IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 19.06.02, 17:41
Wiem ze juz o tym pisalem i wiem ze sa inne systemy, ale ten wydaje sie
szczegolnie ciekawy:
biz.yahoo.com/prnews/020619/dew014_1.html

Przede wszystkim dlatego ze nie kosztuje jakichs szalonych pieniedzy. Poza tym
dlatego ze jest o klase lepszy od innych podobnych systemow. Komentatorzy
twierdza ze jest to rozwiazanie przelomowe porownywalne z ABS'em, ASR'em,
rozrusznikiem (?) i zawieszeniem niezaleznym.

Poczytajcie, bo warto wiedziec co nadchodzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: robert Re: MagnaRide IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 19.06.02, 17:44
      A na czym polega ta przełomowość? Bo zawieszenie o komputerowo sterowanej
      charakterystyce jest znane od lat.
      • Gość: Marek Re: MagnaRide IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 19.06.02, 17:48
        Roznica jest taka, ze w poprzednich rozwiazaniach silniczek nastawial rozne
        nastawy amortyzatorow - mozna bylo sobie ustawic miekko lub twardo lub cos
        pomiedzy. Tutaj nie ma de facto amortyzatorow jakie znamy - o tym czy tlok w
        cylindrze i jak daleko sie poruszy w kazdym kierunku decyduje komputer
        zmieniajac paramerty cieczy wypelniajacej ten pseudoamortyzator. A robi to 1000
        razy na sekunde biorac pod uwage wiele czynnikow. Moze np usztywnic prawa
        strone w skrecie w lewo, zwiekszyc przyczenosc kola gdy wpadlo ono w poslizg
        itp.
        • Gość: robert Re: MagnaRide IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 19.06.02, 17:56
          No ale właśnie coś takiego jest w BMW 7, w systemach CATS Jaguara etc.
          • Gość: Marek Re: MagnaRide IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 19.06.02, 18:03
            System Electronic Damping Control stsowany w BMW 745 jest oparty o zwykle
            regulowane amortyzatory i silniczki. O CATS Jaguara nic nie wiem, ale sprawdze.
            Podejrzewam ze jest podobny do tego z BMW - o ile wiem nikt inny poza Delco nie
            eksperymentowal z ta ciecza magnetocostam...
            • Gość: Marek Na potwierdzenie moich slow link IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 19.06.02, 18:04
              www.bmwworld.com/technology/edc.htm
            • Gość: robert Re: MagnaRide IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 19.06.02, 18:07
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > System Electronic Damping Control stsowany w BMW 745 jest oparty o zwykle
              > regulowane amortyzatory i silniczki. O CATS Jaguara nic nie wiem, ale sprawdze.
              >
              > Podejrzewam ze jest podobny do tego z BMW - o ile wiem nikt inny poza Delco nie
              >
              > eksperymentowal z ta ciecza magnetocostam...

              Ja w moim CATS'ie nie zauważyłem silniczków, natomiast są przewody elektryczne
              popodłączane do każdego z amortyzatorów. Chyba, że silniczki schowali wewnątrz?.
              • Gość: Marek Re: MagnaRide IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 19.06.02, 18:14
                Wyglada na to ze CATS Jaguara jest o klase prostszy od BMW - ma tylko kilka
                nastaw mozliwych - wewnatrz amoryzatora mozna wlaczac lub wylaczac zawory
                zwrotne.
                • Gość: robert Re: MagnaRide IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 19.06.02, 18:20
                  Jeśli chodzi o link BMW, który podałeś to nie jest to system stosowany w
                  aktualnych siódemkach.
                  To co w nich wsadzono nazwali Dynamic Drive i ma to: liniowo zmieniającą się
                  charakterystykę zawieszenia (spężystość), zawieszenie pneumatyczne oraz
                  samopoziomowanie tylnej osi. W efekcie rzeczywiście auto nie chce sie pochylać
                  na zakrętach:) Ciekawe jak kierowca wie, że już wpadł w poślizg:)))?
                  • Gość: Marek Re: MagnaRide IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 19.06.02, 18:25
                    Ale technologia jest taka sama - zwykly amortyzator z plynnie zmienianym
                    rozmiarem zaworu zwrotnego. Pneumatyka sluzy tylko do samopoziomowania nadwozia.

                    A z tym poslizgiem to masz racje. Ale z drugiej strony te wszelkie systemy sa
                    po to by w poslizg nie wpasc a poza tym taka bryka sie jezdzi dostojnie i w
                    poslizgi sie nie wpada (choc moj znajomy zachowuje sie swoja 7'mka zupelnie
                    nieodpowiednio - ale to Polak wiec trzeba mu to wybaczyc).

                    Jak Ty wyczuwasz ze suniesz? Ja zwykle czuje to jako nagla zmiane przeciazenia
                    bocznego i wiem ze nalezy wtedy albo sie ratowac albo zwyczajem Holowczyca
                    skulic sie na siedzeniu :)
                    • Gość: robert Re: MagnaRide IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 19.06.02, 18:38
                      To zależy czym:
                      W bejcy staram się prowokować poślizg i w ten sposób znika element zaskoczenia.
                      W takiej sytuacji ujęcie gazu wystarcza. Raz zaskoczył mnie samochód i
                      skończyło się na obtarciu dwóch felg - nie było dużo miejsca - jednopsamowy
                      wjazd na koniczynce skrzyżowania. Zanim coś skontrowałem to juz sie przytarłem.
                      W jagu nie mam tyle odwagi aby przeginać samochodem (felgi 19"). Na tylnych
                      kołach mam opony o szerokości 315 i nie mogę sobie wyobrazić aby straciły
                      przyczepność na suchym. Ponadto, ponieważ fotele mają kiepskie trzymanie boczne
                      to mam trudności w utrzymaniu pozycji za kierownicą a auto jeszcze jedzie:) No
                      i jest to automat i mam poczucie niepełnego posłuszeństwa samochodu na ruchy
                      gazem.
                      • Gość: Marek Re: MagnaRide IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 19.06.02, 18:41
                        Zgadzam sie z Twoja ocena automatu - trudno jezdzic sportowo gdy nie wiadomo
                        czy bydlak zmnieni bieg na nizszy czy tez postanowi pociagnac na tym samym.
                        Zmiana na nizszy u mnie w "performance mode" zwiazana jest z duzym
                        szarpnieciem. Takie szarpniecie w ostrym zakrecie gwarantuje przykry poslizg.
                        To jeszze jeden przyczynek do wyzszosci manuala nad automatem :))))
                        • Gość: robert Re: MagnaRide IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 19.06.02, 19:33
                          Gość portalu: Marek napisał(a):

                          > Zgadzam sie z Twoja ocena automatu - trudno jezdzic sportowo gdy nie wiadomo
                          > czy bydlak zmnieni bieg na nizszy czy tez postanowi pociagnac na tym samym.
                          > Zmiana na nizszy u mnie w "performance mode" zwiazana jest z duzym
                          > szarpnieciem. Takie szarpniecie w ostrym zakrecie gwarantuje przykry poslizg.
                          > To jeszze jeden przyczynek do wyzszosci manuala nad automatem :))))

                          U mnie to nie to. Ja sie nie boję, że wrzuci wyższy, ponieważ kiedy się zabieram
                          za szarpanie do włączam preselekcję i wtedy na samoczynne przerzucanie nie ma
                          szans. To co mi bardziej przeszkadza to moment zdejmowania nogi z gazu. Jeśli to
                          robię przy ręcznej skrzyni to czuję samochód. Jeśli to robię w automacie to mam
                          wrażenie, że auto jeszcze trochę jedzie "samo". A poza tym Jag waży 2 tony i jak
                          się zacznie kręcić to trudno go zatrzymać:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka