Co do piwa na ławce to ci kturzy o tym pisali że to lepsze od roweów to
        > niestety tak mieli w młodości no i teraz widać efekty w paru postach!!!

        Tak z ciekawości: a których?

        > A poza tym my zjazdowcy bardzo lubimy publike więc zapraszamy na trasę ale nie
        > na środek przecież da się iść bokiem do każdej przeszkody jest objazd gdzie
        > morzna iść z kochanym psiakiem!!!

        Mhm, a potem zostanę zbluzgana za pakowanie sie na trasę, dostanę gazem po
        oczach, i jeszcze mi ktos zastrzeli psa 'w samoobronie'?

        > Chciałbym aby między rowerzystami a MPK a przeciwnikami rowerów był pokuj peace
        > peoples!!! peace!!! ale chyba się nie zanosi

        Widać nie wszyscy by chcieli. Za bardzo idealizujesz swoją grupę.

        > Pozdrowienia dla wszystkich krakowskich zjazdowców dualowców krosiarzy
        > bmxsiarzy i przeciwników nas zjazdowców make peace not war please!!!z góry
        > dziękuje!!!

        Ufff, już się bałam że zasugerujesz robienie miłości ze zjazdowcami:P A są pewne
        granice...

        > Trzymajcie się ramy to się nie posramy!!!

        A musimyyyyyy?
        Martva
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.autocom.pl 03.07.05, 19:05
        Gość portalu: Krakus_dh napisał(a):

        > Jeszcze raz powtarzam autobus był puściusienki a przed atakiem kierowcy broniło
        >
        > się dwuch rowerzystów w sumie jeden

        To ilu ich w końcu było ? Widać nie tylko z ortografią u ciebie cieniutko - z
        liczeniem do 3 też...

        >
        > Bardzo dziwną rzeczą jest to że w wilu (cywilizowanych) krajach trasy
        > downhillowe są i nikomu nie przeszkadzają w USA, Austri, UK... dużo by
        > wymieniać!!! Ale w polsce nie wolno bo buu...

        Jak się nie podoba, to droga wolna... Obawiam się jednak, że pierwsza próba
        zjazdu w jakimkolwiek tamtejszym parku krajobrazowym byłaby zarazem ostatnią bo
        portfel twojego tatusia mocno by ucierpiał...
        >
        > Jestem zjazdowcem od 2 lat podczas budowaniatrasy zawsze staramy się niszczyć
        > jak najmniej naturę kturą bardzo szanujemy.

        Fajnie, tyle tylko, że na obszarach chronionych (a takimi są parki krajobrazowe)
        NIE WOLNO NISZCYĆ NATURY !

        > Nie wycinamy też dzew (jak to robią na sikorniku) ale staramy się
        > korzystać z tych już leżacych na ziemi.

        Wycinanie drzew nawet na własnym terenie (!!!) bez zezwolenia jest PRZESTĘPSTWEM !!!

        > Oile wiem 3 z 5 tras zjazdowych w lesie wolski jest na szlakach rowerowych
        > gdzie można jeżdzićna rowerze!!!

        A gdzie są pozostałe 2 ?...
        >
        > Jak wiadomo polska nie ma dobrych sportowców a zjazdowcy robią wielkie postępy
        > dajcie nam się wybić i trochę potrenować!!!

        Jak napisałem gdzie indziej, dogadajcie się z góralami i trenujcie na
        nartostradach. Są tam gotowe wyciągi, więc zmęczeni zjazdami elegancko
        wyjedziecie na górę. Korzyść będzie potrójna - wy będziecie mieli gdzie jeździć,
        górale będą zadowoleni, że zarobią, a my będziemy mieć spokój na szlakach pieszych

        >
        > bardzo ciężo!!! My staramy się podchodzić ale to też jest naprawdemęczące!!!

        Jak biedactwa takie słabowite, to niech się zajmą warcabami albo układaniem
        pasjansów... Choć pewnie te gry wymagają za dużo inteligencji... ;)))
        >
        > Co do piwa na ławce to ci kturzy o tym pisali że to lepsze od roweów to
        > niestety tak mieli w młodości no i teraz widać efekty w paru postach!!!

        Dobre piwo nie da się porównać z niczym ! :))) Ale kolega jeszcze za młody... ;)))

        > Chciałbym aby między rowerzystami a MPK a przeciwnikami rowerów był pokuj peace

        Ja NIE jestem przeciwnikiem rowerów - sam czasem jeżdżę - ale jestem
        BEZWZGLĘDNYM PRZECIWNIKIEM BEZMYŚLNOŚCI ! :)
        • Gość: Krakus Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 17:58
        • Gość: Krakus_dh Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 18:19
          Boże Ty widzisz a nie grzmisz martva ile ty masz lat albo jesteś 40 letnią
          dziewicą albo no nie wiem brak mi słuw. Czemu podchodzisz do tego z tak wielką
          agresją? A jeżeli niszczenie cośtam krajobrazowego jest takie złe to czemu nas
          jeszcze nikt nie pouczył! Leśniczy się zgadza więc coś tu jest nie tak! Czemu
          panno komentujesz same według ciebie negatywy w mym poście! Napisz w końcu coś
          sensownego i przestań wciąż bluzgać na mnie i moich kolegów. Napisz rozwiązanie
          kture będzie spujne i logiczne i kompromisowe dla obu stron!

          Sprostowanie

          Ile razy mam powtarzać prawdziwą wersję 2 rowerzystów zaatakowanych przez
          kierowce kopniętego nągą autobusu. JEDEN!!! Był duszony a drugi go ratował (a z
          matematyki jestem bardzo słaby!!!) Autobus był pusty 0 nul świadkuw autobusy do
          zoo zawsze po południ są puste.

          Pare odpowiedzi: Miłość między zjazdowcami czemu nie jak by była jakaś fajna
          laska!!! A na piwo nie jestem za młody moju ulubione to dog in the fog dla
          Gniewko syna ryby tłumacze pies we mgle!!!

          W tym sezonie mało widziałem psów a napewno rzadnego nie rozjechałem

          Niekturzy ludzie nie umieją czytać używam słów w moich poprzednich postach jak
          niekturzy albo zwrot nie wszyscy co oznacza że pare osób jest z czymś związane
          ale nie wszyscy

          Poza tym wasze odpowiedzi na mojego posta są bardzo nie logiczne i niespujne
          dziwne niby dorośli ludzie hmm no cóż a morzecie mi wytłumaczyć w w jak
          większym stopniu rowerzyści niszczą las w poruwnaniu do pieszych? hmm???

          czytajcie wszystko a nie wyrywki jak za komuny!!! Proszę o sensowne odpowidzi a
          nie ten marny pozim chamstwa prezentowany przez NIEKTURYCH (zrozumiałe?).
          A do psuw strzelać to głupi pomysł...
          Na nasze przeszkody ludzie się nie pchają bo nie da się zazwyczaj na nie wejść
          więc sory.

          Pozdrawiam martvą i syna coś tam gniewnej ryby (zmien sobie facet ksywke i już
          mnie więcej nie obrażaj)

          pozdro bezmyślny był kierowca zaczynający z rowerzystami trzeba było nikogo nie
          dusić pozdrowienia dla dh_kierowcy z lini 134!!!
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.autocom.pl 04.07.05, 18:54
            Gość portalu: Krakus_dh napisał(a):

            > Napisz rozwiązanie kture będzie spujne i logiczne i kompromisowe dla obu stron!

            Ja jósz podawauem wjelokrotnie. Poszókaj f tym wondku, no hyba rze poza
            ortografiom i liczeniem do tszeh maż jeżcze problemy s czytanię... Znajdziesz tó
            tesz rozwionzanie ostateczne f postaci zjasdó po pionowej ścianie skalnej f duł
            do zalewó f Zakszófku... ;)))

            >
            > A na piwo nie jestem za młody moju ulubione to dog in the fog dla
            > Gniewko syna ryby tłumacze pies we mgle!!!

            Nie jesteś za młody ??? A od kiedy to nieletnim wolno spożywać alkohol ????????
            Twoi rodzice wiedzą, że pijesz ???...

            >
            > W tym sezonie mało widziałem psów a napewno rzadnego nie rozjechałem

            W tym sezonie... ;)))

            > Poza tym wasze odpowiedzi na mojego posta są bardzo nie logiczne i niespujne

            Taaa ?... A w których miejscach ???...

            > dziwne niby dorośli ludzie hmm no cóż a morzecie mi wytłumaczyć w w jak
            > większym stopniu rowerzyści niszczą las w poruwnaniu do pieszych? hmm???

            Jak tego nie widzisz i nie rozumiesz, to największy geniusz ci nie wytłumaczy...
            • Gość: Krakus_dh Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 19:06
              Gniewko już muwiłem abyś zmienił ksywkę! Czemu jesteś taki agresywny u ciebie w
              domu pewnie tak było zawsze dlatego teraz tak hmm A teraz ty masz wielkie
              problemy z pisaniem i ortografią morzesz napisać jescze raz bo faktycznie nie
              umiem pisać a ile ty wogle masz lat i jaki jest twój zawód hm ja mam 16 i muj
              zawód to jazda na rowerze a sprzedadzą wszystko każdemu jak da parę złotych...
              jescze raz powtarzam logiczne rozwiązanie anie agresywne i nielogiczne
              komentarze konkrety panie konkrety ... Już wiem... a nie będę cię obrażać czemu
              nie chcesz pokoju??????????? pozdro ziom...
              • Gość: gniewko_syn_ryba Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.autocom.pl 04.07.05, 19:36
                Gość portalu: Krakus_dh napisał(a):

                > Gniewko już muwiłem abyś zmienił ksywkę!

                Dlaczego, skoro ta mi się BARDZO podoba... Poza tym nie będziesz mi dyktował co
                mam robić !...

                > Czemu jesteś taki agresywny

                Ja ???

                > u ciebie w domu pewnie tak było zawsze dlatego teraz tak hmm

                Niestety, jesteś w błędzie...


                A teraz ty masz wielkie
                > problemy z pisaniem i ortografią

                Ależ skąd... ja tylko zastosowalem twoje zasady ortografii, żebyś mnie łatwiej
                zrozumiał... ;))) Ale jak nie zrozumiałeś, to już nie wiem jak mam pisać...

                > jescze raz powtarzam logiczne rozwiązanie anie agresywne i nielogiczne
                > komentarze konkrety panie konkrety ...

                W tym wątku pojawiło się co najmniej kilka bardzo konkretnych propozycji ale
                mogę dorzucić jeszcze jedną która przyszła mi w tej chwili do głowy:

                1. Zorganizujcie się.
                2. Wystosujcie do prezydenta Majchrowskiego petycję o przebudowę nikomu
                niepotrzebnego toru kajakarstwa górskiego na tor rowerowy (koszty ni epowinny
                być zbyt duże - wqystarczy chyba spuścić tylko wodę...).
          • martvica Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! 04.07.05, 21:41
            Gość portalu: Krakus_dh napisał(a):

            > Boże Ty widzisz a nie grzmisz martva ile ty masz lat albo jesteś 40 letnią
            > dziewicą albo no nie wiem brak mi słuw.

            Dobre, dobre, ubawiłam się setnie:D

            Czemu podchodzisz do tego z tak wielką
            > agresją?

            Z agresją? A skąd, jestem jeszcze zupełnie spokojna i całkiem miła:)

            >A jeżeli niszczenie cośtam krajobrazowego jest takie złe to czemu nas
            > jeszcze nikt nie pouczył! Leśniczy się zgadza więc coś tu jest nie tak!

            Nie wiem czemu nikt was nie poucza. Myślę że ludzie albo nie nadążają, bo
            przejeżdżacie im przed nosem za szybko, albo boją się że dostaną gazem po
            oczach. A jak leśniczy się zgadza, to albo nie do końca wie, co wyprawiacie,
            albo nie jest właściwą osobą na właściwym miejscu.

            Czemu
            > panno komentujesz same według ciebie negatywy w mym poście! Napisz w końcu coś
            > sensownego i przestań wciąż bluzgać na mnie i moich kolegów. Napisz
            rozwiązanie kture będzie spujne i logiczne i kompromisowe dla obu stron!

            Komentuję, bo właśnie od tego jest to forum. Nawet tytuł ma odpowiedni:)
            Rozwiązanie zasugerowałam: zorganizujcie się, pokażcie od dobrej strony i
            zróbcie lobbing. Rozejrzyjcie się za jakimiś funduszami z Unii Europejskiej, są
            różne dziwne programy dla młodzieży żeby się nie demoralizowała, fundują jakieś
            boiska, tory przeszkód dla jeżdżących na deskach itd - nie widzę problemu.
            Gorzej z miejscem, chociaż może coś by się znalazło. Już nawet byłabym skłonna
            przeboleć Lasek Wolski - żeby to zorganizować tam - pod warunkiem, że byłoby to
            w granicach szlaku rowerowego i nie spotykałabym was w innych miejscach. I przy
            tym - propozycja któregoś z wcześniejszych forumowiczów
            - moglibyście od czasu do czasu organizować sprzątanie lasu, to na pewno byłoby
            dobrze widziane.
            Wiesz, to że mogę wydawać się agresywna, wynika z tego, że ja kocham to miejsce,
            i po prostu mnie boli, jak idę przez Wąwóz Panieńskich Skał i od początku aż do
            figury Matki Boskiej, co parę metrów, z jednego albo drugiego boku widzę ślady
            zjazdów. A tenże wąwóz jest rezerwatem przyrody!

            > Pare odpowiedzi: Miłość między zjazdowcami czemu nie jak by była jakaś fajna
            > laska!!! A na piwo nie jestem za młody moju ulubione to dog in the fog dla
            > Gniewko syna ryby tłumacze pies we mgle!!!

            Jak na mój gust, jesteś za młody na jedno i drugie. I naprawdę nie jestem
            40letnią dziewicą:P

            > W tym sezonie mało widziałem psów a napewno rzadnego nie rozjechałem

            Może jeszcze nie rozjechałeś. Może nie zauważyłeś. A co z na przykład
            zaskrońcami? Ostatnio jak szłam jedną z waszych ulubionych tras, spotkałam
            zaskrońca. I żabę. Zauważyłbyś w ogóle, jakbyś przejechał takiego małego
            zwierzaka? albo pisklę?

            > Poza tym wasze odpowiedzi na mojego posta są bardzo nie logiczne i niespujne
            > dziwne niby dorośli ludzie hmm no cóż a morzecie mi wytłumaczyć w w jak
            > większym stopniu rowerzyści niszczą las w poruwnaniu do pieszych? hmm???

            Zaintrygowałeś mnie, aż sobie przeczytałam moje poprzednie posty i nie mam sobie
            nic do zarzucenia. Jak zwykle zresztą:P
            Pieszy, mój drogi chłopcze, porusza się wolniej. Wszelkie zwierzęta mogą go
            dostrzec, usłyszeć i uciec odpowiednio wcześniej. Jeśli pieszy zejdzie ze zbocza
            nie szlakiem, nie widać po tym śladu, jeśli rowerzysta zjedzie - zostaje smuga,
            jeśli wielu - robi się taki brzydki kawał gołego zbocza, takiej zupełnie nagiej
            gliny - gleba jest totalnie zbita, nieprzykryta liśćmi, nic nie ma szans na niej
            wyrosnąć. Zrób kiedyś tak: zostaw rower w domu, przyjedź do Lasu i pochodź sobie
            wolno w tych okolicach, gdzie zjeżdżacie. I poobserwuj sobie przyrodę i
            krajobraz spokojnie i z dystansem. A potem wyciągnij wnioski.

            > czytajcie wszystko a nie wyrywki jak za komuny!!! Proszę o sensowne odpowidzi
            a nie ten marny pozim chamstwa prezentowany przez NIEKTURYCH (zrozumiałe?).

            To znowu do mnie? Jeśli tak, to aż mi przykro :( mam nadzieję, że tym razem
            odpowiedzi były wyczerpujace i sensowne:)

            > A do psuw strzelać to głupi pomysł...

            O widzisz, tu się zgadzamy w 100%

            > Na nasze przeszkody ludzie się nie pchają bo nie da się zazwyczaj na nie wejść
            > więc sory.

            A ja przez jakiś wasz tor ostatnio przeszłam. Byłam przerażona, bo to kiedyś
            było śliczne miejsce, a zostało kompletnie zniszczone. Szkoda :/
            pozdrawiam
            Martva
      • Gość: M@ły Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.bojko.krakow.pl 04.07.05, 05:09
        Ja mam propozycję dla wszystkich zjazdowców.Proponuję:
        1.Zrobić walne zgromadzenie DH( Na którym moglibyście stworzyć klub DH Kraków,
        sporządzić "Kodeks Zjazdowca" aby dzieki niemu nie szkodzić innym i zachowywać
        się zgodnie z jakimikolwiek normami
        2.Znaleść sponsora albo zrobić raz na jakiś czas zbiórkę pieniążków między sobą.
        3. zadzwonić do MPK( Biuro obsługi spółki- telefon na stronie internetowej MPK)
        4.Wynająć sobie na parę godzin dziennie Ikarusa
        I problem podjazdów pod Lasek Wolski załatwiony.Poza tym mając jakiś klub
        mielibyście możliwość eliminowania ze swojego grona tych co wam szkodzą i
        wyrabiają negatywną opinię.Jeżeli chcecie mieć media i Krakowski Magistrat po
        swojej stronie to raz na jakiś czas zróbcie akcję sprzątania Lasku Wolskiego(
        wam nie ubędzie a przyroda skorzysta).Reszte wymyślcie sami bo w grupie można
        zrobić dużo dobrego albo najwyżej jedno wielkie gó.., a w małych grupkach to
        tylko zasracie cały Kraków!!!


        • Gość: lucjan Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.pmrcorporate.com 05.07.05, 09:02
          Wszystko brzmi nawet sensownie, ale ostatnie linijki Twojego posta to żenada...
          Przykro czytać niektóre posty... Krakówek jest jednak zaściankowy i nie chodzi
          tu o to czy będzie tor dla downhillowców czy go nie będzie, ale o myslenie, a
          raczej o jego brak. Dlaczego uważacie, np. że nie potrzebny jest w Krakowie tor
          kajakarski?? Nie narzekamy na nadmiar obiektów sportowych, a taki tor (nota
          bene ewnement jeśli chodzi o naturalne tory w tak dużym mieście) pozawala
          organizować zawody i zachęcać młodzież do uprawiania tego pieknego sportu. Nie
          wiem czy Martvica jest 40 letnią dziewicą czy nie, albo czy Syn Ryby jest kims
          tam innym, nie interesuje mnie to, ale przyznać muszę Krakusowi (chociaż nad
          ortografią powinien przysiąść), że z postów bije jakąś beznadzieją... Ciekaw
          jestem co Wy robicie w wolnym czasie? Raczej nie uprawiacie sportów wnioskując
          po waszych postach i pokazywanej w nich miłości do rowerów i kajaków hihi A
          potem się czyta, że ponad połowa dorosłych Polaków ma nadwagę... Nie chce mi
          się już pisać... Pewnie mnie zbluzgacie. Z drugiej strony; macie czas na tak
          aktywne komentowanie forum?? A reszta robi na to PKB, które później przejadacie
          i jeszcze się skarżycie, że źle.
          PS: Podczas spacerów po terenach publicznych pieski muszą być w kagańcach...
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.autocom.pl 05.07.05, 11:32
            Gość portalu: lucjan napisał(a):

            > Przykro czytać niektóre posty... Krakówek jest jednak zaściankowy i nie chodzi
            > tu o to czy będzie tor dla downhillowców czy go nie będzie, ale o myslenie, a
            > raczej o jego brak. Dlaczego uważacie, np. że nie potrzebny jest w Krakowie
            > tor kajakarski??

            Nie my (a właściwie ja - bo to ja o tym pisałem) uważamy, że nie jest potrzebny
            ale samo życie to pokazuje. Przejedź się tam i na własne oczy przekonaj się w
            jakim stopniu jest ten obiekt (wybudowany także za twoje ciężko wypracowane
            pieniądze...) wykorzystywany. Przeczytaj np.
            miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,2784530.html wraz z komentarzami i
            dopiero później zabieraj głos. Jeżeli dla ciebie sprzeciwianie się niszczeniu
            przyrody w rezerwatach przyrody jest przejawem zaściankowości, to przejedź się
            do niewątpliwie niezaściankowych krajów takich jak np. Niemcy, Austria,
            Szwajcaria, USA i spróbuj pouprawiać wyczynowe kolarstwo zjazdowe w tamtejszych
            parkach krajobrazowych, narodowych i rezerwatach. Obawiam się, że do końca życia
            nie pospłacałbyś mandatów...

            Ani ja, ani Martvica, ani przypuszczalnie ktokolwiek inny kto w tym wątku
            negatywnie oceniał wyczyny rowerzystów w Lasku Wolskim, nie jesteśmy
            przeciwnikami uprawiania sportu, zrozum(cie) jednak, że park krajobrazowy, a
            zwłaszcza rezerwat przyrody NIE JEST ODPOWIEDNIM DO TEGO MIEJSCEM ! Załózmy
            przykladowo, że masz dom z pięknym ogródkiem skalnym i niezwykle rzadkimi
            roślinami, na które wydałeś majątek i pielegnujesz go z prawdziwą troską. Czy
            byłbyś zadowolony, gdyby watahy rowerzystów rozjeździły ci ten ogródek w drobny
            mak ?... Poświęciłbyś go dla umożliwienia młodzieży uprawiania sportu ?...

            > ale przyznać muszę Krakusowi (chociaż nad
            > ortografią powinien przysiąść), że z postów bije jakąś beznadzieją...

            Typowa roszczeniowa postawa charakterystyczna dla współczesnej młodzieży
            szkolnej... Tylko narzekanie ale żadnej własnej inicjatywy...

            Ciekaw
            > jestem co Wy robicie w wolnym czasie? Raczej nie uprawiacie sportów wnioskując
            > po waszych postach i pokazywanej w nich miłości do rowerów i kajaków hihi

            Jeśli o mnie chodzi, to z żoną wyjeżdżamy za miasto i chodzimy po okolicach
            kontemplując przyrodę. Niestety, coraz częściej natrafiamy na ślady działalności
            domorosłych "sportowców" (nie tylko rowerzystów - także motocyklistów oraz
            coraz bardziej aktywnych ostatnio "quad'owców") w postaci zrytych do skalnego
            podłoża zboczy, porozjeżdżanych całych połaci roślin chronionych, nie
            wspominając o niezliczonych ilościach śmieci... Dla ciebie jest to może
            wyznacznikiem wysokiego poziomu rozwoju cywilizacji ?...

            A
            > potem się czyta, że ponad połowa dorosłych Polaków ma nadwagę...

            Osobiście wolę nadwagę niż anoreksję... ;)

            > Z drugiej strony; macie czas na tak
            > aktywne komentowanie forum??

            Po to chyba jest forum, żeby z niego korzystać... ?

            A reszta robi na to PKB, które później przejadacie

            Ja nie korzystam z żadnej formy pomocy finansowej z budżetu, więc proszę z
            takimi tekstami nie wyjeżdżać... !
            >
            > i jeszcze się skarżycie, że źle.

            Kto się tutaj skarży ?... Chyba pomyliłeś adresatów...
            • Gość: koneser Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.plusgsm.pl 05.07.05, 16:22
              Gość portalu: gniewko_syn_ryba napisał(a):
              > dopiero później zabieraj głos. Jeżeli dla ciebie sprzeciwianie się niszczeniu
              > przyrody w rezerwatach przyrody jest przejawem zaściankowości, to przejedź się
              > do niewątpliwie niezaściankowych krajów takich jak np. Niemcy, Austria,
              > Szwajcaria, USA i spróbuj pouprawiać wyczynowe kolarstwo zjazdowe w
              > tamtejszych parkach krajobrazowych, narodowych i rezerwatach. Obawiam się, że
              > do końca życia nie pospłacałbyś mandatów...

              Najpierw pojedź do Niemiec, Austrii, Szwajcarii i USA, spróbuj pouprawiać
              wyczynowe kolarstwo tak jak piszesz a potem się wymądrzaj.

              Albo zapytaj jakiegoś rybaka jak to jest naprawdę.

              • Gość: gniewko_syn_ryba Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.autocom.pl 05.07.05, 17:35
                A ty byłeś ?... Wątpię, bo gdybyś był, to nie wypisywałbyś takich bzdur...
                • Gość: gniewko_syn_ryba Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.autocom.pl 05.07.05, 18:37
                  I nie powtarzaj po mnie (no chyba, że jesteś papugą...)...
            • Gość: lucjan Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.pmrcorporate.com 06.07.05, 09:52
              Wyrażnie napisałem, że zaściankowość nie objawia się w tym, że są tereny do
              uprawiania dowhillu czy ich nie ma, ale w sposobie rozmowy pomiędzy członkami
              tej samej społeczności... jeśli chodzi o postawę roszczeniową "dzisiejszej
              młodzieży" to zapewniam Cię, że młodzieżą nie jestem juz od dłuższego czasu.
              Mniejsza z tym. Jeśli chodzi o "niezaściankowe" kraje, które wymieniłeś, to
              wszędzie tam są i parki krajobrazowe i wytyczone tereny do uprawiania sportów.
              Nie tylko rowerowych, ale również narciarstwa i innych związanych z górami.
              Obywatele tych krajów jakoś potrafili podzielić się przestrzenią, a w Polsce,
              jak jest jakaś akcja promocyjna kraju, to od razu podnosi się lament, że nam
              góry zadepczą. Nie wspomnę już o infrastrukturze turystycznej. To jest tak,
              jakby protestować przeciwko postawieniu kosza na śmieci w parku (bo niszy
              krajobraz) wtedy śmieci będą wszedzie, a tak w koszu. Trochę zboczyłem z
              tematu... wniosek jest taki i o to głównie chodziło mi w poprzednich postach...
              podzielmy przestrzeń tak, aby każdy mógł z niej skorzystać bez szkody dla
              drugiego. Niech będzie przygotowany tor dla DH z zabezpieczeniami (np. materace
              na drzewach) tak, jak to jest właśnie w Szwajcarii czy Niemczech i niech będzie
              teren, po którym jazda na rowerze będzie kategorycznie zabroniona.
              Co do braku inicjatywy to nie moge się zgodzić, ponieważ "takie wydziwianie"
              jak jazda na rowerze górskim nie jest zbyt dobrze postrzegane w UMK, co
              skutkuje torpedowaniem od dłuższego czasu zgody na zrobienie toru, o którym
              wspominałem. Pierwsza taka propozycja pojawiła się już jakieś 10 lat temu,
              właśnie po to, żeby nie niszczyć przyrody i jeździć w miarę możliwości
              bezpiecznie.
              Anoreksja i otyłość to choroby, więc nie wolę żadnej z nich. A nadwaga zwiększa
              ryzyko cukrzycy, co powoduje oprócz samej cukrzycy poźniejsze powikłania. Jako
              jeden z głównych powodów złego stanu zdrowia społeczeństwa polskiego wymieniany
              jest właśnie brak ruchu.
              Ja też uwielbiam wędrować i kontemplować ciszę i przyrodę, ale lubie też
              jeździć na rowerze i właśnie dlatego potrzeby jest kompromis, bo uważąm, że
              nawet w okolicach Krakowa znajdzie się miejsce dla przestrzeni, w której
              ulubionym zajęciom oddamy się wszyscy Ty, ja i inni mieszkańcy Krakowa.
              Poprawiam się z postów nie bije beznadzieją, ale smutkiem i to nie jest postawa
              roszczeniowa, tylko stwierdzenie faktu.
              Na koniec chciałem jeszcze powiedzieć, że pomimo, iż mój poprzedni post mógł
              zostać odebrany jako jakiś osobisty atak na Martvicę lub Ciebie, to tak nie
              jest.
              Pozdrawiam.
              • Gość: gniewko_syn_ryba Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.autocom.pl 06.07.05, 13:45
                Gość portalu: lucjan napisał(a):

                > Mniejsza z tym. Jeśli chodzi o "niezaściankowe" kraje, które wymieniłeś, to
                > wszędzie tam są i parki krajobrazowe i wytyczone tereny do uprawiania sportów.
                > Nie tylko rowerowych, ale również narciarstwa i innych związanych z górami.

                No i własie o to mi chodzi - nikomu nie zabraniam uprawiania ulubionej
                dyscypliny sportu ale NIE w parkach i rezerwatach, bo NIE SĄ TO ODPOWIEDNIE KU
                TEMU MIEJSCA, co już wielokrotnie podkreślałem. A przecież u nas też dałoby się
                zrobić tak, żeby i "wilk był syty i owca cała" ale to wymaga niestety pewnego
                wysiłku, przede wszystkim ZORGANIZOWANIA SIĘ. Tymczasem rowerzyści wolą jeździć
                tam gdzie im się podoba (a najbardziej podobają im się niestety parki
                krajobrazowe i rezerwaty...) i uważają, że im wolno, a nawet im się należy (to
                własnie nazywam postawą roszczeniową)...

                > Obywatele tych krajów jakoś potrafili podzielić się przestrzenią, a w Polsce,
                > jak jest jakaś akcja promocyjna kraju, to od razu podnosi się lament, że nam
                > góry zadepczą.

                Zwróć tylko uwagę na "drobną" różnicę w tym jaką część powierzchni całego kraju
                stanowią góry w Polsce, a jaką tam... To samo z powierchnią parków narodowych,
                krajobrazowych i rezerwatów u nas i u nich... Jedno małe porównanie: 5 mln
                Słowaków ma do dyspozycji ponad 4 razy większy obszar Tatr niż 40 mln Polaków
                (nie wspominając o innych pasmach górskich takich jak Niskie Tatry, Wielka i
                Mała Fatra, Rudawy etc.). Mimo to, rygory obowiązujące w tamtejszym TANAPie
                (przeszło 4 razy większym niż TPN) są znacznie ostrzejsze niż u nas. Tak więc te
                obawy o zadeptywanie Tatr wcale nie są takie bezpodstawne, zresztą wystarczy
                wybrać się w sezonie na jakiś szlak (pomimo, że i tak większość tych
                "taterników" nie wystawia nosa poza Krupówki...)

                > podzielmy przestrzeń tak, aby każdy mógł z niej skorzystać bez szkody dla
                > drugiego. Niech będzie przygotowany tor dla DH z zabezpieczeniami (np.
                materace na drzewach) tak, jak to jest właśnie w Szwajcarii czy Niemczech i
                niech będzie teren, po którym jazda na rowerze będzie kategorycznie zabroniona.

                Popieram w 200 % !!!

                > Co do braku inicjatywy to nie moge się zgodzić, ponieważ "takie wydziwianie"
                > jak jazda na rowerze górskim nie jest zbyt dobrze postrzegane w UMK, co
                > skutkuje torpedowaniem od dłuższego czasu zgody na zrobienie toru, o którym
                > wspominałem. Pierwsza taka propozycja pojawiła się już jakieś 10 lat temu,
                > właśnie po to, żeby nie niszczyć przyrody i jeździć w miarę możliwości
                > bezpiecznie.

                Dlaczego kilkuset kajakarzom udało się skłonić władze miasta do wybudowania toru
                kajakowego, a kilkunastu (kilkudziesięciu ?) tysiącom rowerzystów nie ?... Może
                zabrakło wytrwałości, cierpliwości i konsekwencji ?...

                > Anoreksja i otyłość to choroby, więc nie wolę żadnej z nich. A nadwaga zwiększa
                >
                > ryzyko cukrzycy, co powoduje oprócz samej cukrzycy poźniejsze powikłania. Jako
                > jeden z głównych powodów złego stanu zdrowia społeczeństwa polskiego wymieniany
                >
                > jest właśnie brak ruchu.

                Dobrze, panie doktorze... ;)))

                > Na koniec chciałem jeszcze powiedzieć, że pomimo, iż mój poprzedni post mógł
                > zostać odebrany jako jakiś osobisty atak na Martvicę lub Ciebie, to tak nie
                > jest.

                Nie odebrałem twojego postu jako obraźliwego i życzyłbym wielu innym
                dyskutantom, zwłaszcza niejakiemu "koneserowi" takiego poziomu kultury dyskusji
                jak twój.

                > Pozdrawiam.

                Ja także :)
                • Gość: Krakus_dh Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 20:01
                  Zajmuje 422 ha powierzchni, rozciągając się od wzgórz w okolicach ul.
                  Kościuszki aż po Kryspinów, stanowiąc część Bielańsko-Tynieckiego Parku
                  Krajobrazowego w ramach Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych. Obejmuje
                  m.in. wzgórze Sowiniec z kopcem Piłsudskiego, barokowy klasztor Kamedułów na
                  Srebrnej Górze, ogród zoologiczny. Wśród drzew przeważają dęby, buki i brzozy.
                  W runie leśnym spotyka się rośliny chronione (kopytnik pospolity, bluszcz
                  pospolity, wawrzynek wilcze łyko, konwalia majowa). W Lesie Wolskim żyją dzikie
                  zwierzęta: sarny, borsuki, zające, lisy, kuny, wiewiórki, wiele gatunków
                  ptaków, gadów i płazów. Dla spacerowiczów wytyczono 8 szlaków o łącznej
                  długości 35 km. Są także szlaki: rowerowy, konny i narciarski.

                  No tak z tego morze 2 km szlaków rowerowych na powierzchni 0,1 ha i straszne mi
                  niszczenie lasu a 8 szlaków specerowych o długośco 35km na powierzchni około 2
                  ha to ludzie nie rozdeptują ściułki leśnej nie ugniatają gleby nie palą ognisk
                  nie wyrzucają śmieci nie srają gdzie bądz (chodz to się akurat rozkłada i
                  urzyźnia glebe solami mineralnymi hmm) to ci źli rowerzyści niszczą park
                  krajobrazowy.

                  A trasa liogang w austri jest na terenie parku narodowego nie pomne nazwy.
                  Gdzie las tam park krajobrazowy a gdzie las ruwnierz trasa zjazdowa hihi w
                  tatrach wcale nie ma tras zjazdowych w myślenicah nie ma w Szczawnie zdroju nie
                  ma na wierchomli nie ma? wszędzie sa ale w krakowie poco? Wcale nie ma setek
                  zjazdowców kturzy właśnie dla tego sportu wydawali minimum 1000 zł na maszyne
                  nie wspomne już odroższych. Mimo zakazu jakie mogą powstać rowerzyści zawsze
                  będą jeździć w lasku wolskim zawsze. Ostatnio rozmawiałem z kierowcą lini
                  mpk134 i bardzo się śmiał gdy komętowaliśmy to gazowe wydarzenie. no ale córz
                  Odwalcie się od mojej ortografii a jeżeli martva muwi że 16 lat na seks to za
                  mało to faktycznie musi być jeszcze dziewicą tak jak moja pani od religji.

                  Mimo wszystko pozdrawiam martvą, gniewko syn ryba i lucjana i tego jeszcze
                  jednego jak mu tam...

                  czekam na ostre komentarze wyrzej wymienionych hłehłe

                  ...my life bylife...



                  • gniewko_syn_ryba Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! 06.07.05, 22:00
                    Gość portalu: Krakus_dh napisał(a):

                    > No tak z tego morze 2 km szlaków rowerowych

                    Jak morze i szlaki rowerowe, to pewnie chodzi o rowery wodne... ? ;)))

                    na powierzchni 0,1 ha i straszne mi
                    >
                    > niszczenie lasu a 8 szlaków specerowych o długośco 35km na powierzchni około 2
                    > ha to ludzie nie rozdeptują ściułki leśnej nie ugniatają gleby nie palą ognisk
                    > nie wyrzucają śmieci nie srają gdzie bądz (chodz to się akurat rozkłada i
                    > urzyźnia glebe solami mineralnymi hmm) to ci źli rowerzyści niszczą park
                    > krajobrazowy.

                    A rozumiesz kolego, co znaczy słowo "WYTYCZONE" ?... Że są to takie miejsca,
                    gdzie ludzie nie rozdeptują ściółki (bo na ścieżkach nie rośnie), nie ugniatają
                    gleby (bo już dawno ugnieciona), palić ognisk w żadnym lesie nie wolno, a co do
                    srania, to nie wiem jak inni ale ja potrafię się przez te kilka godzin
                    powstrzymać. Rowerzyści zaś niszczą las nie dlatego, że jeżdżą po ścieżce
                    rowerowej ale POZA NIĄ !... Zresztą czy oni nie srają ?... ;)))

                    >
                    > A trasa liogang w austri jest na terenie parku narodowego nie pomne nazwy.
                    > Gdzie las tam park krajobrazowy a gdzie las ruwnierz trasa zjazdowa hihi w
                    > tatrach wcale nie ma tras zjazdowych w myślenicah nie ma w Szczawnie zdroju nie
                    >
                    > ma na wierchomli nie ma? wszędzie sa ale w krakowie poco? Wcale nie ma setek
                    > zjazdowców kturzy właśnie dla tego sportu wydawali minimum 1000 zł na maszyne
                    > nie wspomne już odroższych. Mimo zakazu jakie mogą powstać rowerzyści zawsze
                    > będą jeździć w lasku wolskim zawsze.

                    Pożyjemy, zobaczymy ;)))

                    To jak ktoś se kupi bolida formuły 1 za paręnaście milionów, to mimo zakazu
                    będzie jeździł 350 km/h po Rynku Głównym i okolicznych uliczkach ??? Poza tym,
                    czy to moja wina, że zjazdowcy nie potrafią się zorganizować i nie mają siły
                    przebicia w magistracie ?... No i tak sobie myślę, że jak kogoś stać na maszynę
                    za 1000 zl albo i więcej, to może wydać jeszcze parę złotych na podróż do
                    Austrii (w końcu to nie tak daleko...) i pojeździć na trasie z prawdziwego
                    zdarzenia, a nie dewastować Lasek Wolski... Ostatecznie do Myślenic, Wierchomli,
                    czy Szczawna Zdroju - jeszcze taniej...

                    Ostatnio rozmawiałem z kierowcą lini
                    > mpk134 i bardzo się śmiał gdy komętowaliśmy to gazowe wydarzenie.

                    Tym samym co dostał gazem po oczach ?... ;)))

                    no ale córz
                    > Odwalcie się od mojej ortografii a jeżeli martva muwi że 16 lat na seks to za
                    > mało to

                    ma całkowitą rację ! No chyba, że masz na myśli sex z własną ręką... ;DDD

                    faktycznie musi być jeszcze dziewicą tak jak moja pani od religji.

                    Skąd wiesz - sprawdzałeś ?... ;)))
                    >
                    > czekam na ostre komentarze wyrzej wymienionych hłehłe
                    >
                    Wiesz co ? Rozczulasz mnie... ;)))
                  • martvica Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! 07.07.05, 10:13
                    Gość portalu: Krakus_dh napisał(a):

                    > Zajmuje 422 ha powierzchni, (...)
                    > No tak z tego morze 2 km szlaków rowerowych na powierzchni 0,1 ha i straszne
                    mi niszczenie lasu

                    Bo są rzeczy ważniejsze niz możliwość zjazdów na rowerze. Ochrona przyrody jest
                    jedną z nich. A poza tym gdybyście jeżdzili WYŁĄCZNIE po wyznaczonym szlaku,
                    naprawdę nie byłoby afery!!!!
                    Swoją drogą żyjemy w kraju gdzie ochrona przyrody jest totalnie spychana na
                    margines, mamy ministra środowiska który wprost mówi że przyroda jest przeszkodą
                    w inwestycjach...

                    > to ludzie nie rozdeptują ściułki leśnej nie ugniatają gleby nie palą ognisk
                    > nie wyrzucają śmieci nie srają gdzie bądz (chodz to się akurat rozkłada i
                    > urzyźnia glebe solami mineralnymi hmm) to ci źli rowerzyści niszczą park
                    > krajobrazowy.

                    Niestety palą i śmiecą, niektórzy - żeby nie było wątpliwości, ich też za to nie
                    lubię;). Jeśli się poruszają po ścieżkach, to nie szkodzą, nie niszczą, nie
                    depczą i nie ugniatają.

                    > tatrach wcale nie ma tras zjazdowych w myślenicah nie ma w Szczawnie zdroju nie
                    >
                    > ma na wierchomli nie ma? wszędzie sa ale w krakowie poco?

                    To się wyprowadź, jak ci to aż tak strasznie przeszkadza. Myślę że społeczeństwo
                    jakoś to przeżyje i może nawet nie załamie się nerwowo :/
                    A jak chcecie w Krakowie porządną trasę to sie zorganizujcie i spróbujcie to
                    załatwić legalnie. Taj was dużo w końcu... a omijasz tą propozycję szerokim
                    łukiem. Może nie zauważasz? To napiszę jeszcze raz, dużymi literami:
                    ZORGANIZUJCIE SIĘ.

                    Wcale nie ma setek
                    > zjazdowców kturzy właśnie dla tego sportu wydawali minimum 1000 zł na maszyne
                    > nie wspomne już odroższych.

                    Wiesz, jak inwestuję w coś pieniądze, to najpierw się upewniam, czy to
                    opłacalne. W przypadku roweru zastanowiłabym się, czy mam na nim gdzie jeździć
                    legalnie i nie przeszkadzając nikomu. A jeśli juz koniecznie byłoby mi to
                    potrzebne do życia, wyjechałabym z tym rowerem do Myślenic czy innego Szczawna.

                    Ostatnio rozmawiałem z kierowcą lini
                    > mpk134 i bardzo się śmiał gdy komętowaliśmy to gazowe wydarzenie.

                    Specyficzne poczucie humoru ma ten pan. Dobrze że nie jeżdżę to linią:/

                    > a jeżeli martva muwi że 16 lat na seks to za
                    > mało to faktycznie musi być jeszcze dziewicą tak jak moja pani od religji.

                    Ej no to się zdecyduj, mam 16 czy 40?? Jestem strrrasznie ciekawa.
                    I przeraziłeś mnie - 16 letnia dziewczyna jest już osobą względnie dojrzałą,
                    16letni chłopak to jeszcze dziecko...

                    > czekam na ostre komentarze wyrzej wymienionych hłehłe

                    Chłopcze drogi, zdecyduj się. Wiem że 16 lat to trudny wiek, burza hormonów
                    etc., ale mimo wszystko należy byc choć odrobinę konsekwentnym. Chcesz ostrych
                    komentarzy, a jak je dostaniesz' to znowu będziesz płakał nad tym, jacy to
                    jesteśmy agresywni; jak nie lubimy was - biednych niewinnych rowerzystów, którzy
                    nikomu nie chcą szkodzić, przyrodę niszczą tylko okazyjnie, a gaz to im się tak
                    wymsknął, bo kierowcy się należało; jacy jesteśmy sztywni, beznadziejni i nie
                    pamiętam pozostałych określeń, a nie chce mi sie sprawdzać...
                    Pozdrawiam mimo wszystko
                    Martva
                  • Gość: lucjan Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.pmrcorporate.com 08.07.05, 10:27
                    hola hola wypraszam sobie...
                    hehehe
                    sam lubie MTB, wole co prawda XC od DH, ale na każdy problem należy spojrzeć z
                    kilku stron...
                    poza tym czy Ty czasem nie czujesz sie jakiś taki zaszczuty :)??
                    mając lat 16 robiłem dużo różnych rzeczy, ale jeśli chcesz skutecznie
                    dyskutować, to używaj ARGUMENTÓW, a nie atakuj rozmówców na polu osobistym, co
                    Nie rozmawiamy na temat życia seksualnego forumowiczów, a jedynie na temat tras
                    rowerowych, a raczej ich braku.

                    Ty możesz kur.. wiedzieć na temat seksu mając lat 16?? i co Cię to obchodzi,
                    czy Martvica jest dziewicą czy nie, a przede wszystkim jaki to ma związek z
                    tematem?? Więc bądź tak dobry i nie rżnij gieroja, bo jesteś żałosny. No i
                    jeśli chcesz, żeby ktoś Cię poważnie traktował, to w wolnych chwilach poćwicz
                    ortografię, bo rozumiem, że ktoś może być dyslektykiem, ale "cuż" to już chyba
                    przesada. Podsumowując: ARGUMENTY i ORTOGRAFIA to Twoje słabe strony, o
                    kulturze nie wspominam, bo jesteś jeszcze młody, pewnie Ci się zmieni z wiekiem.
                    Pozdro

                    PS: Jak masz "maszynę" do zjazdu za 1000 PLN to jesteś faktycznie hardkorowcem,
                    hihiihi przecież to "cudo" przy ostrym zjeździe może się rozlecieć :)
                • Gość: lucjan Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.pmrcorporate.com 08.07.05, 10:14
                  Jednym słowem się zgadzamy. Dziekuję za miłe słowa. Żeby nie przedłużać to
                  skwituję to w prosty sposób: NAWZAJEM :))
                  Pozdrawiam.
          • Gość: koneser Re: podsumowanie wszystkich nie mądrych opini!!! IP: *.plusgsm.pl 05.07.05, 16:17
            Gość portalu: lucjan napisał(a):

            > Przykro czytać niektóre posty... Krakówek jest jednak zaściankowy i nie chodzi
            > tu o to czy będzie tor dla downhillowców czy go nie będzie, ale o myslenie, a
            > raczej o jego brak. Dlaczego uważacie, np. że nie potrzebny jest w Krakowie
            > tor kajakarski?? Nie narzekamy na nadmiar obiektów sportowych, a taki tor
            > (nota bene ewnement jeśli chodzi o naturalne tory w tak dużym mieście)
            > pozawala organizować zawody i zachęcać młodzież do uprawiania tego pieknego
            > sportu.

            Tor kajakarski kosztował ponad 20 milionów złotych. I to wyjaśnia, dlaczego jest
            to ewenement. Drogo! Drugie wyjaśnienie to fakt, że kajakarstwo (górskie)
            uprawia w krakowie czynnie kilkanaście (!) osób. Wychodzi po milion złotych na
            łebka. Wystarczy podjechać o dowolnej porze na tor i zobaczyć, jakie tłumy się
            tam przewalają, doliczając przyjezdnych. Jako dyscyplina kajakarstwo górskie
            wypada z igrzysk olimpijskich, bo jest drogie i nudne. Nie słyszałem tez o
            jakich zawodach na tym torze. Światowej albo choćby małopolskiej rangi.

            Był na ten temat artykuł w Wyborczej niedawno, bo znowu chcą wydawać kolejne
            miliony na ten tor kajakarski: dobudować na tym zadupiu basen pływacki i jakieś
            hale.

            Kajaki to super sprawa, uprawia ten sport (czy rekreację raczej) w Krakowie
            pewnie kilka tysięcy osób, ale nikt z nich toru nie potrzebuje do szczęścia. Do
            szczęścia potrzeba nam wyjechać z kajakiem np. na Mazury.

            Z kolei DH uprawia w Krakowie amatorsko kilkaset osób, inne formy amatorskiego
            kolarstwa górskiego kilka- kilkanaście tysięcy osób, na rowerze jeździ
            przynajmniej raz na jakiś czas ze 100 tysięcy krakowian. I ten sport ma zresztą
            wielkie szanse olimpijskie.
    • Gość: Krakus_dh co do mojej ortografiji oraz interpunkcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 23:47
      Przepraszam wszystkich urażonych mojim kaleczeniem języka polskiego (polacy nie
      gęsi lecz swój język mają) ale dla tak marnej publiki nie ma się co starać!!!

      Make peace not war!!!

      Pozdrawiam przeciwników nas zjazdowców!!! Krakus_dh 16 lat bajkrajder!!!Pozdro
      zioms!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka