Dodaj do ulubionych

Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do są...

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.05, 02:53
kilka faktów i komentarz
Zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów do Kolegium Elektorskiego (które wybiera
rektora) odezwały się liczne protesty. Wyniki były kuriozalne, wewnętrznie
niespójne, niektóre osoby notowały zadziwiająco regularny spadek poparcia w
porównaniu z poprzednią turą, inne osoby dostały 18 RAZY więcej głosów.
Wyborcy zaskoczeni takimi wynikami zaczęli spontanicznie pytać wzajemnie o
sposób głosowania, potwierdzając go na piśmie. Wielokrotnie powtarzane i
weryfikowane deklaracje sposobu głosowania okazały się sprzeczne z
ogłoszonymi wynikami. W tej sprawie protestowały poważne osoby o powszechnie
uznanym autorytecie. Największy problem polega jednak na tym, że zarzuty
względem wyborów praktycznie WCALE NIE BYŁY ROZPATRYWANE. Uczelniana komisja
wyborcza co prawda odpowiedziała na pismo z zarzutami, ale o ile wiem
odmówiła ZAPOZNANIA SIĘ z prezentowanymi dowodami jak np. deklaracje
wyborców. Oczywiście nikt nie przypuszcza, by komisja zafałszowała wynik
głosowania, za to można podejrzewać, że doszło do podmienienia zawartości urn
(wybory trwały 3 dni po 4 godziny dziennie).
Na zebraniu Senatu AE władze rektorskie z pomocą mgr. Bajorka przeforsowały
interpretację prawną wedle której Senat nie ma prawa wiążąco nakazać
powtórzenia wyborów. Taka interpretacja była sprzeczna np. ze stanowiskiem
reprezentowanym przez doktora habilitowanego nauk prawnych prof. B. Gnelę.
Niestety nie przychylono się do tej ostatniej opinii, nie zasięgnięto porad
innych prawników – więc Senat przyjął tylko niewiążącą dla Komisji Wyborczej
uchwałę. Nie udało się nawet powołać komisji senackiej dla rozpatrzenia
powstałych zarzutów.
Uczelniane Kolegium Elektorów wybrane w sposób wzbudzający liczne protesty
wybrało dotychczasowego rektora, prof. Borowieckiego na kolejną kadencję – co
udało się tym łatwiej, że konkurencja się wycofała.
Dla mnie zasadniczym problemem jest wszystko to, co działo się po wyborach.
Otóż władze rektorskie konsekwentnie prezentowały stanowisko: nie ma żadnego
problemu, wszystko jest w porządku. Nie powiedziano nawet: to poważne zarzuty
stawiane przez poważne osoby, wszystko musi zostać wnikliwie rozpatrzone.
Nie, zarzuty NIE BYŁY DOKŁADNIEJ ROZPATRYWANE.
Rektor Borowiecki w dniu wyboru publicznie deklarował, że „będzie rozmawiał z
pracownikami”, że „powoła zespół w którego skład wejdą ci, którzy
protestują”, że „najważniejsze jest dla niego dobro uczelni i będzie dążył do
zażegnania konfliktów”. Od tego czasu minęły 3 miesiące. Nie odbyło się
spotkanie rektora z pracownikami w sprawie sytuacji w AE, nie został powołany
żaden zespół. Nie są w ogóle znane żadne publiczne działania rektora w tej
sprawie skierowane do pracowników lub do społeczeństwa – poza deklaracjami
bagatelizującymi problem.
List otwarty domagający się powtórzenia wyborów podpisało pół tysiąca
studentów i pracowników. Inny list o analogicznej wymowie podpisało 19
znanych i powszechnie szanowanych profesorów AE. Rektor oficjalnie nie
odniósł się do żadnej z tych inicjatyw. Inicjatorzy listu otwartego (w tym
ja) chcieli spotkać się z rektorem, ale odmówiono im wyznaczenia terminu.
Wobec tego wystosowali do rektora pismo z prośbą o oficjalne odniesienie się
do kilku konkretnych pytań które nurtują naszą społeczność. Mimo upływu
niemal miesiąca, pismo pozostało bez odpowiedzi. Chyba że za odpowiedź i
działanie w celu ”zażegnania konfliktów” można uznać wysłane mi „wezwanie
przedsądowe”.
Wszelkie zarzuty są ignorowane bądź przedstawiane jako przejaw walki
politycznej i zwalczania prof. Borowieckiego osobiście. Ja mogę publicznie
zadeklarować, że w moim zdaniem w wielu kwestiach prof. Borowiecki podjął
słuszne decyzje, że rozwiązał wiele problemów z którymi nie uporali się jego
poprzednicy. Ja się po prostu fundamentalnie nie zgadzam z jego postawą i
decyzjami w sprawie wyborów – i to nie jest żadna polityczna walka.
Ja bardzo chciałbym, żeby prof. Borowiecki zaraz po ogłoszeniu wyników
wyborów (i ujawnieniu pierwszych protestów), gdzieś w okolicy 9 kwietnia
zwołał spotkanie pracowników i oświadczył: to jest uczelnia o 80 letniej
tradycji, to jest Akademia Ekonomiczna, my musimy od siebie więcej wymagać,
wyznaczać najwyższe standardy - jest to szczególnie istotne w obecnej
kondycji polskiego społeczeństwa i w okresie integracji z UE. Nie możemy
pozwolić nawet na możliwość, na cień podejrzeń - wybory muszą zostać
powtórzone. Wtedy w świat poszedłby sygnał o prawdziwej klasie AE, stanowisko
takie zyskałoby powszechne uznanie i poklask, znaczna część tego uznania
spłynęłaby (w takim przypadku zasłużenie) osobiście na prof. Borowieckiego.
Myślę, że w takiej sytuacji wygrałby on powtórzone wybory i zyskał szczere
uznanie społeczności (a także moje). Nie potrafię zrozumieć dlaczego
zmarnował taką okazję. Ja siedziałbym cicho i robił swoje lub najwyżej
napisałbym na forum - patrzcie, co prawda można było do prof. Borowieckiego
mieć różne zastrzeżenia, ale teraz, w momencie próby pokazał wspaniały styl.
Oto wreszcie dobry rektor, jestem dumny i zaszczycony, że to on podpisał moją
pierwszą umowę o pracę.

Dlaczego ja zdecydowałem się publicznie wystąpić? Bo nie mieściło mi się w
głowie, że coś takiego może mieć miejsce. Że możemy mieć do czynienia co
najmniej „z poważnym podejrzeniem fałszerstwa”, a kolejno Komisja Wyborcza,
Senat i Rektor de facto nic z tym nie robią. Uważam, że działamy za pieniądze
społeczeństwa i mamy pewne zobowiązania – nie możemy sobie robić co nam się
podoba bo tak jest wygodniej. Myślę też, że rodzice naszych studentów
wydający znaczne pieniądze lub sami studenci ciężko zarabiający na studia
płacą nie tylko za dostęp do wiedzy, ale też do pewnych wzorców postępowania.
Uważam także, że społeczeństwo powinno mieć pewność, że pracownicy banków,
urzędów skarbowych, ubezpieczalni itd. z którymi będą mieli do czynienia,
zostali wykształceni nie według zasady „nie daj sobie dowieść zarzutów” ale
według zasady „postępuj przyzwoicie i uczciwie, nie daj powodu nawet do
podejrzeń”.
Kolejnym problemem są nastroje pracowników. Obecnie powszechna jest atmosfera
strachu i nieufności. Niektórzy nawet boją się w sprawie służbowej
zatelefonować do osoby kojarzonej z tzw. „opozycją” – żeby nie powstał ślad,
że szukano kontaktu. Inni się dziwią, jak można tak zaprzepaścić swój
doktorat czy habilitację – podpisując list otwarty. Zdarzają się przypadki
zachowań, które mogą być odczytywane jako zastraszanie. [proszę wybaczyć
ostrożność sformułowania, ale mam złe doświadczenia]. Wiele osób czuje
obrzydzenie, niesmak, rozgoryczenie i bezsilność – myślą nawet o zmianie
pracy. Kłopot w tym, że są to właśnie osoby, dla których zasady coś znaczą,
osoby wartościowe i cenne dla Akademii.
Ja postrzegam Akademię Ekonomiczną nie jako pulę etatów lub osoby sprawujące
urzędy, lecz jako społeczność naukową – złożoną z wielu wspaniałych studentów
i wielu pracujących z poświęceniem pracowników – pracujących dla idei, bo
często za 1/10 tego co dostaliby za taki wysiłek na Zachodzie – lub po prostu
za darmo. Uważam, że właśnie poprzez szacunek dla pracowników, studentów i
społeczeństwa, sprawę tą trzeba wyjaśnić. Najlepiej dobremu imieniu Akademii
przysłuży się powtórzenie wyborów i przecięcie w ten sposób wszelkich
spekulacji. Jeśli wygra je prof. Borowiecki, to otrzyma zasłużone gratulacje
i wreszcie będziemy może mogli spokojnie pracować w atmosferze wzajemnego
zaufania. W innym przypadku grozi nam zamęczenie się w atmosferze podejrzeń,
pretensji i wstydu.
Obserwuj wątek
    • Gość: jw system białoruski na uczelniach IP: *.autocom.pl 18.07.05, 08:18
      System nauki i edukacji w Polsce jest kompatybilny z systemem białoruskim więc
      nie nalezy się dziwić, że metody są podobne. Oczywiście apeluje się u nas o
      tworzenie spoleczeństwa obywatelskiego ale jak ktoś dziala w tym kieunku to go
      pod sąd. W koncu kazdy powinien być obywatelem ale tylko takim jakim chce go
      władza widzieć ( tzn. winien dzialać ku czci i chwale rządzących bez względu na
      patologie, przekręty ktore generują). MENiS jest jak zwykle bezsilny więc po co
      on jest!
      Władze AE nie są wyjątkiem w działaniach anty-opozycyjnych w środowisku
      akademickim. Władze UJ czy UW wcale im nie ustępuja i mają przyzwolenie, a
      nawet wsparcie m.in. GW.
      Zwalczanie wolności slowa w internecie - niemal jedynego niezaleznego medium
      w naszym kraju przypomina metody chińskie o czym swiat jest informowany.
      Najwyższy czas aby świat się dowiedzial o metodach stosowanych w Polsce.

      Józef Wieczorek

      Zapraszam na:

      NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE
      www.nauka-edukacja.p4u.pl

      Portal dla studentów, naukowców i rektorów,
      ale tylko dla niezależnie myślących.

      Jak reformować szkolnictwo wyższe w Polsce ?

      Jak zmienić osobliwy system nauki i edukacji ?

      Jak ograniczyć patologie życia akademickiego ?

      Jak walczyć z mobbingiem ?

      Czy i jak lustrować środowisko akademickie ?

      Trudne pytania i jeszcze trudniejsze odpowiedzi.

      Najodważniejsi na portalu mówią to
      czego nikt inny nie ośmieli się głośno powiedzieć,
      chociaż wielu myśli podobnie.

      Każdy student, doktorant, profesor ma szansę na
      aktywny udział w budowaniu
      niezależnego portalu akademickiego.

      Poznaj potęgę internetu
      w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego
      - pro publico bono

      Przyłącz się do tych, którym nie jest wszystko jedno.

      Możliwa subskrypcja nowości portalu.

      Naprawdę warto !!!


      • Gość: jw Re: system białoruski na uczelniach IP: *.autocom.pl 18.07.05, 08:22
        Cos link nie zadzialał
        nauka-edukacja.p4u.pl/
        Ponadto polecam w szczególności:

        Patologie środowiska akademickiego
        nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=1
        Etyka w nauce i edukacji
        nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=2
        Debata nad Ustawą o Szkolnictwie Wyższym
        nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=4
        Owocnej lektury. Na NFA mozna dyskutowac bez cenzury !
        Jeszcze raz zapraszam

        Józef Wieczorek
        • Gość: jw Re: system białoruski na uczelniach IP: *.autocom.pl 18.07.05, 09:16
          Tu mozna poczytać o kompatybilnosci nauki polskiej:
          www.buwiwm.edu.pl/uzn/index.htm

          Obecnie obowiązują różnego rodzaju umowy o równoważności dokumentów o
          wykształceniu między Polską a następującymi krajami:

          Armenia
          Białoruś
          Bułgaria
          Chorwacja
          Czechosłowacja
          Czechy
          Estonia
          Federacja Rosyjska
          Jugosławia
          Kazachstan
          Kirgistan
          Koreańska Republika
          Ludowo-Demokratyczna
          Kuba
          Libia
          Łotwa
          Mołdowa
          Mongolia
          Rumunia
          Słowacja
          Słowenia
          Syria
          Tadżykistan
          Ukraina
          Uzbekistan
          Węgry
          Wietnam
          ZSRR
    • Gość: były student Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.ghnet.pl 18.07.05, 09:02
      Czuje bezsilnosc i brak mi słów, gdy czytam o arogancji i zakłamaniu pana
      rektora. Uważam, że okazał się tchórzem i pokazał swoje zarozumialstwo, nie
      podejmując dialogu z pracownikami. Często zachowują się podobnie jego
      zwolennicy- zwierzchnicy, zachowujący się jak "bogowie". Zarówno pan rektor jak
      i jego świta nie rozumieją, że aby rozwiązać problem trzeba rozmawiać i
      traktować poważnie drugą stronę.
      Podziwiam pana Mazura i wiem, że w hierarchii uczelnianej nie stoi może zbyt
      wysoko, ale jest młodym, odważnym człowiekiem, który doskonale wie na czym
      polega uczciwość. Przykro, że większość osób(z tytułami profesorskimi) milczy,
      bo tak wygodniej. Im nie wiele grozi, ale nie widzą niczego więcej poza własnym
      interesem.

      Myślę, że na wizerunek AE wpływa równiez promowanie nieudaczników życiowych. Sam
      tytuł nie wystarcza, aby prowadzic profesjonalnie i przygotowane zajęcia. Często
      zdarza się skracanie ich, bo w innej szkole czekają już inni studenci. Ale
      pewnym osobom nic nie grozi.

      Ale pan rektor tego naturalnie nie widzi, bo zawsze może liczyć na ich poparcie.
    • khmara Groteskowy minister 18.07.05, 09:48
      "Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu - mimo licznych obietnic - nie
      znalazło czasu na ustosunkowanie się do ich próśb, nie objęło nadzorem uczelni
      ani nie wysłało do Krakowa suwerennej kontroli. - Nie mamy takich uprawnień -
      rozkłada ręce Tadeusz Szulc, sekretarz stanu w MENiS."

      Wciąż jeszcze obowiązująca ustawa z dn. 12 września 1990 r. o szkolnictwie
      wyższym, art. 31. ust. 1 stanowi:
      Minister Edukacji Narodowej sprawuje nadzór nad uczelnią w zakresie zgodności
      działania jej organów z przepisami ustawowymi i statutem uczelni oraz może żądać
      od tych organów informacji i wyjaśnień.

      Kolegium elektorów i uczelniana komisja wyborcza SĄ ORGANAMI UCZELNI, których
      sposób powoływania i tryb działania określa ustawa i statut uczelni. Na mocy
      tego samego przepisu ustawy to samo ministerstwo wysłało w ubiegłym roku
      kontrolę celem sprawdzenia zgodności działania uczelnianej komisji rekrutacyjnej
      Uniwersytetu Gdańskiego z prawem. O wynikach tej kontroli pisała Gazeta
      Wyborcza. Pan minister Szulc odpowiada w resorcie za szkolnictwo wyższe i
      znakomicie o tym wszystkim wie. Jeżeli pan minister Szulc tłumaczy swoją
      bezczynność w sprawie wyborów na AE brakiem odpowiednich przepisów prawa TO PO
      PROSTU KŁAMIE. Jeżeli minister uważa jednak, że brak odpowiednich przepisów
      wykonawczych dotyczących sprawowania ustawowego nadzoru nad uczelniami wyższymi,
      to minister JEST WŁADNY wydać w tej sprawie stosowne rozporządzenie. Brak
      takiego rozporządzenia nie usprawiedliwia bezczynności ministerstwa.
      • khmara Szulc do dymisji 18.07.05, 10:36
        Minister Edukacji Narodowej powinien podać się do dymisji, ponieważ uchyla się
        od wypełniania obowiązków, które nakłada na niego ustawa. Sprawa AE nie jest
        jedynym zaniedbaniem resortu:
        www.nauka-edukacja.p4u.pl/comment.php?what=news&id=105
    • Gość: qaz Jeżeli ktoś jest winny to przewodniczący komisji IP: *.chello.pl 18.07.05, 10:54
      Gość portalu: Blazej Mazur napisał(a):

      > Oczywiście nikt nie przypuszcza, by komisja zafałszowała wynik
      > głosowania, za to można podejrzewać, że doszło do podmienienia zawartości urn
      > (wybory trwały 3 dni po 4 godziny dziennie).

      Dla mnie byłaby to kompromitacja komisji wyborczej, a szczególnie jej
      przewodniczącego. To on zapieczętowuje wylot urny i zamyka ją w bezpiecznym
      miejscu na noc.
      A w ogóle, to nienormalnie długo trwały te wybory - aż 4 dni. Spokojnie
      wystarczyłyby 2 - z jedną nocą na przechowanie urny.
      W przyszłości proponuję zainstalować w tym pomieszczeniu gdzie jest urna kamerę
      internetową włączoną od momentu wejścia komisji i zostawienia urny na noc aż do
      zabrania rano. I wszystko ma być dodatkowow rejestrowane na wideo z wmiksowanym
      do obrazu zegarem.
      • Gość: BSCH Re: Jeżeli ktoś jest winny to przewodniczący komi IP: *.autocom.pl 20.07.05, 16:53
        Wystarczy ze na pieczeciach podpisza sie wszyscy czlonkowie komisji oraz
        obserwatorzy opozycji. Wtedy otworzyc urny mozna tylko i wylacznie za wiedza
        wszystkich podpisanych.
        Pozdrawiam mgr Mazura!!
    • Gość: irre Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: 213.25.22.* 18.07.05, 12:41
      Nie rozumiem tylko jednego. Dlaczego w takim wypadku sprawy nie zgłosiliście do
      prokuratury?
      • Gość: Blazej Mazur Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.ae.krakow.pl 18.07.05, 12:55
        Sprawa jest podana do prokuratury: W sprawie sfałszowania wyborów do Kolegium
        Elektorów Akademii Ekonomicznej w Krakowie dnia 10 czerwca 2005 wszczęto
        dochodzenie o przestępstwo określone w art. 272 kk. Prowadzi je Komenda Miejska
        Policji pod nadzorem Prokuratury Rejonowej. Tylko że kolejna kadencja zaczyna
        się we wrześniu, a sprawiedliwość bywa nierychliwa. Uważam, że tę sprawę
        środowisko akademickie może i powinno rozwiązać nie czekając na wyniki
        postępowania prokuratorskiego.
        • Gość: Pracownik AE Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.ae.krakow.pl 18.07.05, 14:09
          Panie magistrze Mazur kilka uwag do pana wypowiedzi.

          1. Dlaczego z taką gorliwością chce Pan, wraz z grupą osób wyręczać wymiar
          sprawiedliwości w roztrzygnięciu czy Państwa zarzuty są w jakimkolwiek stopniu
          zasadne, czy są to po prostu bezzasadne oszczerstwa?

          Czyżby to obawa przed niekorzystnym dla Pana werdyktem?

          Jeżeli ma Pan rację, nie ma się czego przecież obawiać, a jeżeli nie to może
          przekona się Pan, że powinno się brać odpowiedzialność za to co się mówi (chyba
          się Pan zgodzi, że jest to zgodne z etosem pracownika AE, o którym z taką
          lubością Pan wciąż wspomina, ale niestety wciąż bez refleksji i bez odniesienia
          do własnej osoby).

          Wolność słowa to nie bezmyślność, trzeba się liczyć z konsekwencjami własnych
          słów i zdawać sobie sprawę z ich wagi.


          Proszę się zastanowić, hipotetyczna sytuacja:
          ktoś napisze lub powie publicznie, że "MOIM zdaniem mgr Mazur to oszust i cham"
          na podstawie np. sprawy kolokwiów z ekonometrii - to ma Pan prawo się poczuć
          urażony i bronić swojego dobrego imienia w sądzie? - moim zdaniem tak i to, że
          Pan to zrobi w żadnym razie nie ogranicza wolności słowa. A najbardziej
          cywilizowaną metodą, dającą równe szanse obu stronom jest sąd.

          Chciałem zwrócić uwagę, że w taki mniej więcej sposób, zwrócił się Pan
          przecież, do jednego z Prorektorów - i dziwi się Pan, że Rektor nie chce się z
          Panem spotkać?!! Moim zdaniem, w żadnym razie nie powinien..
          Może jestem wychowany w tradycyjny, czy też, jak Pan woli staroświecki sposób,
          ale z kimś kto mnie, lub moich znajomych publicznie wyzywa, nie nawiązuję
          raczej kontaktów, a Rektor reprezentuje sobą prestiż Uczelni.

          Wolność (również słowa) wymaga bezwzględnie również odpowiedzialności, bo
          wolność bez odpowiedzialności i bez ograniczeń, jak wykazał Camus w "Człowieku
          zbuntowanym" to prosta droga do anarchii i totalnej destrukcji, w podobnym
          duchu wielokrotnie przemawiał i pisał, najwiekszy autorytet moralny naszych
          czasów - Jan Paweł II.

          Życzę więc Panu - więcej odpowiedzialności oraz wstrzemięźliwości w szafowaniu
          obietnicami i rzucaniu różnych tez bez pokrycia.
          • Gość: pio Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: 82.160.57.* 18.07.05, 15:10
            Moze się tak pracwniku AE pospiszesz z imienia i nazwiska?
            • c79 Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do 18.07.05, 15:50
              Każdy ma prawo do anonimowości. Nawet dziennikarz i autor listów do redakcji -
              tak zapisano w prawie prasowym.

              W wypowiedzi Pracownika AE - podobnie jak w oficjalnych wypowiedziach władz AE -
              zwraca jednak uwagę coś innego: całkowity brak choćby próby odpowiedzi na główny
              zarzut Pana Mazura, czyli pytanie o nienormalny, ewidentnie podejrzany, ogromny
              i nagły (!) wzrost popracia dla tych elektorów, którzy popierali urzędującego
              rektora.

              Dlaczego władze Akademii odrwacają kota ogonem i zamiast wyjaśnić tę podstawową
              sprawę (zarzut), zajmują się sprawą pomówienia na witrynie www? Przypomina do
              klasyczny chwyt retoryczny, który nakazuje atakować przeciwnika osobiście, jeśli
              nie możemy obalić jego argumentów.

              Pracowniku AE, najlepsze co może Pan zrobić, to w sposób logiczny - a przez to
              przekonujący - obalić główne zarzuty mgr. Mazura. Dlaczego Pan tego nie uczyni?

              Obserwuję tę sytuację jako niezaangażowany czytelnik. Nie znam ani Pana Mazura,
              ani nikogo z władz AE. Z samą Akademią też nie mam nic wspólnego. Jednak w tej
              dyskusji na łamach GW to mgr Mazur przedstawia bardziej wiarygodne argumenty.
              • Gość: Banan Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.chello.pl 18.07.05, 18:26
                Odpowiedzi pracownika AE przypominają wypowiedzi na forum onetu gdzie większość
                argumentów obala się znajdując błędy ortograficzne :)
          • Gość: irre Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 15:23
            Zgadzam się z Pio. Jesli już o odpowiedzialności za własne słowa mowa, to
            wypadałoby się podpisać pod swoim postem.
          • Gość: f Do Pracownika AE IP: *.chello.pl 18.07.05, 19:48
            Szanowny Panie,

            Pomijając już kwestię słynnego listu mailowego Pana Mazura, który chyba
            faktycznie nie był do końca przemyślany (moim jednak zdaniem młodego asystenta
            może usprawiedliwiać jednak młodzieńcza fantazja, w przeciwieństwie do rektora
            Teczke, który nie powinien był wypowiadać sie w ten sposób) - na forum "nasza
            akademia" nie znajdują się posty obraźliwe. Wręcz przeciwnie, wszystkie
            komentarze są wyważone i kulturalne (przy okazji, toczy się tam ciekawa dyskusja
            nie tylko o wyborach, ale również i o innych, może mniej dramatycznych
            problemach AE).

            Co do "opozycji, która uparcie stara się ubiec prokuraturę" - to jawna
            nadinterpretacja faktów. Stawia Pan znak równości między zwolennikami rektora
            Grabińskiego a osobami, chcącymi powtórzenia wyborów. Moim zdaniem zdecydowana
            większość naszej społeczności akademickiej chce tylko tego drugiego i wcale nie
            wspiera prof. Grabińskiego (co do którego i tak nie ma pewności, czy w razie
            powtórzonych wyborów wogóle wystartuje). Co więcej, wiele osób chcących powtórki
            wyborów szanuje czy wręcz popiera rektora Borowieckiego.

            Chodzi więc przede wszystkim o ratowanie dobrego imienia naszej uczelni i
            zapewnienia odpowiednich procedur demokratycznych, które - w moim odczuciu -
            zawiodły.

            Sam nie byłem do końca przekonany co do nieprawidłowości wyborów elektorów, ale
            gdy przeczytałem list dr Jaworskiego do Gazety Wyborczej, w którym tłumaczy on
            cały problem, to zrozumiałem, że wybory MUSZĄ zostać powtórzone.

            Osoba dr Jaworskiego, osoby o nieposzlakowanej opinii, człowieka na wskroś
            uczciwego i mającego na celu jedynie dobro naszej uczelni jest gwarancją tego,
            że dochodzenie prawdy nie będzie instrumentem politycznych i personalnych
            rozgrywek na AE.

            Pozdrawiam
          • Gość: elektor w wyborach Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.veranet.pl 30.07.05, 15:00
            Co za bzdury. Znalazł sie obrońca status quo. Wybory były ewidentnie
            sfałszowane. Pamiętam naciski na mnie przed wyborami.Wiem, że niektórzy
            zmienili zdanie odnośnie sposobu głosowania po tym, jak rektor im obiecał np.
            zatrudnić ich nadal mimo, że już zaczęli pobierać emeryturę.
            Pan Mazur jest specjalistą od badania zjawisk masowych i ma rację - taki "cud
            nad urną" zdarza się tylko w takich krajach jak Kuba,były Irak za czasów
            Hussajna, czy moze na Białorusi. Czas to ukrócić. Ale oczywiście rektor jest
            nadal przesiąknięty tym sposobem myślenia i rządzenia. Ma nawet nieoficjalną
            listę osób, które na niego nie głosowały i już robi im kłopoty w przypadku
            rozpatrywania ich podań. Po prostu zwolennicy rektora są w tych przypadkach
            inaczej traktowani.Przez uczciwych ludzi Pan Mazur jest traktowany jako
            człowiek uczciwy, a nie osoby, które za wszelką cenę bronią obecnego rektora,
            bo dużo mu zawdzięczają np. zatrudnienie ich syna, czy córki na uczelni. Dla
            nich wybory były uczciwe niejako z założenia..Żałosne to bardzo, w tym
            wszystkim praca się nie liczy tylko jakieś znajomości, porachunki. Niestety,
            socjalizm szybko się jeszcze nie skończy, bo za bardzo utkwił w umysłąch
            niektórych......
    • Gość: Blazej Mazur Kolejne pismo IP: *.ae.krakow.pl 18.07.05, 20:14
      w dniu dzisiejszym otrzymałem kolejne pismo. nie mam pod ręką skanera więc
      przepisuję:
      Zawiadamiam Pana o wszczęciu w stosunku do Pana postępowania wyjaśniającego w
      sprawie odpowiedzialności dyscyplinarnej za postępowanie uchybiające godności
      zawodu nauczyciela akademickiego i wzywam Pana do stawienia się celem
      przesłuchania w charakterze obwinionego w dniu... etc
      podpisano
      Rzecznik Dyscyplinarny ds Nauczycieli Akadmickich AE w Krakowie
      • Gość: Anonim samo życie IP: *.chello.pl 18.07.05, 21:05
        Cóż, tego się można było spodziewać...

        Kto jest tym rzecznikiem dyscyplinarnym?

        Radzę Szanownemu Koledze zaopatrzyć się w zwolnienie lekarskie i udać na
        wakacje. Na przesłuchanie zgodzić się dopiero we wrześniu.

        W przeciwnym wypadku może Kolega zaostać zwolniony dsycyplinarnie z pracy w
        środku wakacji, kiedy nikt nie będzie w stanie Kolegi obronić. I o to właśnie
        chodzi.
        • Gość: jw mediator akademicki IP: *.autocom.pl 18.07.05, 21:12
          W takich sprawach istoptna by byla rola mediatora akadamickiego (University
          Ombudsman)
          nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=69
          ktorego nikt jednak nie chce powolać, także w nowej ustawie o szkolnictwie
          wyższym choć byla taka szansa i zaleca to Europejska Karta Naukowca
          nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=73
          W sumie środowisko akademickie slabo walczy o swoje interesy, ktorych
          prowadzenie powierza swoim pracodawcom co jest raczej schizofreniczne i
          prowadzi do łatwych do przewidzenia konfliktow, bez mozliwosci wewnętrznego
          rozwiązania.
      • Gość: niedorzecznik Re: Kolejne pismo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 09:31
        Mocium panie, te wezwanie, mocium panie, ................. Prosze panstwa,
        czysty kabaret.
    • Gość: wawa Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.76.classcom.pl 20.07.05, 00:28
      Mam wrażenie, że władze AE działają według zasady, że najlepszą obroną jest
      atak. Szkoda, że zamiast w końcu ustosunkować się do zarzutów tak licznych
      pracowników i studentów (choć przecież wśród tych, którzy nie ujawnili się z
      imienia i nazwiska pod protestem są też zwolennicy powtórzenia wyborów), po
      prostu stosują metody siłowe. To niegodne postępowanie, ale jak widać na
      cytowanym w GW przykładzie SJO - niestety praktykowane w tej uczelni. No cóż -
      podobno przykład idzie z góry, więc dlaczego kierownik SJO nie może postraszyć
      swojego personelu, jeśli ma na to przyzwolenie swych władz zwierzchnich? Jeśli
      nic się nie zmieni to już niedługo wcale nie będzie można zabrać głosu w żadnej
      sprawie, bo może się okazać, że skończy się to sprawą w sądzie. A
      podobno "prawdziwa cnota krytyk się nie boi".
      AE na pewno nie straciłaby dobrego imienia, gdyby wybory zostały powtórzone. To
      nie byłby zaden wstyd, tylko dowód na uczciwość. Nawet maturzystom każe się
      powtarzać egzamin, jeśli wyniki prac wzbudzają wątpliwości egzaminatorów. A
      wyniki wyborów w AE wzbudziły liczne wątpliwości wyborców i należałoby fakt ten
      po prostu uszanować. Jeśli UKE i władze AE były naprawdę przekonane, że
      wszystko jest w porządku,a wyniki są rzetelne, to dlaczego właściwie tak bardzo
      wzbraniały się przed powtórką?
    • Gość: 1 Słusznie,powinien odpowiedziec za takie pomówienia IP: *.idea.pl 20.07.05, 17:16
      Ten Mazur to jakiś wyjątkowy oszołom. Zamiast zdobyc zwolenników by jego
      wybrali, mąci i kompromituje uczelnię. To zresztą dziś w czasach popisów i
      lpeerów normalne. Przecież na UJ też tacy się ujawnili.
      • Gość: gosc Re: Słusznie,powinien odpowiedziec za takie pomów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:49
        Rownie belkotliwej wypowiedzi dawno nie czytalem. Kto go niby ma wybierac?
        Borowki? I co ma do tego UJ?. Radze wrocic do Disney'a. Mama zajac radzi
        swojemu dziecku: "Jak juz masz powiedziec cos glupiego, to lepiej nic nie mow"
        Wezykiem, wezykiem, panie Wacku.
    • Gość: wodolot Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 20:54
      Borowiecki i presitiz buhaaaaaaaahahhhhhhaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    • Gość: nie lubie borówek Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 21:02
      Borowiecki jestes skonczony!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: student AE Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 15:22
      Sa i dalsze kroki w kierunku zgnebienia opozycji. Rzecznik AE wystapil do
      portalu Interia, na ktorym miesci sie niezalezna witryna nasza-akademia.pl, o
      zamkniecie witryny. Jako powod podano, ze grupa 500 osob otwarcie wystepujacych
      przeciwko wynikowi wyborow na AE, "nie jest reprezentatywna". W demokratycznym
      panstwie Interia oddalila wezwanie. Byc moze nastepnym krokiem AE beda wczasy
      dla opozycjonistow na Kartuzach?
      • Gość: jw Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: 213.134.172.* 23.07.05, 21:06
        No cóz kompatybilnosc nauki polskiej i białoruskiej nie jest iluzją. Tu nie
        chodzi tylko o kompatybilnośc tytułów. Jesli jest tak jak podaje student AE
        metody AE sa kompatybilne z metodami Łukaszenki.

        Zapraszam na jeszcze niezamkniętą witrynę Niezależne Forum Akademickie
        nauka-edukacja.p4u.pl/
        Józef Wieczorek
        • Gość: student Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 17:33
          Polecam portal wszystkim markotnym. Na dowód próbka:

          Rektor - niekwestionowany, pod karą dożywotniej śmierci zawodowej , autorytet
          moralny i intelektualny, wódz plemienny z maczugą dalekiego zasięgu i
          gronostajem, niezarejestrowanym mimo nakazu prawa.
          • Gość: student AE Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 12:52
            "Dla zdobycia wladzy potrzebna jest malosc, natomiast wielkosc dla jej
            sprawowania. Bardzo niewielu godzi w sobie te dwie cechy."

            Napoleon Bonaparte
    • Gość: Jasiek Teresa Zynek to nie jest zaden profesor!!! IP: *.crowley.pl 27.07.05, 15:33
      Tylko zwyczajna pani magister!!! Skad sie wzial ten nagly awans?
    • vigla No to pozwał czy nie pozwał 29.07.05, 14:38
      No to pozwał czy nie pozwał. Na czym stanęło.
    • Gość: elektor w wyborach Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.veranet.pl 01.08.05, 11:00
      Jako pracownik AE znający większość pracowników, a szczególnie opinie studentów
      o staranności ich pracy- stwierdzam, ze nie ma na AE katedry,która lepiej
      rozwijałąby się naukowo niż Katedra Ekonometrii, gdzie pracuje Pan Mazur...W
      dodatku Prof. Osiewalski-szef Katedry, bardzo dba o rozwój swoich pracowników i
      dużo im pomaga. Jakże bardzo różni się to od sytuacji w innych katedrach, które
      pozorują naukę, gdzie mobbing jest zjawiskiem codziennym.
      Rektor nie powinien traktować tych osób jako niewygodnych oszołomów, ale
      niestety tak jest, bo dawno już uczelnia przestała służyć nauce, ale stała się
      prywatnym folwarkiem rektora.Pan Mazur i Prof.Osiewalski nigdy wcześniej nie
      rzucali się w oczy, uczciwie i solidnie zajmowali się nauką. To bardzo
      inteligentni,pracowici i sympatyczni ludzie (to opinia wszystkich, którzy są mi
      znani i mieli z tymi osobami do czynienia).Ich obecny protest należałoby więc
      potraktować poważnie, a nie jako wybryk krnąbrnych podwładnych. Uczelnia nie
      jest prywatną własnością rektora ani ludzi, którzy go popierają, ponieważ coś
      mu zawdzięczają, lub coś zostało im obiecane w zamian za poparcie w
      wyborach.....I nie ma tu znaczenia, czy obecny rektor ma jakieś zasługi
      (niewątpliwie uporządkował wiele spraw, co zarówno Pan Mazur, jak i inni
      doceniają...CHODZI O WYBORY, KTÓRE SĄ EWIDENTNIE SFAŁSZOWANE!!!!!!!!!!. W ten
      sposób cały mój dotychczasowy szacunek do rektora gdzieś zniknął- podobnie u
      innych pracowników- NIE TRZEBA NIKOGO ZŁAPAĆ ZA RĘKĘ (TAK ARGUMENTUJĄ
      ZWOLENNICY REKTORA), ABY STWIERDZIĆ, ŻE TAKI CUD WYBORCZY NIE JEST MOŻLIWY
      BEZ "POMOCY" Z ZEWNĄTRZ.
      Pozdrawiam wszystkich uczciwych pracowników AE- tylko dzięki Wam, studenci i
      inne osoby darzą jeszcze szacunkiem tę Uczelnię.
    • Gość: elektor w wyborach Niech się rektor zastanowi i nie odwraca"kota ogon IP: *.veranet.pl 01.08.05, 11:14
      NIech się choć raz rektor za stanowi- to sfałszowane wybory psują wizerunek
      Uczelni, a nie słuszny protest przeciewko takiemu postępowaniu!!!!!!!!!
      • Gość: sympatyk AE Re: Niech się rektor zastanowi i nie odwraca"kota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:25
        A czy ktos sie zastanawial w jaki sposob JM , byly I sekretarz, przejdzie przez
        ruszajaca lustracje? Chyba, ze zastosuja ten sam manwer co w wyborach.
    • Gość: norek błażej - nie pękaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 12:32
      a jak oni Cię do tego sądu jednak pozwą, to daj znać - wpadniemy z kangurem
      • Gość: wsparty Re: błażej - nie pękaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 16:40
        No właśnie . w przypadku rozprawy w sądzie potrzebne jest wsparcie chociażby
        przez obecność na samej rozprawie.
        • Gość: norek Re: błażej - nie pękaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 13:49
          spoko, kangur nie może się doczekać, on kocha rozprawy...
          tylko dajcie znać!
    • Gość: jw Łukaszenko tez walczy z internetem IP: 213.134.172.* 17.08.05, 12:36
      Łukaszenko tez walczy z internetem
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2870613.html
      Trzeba wymienić zwierać szeregi wymieniac doświadczenia
      • Gość: gosc Re: Łukaszenko tez walczy z internetem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 14:55
        Panie i panowie, pierwszy krok zostal zrobiony

        Minister edukacji odwołał Antoniego Jarosza z funkcji rektora Państwowej
        Wyższej Szkoły Zawodowej w Jarosławiu. Przedstawiciele ministerstwa są na
        miejscu i będą próbowali wręczyć decyzję profesorowi Jaroszowi.
        To pierwszy przypadek odwołania rektora przez ministra w Polsce.

        Pracownicy ministerialni pojechali wręczyć decyzje prof. Antoniemu Jaroszowi,
        ale ten odmawia jej przyjęcia.
    • Gość: pracownik AE Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: 81.219.150.* 03.10.05, 21:07
      Nie wiem jaka jest prawda z wyborami ale dziwie sie ze Rektor w tej atmosferze
      skandalu odmawia powtorzenia wyborow. 46 pracownikow z Wydzialu Zarzadzania -
      tam gdzie wyniki wyborow wzbudzaja kontrowersje (jest to wydzial macierzysty
      Rektora) osobiscie i przy swiadkach oswiadczylo na kogo glosowali. Po
      zsumowaniu ich glosow nie zgadza sie to z wynikami glosowania. Albo klamie tych
      46 osob albo ktos faktycznie usunal czesc glosow. Dlaczego wiec nie powtorzyc
      wyborow??? Jezeli oskarzenia sa bezpodstawne Rektor je wygra, sprawa sie
      rozwiaze. Dlaczego tak uporczywie odmawia powtorzenia wyborow????

      To co mnie bardzo boli to oskarzenia ktorych musieli sluchac wszyscy pracownicy
      AE na zebraniach zorganizowanych przez Pana Rektora. Dotyczyly poprzednich
      wladz. Nie mi oceniac co zrobily poprzednie wladze. Ale jezeli rzeczywiscie
      dopuscili sie takich przekretow to dlaczego jeszcze nie maja wyrokow? Pan
      Rektor mial na to 3 lata (pierwsza kadencje), byla takze kontrola NIK.
      Skonczylo sie na walnych zebraniach (powyzej 1000 osob) na ktorych kilkukrotnie
      Rektor opowiadal co zrobily poprzednie wladze. Wytykal ich bledy, nigdy nie
      wspomnial o zaslugach. Czyzby naprawde zadnych nie bylo? Jakze latwo sie
      krytykuje cudza prace, wytyka bledy.

      I teraz grozenie procesem Blazejowi Mazurowi. Kazdy kto zna Blazeja wie ze to
      jest wielki dzieciak ktory muchy by nie skrzywdzil, nie ukradl, a predzej oddal
      blizniemu ostatnia koszule. Niestety, przez te swoja niewinnosc stal sie kozlem
      ofiarnym. I jest mi go strasznie zal.

      Panie Rektorze, nikt nie podwaza Pana wiarygodnosci, ale przeciez wypadki sie
      zdarzaja. Dlaczego nie chce Pan zakonczyc tej wojny powtarzajac wybory? Czy
      widzial Pan analize ekonometryczna wynikow glosowania na Pana Wydziale? Dziwi
      sie Pan ze ekonometryk Blazej Mazur mowi ze cos jest nie tak? Wyniki pokazuja,
      ze ludzie ktorzy glosowali w I fazie na danych elektorow w fazie II glosowali
      przeciwnie do swojego pierwszego wyboru. Korelacja pomiedzy glosami w fazie I i
      II wynosi prawie minus jeden. Na wydzialach gdzie nie stwierdzono podejrzen
      korelacja wynosila niemalze plus jeden. Blazej Mazur nie dziala wbrew dobru
      Uczelni. On broni Jej dobrego imienia, godnosci ludzi ktorzy tam pracuja. Wbrew
      ryzyku utraty pracy walczy o prawde i sprawiedliwosc.

      Jezeli jest Pan uczciwym czlowiekiem, w co nie watpie (mimo wybuchowego
      charakteru), nie powinien Pan robic z Niego kozla ofiarnego, tylko zamknac usta
      Pana przeciwnikow powtarzajac wybory.
      • nfa05 Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do 03.10.05, 21:28
        na warszawskiej SGGW wykład inauguracyjny pt. 'Etyka u progu XXI wieku'
        wygłosił były rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ks. prof. dr hab.
        Andrzej Szostek. Mówiąc o obowiązujących zasadach moralnych, podkreślał, że
        nieuczciwość nie popłaca ...www.naukawpolsce.pap.pl/cgi-bin/index.pl?
        id_depeszy=PAP20051003W04211&polecenie=info&k=0

        Ciekawe czy ma rację ?
        • Gość: pracownik AE Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: 81.219.150.* 03.10.05, 23:40
          Chce zeby mial racje. Ze niegodziwosc wczesniej czy pozniej zostanie ukarana.
          Ale w rzeczywistosci obawiam sie ze wszystko zalezy od sprytu. Jak ktos jest
          wystarczajaco sprytny to wymiar sprawiedliwosci nic mu nie jest w stanie
          udowodnic. Kiedy ma wystarczające poparcie. Ponadto jest zasadnicza roznica
          pomiedzy prawem a etyka. Podam przyklad.

          Poprzednie wladze AE czasami omijaly przetargi. To lamanie prawa.
          Obecnie wladze na wszystko organizuja przetargi. W efekcie przez 3 najgoretsze
          miesiace w lecie uczelnia nie miala wody dla pracownikow. Sprzataczki ciezko
          pracowaly przesuwajac meble, doczyszczajac pomieszczenia po naszych koffanych
          misiach (czytaj: studentach) i byly doslownie zlane potem. Wode jednak mogly
          sobie kupic na wlasny rachunek bo uczelnia nie miala rozstrzygnietego przetargu
          na dostawy wody. No.. mogly tez sie napic wody z kranu (ale czy ona sie nadaje
          do picia?)
          Czy to bylo etyczne? Popracujcie sobie 8 godzin w temperaturze 30 - 40 stopni
          (pomieszczenia sie nagrzewaja). I co jest uczciwsze? Zlamac prawo, kupic wode
          bez przetargu, czy nie dac ludziom pic? Etyka czy prawo? No i co jest gorszym
          zlamaniem prawa? Kupic wode poza przetargiem czy nie dac pic pracownikom?
          • Gość: l Re: Rektor Akademii Ekonomicznej chce pozywać do IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 04.10.05, 08:48
            Może po prostu w odpowiednim czasie przeprowadzić przetarg? Nie jest to
            najprostsze rozwiązanie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka