kilroy_was_here
08.08.02, 18:31
Tak sobie myślę o tej całej sprawie, o tym, że Zakopane chce wyłącznego
prawa do oszczypka, oscypka, bryndzy i bundzu (a zwłaszcza chce wygryźć
bieszczadzką konkurencję).
Myslę sobie, że to bardzo nieładna pogrywka. Że jak się chce coś zastrzegać,
to od razu, wtedy, kiedy się z tym wchodzi. Bo przecież oscypek (itd.)
funkcjonuje w naszej świadomości od dawna, od zawsze, tak jak ser, chleb
czy deska.
A ciekawe, co by powiedziało Zakopane, gdyby im przyznać prawo wyłączności na
oscypek, a potem w myśl tej samej logiki zakazać mu produkcji i nazywania
masła, pomidorów, kóz, papieru, rogali, dżemu, nart... Przecież te wszystkie
rzeczy też miały kiedyś swoich wynalazców i raczej nie wszyscy byli bacami z
Zakopca.