Dodaj do ulubionych

Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu

IP: *.netcontrol.pl 18.07.05, 22:09
Hausner jest niby niezależny od czego - chyba od zdrowego ekonomicznego
rozsądku? poza tym, chamstwo w odniesieniu do PO i PiS po prostu skandaliczne
ten tekst to kolejny przykład jak bardzo wyborcza stara się urabiać
politycznie swoich czytelników, zamiast ich po prostu uczciwie informować
Obserwuj wątek
    • Gość: Wyborca A kobiety w cieniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 22:43
      Kobiety powinny być na lepszych miejscach. Zawsze się je spycha, a może by tak na pierwsze miejsca podobnie jak się przepuszcza w drzwiach?
      • Gość: norek only for eagles IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 23:05
        no to, nasze wy orły, do boju!!!
        • Gość: rozsądna Bosak, ale w ostrogach, heheh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 23:27
          daj nam Boze więcej takich konserwatywnych opozycjonistow , ktorzy wezma sie za
          czerwone dranstwo i rożowych pisamków. Najchetniej zaglosowalabym na wszystkich
          trzech rownoczesnie, ale skoro mam wybierac, wybieram tego, na ktorego pluja
          rozowi!
          • Gość: norek Re: Bosak, ale w ostrogach, heheh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 23:30
            taka mała orgietka?
            • Gość: klara Re: Bosak, ale w ostrogach, heheh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 17:07
              i jeszcze niezmordowany Ireneusz Raś, czy wiecie skąd wystartuje???

              www.ireneuszras.pl
              • Gość: klara Re: Bosak, ale w ostrogach, heheh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 17:08
                heh nie likowalam adresu, więc jeszcze raz:

                www.ireneuszras.pl
                • pakull raś 21.07.05, 21:15
                  nooo, stronka całkiem fajna i z tego co pamiętam - nie ma na koncie żadnej afery!~
      • Gość: znawca Ale jakie piękne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 18:30
        spoko może daleko ale im dalej tym PIĘKNIEJSZE
        A OLA CZEKAJ TO FIRST CLASS możecie mi wierzyć!,a i w główce no,no STYPENDYSTKA
        YALE>>>>>>>
      • Gość: Wyborca 1 Re: A kobiety w cieniu IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.05, 23:59
        Ech przynajmniej jest ta Bulanowska,dobre i to.Podobno walczy o prawa
        kobiet-moze cos wywalczy - pod warunkiem, ze da sie jej szanse...
    • Gość: k.l. Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 23:44
      Ja tam wiem czego chcę, poczucia bezpieczeństwa, o którym nic się nie mówi z daleka od magistratu - vide N. HUTA - wybieram PiS I ZIOBRĘ!!!
    • Gość: Pajak A gdzie mlodzi?????????? IP: *.org / *.krakow.pl 18.07.05, 23:52
      gdzie mlodzi ludzie na listach???znowu te same mordy, najwyzej jest chyba
      Pietraszewski z PD na 4 miejscu i Jachyma z SDPL na 6 a PO PIS gdzie Wasi
      mlodzi???????????/
      • Gość: paweł Re: A gdzie mlodzi?????????? IP: *.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 00:11
        Na liście PO 22 miejsce ma Łukasz Pawłowski, członek zarządu Młodych Demokratów
        z Krakowa. Odległe, ale zawsze to coś.
        • zambro Spodziewana granda w PO 19.07.05, 07:42
          Nie podoba mi się lista Platformy Obywatelskiej. Nie sądzę, aby poprawiła swój
          wynik wyborczy sprzed 4 lat, czyli trzech, góra czterech posłów. Na dzień
          dzsiejszy widzę na tej liście tylko jednego pewniaka: Szczypińskiego. Rokita też
          prawdopododobnie mandat uzyska, ale będzie to jego najgorszy rezultat wyborczy w
          Krakowie. No i trzecim posłem, na tle tej bezbarwnej szarości może zostać
          Jantos. No, może jeszcze Krupa.
          A z pozostałych to w PSL ten tradycyjny jeden partyjny mandat uzyska Leja, W SLD
          Cieślak wygra z Chrzanowskim, ale obaj mają szansę, w SDPL może Pelczar, w LPR-
          Kotlinowski, w PiS: Ziobro, Wassermann, Bobula i jeszcze ktoś, pewnie jeden
          mandat dla Wójcika z Samoobrony.
          • Gość: lewy kibic Re: Spodziewana granda w PO IP: 81.186.229.* 19.07.05, 09:02
            Nie masz racji: listy PO w Krakowie układał Rokita z Fijakiem. A ponieważ ta
            dwójka swój autorytet straciła do cna w sprawie Przewoźnika to i listy ułożyła,
            że pożal się Boże. Byłem na konwencji PO w Warszawie, gdzie Rokita o bonie
            edukacyjnym wygłosił prawdziwy pochwalny hymn. Oczywiście przedstawił go jako
            własny pomysł a nie M.Jantos. W ten sposób Rokita i s-ka może sobie przypisać
            inne zasługi. PO w Krakowie powinna szybko "podziękować" i Fijakowi i
            ...Rokicie. Zresztą Jasiowi w sposób bezwzgledny podziękują wyborcy. Jakieś
            Bulanowskie,Węgrzyny, Matusiki i inni to w konfrontacji z Jantos mniej więcej
            tak niebo a ziemia. Zgroza!!! Cieszy mnie tylko nazwisko Kosch na liście PO,
            matwi brak Zamorskiej,która jako jedyna w tej partii miała odwagę bezwzglednie
            upomnieć się o prawa kobiet, oraz walczyć o oblicze partii jako postępowej
            światopoglądowo, tolerancyjnej, walczącej z ksenofobią i stereotypami. Ale w PO
            na to jeszcze nie nadszedł czas. Linię ideową wyznacza taki Bogusław Sonik
            donoszący na ojca Obirka, za jego próby polemiki z oceną spuścizny Jana Pawła II
            • itd-gw akurat przeciwnie - maja moj glos 19.07.05, 10:25
              Ja akurat sie nie zgadzam z przedmowcami.

              Nie ukrywam, ze lista krakowska PO spowoduje, ze przesune swoj glos z PiS
              wlasnie na PO.

              Uzasadniam dlaczego:
              Po prostu lezy mi na sercu to co sie dzieje na uczelniach wyzszych gdyz od tego
              zalezy przyszlosc tego kraju a dzeje sie bardzo zle...

              Popytajcie znajomych studentow jak sa traktowani, co sadza o zawartosci
              programow sprzed kilkudziesieciu lat, o niemozliwosci spotkania wykladowcy w
              wyznaczonych godzinach konsultacji, o arogancji pracownikow uczelni, ktorym
              student przeszkadza w chalturach, kilku etatach, prowadzeniu wlasnych firm i
              podbieraniu zlecen uczelniom.

              Zapytajcie znajomych mlodych pracownikow uczelni o panujacy feudalizm, o zanik
              jakiejkolwiek krytyki i uczciwych recenzji, o eliminowanie nieposlusznych i
              niezaleznie myslacych gdy te cechy sa wlasnie na uczelni absolutnie niezbedne.
              Poczytajcie sobie przykladowo strone www.nasza-akademia.pl.

              Obecnie uczelnie to skansen PRLu i jezeli sie tego nie zmieni to przyszlosc tego
              narodu stoi naprawde pod znakiem zapytania. Najzdolniejsi wyemigruja (eufemizm
              na obecne czyszczenie otoczenia z konkurencji przez uczelniane GTW), a reszta
              zostanie murzynami od czarnej roboty dla zachodnich koncernow.

              Ostatnio z bolem (pomysly na gospodarke :-( ) 'przesunalem' glos na PiS za ich
              'zwalczanie' wlasnie uchwalanego nowego prawa o szkolnictwie wyzszym stworzonego
              pod patronatem Ziejki.

              Tymczasem lista krakowska PO i obecnosc na niej Andrzeja Jajszczyka pozwala mi
              'wrocic' do wczesniejszych sympatii. Mam gwarancje, ze jest to czlowiek
              bezkompromisowy, ktory nie pozwoli zamiesc spraw szklonictwa wyzszego pod stol w
              nowym parlamencie.

              Andrzej Jajszczyk nie jest krakowianinem z urodzenia, przybyl do Krakowa jako
              uksztaltowany naukowiec o rozleglych kontaktach swiatowych stad jest mniej znany
              w srodowisku i POZA LOKALNYM UKLADAMI UCZELNIANYMI.
              PO, ktore gwarantuje wysokie miejsca osobom o takich pogladach jak Andrzej Jajszczyk
              serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,52282,2625740.html
              www.nauka-edukacja.tubaza.pl/articles.php?id=108
              ten drugi link to pierwotna wersja artykulu z Rzeczypospolitej
              na pewno oddam moj glos. Lista krakowska z wysokim miejscem AJ swiadczy, ze
              Rokicie naprawde lezy na sercu reforma panstawa bez wzgledu na ocene innych
              jefgo poczynan.
            • Gość: xxx Re: Spodziewana granda w PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 23:40
              Niby, że Jantos to niebo?:) Moim zdaniem ona jest po prostu głupia i nawet
              stały, romantycny epitet: "niepokorna radna", jakim ją obdarza GW tego nie
              przysłania. A jeśli chodzi o koncepcję bonu oświatowego to pomysł nie nowy i
              jego autorką z pewnością nie jest ta pani.
            • Gość: Członkini PO Re: Spodziewana granda w PO IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.05, 23:56
              Pisze Pan Panie Lewy Kibicu o tolerancji,prawach kobiet,walce z ksenofobią, a
              kwestionujesz "jakąś" Bulanowską, która dokładnie reprezentuje ten sam nurt.
              Myślę, że brak Zamorskiej jest/będzie sowicie zrekompensowany właśnie osobą Pani
              Bulanowskiej!!!!
              • Gość: lewe kibic Re: Spodziewana granda w PO IP: 81.186.229.* 20.07.05, 15:57
                Po części się zgadzam, ale pamiętam,że czekolada jest znacznie smaczniejsza,
                aniżeli produkt czekoladopodobny. Nie znam ani Zamorskiej ani Bulanowskiej, ale
                po przeczytaniu tekstu "nyśka" z 19.07. g.12.09 natknąłem się na artykuł Grażyny
                Zamorskiej (jakiś fragment doktoratu o PO), który mnie głeboko rozśmieszył.
                Śmiałem się nie z autorki (widać,że czuje o czym pisze a rękę ma dobrą) tylko z
                tych Tusków, Rokit, i innych męskich partyjnych decydentów. Szowinizm i ciemnota
                przez tych facetów w długich gaciach się przewija. Bulanowska? ... Skoro jest we
                władzach, to w myśl biblijnego przysłowia: " z kim przestajesz-takim się
                stajesz" nie jest bez winy. A tak ogólnie to nawet mi się ta obrona podoba
                -niestety brak Ci rzeczowych argumentów. A tak na marginesie to chciałbym
                kiedyś taką pracę doktorską o Platformie przeczytać. Autorce, którą od razu na
                wstępię skopano, życzę dla bohaterów swojej pracy nie wyrozumiałości, ale nutkę
                pobłażania.
                • Gość: XYZ Re: Spodziewana granda w PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:51
                  Drogi kibicu (lewy zresztą)!
                  Sam przyznajesz, że żadnej z tych Pań nie znasz, to skąd wiesz, która czekolada
                  prawdziwa?
                  I skąd pomysł, że to jedna „wygryzła” drugą? Piszesz kąśliwie o klubie kobiet,
                  a zatem pewnie nie wiesz, że Pani Zamorska też do niego należy... I to waśnie
                  na zebraniu tego klubu padł pomysł (tej strasznej Bulanowskiej zresztą), żeby
                  kolejny numer miesięcznika PO poświęcony był m.in. sytuacji kobiet w tej
                  partii. I to tam właśnie znajdziesz, cytowany przez nyśka artykuł Pani Grażyny
                  Zamorskiej, jak też wiele innych ciekawych tekstów napisanych przez panie z
                  tego klubu. A gdybyś był na którymś z naszych spotkań, to byś też wiedział,
                  jaką sympatią i szacunkiem darzy Pani Bulanowska Panią Zamorską!
                  Sama Bulanowska nie miała, żadnego wpływu na kształt listy PO, bo należy tylko
                  do władz regionalnych, a decyzje o tym kto się znalazł na listach zapadały w
                  Warszawie! Co więcej sekretarzem w strukturach małopolskich PO jest (jeśli
                  dobrze pamiętam) od około dwóch lat, więc pomysł, że współodpowiada za słabą
                  sytuację kobiet w PO jest zwykłym absurdem! Wzmocnić ją miało właśnie m.in.
                  powstanie klubu kobiet i ostatni numer ww. periodyku.
                  Na koniec prośba: jak kogoś nie znasz to pomyśl zanim obrzucisz go błotem. Ja
                  miałam przyjemność poznać te panie – miłe, inteligentne, energiczne. Szkoda, że
                  tylko jedna z nich znalazła się na liście, ale pomysł, że to wina tej drugiej
                  jest kuriozalny i zwyczajnie niesprawiedliwy.
                  Deklarujesz, że jesteś za większym udziałem kobiet w polityce, a Twoje
                  wypowiedzi sugerują, że chcesz je podzielić! Problem w tym, że kobiety bardzo
                  łatwo skłócić i to chyba nasz największy problem.
                  Krytykować najłatwiej. Nie znasz ludzi na liście? To spróbuj ich poznać! To
                  właśnie nieznajomość obcych jest często źródłem uprzedzeń i niechęci. Ja też
                  nie znam wszystkich kandydatów na liście, ale wolę domniemywać, że podobnie jak
                  Pani Basia Bulanowska są inteligentnymi, bezpośrednimi i wesołymi ludźmi.
                  Wszystkich serdecznie pozdrawiam!
                  • Gość: lewy kibic Re: Spodziewana granda w PO IP: 81.186.229.* 20.07.05, 21:24
                    Droga Pani o trzech niewiadomych! Ani mi w głowie kogokolwiek skłócać ze sobą.
                    Przyjmuję za Tobą, że obie Panie są warte kandydowania. Ale przyznaj, że gdy w
                    rodzinie masz dwoje dzieci a tylko jednemu dasz cukierka to drugie ma prawo być
                    zawiedzione. A gdy jeszcze tych cukierków masz więcej i mimo to je schowasz- to
                    są to, łagodnie mówiąc- głupie poczynania. PO w Krakowie obsadziła 26 miejsc na
                    liście kandydatów, a np. w Kielcach 32 osoby kandydują. Wawel by się zawalił,
                    gdyby tą 27 osobą była np. Zamorska -albo Ty, bo, widzę, ze jesteś równie mądra
                    jak Bulanowska czy Zamorska. Ale tego nie zrobiono. Dlaczego? Przecież im lista
                    "zrobi" więcej głosów to będzie więcej mandatów do podziału. A pamietaj, że nie
                    ma ich 14 tylko 13. Napisałem, ze nie znam obu, co jest prawdą, ale mój kolega
                    rok temu mi się skarżył, że właśnie pracownica (?) sztabu wyborczego Bogusława
                    Sonika Zamorska namówiła go do głosowania na niego, mimo, że że miał zamiar
                    głosować na kogo innego z innej partii. Więc głupio robi partia, gdy mając
                    okazję na lepszy wynik z tego nie korzysta. Przecież gołym okiem widać, że PO w
                    Krakowie jest zarządzana w sposób skandaliczny. Frakcje, koterie, zwolennicy
                    jedni a przeciwnicy drugich, to w tej partii chleb powszedni. Tak postępuje,
                    zdawałoby się poważna siła, na 2 miesiące przed wyborami???
                    • Gość: xyz Re: Spodziewana granda w PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 00:33
                      Ależ zgadzam się całkowicie, że im więcej dobrych kandydatów tym lepiej.
                      Martwią też takie durne kłótnie wśród ludzi, którzy powinni się wzajemnie
                      wspierać, a nie robić sobie wzajemnie czarny PR. Cały urok polega na tym, że
                      ludzie znajdujący się na jednej liście nie tylko między sobą konkurują, ale i
                      grają do jednej bramki, bo im więcej głosów razem zbiorą, tym więcej z nich się
                      dostanie do parlamentu. Źle się dzieje, że partia czasem nie wykorzystuje
                      całego swojego potencjału, nie dając szans ludziom, którzy na to zasługują, ale
                      to dotyczy prawie wszystkich partii (pewnie dlatego, że są tak silnie
                      zmaskulinizowane:))
                      Co do cukierków, to myślę jednak, że krzywdzisz trochę Panią Zamorską,
                      porównując ją do zawiedzionego dziecka, bo to całkiem dojrzała kobieta...:), no
                      ale sądzę, że to było tylko barwne porównanie. A na poważnie, to mam nadzieję,
                      że nie obrazi się "na amen" na całą partię i wszystkich jej członków, bo byłoby
                      szkoda.
                      Źle też, że w krakowskiej PO prawie każdy prowadzi swoją prywatną politykę:
                      Fijak robi z nas bandę homofobów i szalonych lustratorów, a Jantos prowadzi
                      prywatną krucjatę przeciw nauczycielom (musi mieć strasznie traumatyczne
                      doświadczenia z dzieciństwa). To nie przysparza nam sympatii wśród normalnych
                      ludzi, na czym zapewne zyskują SdPl i PiS.
                      Co do mnie to pewnie bym się nigdy nie zdecydowała kandydować, bo jak sam
                      widzisz naraża to człowieka na same przykrości: albo nie umieszczą na liście,
                      albo jak już Ci się uda, to potem okrzyczą mało znaną miernotą:). Wolę już
                      poprzeć osobę, która się odważyła walczyć z wiatrakami, a której jakimś cudem
                      udało się znaleźć na tej tworzonej w wielkich bojach liście.
                      A bardziej ogólna refleksja jest taka, choć to truizm, że nie ma idealnych
                      partii(bo ludzie są stworzeniami bardzo niedoskonałymi), ale są te trochę
                      lepsze (bardziej odpowiadające naszym przekonaniom i skupiające trochę więcej
                      mądrych ludzi)i myślę, że mimo wielu "ale" PO jest jednak dla mnie taką
                      partią "trochę lepszą niż inne". A obrazić sie na wszystko i wszystkich jest
                      niewątpliwie łatwiej niż próbować coś powoli, od środka zmieniać. Pozdrawiam.
                      xyz
                      • Gość: lewy kibic Re: Spodziewana granda w PO IP: 81.186.229.* 21.07.05, 08:12
                        Zasięgnąłem informacji o Zamorskiej. Ten znajomy powiedział mi tylko, że ona nie
                        jest skłonna do obrażania się, to zupełnie nie w jej stylu. Podobno walczy na
                        argumenty do końca. Zaczyna mi się podobać.
                        A wracając do naszego wątku zwróciłem uwagę na wpis Gość p.o. z 21.07 z 6.25,
                        który mało pochlebie pisze i o Gradzie (czego się mogłem spodziewać) i o
                        Bulanowskiej (co mnie dziwi). Skro oboje pracowali w ministerstwie zdrowia to są
                        po części odpowiedzialni za stan służby zdrowia, która choruje już od czasów
                        AWS-u. Dalej już na ten temat nie ma co dyskutować. Wyborcy rozsądzą. W jednym
                        się zgadzam: Fijak (i jego polityczni patroni :Rokita i Sonik) świecą już mocno
                        odbitym blaskiem.
            • Gość: edukator Re: Spodziewana granda w PO IP: *.net.autocom.pl 22.07.05, 14:30
              Ty też nie masz racji!!! Bon edukacyjny nie jest autorstwa ani Jantos, ani
              Rokity, wystarczy trochę przejrzeć internet. Bon edukacyjny omawiano już w
              Polsce w latach 90 - tych w wielu samorządach. A z tym porównaniem nieba do
              ziemi to słusznie napisałeś lewy kibicu, że Basia Bulanowska i Kasia
              Matusik "to w konfrontacji z Jantos mniej więcej tak niebo a ziemia"
              Rzeczywiście tym dwu pierwszym niebo się należy !!!! Na takie kobiety warto
              głosować. Mądre odpowiedzialne, zainteresowane ludzkimi sprawami a nie własnym
              biznesem.
              • Gość: lewy kibic Re: Spodziewana granda w PO IP: 81.186.229.* 22.07.05, 20:56
                Pod wpływem tej interesującej debaty w jakiejś części zmieniam swoje zdanie (na
                plus) odnośnie Bulanowskiej. Co do Matusik to z kolei ona jest przykładem
                wyjątkowej pazerności odnośnie własnego interesu. Nie powiesz mi edukatorze, że
                kieruje się ona tylko wzniosłymi ideałami, lecz chęcią dalszego "nabijania sobie
                kasy". Jest beznadziejną przewodniczącą jakiejś rady dzielnicy ( 3 tys.zł - bez
                podatku) oraz pracuje w jakimś urzędzie gdzie kasuje też pewnie tyle. Więc do
                pełni szczęścia brakuje jej 3 etatu w sejmie. Więc o czym tu mowa?
          • Gość: Aga Re: Spodziewana granda w PO IP: *.net.autocom.pl 22.07.05, 14:21
            Mylisz się, co do wyniku i sławy Jantos, to tylko media ją promują, bo
            podchwyciła temat bonu edukacyjnego, o którym w różnych regionach Polski
            dyskutowano już od połowy lat 90 - tych. A krakowscy dziennikarze myślą, że to
            Jantos odkryła Amerykę. Tak naprawdę bon ją interesuje ze względu na własny
            biznes i prowadzone szkoły.
      • Gość: kubapowiatowy szczęście w nieszczęściu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 10:34
        Ja bardzo przepraszam, ale kto poza samymi zainteresowanymi w ogóle zna te
        nazwiska - ich postawę, dorobek, realne osiągnięcia. I to ma być sensowna
        partia aspirująca do kierowania krajem?! Jedynym jej atutem (i szczęściem) jest
        to, że inni są (fakt)jeszcze gorsi i bardziej bezbarwni.
        • Gość: Andrzej Jajszczyk Re: szczęście w nieszczęściu IP: *.kt.agh.edu.pl 19.07.05, 10:43
          Jako najmniej zapewne znany na krakowskiej liście PO, chętnych do dowiedzenia
          się czegoś o mnie zapraszam na stronę:
          www.kt.agh.edu.pl/pl/people/jajszczyk.html
          Kilknięcie na słowo "Publikacje" na podanej stronie doprowadzi do spisu większej
          części mego dorobku naukowego (o ile kogoś interesują takie szczegóły).

          Z pozdrowieniami,

          Andrzej Jajszczyk
          • Gość: paul człowieku, życie za krótkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 10:59
            aby poświęcać czas na coś takiego jak 'dowiedzenie się coś" o Tobie....trochę
            pokory przed żniwami
            • Gość: Andrzej Jajszczyk Re: człowieku, życie za krótkie IP: *.kt.agh.edu.pl 19.07.05, 11:13
              Życzę udanych żniw.

              AJ
        • Gość: student Znam Panią Czekaj Aleksandrę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 18:25
          Moja urocza doktorka z Prawa Europejskiego UJ Pani Aleksandra Czekaj...ja sie
          cieszę,,,,a reszta mnie nie interesuje
      • Gość: roman Re: A gdzie mlodzi?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 13:25
        Na liscie PO 11 jest grzegroz KOSCH mlody dzialacz lecz nie z SMD!
    • Gość: pol Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.ae.krakow.pl 19.07.05, 09:16
      Czy kto może wie gdzie można znaleźć dokładny skład list wyborczych w Krakowie?
      Ponieważ z tego artykułu praktycznie nic nowego nie wynika.
      • Gość: *** Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:25
        www.platforma.org/index2.php?sub=aktualnosci&ID=800
    • Gość: piswomen Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 10:07
      blebleble, pepepepepe pelowski! Napisal, co wiedzial i mysli, ze mysli ze mu
      bezkarnie wolno opluwac Pis,oj pelowski,ZALOSNE.
    • Gość: Oburzony A w Opolu kompromitacja Kacyńskiego - PiS-SLD IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.05, 10:38
      W OPOLU PIS JEST W KOALICJI Z SLD. KACZYŃSKI POPIERA LUDZI WSPOLPRACUJACYCH Z
      AFERZYSTAMI. DZIS O TYM ARTYKUŁ W GAZECIE WYBORCZEJ. TO
      SZOK.SKANDAL.KOMROMITACJA. ZAPOWIEDZ MORALNEJ REWOLUCJI TO JAKAŚ MŻONKA SKORO
      NA PIERWSZYCH MIEJSCACH W PIS SĄ LUDZIE SKOMPROMITOWANI WSPOLPRACA Z SLD.

      aRTYKUŁ Z gw. z DZIŚ.
      miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,2827346.html
      PiS ogłosił listę kandydatów do parlamentu



      ZOBACZ TAKŻE


      • Lista PiS do sejmu (18-07-05, 21:12)
      • Kto jeszcze na liście? (18-07-05, 21:13)







      Adam Barański, Waldemar Bryś 18-07-2005 , ostatnia aktualizacja 18-07-2005
      21:14

      Opolską listę PiS otwiera były kurator oświaty, radny Sławomir Kłosowski.
      Trzeci jest radny Przemysław Gudaniec. Obaj wcześniej byli w AWS, obaj teraz
      głosują ręka w rękę z SLD

      Współpraca radnych PiS i SLD w opolskiej radzie miasta trwa właściwie od
      początku obecnej kadencji samorządowej. Trzyosobowy klub PiS obraził się, że
      prezydent z PO nie dał im stołka wiceprezydenta. Odtąd jest w opozycji i nie ma
      żadnych oporów, by głosować przeciwko reszcie centroprawicy, ręka w rękę z
      radnymi SLD, z których niejeden ma korupcyjne zarzuty na karku.

      W obronie jednego z nich - Artura Sypienia - nawet radni PiS stanęli, gdy po
      naszych publikacjach wyszły na jaw jego przekręty w kierowaniu miejską
      pływalnią. Ratusz chciał go zwolnić. Zgodnie z przepisami musiał zapytać o
      zdanie radę miasta. Zgody nie dostał m.in. dlatego, że od głosu wstrzymali się
      radni PiS. Twierdzili, że za późno dostali projekty uchwały w tej sprawie.

      Przyłożyli też swe ręce do obrony spółki Zieleń Miejska, będącej bastionem
      skorumpowanego opolskiego SLD. Jak wykazała prokuratura - Zieleń (w której
      zatrudnieni byli krewni SLD-owskich notabli) dawała łapówki, by wygrywać
      miejskie przetargi.

      Prezydent Ryszard Zembaczyński chciał te powiązania uciąć raz na zawsze i
      powołać nowy miejski zakład, który przejąłby zadania wykonywane dotąd przez
      Zieleń. Głosami SLD i PiS pomysł upadł. Kłosowski, szef radnych PiS, obecnie nr
      1 na liście do sejmu tłumaczył, że głosował przeciwko rozrostowi administracji
      w opolskim ratuszu.

      Także koalicja radnych SLD i PiS zablokowała pomysł prezydenta Zembaczyńskiego,
      by po przystąpieniu przeżartego korupcją Opola do akcji "Przejrzysta Polska"
      głosowania radnych były jawne.

      SLD i PiS nie zgodziły się na kupno elektronicznego systemu liczenia głosów,
      bo - jak tłumaczyli - 50 tys. zł lepiej przeznaczyć na inne cele.

      Z kolei w ostatnich dniach głośno zrobiło się w Opolu wokół radnego PiS
      Przemysława Gudańca (3. miejsce na liście), który kilka lat temu zasiadał w
      zarządzie Stowarzyszenia Miłośników Odry Opole. Stowarzyszenie dostało milion
      złotych od prywatnego biznesmena, prokuratura sprawdza teraz, co się stało z
      tymi pieniędzmi. Prezesowi stowarzyszenia z SLD postawiono zarzuty. Gudaniec
      pytany o swój udział w pracach zarządu mówi, że nic nie pamięta.

      Lidia Sieradzka, rzecznik opolskiej prokuratury, powiedziała nam, że Gudańcowi
      nie postawiono w tej sprawie żadnych zarzutów. Czy mu postawi? - Tajemnica
      śledztwa - ucięła Sieradzka.

      Jarosław Kaczyński, prezes PiS, który zatwierdzał m.in. opolską listę: - W
      Sejmie nasi posłowie również często głosują razem z SLD, niekiedy interes
      państwa czy miasta tego wymaga. Ale dokładnie sprawdzimy te informacje i jeśli
      będą się opierały na prawdzie, to wyciągniemy stosowne wnioski.
      • nysiek O kobietach w PO 19.07.05, 12:09
        Wczesniej Wyborca pytał, gdzie kobiety?. Mam przed sobą artykuł Zamorskiej
        (pominietej na liście PO), która przeanalizowała tę kwestię w PO na podstawie
        wyników do Sejmu w 2001r. Radzę przeczytać i zrozumieć dlaczego dzisiejsze
        władze Zamorskiej na listy nie wpisały. Być
        kobietą....w PO
        Przed nami kolejne wybory parlamentarne. Ponieważ jestem kobietą
        a zarazem członkiem Platformy Obywatelskiej chciałabym zapoznać moje
        koleżanki (choć nie tylko) z danymi socjologiczno – statystycznymi związanymi z
        wyborami do Sejmu w 2001r. Interesowały mnie te dwie, zdawałoby się zupełnie
        nieprzystające, sprawy: szansa na polityczny sukces i ...płeć. Zrobiłam to na
        potrzeby przygotowywanej przeze mnie pracy doktorskiej w Katedrze
        Współczesnych Systemów Politycznych UJ u prof. Marka Bankowicza. W
        konstytucjach niektórych państw europejskich jest prawny zakaz dyskryminacji
        płci, jest obligatoryjny wymóg dawania im równych szans, a my jesteśmy w Europie.
        Platforma Obywatelska mieniąca się nowoczesną partią, otwartą na ludzi,
        unikająca jak diabeł święconej wody jakiejkolwiek dyskryminacji kobiet
        w dokumentach programowych. oficjalnych dyskusjach czy
        publikacjach, powinna świecić przykładem. Czy rzeczywiście? Szczerość intencji i
        wiarygodność słów najlepiej jednak sprawdzić stosując stare biblijne hasło: „ Po
        uczynkach poznacie ich”
        Przed 4 laty Platforma była nowym ciałem na politycznym rynku. Do wyborów nie
        zdążyła wystartować jako partia polityczna. Wyłaniała kandydatów do Sejmu
        metodą wewnętrznych prawyborów, w sumie 887 kandydatów. Wśród nich było 128
        kobiet i 759 mężczyzn, czyli na jednego kandydata - kobietę, przypadało prawie
        sześciu kandydatów – mężczyzn. Wszyscy zainteresowani wyborami dobrze wiedzą, że
        prawdziwym kryterium jest usytuowanie kandydata na liście; czy jest w czołówce,
        czy wlecze się gdzieś w tyle, spełniając rolę przysłowiowego „zająca”. I tak na
        41 list PO we wszystkich okręgach, kobiety zajmowały pierwsze miejsca na listach
        w: Bydgoszczy, Lublinie, Piotrkowie Trybunalskim, Radomiu,
        Krośnie i Koszalinie. Czyli w sześciu okręgach wyborczych, gdzie też bez
        przeszkód zdobyły mandaty poselskie. Z drugich miejsc na listach kobiety zdobyły
        dwa mandaty: w Łodzi i Gliwicach. Były natomiast przyjemne
        niespodzianki wyborcze: mandat w Gdańsku z czwartego i mandat z
        piątego w Warszawie I. Odnotować należy jeszcze dwa ewidentne sukcesy: mandat
        w Warszawie II, gdzie p. Alicja Olechowska weszła do Sejmu z dziesiątego
        miejsca oraz wejście do Sejmu p. Doroty Arciszewskiej – Mielewczyk, z
        jedenastego miejsca na liście PO w Gdyni.
        Śledząc wyniki w urzędowym Dzienniku Ustaw nie mogłam wyjść z podziwu jakimi
        metodami i przy pomocy jakich kryteriów niektóre listy zostały układane.
        Podziwiałam „szarmanckość” 15 kolegów z Koszalina którzy jedyną kobietę na
        liście umieścili na pierwszym miejscu, oraz zadumali mnie koledzy z Kielc,
        którzy jedyną kobietę umieścili z kolei na ostatnim, dziewiętnastym. To, że p.
        Barbara Kwapisiewicz uzyska w Kielcach 3 wynik za K.Miodowiczem i K. Grzegorkiem
        tego kieleccy działacze PO nie przewidzieli.
        A teraz bardziej szczegółowo chciałam przedstawić ostatnie wybory
        2001r do sejmu w Małopolsce patrząc z perspektywy PO i ...kobiety.
        W okręgu wyborczym nr XII (Chrzanów) było do zdobycia 7 mandatów. Platforma
        wystawiła 13 kandydatów na których padło 30 582 głosy. Na liście wyborczej PO
        były trzy kobiety: Alicja Woźniak, Maria Rauch, Zofia Hołuj, umieszczone na
        miejscach: 6, 9, 11. W sumie zdobyły 5477 głosów, co daje średnią 1825 głosów na
        każdą, przy średniej męskiej 2510. Mandatu żadna z nich nie zdobyła; posłem
        został Paweł Graś.
        Okręg wyborczy XIII to miasto Kraków i powiaty: krakowski, miechowski
        i olkuski. Wybierano 14 posłów. Platforma Obywatelska wystawiła 24
        osobową listę kandydatów, którzy uzyskali 78 733 głosy. Wśród nich były cztery
        kobiety: Marta Patena, Ewa Bielecka, Małgorzata Jantos Birczyńska i Małgorzata
        Haller de Hallenburg. Odpowiednie miejsca na liście to: 8, 9, 10, 21. Panie w
        sumie zdobyły 11 779 głosów co daje przeciętną 3347 głosów na każdą, przy
        średniej męskiej 2944. Posłem żadna z nich nie została, bowiem mandaty zdobyli:
        Jan Rokita, Bogdan Klich i Tomasz Szczypiński.
        W XIV okręgu wyborczym w Nowym Sączu było do zdobycia 9 mandatów. Lista
        Platformy liczyła 16 kandydatów, którzy zdobyli 47 299 głosów. Wśród nich były
        trzy kobiety: Halina Węgrzyn na miejscu 9, Aneta Mrugała 13, oraz Anna Matuła
        –miejsce 15. Razem zdobyły 2352 głosy, co daje średnią 784 na każdą.
        Posłami zostali Andrzej Czerwieński i Tadeusz Parchański.
        Okręg XV to Tarnów. Do zdobycia było 8 mandatów. Lista PO liczyła 16 osób,
        którzy zdobyli w sumie 31 154 głosy. Wśród kandydatów były dwie kobiety:
        Jolanta Knapik - miejsce 2, oraz Anna Pallas – Dropińska na miejscu 13. Obie
        kandydatki zdobyły w sumie 6131 głosów, co daje średnią 3065 głosów na każdą,
        przy 1787 na każdego mężczyznę. Posłem z tego okręgu został Aleksander Grad.

        Grażyna Zamorska
        • Gość: kubapowiatowy Re: O kobietach w PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 13:57
          Ja bardzo przepraszam, ale (w/g innych badań) podobnie dyskryminowani są łysi,
          o rudych i piegowatych w ogóle już nie wspominając. Ale rzeczywiście, w
          odniesieniu do kobiet w PO jest to szczególnie dotkliwe, bo to one, nierzadko
          jako jedyne w tym rozmemłanym towarzystwie zachowują się po męsku.
    • Gość: absolwent EiT prof. Andrzej Jajszczyk, PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 14:02
      Droga GW,
      Stwierdzenie " mało znany Andrzej Jajszczyk (profesor z AGH) " delikatnie mowiac mija sie z rzeczywistoscia.
      Jest to bardzo znany i szanowany naukowiec i to nie tylko w Polsce. W swiecie telekomunikacji to wielki autorytet. Czlowiek , ktorego doswiadczenie i pomysly na zmiany w szkolnictwie wyższym moga wprowadzic jasne i przejrzyste zasady funkcjonowania tego srodowiska.

      Pozdrawiam,
      absolwent EiT

      PS. Szczerze mowiac to wolalbym, aby pozostal wykladowca na Katedrze Telekomunikacji. Pracowac 4 lata w otoczeniu takich oszolomow jak Giertych i Lepper szkodzi zdrowiu :)
      • Gość: bobby_x nie martw się, pozostanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 15:18
        na uczelni....praca w sejmie mu nie grozi
    • Gość: stary wróbel Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.net.autocom.pl 19.07.05, 14:46
      O LIŚCIE HAUSNERA Z LAT 80-YCH ANI MRU MRU! DRZAZGĘ W OKU BLIŹNIEGO ŁATWO
      DOSTRZEC, ALE BELKI W SWOIM NIGDY!
    • Gość: patern Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.ists.pl / *.ists.pl 19.07.05, 15:34
      Chrzanowski z SLD kto to? Bo chyba nie sekretarz komitetu dzielnicowego PZPR w
      Nowej Hucie? A Cieslak? Rzeczywiscie idzie nowe, he he :)
      • radnybk A.Jajszczyk do Sejmu 19.07.05, 15:42
        Witam ,dawno mnie tu nie bylo i chce odrobic zaleglosci . osobiscie znam
        Andrzeja Jajszczyka ,to nie tylko bardzo porzadny gosc ale ma ogromny ,
        niekwestionowany dorobek naukowy .Byl profesorem na kilku bardzo renomowanych
        uczelniach w swiecie ,byl a pewnie i jest redaktorem bardzo znanych w fachowym
        swiatku czasopism . On ma znakomita pozycje zawodowa i materialna a przy tym
        jest to czlowiek z bardzso szerokimi horyzontami . I architektura ,i kultura a
        przede wszystkim bardzo klarowne i wynikajace z doswiadczen na uczelniach
        zagranicznych poglady na to jakie powinny byc uczelnie ,jak spowodowac aby
        studenci byli lepiej przygotowani do pracy.
        Polsce potrzebny jest ruch do przodu i Andrzej taki ruch w swoim zakresie moze
        spowodowac . Zycze mu aby zostal poslem a nam zycze aby takich poslów bylo jak
        najwiecej .
        • zambro Re: A.Jajszczyk do Sejmu 19.07.05, 17:46
          Zgoda , mądrych ludzi w sejmie pilnie potrzeba. A ten zacny profesor z pewnością
          by się przydał. Tylko on, nie ma najmniejszych wyborczych szans. J.K.Mikke
          kiedyś powiedział, że 2 meneli przegłosuje profesora. I dlatego ,uważam, że taki
          wybitny fachowiec w jakiejś dziedzinie powinien zostać, doradcą, ekspertem,
          ministrem a nawet premierem (Belka) ale nie w ciałach wybieralnych. I dlatego
          też, gdy zacny Poznaniak zacznie robić karierę polityczną w grodzie Kraka, to
          musi być katastrofa. Jak widać porządnemu fachowcowi, nieodpowiedzialni partyjni
          decydenci, zrobili krzywdę, wystawiając w publicznej debacie jego naukowy
          autorytet na ataki ludzi, którzy mają zupełnie inną wizję świata. Profesorze
          kochany, podziękuj tym Rokitom, Fijakom, Gradom i ...zrezygnuj z tej politycznej
          hucpy. Będziesz zdrowszy a nauka nie straci dobrego - jak czytam
          wcześniej-fachowca.
          • radnybk Re: A.Jajszczyk do Sejmu 19.07.05, 18:21
            Witam jeszcze raz . Trudno odmówic mojemu poprzednikowi racji gdy mowi ,ze
            troche szkoda Andrzeja J na posla . Ale z drugiej strony dlaczego fachowiec z
            szerokim dorobkiem i otwartym mysleniem ma byc od razu stracony ?.Przeciez
            takich wlasnie w szczegolnosci potrzeba aby odwrócic negatywny trend i bardzo
            zla ocene politykow. I mam nadzieje ,ze elektorat to doceni . Wiecej ,jestem w
            stanie sie zalozyc ,ze taki czlowiek wejdzie do Sejmu .To co Panie Zambro -
            stawiam duze piwo ze wejdzie .A jak nie - to ty stawiasz duze ,na pocieszenie.
            OK ?
            • zambro Re: A.Jajszczyk do Sejmu 19.07.05, 18:36
              Absolutnie zgoda, Do zobaczenia po wyborach.
              • Gość: lewy kibic Re: A.Jajszczyk do Sejmu IP: 81.186.229.* 19.07.05, 20:27
                Jeszcze dwa słowa o listach PO. Zadziwia polityka władz Platformy, które
                skwapliwie honorują wszystkich wywalonych z PiS. Kaczyński pozbył się Rasia za
                nielojalność wobec swojej partii a PO od razu wstawiła go na listę kandydatów do
                sejmu.
                A wracając do profesora Jajszczyka to ustawienie go na 4 miejscu jest rozsądne,
                bowiem ma przed sobą dwóch posłów i jakiegoś informatyka czy fizyka ponoć z
                doktoratem z UJ, ale ci co go znają mówią o nim tylko, że jest mało rozgarnięty
                i nikomu nie zagrozi. Profesor Jajszczyk bije go na głowę, to zupełnie innej
                jakości kandydatura. To mniej więcej tak jak rycerz i giermek.
                • Gość: BrunoGiordano Jajszczyk do Sejmu? IP: *.chello.pl 19.07.05, 20:31
                  bez jaj!
    • Gość: Hanka Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 21:02
      Bulanowska mało znana? Owszem, to nie jest typ politycznego wyjadacza. Jest
      jednak sekretarzem małopolskiej PO, założycielką Klubu Kobiet. Pracuje a nie
      krzyczy. Jest bardzo ceniona w środowisku zawodowym, świetny dyrektor,
      wspaniały człowiek. A pan redaktor to pewnie zakochany w pani Jantos skoro tak
      ciągle o niej pisze.
      • Gość: lewy kibic Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: 81.186.229.* 19.07.05, 23:22
        Możę i świetny dyrektor itd. Ale czy musi od razu być posłem? A może by zaczęła
        karierę polityczną od radnej dzielnicy? Hanko! - za dużo lukru a to podejrzane.
        Wiem też,że i z tym Klubem Kobiet to lipa i z dużo innymi Twoimi "ahami" i
        "ohami" o Bulanowskiej. Ten klub kobiet to tylko powód do kpin wszystkich
        facetów a szczególnie moich koleżanek i kolegów z młodzieżówki.
        • Gość: prawy kibic... Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.05, 23:51
          Za to młodzieżówka to "musi od razu być posłem"?? Lepiej żeby posłem został
          "świetny dyrektor" zapewne z doświadczeniem a nie polityczny pieniacz, kpiarz i
          karierowicz!!
          Lewi kibice zweryfikujcie swe poglądy o nieco inne wartości, na podstawie
          których można coś zbudować a nie tylko krytykować!
        • Gość: ej Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 00:02
          No tak, opinia kolegow z młodzieżówki jest wiążąca:)
          No i oczywiście NIKT nie musi być posłem. Fajnie żeby był to ktoś uczciwy,
          wykształcony, kompetentny w jakiejś dziedzinie i nie musi być wcześniej radnym
          dzielnicy, ani mieć wieloletniego dowiadczenia w pracy w młodzieżówce.
    • Gość: Zażenowany... Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.05, 00:09
      Panie Pelowski to co Pan pisze jest zalosne. Zmysl analityczny a co dopiero
      dziennikarski godny pozalowania. Zajmij sie Pan pisaniem o hodowli trzody
      chlewnej to zapewne bedzie Panu wychodzilo lepiej!
      • Gość: dollores Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:03
        Popieram przedmówce! Pelowski zmnien zawod!
        • Gość: mimi Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.chello.pl 20.07.05, 12:34
          Pelowski koryciarz lewaków
          • Gość: lewy kibic Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: 81.186.229.* 20.07.05, 14:15
            Redaktorze Pelowski!
            To co piszą moi poprzednicy jest tylko dowodem na pański dziennikarski "pazur"
            Komentarze sa b.głupie i bez sensu. Przeczytałem tekst "nyśka i zawarty w nim
            tekst Zamorskiej. W 2005r jest lepiej aniżeli 4 lata temu, ale nadal jest
            fatalnie. Ta Zamorska -jeśli została wykopana z listy przez Bulanowsko - Gradowo
            - Fijakową sp. z o.o, ma ogromnie dużo racji. Mizerota listy PO jest przerażająca.
    • Gość: aga Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: *.net.autocom.pl 20.07.05, 15:56
      Dla dziennikarza ten jest znany, kto biega do niego z ploteczkami i kto ma
      kilka spektakularnych wystąpień. Może by tak dziennikarze juz nie urabiali
      wyborców, bo to dopierow w wyborach okaże się kto jest znany. Szczególnie
      kobietom jest trudno na tych listach się przebić, może więc dziennikarze
      postarają się coś napisać o kobietach, które muszą z dalekich pozycji startować
      w wyborach.
      • Gość: lewy kibic Re: Przegląd krakowskich list wyborczych do Sejmu IP: 81.186.229.* 20.07.05, 16:03
        Akurat Pelowski to robi. Nie miałbym do niego pretensji bo się stara. A o
        sytuacji kobiet w wyborach masz 100% racji. Tylko kto to napisze? Czytam
        krakowską prasę i poza kilkoma kobietami (Kursa - GW, Nitek G.Krakowska) -
        reszta to faceci.
    • abrzozowska1 Gazeta wyborcza już wybrała 20.07.05, 16:22
      Niestety dziennikarz urabia już czytelników wybitnie faworyzując jednych
      kandydatów, dorabiając im zasługi, których nie mają, np. z Małgorzaty Jantos
      zrobił autorkę bonu edukacyjnego, tylko dlatego, że zaczęła o nim mówić parę
      miesiecy przed wyborami, gdy tymczasem od połowy lat 90 -tych temat ten
      przerabiają już samorządy i oświata w całym kraju. Inni kandydaci są dla
      redaktora nieznani, bo nie pofatygował się, by cokolwiek dowiedzieć się o nich.
      Czyli piszę, co wiem, a czego nie wiem, to i czytelnicy też się nie dowiedzą.
      • Gość: kubapowiatowy my też IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 21:16
        Ja bardzo przepraszam, ale mnie również ci „inni kandydaci” są totalnie
        nieznani. A interesuję się i staram naprawdę sumiennie. Podobnie jak Wasze
        wcześniejsze założenia programowe oraz rozliczenie z ich realizacji. Ale takimi
        drobiazgami nikt się w ferworze kampanii już nie interesuje.
        • Gość: fuji Re: my też IP: 81.186.229.* 21.07.05, 01:04
          Pokazały się inne listy kandydatów. Borówki zaprezentowały kilka nazwisk, ale
          brak mi na nich poważnego kandydata do sejmu Jacka Pelczara. Czy ktoś wie coś
          więcej na jego temat? Kandyduje?
          • zambro Informacje o Pelczarze 26.07.05, 18:59
            Potwierdzam to co pisał gość tedi na temat Pelczara. Dostałem ulotkę od
            zwolenników Pelczara. Moim zdaniem ciekawy człowiek...Kraków, 26 lipca 2005 r.

            Godność dla każdego człowieka ponad wszystko

            JACEK PELCZAR
            Urodziłem się w 1947r w miejscowości Korczyna koło Krosna w rodzinie której
            tradycje sięgają czasów Kazimierz Wielkiego. Członkowie mojego rodu, ludzie
            honoru i pracowitości, na trwale zapisali się w historii naszej Ojczyzny. Wśród
            nich prym wiedzie Józef Sebastian Pelczar
            (1842-1924) profesor i rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, budowniczy Collegium
            Novum, biskup przemyski, założyciel w 1894r zgromadzenia sióstr sercanek. Papież
            Jan Paweł II w czerwcu 1991 podniósł go do grona Błogosławionych a w 2003r
            kanonizował. Na osobiste zaproszenia Ojca Świętego uczestniczyłem w tych
            niezwykłych wydarzeniach wraz z całą moją rodziną.
            Kazimierz Pelczar (1894-1943) twórca onkologii wileńskiej, profesor Uniwersytetu
            im. Stefana Batorego w Wilnie, dziekan Wydziału Medycznego, jeden z nielicznych
            ówczesnych autorytetów onkologicznych w Europie. Został rozstrzelany przez
            Niemców w 1943r w Ponarach.
            Moja mama Helena Pelczar, z domu Ergietowska, promieniowała dobrocią, była:
            pedagogiem, nauczycielem języka polskiego i historii, instruktorem ZHP,
            wychowawcą kilku pokoleń, bardzo cenionym społecznikiem. W czasie wojny
            prowadziła tajne nauczanie, była łącznikiem AK.
            Mój tata Władysław Pelczar miał ogromne serce. Był rolnikiem, ogrodnikiem,
            pomagał chorym
            i ubogim. Był autorytetem i ostoją całej rodziny.
            Moja cudowna żona Ewa jest prawnikiem. Jestem dumny z moich dwóch synów: Tomasz
            jest informatykiem a Piotr kończy studia w Instytucie Nauk Politycznych i
            Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Mieszkamy w Krakowie w
            osiedlowym mieszkaniu spółdzielczym.
            Mam wykształcenie wyższe. Jestem humanistą. W latach 1969-1990 pracowałem
            w spółdzielczości pracy i w PSS Społem.
            Od 1993r jestem przedsiębiorcą: autorem, współwłaścicielem i prezesem ZESPOŁU
            EKSPERTÓW MANAGER, jednej z najdłużej działającej na polskim rynku firmy
            doradczo - edukacyjnej.
            Zespól stanowi ponad 250 wybitnych specjalistów, reprezentujących ponad 100
            różnych dziedzin wiedzy dotyczącej: funkcjonowania podmiotów gospodarczych,
            administracji rządowej, samorządowej, związkowej i stowarzyszeniowej.
            Współpracuję z wieloma autorytetami społecznymi, naukowymi, gospodarczymi,
            twórcami kultury i sztuki.
            Posiadam umiejętności nawiązywania profesjonalnych relacji z kadrą menedżerską,
            społecznościami zawodowymi, środowiskowymi, lokalnym, z każdym człowiekiem.
            Działam w: Izbie Przemysłowo – Handlowej w Krakowie, Polskiej Izbie Ekologii,
            Polskiej Izbie Firm Szkoleniowych i Krajowej Izbie Gospodarczej.
            Należę do: Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami, Towarzystwa Obrony
            Zachodnich Kresów Polski, Polskiego Stowarzyszenia Higieny Psychicznej,
            Towarzystwa Interwencji Kryzysowej, Kręgu Instruktorskiego Białej Podkładki ZHP,
            Towarzystwa Przyjaciół Przemyśla
            i Okolic. Jestem również członkiem stowarzyszeń: „Kuźnica” i „Pokolenia”.
            Na początku lat 90-tych należałem do Ruchu 8 Lipca, Socjaldemokracji
            Rzeczpospolitej, Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna, a później Unii Pracy.
            W latach 1993 – 2003 byłem bezpartyjny. W tym czasie założyłem i prowadziłem
            społecznie zrzeszający ponad 600 osób Management Club.
            W dniu 25 listopada 2004 zostałem członkiem Socjaldemokracji Polskiej.
            Zadeklarowałem wówczas, że chcę zajmować się: strategią doskonalenia struktur
            państwa, ugruntowaniem treści
            i zasad Konstytucji RP, wdrażaniem i przestrzeganiem Kodeksu Etycznego SdPL,
            organizowaniem
            i prowadzeniem Platformy Wartości oraz dialogiem i komunikowaniem się z ogółem
            obywateli.

            Jestem dobrym kandydatem na Senatora dla tych, którzy jak ja wierzą w prawdę,
            solidarność
            i sprawiedliwość społeczną oraz pragną równych szans życiowych dla wszystkich.
            Mój system wartości opieram na: godności, wolności, prawdzie, dobru, miłości i
            szczęściu.
            Bezcenny jest dorobek i potencjał każdego. Jest nas bardzo wielu. Pomóżmy sobie
            wzajemnie, łącząc wolę, wiarę i marzenia naszych serc. To potężny impuls, nasza
            wspólna siła i szansa.
            Wiem co to bieda, pot, wysiłek ,ciężki trud, niepewność jutra. Byłem przez
            półtora roku poszukującym pracy. Odpowiadając za rodzinę i dwójkę małych
            dzieci. Wiem także co to ciężka choroba własna, członków rodziny, przyjaciół i
            znajomych. Nigdy nie upadłem na duchu, szukając sposobów uczciwego i skutecznego
            radzenia sobie z przeciwnościami.
            Dzisiaj jestem zdecydowany, by jak największej ilości osób przekazywać swoją
            wiedzę, doświadczenie, umiejętności, i energię życiową.
            Moim celem jest systematyczna, trwała i skuteczna poprawa stosunków społecznych
            i wzajemnych obyczajów.
            Każdy przede wszystkim sam sobie powinien udzielać wsparcia. Dzielić się z
            innymi swoim dorobkiem myśli i uczuć. To wytworzy wielką siłę i więź między ludźmi.
            Mam głębokie przemyślenia i pomysły na szczęśliwe życie. Chcę się nimi dzielić,
            wymieniać doświadczenia z każdym kto tego zechce.
            Kończę słowami mojego wielkiego przodka św. Józefa Sebastiana Pelczara:

            Miłość rodzi się w sercu, wyraża słowem, ale żyje czynem.


            JACEK PELCZAR

            Wszystkich przyjaciół, znajomych i życzliwych zapraszam do dzielenia się
            postulatami, pomysłami oraz składania podpisów poparcia.

            Siedziba Sztabu Wyborczego kandydata na Senatora RP
            ul. Szeroka 2, I. p, pok. nr 15, 9
            31-053 Kraków
            e-mail: pelczar.senat@akcja.pl
            kom. 0602 222 364
            tel. 012 4232354
            fax. 012 4232357
    • Gość: p.o. NO pięknie! IP: *.zabierzow.sdi.tpnet.pl 21.07.05, 06:25
      przeczytałem te kilkanascie listów o LIŚCIE PO i jestem porażony!
      A podobno matematyka to królowa nauk!
      W naszym okręgu jest uprawnionych do glosowania ok 460 tys
      mieszkańców ,zakładając 40% frekwencję i blisko 30% dla PO daje to ok.60-70
      tys.głosow JMR weźmie ok.20-30 tys.Szczypiński ok 6-8 tys czyli pozostaje
      ok.30-35tys głosów dla 24 kandydatów "miernot" z nielicznmi wyjątkami np numer
      26,25,24 /czyli ostatni na listach/którzy aby sie dostać bedzie ich jeszcze 2
      max 3 wystarczy jak zdobędą ok 2-3 tys głosów!czyli NIC dla średnio aktywnego
      działacza!więc do sejmu wejdzie byla pracownica Pana Grada gdy był vickiem w
      ministerstwie zdrowia niejaka Pani bulanowska ,fizykteoretyk z tytułem dr.Pan
      węgrzyn no i może co by mnie cieszyło dyr rydygiera .A wogóle to po jasną
      cholerę to piszę ja i tak mam to gdzieś...
      • zambro Re: NO pięknie! 21.07.05, 08:26
        Gośćiu p.o. Masz bardzo cenne uwagi. Cieszy mnie, ze mimo deklaracji ,czytasz
        wszystkie wpisy. To jest jednak źródło wiedzy. Zwróciłem uwagę, że kilku
        kandydatów z PO ma(lub miało) związki ze służbą zdrowia. I Kiciński i Bulanowska
        i Grad, Tylko w temacie "służba zdrowia" na karcie programowej PO jest biała
        plama. Więc załużmy, w/w osoby zostają posłami a dr. Kiciński ministrem zdrowia.
        Nie przechodzą cię przypadkowo ciarki po plecach na taką alternatywę. Kiciński
        jako dyrektor szpitala nie musi płacić podatków za zatrudnionych ludzi (za co
        ścigała go prokuratura), ale jako minister nie może naruszać prawa. To wszystko
        jest straszne. A wracając do dr Węgrzyna-trzeci na liście- to już kompromitacja.
        Lista jest słaba, bardzo słaba i nie osiągnie nawet 40 tys. głosów. Dlaczego
        wycofano z niej taką barwną postać jak Gołaś? Ma wrogów ale ma i zwolenników.
        Szczypiński przy nim to bladziutki urzędniczyna.
        • Gość: uf! Re: NO pięknie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:10
          Widzę dużo frustracji i zazdrości na tym forum. Możnaby rzec forum żalów ludzi
          pominiętych...:) Mam za to nadzieję,że kropka po "dr" jest tylko wynikiem
          bezsilnej złości, a nie głupoty piszącego. Mniej złości - więcej miłości!!!!!!!
          Także dla politycznych konkurentów.
          • Gość: kubapowiatowy klawo jak cholera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 12:35
            Ja bardzo przepraszam, ale osobiście darzę tych naszych mężów stanu taką
            samą „miłością”, jak oni mnie. A poza tym, to przecież nie o czułości się
            rozchodzi, tylko o przyszłość kraju.
            • Gość: uf! Re: klawo jak cholera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:49
              Ale w tych postach mniej, moim skromnym zdaniem, troski o dobro kraju niż
              własnych, urażonych ambicji. Ot, co. Jak ktoś się znalazł na liście, a ja nie
              to już huzia na niego na całego:). Dlatego szanownym tutaj zebranym łatwiej
              powiedzieć kogo brakuje, niż napisać cokolwiek dobrego o którymś z kandydatów.
              A to nie prawda, że nie ma wśród nich porządnych ludzi. Jak się bardzo chce to
              o każdym można się wypowiedzieć z pogardą, tylko czy to aby merytoryczne? Mnie
              tam też nie ma na tej liście więc nazwę sobie dla poprawienia nastroju pewnego
              (jakoś wybranego przez naród) posła "urzędniczyną", a byłą dyrektor
              Departamentu Kontroli i Nadzoru (czy jakoś tak) w Ministerstwie Zdrowia
              czyjąś "pracownicą". Nie trudno zauważyć (jak się chce),że raczej nie
              odpowiadała za reformę organizacji służby zdrowia, chyba, że w "nadzorze":). Że
              już nie wspomnę o nowym wyzwisku: "fizyk-teoretyk". Muszę zapamiętać. Fajne.
              Poćwiczmy: "Ty fizykuteoretyku!"
              • Gość: kubapowiatowy Re: klawo jak cholera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 22:16
                Ja bardzo przepraszam, ale jak się przez całe lata prowadziło (zwłaszcza
                lokalnie, a tej kadrze mowa) politykę mdłą, oligarchiczną, nieokreśloną
                aksjologicznie, niejawną, niekonsekwentną, nieskuteczną, interesowną (miejscami
                wręcz szemraną), salonowo-kawiarniano-kleparską oraz teczkowo-robaczywą, to
                teraz proszę się nie dziwić, że fala naszego entuzjazmu nie jest zbyt wysoka.

                A na poważniejsze spory programowo-merytoryczne nie ma już ani czasu, ani
                miejsca. No to zostańmy może przy jednym skrótowym, niby drugorzędnym, ale
                niezwykle symptomatycznym charakterologicznie (tego się nie zapomina i nie
                daruje!) przykładzie lokalnym. Ugrupowanie, które pod wpływem pewnego pajaca i
                jego szalikowców zgodziło się nazwać żałosny stadion żałosnego piłkarskiego
                klubiku imieniem Jana Pawła II nie jest, i jeszcze długo nie będzie w stołeczno-
                królewskim Krakowie traktowane poważnie.
      • Gość: o! Re: NO pięknie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 10:20
        Zgoda z tym, że czytanie wszystkich listów dużo mówi, szczególnie o poziomie
        moralnym i emocjonalnym tych, którzy je piszą.Pogarda dla drugiego człowieka i
        agresja niedobrze świadczy nie tylko o człowieku, który się tak zachowuje, ale
        i o osobie za którą się opowiada.
        • zambro Re: NO pięknie! 21.07.05, 13:19
          Jak widać pominięci mają swoich zwolenników, którzy się o nich dopominają. Więc
          może nie powinni być pomijani? Może ci co decydowali o losach list nie mają o
          tym pojęcie, a taki Fijak patrzy aby wyciagnąć z kieszeni donos starszego
          szeregowego policjanta, że Przwoźnik kichnął za głosno na ulicy? Frustracja
          przemawiająca przez piszących wynika nie z nadmiaru dobrych kandydatów, tylko ze
          zmuszania Wyborców do głosowania albo na złych albo na b. złych. Więc z czego
          się cieszyć? Rozpacz ogarnia patrząc na listę SLD: Chrzanowski, Cieślak: zgrane
          żałosne postacie bez najmniejszego pomysłu na Polskę. Mają tylko pomysły jak
          trwać przy sejmowej kasie. Jerzy Hausner był w rządzie, który wymyślił
          likwidację dopłat z budżetu do barów mlecznych a dwaj wspomniani wcześniej
          posłowie z SLD go w tym wspomagali. Dla kubypowiatowego mam uznanie za
          autentyczną troskę o kraj!
          • Gość: tedi Re: NO pięknie! IP: 81.186.229.* 22.07.05, 08:42
            Wcześniej fuji zapytywał o Jacka Pelczara z borówek. Zdaje się, ze dzisiejsza
            Gazeta Krakowska informuję, ze Pelczar ma zamiar kandydować z SDPL do senatu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka