trudny2002
29.07.05, 21:25
no i tak sie dzieje, ze pojadę raniutko...
a tak ładnie szło i wszystko zapakowane i nawet popuściło z upałem...
Znajomi, przyjaciele to jednak bardzo rozpustna ekipka i jak już piateczek to
i postnie , bez tłuszczyku, bez mięsek ale alkomatowo...i człek słaby
ulegnie...martwi mnie, ze pokus jakby przybywa...a ja uparciuch nie jestem...
trudny