Dodaj do ulubionych

Wezwanie na policję

27.07.05, 20:26

Dzień dobry,
dostałem dziś wezwanie na policję, jako świadek, po raz pierwszy w życiu,
jeśli ktoś był przesłuchiwany czy może się podzielić wrażeniami z tego
wydarzenia.
Ja w ogóle niemogę sobie przypomnieć jakiegoś zdarzenia w którym mógłbym być
świadkiem, nikomu niepodawałem swoich danych,
jestem zdenerwowany tym pismem :(



Obserwuj wątek
    • Gość: Helenka Nie przejmuj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 21:12
      skoro zostałeś wezwany jako świadek bez Twojej wiedzy, tzn że Policja ma
      interes do Ciebie - a nie Ty do Policji. Trzeba pójść, ale nie leźć na dwóch
      łapkach, a szczególnie nie idź, jeśli Ci termin nie odpowiada, bo to nie pożar.
      Po drugie, podali pewnie telefon do siebie, więc zadzwoń, przedstaw się ładnie,
      podaj nr sprawy (jest wpisany na wezwaniu) i zapytaj o co chodzi, i czy
      PRZYPADKIEM KTOŚ NIE POSŁUZYŁ SIĘ TWOIM ADRESEM I NAZWISKIEM BEZ TWOJEJ WIEDZY
      (ochrona danych osobowych).Umów sięna termin, który Ci odpowiada. Nie opowiadaj
      w pracy, że byłeś na policji, bo ludzie najczęściej nie wiedzą, co to znaczy.
      Ale ponieważ podał im twoje dane ktoś, kto Cię zna, (bo skąd miałby adres?),
      więc to pewnie prawda, a nie lipa.
      Oczywiście podawanie kogoś na świadka bez jego wiedzy jest znanym sposobem
      nękania wrogów, bo przyjśc musisz tak, czy tak (stawić się musisz) a co
      najwyzej powiesz, że nic Ci o tym (na przykład) zajściu nie wiadomo. Albo, że
      to było zbyt dawno, żeby pamiętać szczegóły.
      Może się też zdarzyć, że rzeczywiście byłeś świadkiem, ale np tego nie
      pamietasz, no i wtedy dobrze jest zeznać to, co się wie. Oni Ci przypomną co to
      było, i kiedy - ale nie dawaj się podchodzić. Poproś też o informację(na
      piśmie) o twoich prawach-jako świadka-, i poproś o czas na zapoznanie się z nią.
      (mają taki obowiązek).
      Ludzie są często powoływani na świadków, bo komuś w dobrej wierze WYDAJE SIĘ,
      że mogli coś widzieć, albo , że coś wiedzą. Ci, którzy zostali poszkodowani- np
      przez kradzież - działają w napięciu i nie zawsze myslą logicznie, niekiedy
      myślą życzeniowo. Np BARDZO BY CHCIELI, żebyś coś widział, albo pamiętał. Z
      drugiej strony często jest tak, że widzisz i zapamietujesz wiele rzeczy, ludzi
      i zdarzeń, a sam nie zdajesz sobie z tego sprawy.
      • Gość: sławek Do Helenki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 21:24
        Coś ty się obudziła po hibernacji,gdzie ty żyjesz?
        • Gość: Helenka krótkie pytanko nr 1.: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:35
          Czy to Ty pytałeś o poradę?
          • Gość: sławek Re: krótkie pytanko nr 1.: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 08:10
            Nie,ale scyzoryk otwiera mi się w kieszeni,jak czytam Twoje wypociny.
            • boldhead to nie czytaj, nt. 28.07.05, 08:18

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka