Dodaj do ulubionych

Problem męża po piwkowaniu

23.02.24, 16:52
Postanowiłam poruszyć ten temat w tym miejscu bo jest tu wiele kobiet choć zauważyłam że zdażają się też panowie. Dla mnie to bardzo dziwne co może mieć w głowie mężczyzna żeby być bywalcem forum dla kobitek ale wczoraj chyba zrozumiałam bo tu jeden pan zainteresował się panią która kp i to bardzo komentował że hahaha to zdrowe i trzeba robić, najpierw pomyślałam że może to pediatra i się zna,ale doczytałam i chyba jednak na niczym.
Chciałam się zwierzyć bo też mam z mężem taki problem. Jak sobie popije to sie troszke robi wesołym człowiekiem. Z tego względu z proszonych przyjęć zwykle wychodzimy przed godziną dwudziestą,po potem tomąż codziennie jest co najmniej po piwku, a zwykle po sześciu.
Zdaża mu się wtedy łąpać za piersi i pupy obce panie i komentować że jest na czym siedzieć i jest czym karmić.To jest bardzo przykre, bo choć mam wtedy chwilę spokoju to chciałabym żeby ludzie zrozumieli, że mąż jest tylko żartownisiem i nic żadnej kobiecie złego fizycznie nie wyżądzi bo nie ma takiej możliwości.
Pogada pogada klepnie i przestanie.A ja muszę wychodzić w połowie sałatki z szynką, taszczyć go do domu i jeszcze potem prosić żeby w butach się nie kładł.Mąż ma niestety słabą głowę chodź codziennie trenuje.A zabraniać mu nie ma co bo się wtedy bardzo denerwuje.Te komentarze co je wspomniałam też były pisane wieczorem,pomyślałam,że to ten problem. Co robić.
Obserwuj wątek
    • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 16:57
      😂😂😂 proszę mu dać sześciopak na godzinę przed przyjęciem. Potem położyć w pozycji bocznej ustalonej, blisko miski i iść na imprezę.
      O wiele ma pani męża porządnie dość, to to samo, tylko ułożyć na wznak i na płasko. Tak łatwo się nie podniesie, założę się że ma brzuszek, a o sportach czytał tylko jak ktoś napisze w internecie o wchodzeniu z dzieckiem na Orlą Perć.
      • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 16:59
        Nie wiem czy to poskutkuje bo mój mąż jest zadziorny i mówi, że mu baba nie będzie rozkazywać. Słucha się jedynie mamy, czy myśli pani, że powinnam zadzwonić do teściowej. Bynajmniej nie tylko ja będę musiała się tym martwić.
        • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:01
          Ja bym dzwoniła, cwaniara, oddała bubel na głowe innej kobiecie i siedzi cicho, zadowolona.
    • bazia_morska Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 16:57
      1/10
      • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:00
        Niestety, ale jest w stanie wypić 6/6. Chciałabym żeby miała pani rację
        • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:07
          Duzo pieniążków na takiego wytrenowanego meza idzie. To ja pani powiem, ze u nas w Biedronce promocja jest na łykend, pani kupi wiecej, bedzie na kilka dni zapasu
          • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:21
            Dlaczego ich pani obraża, oni mają swoją dumę. Pani Żono, czy "e" z blatu się znalazło?
            • czarpegeru1 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:29
              A dzieci znowu głodne bo pani zona nie ma czasu na nie.
              • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:34
                Tani, naucz się zdjęcia kadrować smile to małżonka, w rogu? smile
              • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:43
                czarpegeru1 napisała:

                >pani zona nie ma czasu na nie.



                A dlaczego ten pan obraża moderatorkę?
              • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:55
                czarpegeru1 napisała:

                > A dzieci znowu głodne bo pani zona nie ma czasu na nie.

                Pani zona ma dzieci? Slub niedawno brała ale o ciazy nie wspomniala!
    • alexandra1984 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:00
      lapie obce kobiety na pupe i piersi i go nazywasz żartownisiem?
      • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:00
        Takim zadziornym żartownisiem.,
        • alexandra1984 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:16
          proponuje zatem tak samo zadziornie zartowac, napic sie i obcych mezczyzn zlapac tu i owdzie. zartujcie sobie razem wtedy moze nie bedziesz az tak przezywala wybrykow meza.
          • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:31
            alexandra1984 napisała:

            > proponuje zatem tak samo zadziornie zartowac, napic sie i obcych mezczyzn zlapa
            > c tu i owdzie.

            Nie ryzykowałabym, niektórym się może spodobać.
          • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:33
            Chyba pani mnie nie zrozumiała. Ja się wstydzę zachowania Męża. On na codzień jest spokojny i się słucha, po piwie dostaje takiej odwagi do kobiet.
            • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:39
              A co gdyby Pani napiła się piwa i łapała mężczyzn tu i ówdzie? Co mąż na to?
            • alexandra1984 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:39
              zonazpoznan1a ale nie masz sie czego wstydzic - to jest dorosly facet, podkreslam DOROSLY i to co robi pod wplywem alkoholu to jest tylko i wylacznie jego odpowiedzialnosc i jego wstyd, a nie Twoj.
              • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:41
                Dziękuję pani za te słowa, ale cała rodzina mnie obwinia, że go nie umiem upilnować.
        • jowita771 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:21
          zonazpoznan1a napisała:

          > Takim zadziornym żartownisiem.,

          Ja też mam poczucie humoru i dla żartu potrafię w pysk dać albo kopnąć z kolana między nogi. Ciekawe, jak by się takiemu mężowi podobały moje żarty.
      • bistian Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:12
        alexandra1984 napisała:

        > lapie obce kobiety na pupe i piersi i go nazywasz żartownisiem?

        Przecież to Tani jest. Trochę się wyrobił, ale styl został. smile
        • czarpegeru1 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:26
          bistian napisał:

          > alexandra1984 napisała:
          >
          > > lapie obce kobiety na pupe i piersi i go nazywasz żartownisiem?
          >
          > Przecież to Tani jest. Trochę się wyrobił, ale styl został. smile
          Kolega też się klepie w głowę czasami🤣🤣
      • banicazarbuzem Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:12
        Różne poczucie humoru mają mężowie różnych żon. Ten ma akurat takie. Ale on jest bardzo biedny, mamusia go nie wychowała, szybko pozbyła się do innej kobiety, Pan mąż do pracy chodzić nie może bo go zwolnią w stylu amerykańskim, domu nie może sprzedać, na wyspę Indonezja nie może pojechać. To kiech sobie chociaż to piwo pije i żartuję z innymi kobietami. Coś od życia mu się należy.
        Ja mam taką doradę w tej sprawie.
      • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:18
        Ale nic wiecej nie zrobi, pani pisze ze nie ma możliwości. No to co mu zostalo, pożartować sobie chłopina tylko może
        • czarpegeru1 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:28
          karyna-z-tarchomina napisał(a):

          > Ale nic wiecej nie zrobi, pani pisze ze nie ma możliwości. No to co mu zostalo,
          > pożartować sobie chłopina tylko może
          A pani to chyba ma miękkiegobolka w domu, że tyle czasu pani spędza w marzeniach )):
          • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:38
            Pani mnie z kims pomyliła raczej, mąż moj nie jest Bolesław, chociaz imie piękne musze przyznać
            • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:39
              A Czy pani mąż ma Mercedesa w myjni?
              • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:48
                Niestety nie, to wielkie marzenie malzonka. Jeździmy sejczento po zmarlym ojcu meza ale mąż fotografuje sie czesto z Mercedesami taką slabostke ma
            • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:13
              Ludziom się często myli imię Boleslaw z Bogusławem. A słyszałam że na tym forum napisać "boguslaw" to tak samo jak napisać "miękki bolo", pani Karyno, nie wie pani dlaczego??
              • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:48
                Zupełnie nie wiem o co chodzi, moj mąż nie ma takich imion dostojnych. Boguslaw to byl ten pan z telewizora, taki elegancki bo zawsze muszkę mial, opowiadal o muzyce. Ale zmarł. Moze ta muszka go dusiła
                • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:53
                  Możliwe, jak to byla prawdziwa muszka, bo teraz tacy panowie ze spuchniętymi buziami i czerwonmi uszami noszą takie na gumce.
                  • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:08
                    Gumka moze pić. Tesc zawsze tak powtarzał kiedy teściowa mowila ze juz dosyc ma wódeczki. To on wtedy "Krysiu to gumka pije a nie ja!"
                    • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:11
                      Oj te chłopy, te chłopy, pani kochana.
                      • boogiecat Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:16
                        Skaranie boskie z nimi
              • ewka.n Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:43
                annaboleyn napisała:

                > A słyszałam że na tym forum
                > napisać "boguslaw" to tak samo jak napisać "miękki bolo"

                To pewnie dlatego nie używają oni tu swoich imion a raczej różne ksywki, jak np. bywalec itp.
                • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:56
                  Tak, raczej jest tak, że imienia jednego używają inni wink
        • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:32
          karyna-z-tarchomina napisał(a):

          > Ale nic wiecej nie zrobi, pani pisze ze nie ma możliwości. No to co mu zostalo,
          > pożartować sobie chłopina tylko może


          No właśnie, co znaczy ten fragment o "niemaniu możliwości", Pani zonozpoznania?
          • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:37
            Ja już o tym pisałam u pani Rosy w wątku o stosunkach seksualnych. Napisałam dokładnie jak to u nas wygląda i jakie mam sposoby.
            • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:40
              To musi pani tu jeszcze raz napisac, ja nie wiem gdzie pani Rosa mieszka
            • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:41
              Że Pani nie odczuwa seksu z mężem, pamiętam, tylko frapuje mnie jedna rzecz, jeśli można.
              Nie czuje Pani, bo to taki koliberek, czy tam już hydraulika nie działa?
              • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:48
                O jejku trochę się wstydzę o tym pisać, ale na szczęście zadko kiedy mąż może. Napiszę to co doradziłam pani Rosie.

                Ja seksu z mężem nie odczuwam prawie wcale, wystarczy obrucić się na bok i myśleć o czymś co trzeba później zrobić, żeby niectracic czasu. Ja sobie układam listę zakupów, albo przypominam co dzieci muszą przynieść do szkoły, myślę co by trzeba niedługo posprzątać i szybko mija. Taki seks to nie dłużej niż kilka minut więc idzie się przyzwyczaić. Tylko nie zachęcać męża nawet przypadkowo! Niech pani nie nosi żadnych koronek, ani fikuśnych majtek, bo wtedy mąż sobie przypomni i będzie chciał częściej. Czasami jak jest dzień seksu, a ja jestem zmęczona to robię golonko z ziemniakami i kapustą, mąż się najada i nie ma siły, a ja mam dwa tygodnie spokoju
                • boogiecat Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:18
                  Czy moglaby Pani podac przepis na to golonko?
                  • riki_i Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 00:53
                    "Maleńkie golonko karmiła mi żona"
              • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:07
                primula.alpicola napisała:

                > Że Pani nie odczuwa seksu z mężem, pamiętam, tylko frapuje mnie jedna rzecz, je
                > śli można.
                > Nie czuje Pani, bo to taki koliberek, czy tam już hydraulika nie działa?

                Na pewno nie działa, przecież pani Zonazpoznania pisała, że jest przeciek na ścianie.
                • czarpegeru1 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:59
                  Nie dość że dzieci głodne to pani sama chuda taka. Trzeba dbać o zdrowie, internet uzależnia ogromnie. A była pani dzisiaj na spacerze. Martwię się szczerze😢
                  • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:20
                    Czy była pani na spacerze?
                    Zmartwił się pan się szczerze.
                    Czy aby pani nie dojada?
                    Pana obawa taka zjada.
                    Chuda, blada, moze chora
                    Pan juz dzwoni do znachora
                    • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:38
                      Znachor kasę w mieszek zwinął
                      Pożuł chleba z pajęczyną
                      I nałożył kataplazmy
                      Bo stan pani był poważny.
                      By odczynić zaś złe duchy
                      Konsultacje u szeptuchy
                      Zlecił znachor jej "na cito"
                      Mowiac: Nieszczęsna kobito,
                      Taka jesteś chuda, blada
                      Konieczna teleporada
                      U Ewdokii, tej babuszki.
                      Na Podlasiu hen jej wnuczki
                      Babcię w cyfryzacji erę
                      Wprowadziły i numerek
                      Telefonu tu notuję.
                      Babcia kołtun wykuruje
                      Potem konsylium zrobimy
                      Źle uroki odczynimy
                      Dziś zaś za moje działania
                      I wydanie skierowania
                      500 złotych uiść w kasie
                      Blikiem też zapłacić da się.
                      • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:48
                        Pani mocno zaperzona
                        Oraz szczerze oburzona,
                        Palcem na mieszek wskazuje
                        Na co znachor ripostuje:
                        "To "koperta" przecież była
                        "Płatna korzyść" moja miła."
                        W naturalnej medycynie
                        Stary zwyczaj nie zaginie.
                        W szpitalach dzisiaj się boją
                        Myśmy tradycji ostoją.
                        • czarpegeru1 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 22:58
                          daniela34 napisała:

                          > Pani mocno zaperzona
                          > Oraz szczerze oburzona,
                          > Palcem na mieszek wskazuje
                          > Na co znachor ripostuje:
                          > "To "koperta" przecież była
                          > "Płatna korzyść" moja miła."
                          > W naturalnej medycynie
                          > Stary zwyczaj nie zaginie.
                          > W szpitalach dzisiaj się boją
                          > Myśmy tradycji ostoją.
                          Szacun proszę pani. Dziękuję za przepis sałatki. Co za talent, szyk i gracja i elokwencja. Jestem pod wrażeniem. Nie ma takiej drugiej tu.
                          • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 00:57
                            I zepsuty zegar dwa razy dziennie pokazuje dobra godzinę. Staraj się, staraj. Może choć pod tym nickiem dłużej przetrwasz.
                • noitak Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 22:20
                  To nie przeciek na ścianie, to naplut.
    • heniek.8 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:06
      > Dla mnie to bardzo dziwne co może mieć w głowie mężczyzna żeby być bywalcem forum dla kobitek

      też się nad tym zastanawiam, chyba chodzi o to że tu jest jakiś ruch i ludzie piszą, na innych forach jest cieniej, a na fejsbukach dokąd wszyscy poszli od 10 lat trzeba pisać pod nazwiskiem a tu można z anona smile
      • czarpegeru1 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:32
        heniek.8 napisał:

        > > Dla mnie to bardzo dziwne co może mieć w głowie mężczyzna żeby być bywalc
        > em forum dla kobitek
        >
        > też się nad tym zastanawiam, chyba chodzi o to że tu jest jakiś ruch i ludzie p
        > iszą, na innych forach jest cieniej, a na fejsbukach dokąd wszyscy poszli od 10
        > lat trzeba pisać pod nazwiskiem a tu można z anona smile
        Kolega niech się nie dziwi tylko idzie na męskie forum. A to zostawi znudzonym żonom🤣🤣🤣
        • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:33
          Właśnie, tani, wypad, nudzisz nas. Koszule sobie wyprasuj. Ta muszka, poza tym, że tandetna, nie zakrywa zagnieceń.
          • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:43
            To jest tani?!
            Nie nadążam!
        • heniek.8 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:45
          czarpegeru1 napisała:
          > Kolega niech się nie dziwi tylko idzie na męskie forum. A to zostawi znudzonym
          > żonom🤣🤣🤣

          a gdzie tu jest męskie forum? na gazeta.pl?
          już upada ta kraina tego nic już nie powstrzyma
          • czarpegeru1 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:07
            heniek.8 napisał:

            > czarpegeru1 napisała:
            > > Kolega niech się nie dziwi tylko idzie na męskie forum. A to zostawi znud
            > zonym
            > > żonom🤣🤣🤣
            >
            > a gdzie tu jest męskie forum? na gazeta.pl?
            > już upada ta kraina tego nic już nie powstrzyma
            Ja koledze paluchem nie pokaże. Tam laski wchodzą tylnymi drzwiami do garażu.
    • hummorek Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:16
      To ze zgryzoty za bajlando na wyspie Indonezja, będzie tylko gorzej 😪
    • azalee Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:17
      Prosze Pania, ci panowie co tutaj pisza to sa kobiety udajace mezczyzn, zdarzaja sie tez co prawda panowie udajacy kobiety, ale to sa te same osoby. Wiec niech Pani pisze smialo.
      • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:19
        big_grin big_grin big_grin Zabijecie mnie big_grin
      • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:22
        A to mi Pani zabiła ćwieka w głowę. Kobieta udająca mężczyznę jest tą samą osobą, co mężczyzna udający kobietę...
        Wczoraj mi taki jeden Pan tu na forum napisał, że jedna pani to moja kumpela i jesteśmy tą samą osobą i to mnie też zdziwiło, ale to Pani jest trudniejsze.
        Ja musze iść i pomyśleć.
        • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:34
          Daniela, jest piątkowe popołusnie, ty jeszcze umiesz myśleć, bo ja nie.
          • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:40
            Ja w zasadzie też nie za bardzo.
            • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:44
              To chrzanić myślenie, piszmy głupotki na forum.
              • boogiecat Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:26
                Ja Was wszystkie serdecznie przepraszam, ale na serio wchodze tu gdy chce sobie odpoczac od myslenia 😜
        • banicazarbuzem Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:19
          Pani Danielo, przepraszam bardzo ale mnie flapuje inna sprawa. Pani istnieje czy nie istnieje? Bo pamiętam wątek, że pani nie istnieje a teraz się okazuje, że jest pani swoją kumpelą. Ja się pogubiłam. I jeszcze się dowiedziałam, że Hanka Mostowiakowa żyje. I też muszę iść chyba to wszystko przetrawić z jakimś piwem
          • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:36
            Ja jestem Daniela Schrödingera. Trochę istnieję a trochę nie. Miauuu...
            • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:58
              daniela34 napisała:

              > Ja jestem Daniela Schrödingera. Trochę istnieję a trochę nie. Miauuu...


              A ma Pani kota?
              • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:00
                W głowie to owszem 😄
                • boogiecat Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:13
                  Jest taka piosenka francuska, ze Pan bardzo lubi Pania bo ma ona tak jakby dzikiego kotka w oczach🥰
                  Zrob ten test DNA😺
                  • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:17
                    Jestem dzikim kotem. Tygrysem znaczy...
                    • boogiecat Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:25
                      Nie podrywaj mnie! Moze tu i moj stary siedzi😀

                      Ps twoj przypadeg tzn. doszukiwanie sie jakiegos przekretu w twoim forumowym jestestwie, jest bardzo interesujacym studium ludzkiej paranoi czy czegos🤔🤓
                      • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:27
                        "Daniela czyli nieistniejąca prawniczka z forum emama. Studium przypadku."

                        😁
                        • banicazarbuzem Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:36
                          Wszystko rozumiem, pani Daniela coś mi wyjaśniła ale więcej pomogło wypicie 6 piw
                        • boogiecat Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:43
                          No co zrobie, ze pisalabym 😀

                          Rozdzial pierwszy: Spoleczne postrzeganie prestizu wolnych zawodow: czy adwokaci kochaja jatki?
                          1.1. Nienormowany czas pracy a wydajnosc forumowa.
                          1.2. Warunki lokalowe i lifestyle: transgresje i konfitury.
                          • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:45
                            Na pierwsze pytanie odpowiadam natentychmiast: adwokaci po to zostają adwokatami, żeby uprawiać jatki 😀
                            • boogiecat Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:50
                              Zapomnialam dopisac czy AZ TAK kochaja jatki😀😜
                              • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:51
                                Jak rzeźnicy!
                                • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:53
                                  Bedziem byka ślachtować
                • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:42
                  daniela34 napisała:

                  > W głowie to owszem 😄


                  Ciekawe czy jest splątany z tamtym. Wtedy moznaby sprawdzic w jakim stanie jest ten drugi kot.
                  • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:43
                    A jak mi się jeszcze we włosy wplącze to już w ogóle...
                    • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:53
                      To loki będą 🙊
                      • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:55
                        To będzie nowa metoda heatless curls: na kota
      • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:52
        azalee napisał(a):

        > Prosze Pania, ci panowie co tutaj pisza to sa kobiety udajace mezczyzn, zdarzaj
        > a sie tez co prawda panowie udajacy kobiety, ale to sa te same osoby. Wiec niec
        > h Pani pisze smialo.


        Ja wczoraj widzialam wyraznie, ze to jest ta sama postac!
    • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:19
      Proszę poprosić gospodarzy, żeby podawali sałatki wegetariańskie. Wtedy nie będzie pani musiała wychodzić w połowie sałatki z szynką.
      • apallosa Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:34
        Zonazpoznan1a - mam sposób . Kosztowny - owszem, ale jak znam życie -diablo skuteczny.
        Należy się otóż udać na wywczas do Dubaju, Omanu lub do Arabii Saudyjskiej. Turystycznie już można..
        Zapoznac tam należy miejscowe rodziny( rzecz nietrudna ) i pójść na zaproszone przyjęcie. Jeżeli ktoś naiwnie myśli, że w krajach arabskich alkoholu nie na, to się ciężko zdziwi. Jest jak najbardziej, szczególnie dla gości. Są też przyjęcia dla mieszanego towarzystwa, choć to już od rodziny i klanu zależy...
        Przy czym, jeżeli mężuś po wypiciu zacznie cyrki z obmacywaniem kogokolwiek, to miejscowi zafundują mu taka lekcje kultury i dobrego wychowania, jakiej do śmierci nie zapomni.
        • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:36
          Mój mąż nie zabardzo lubi takie różne kultury i religie, więc nie wiem czy się zgodzi.
      • czarpegeru1 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:36
        daniela34 napisała:

        > Proszę poprosić gospodarzy, żeby podawali sałatki wegetariańskie. Wtedy nie będ
        > zie pani musiała wychodzić w połowie sałatki z szynką.
        Jak się robi sałatkę szwajcarską? Plisss.

        • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:39
          Bierze się jabłko, kładzie na głowie syna, strzela do jabłka z kuszy i potem z tego jabłka robi się sałatkę. Jak się nie ma syna to może być son in law.
          • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:49
            A co robić, jeżeli ten zięć, pani Danielo, jest chudy jak patyk? (Jego teść mówi, że to od ciężkiej pracy,ale ja mysle, że się martwi o teścia). Jak wtedy wywcelować?
            • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:57
              To trzeba powiedzieć zieciowi żeby założył jakąś obszerną szatę: sutannę, ornat biskupi albo ewentualnie togę. Wtedy będzie bardziej obszerny.
              • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:02
                Ooo, toga, tylko skąd taką wziąć, ojejku.Może jakiś prawnik ma?
                • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:07
                  Właśnie. Bo o zięcia z ornatem trudniej. Polska to jednak katolicki kraj
    • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:35
      Co to znaczy "bejt"?
      • czarpegeru1 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:38
        primula.alpicola napisała:

        > Co to znaczy "bejt"?
        Pani tego nie wie? Trochę siara😢
        • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:46
          No niestety, proszę o wyjaśnienie.
          • 1matka-polka Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:29
            Przynenta z angielskiego.
            • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:57
              A po polsku to będzie pewnie "przynęta"?
              • 1matka-polka Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 00:30
                annaboleyn napisała:

                > A po polsku to będzie pewnie "przynęta"?


                Nie, w duhu wontku.
            • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:06
              Aaaa, to było angielskie słowo, okkk.
              Spolszczone nieco, proszę wybaczyć, ja dziś naprawdę straciłam całkowicie głowę.
              • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:11
                Tak, "przynenta" to musi być tłumaczenie z obcego na nieznajome.
              • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:12
                To może zmień nick na Maria Antonina. Będziemy mieć dwie bezgłowe królowe 😀
                • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:14
                  Ach, kusi, kusi, jak się dosłużę bana, to wrócę z ciastkami! (Wiem, że ona tego nie powiedziała.)
                  • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:16
                    🤣
                    • daniela34 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:19
                      A na marginesie zupelnie: czy ty wiesz że ostatni tom trylogii Mantell kręcą i może nawet będzie w tym roku.
                      • annaboleyn Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:27
                        Moje czarne serce ❤️ Ty kocie!
                • primula.alpicola Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:26
                  daniela34 napisała:

                  > To może zmień nick na Maria Antonina. Będziemy mieć dwie bezgłowe królowe 😀

                  Zapisane w kajeciku😁
                • chatgris01 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 22:22
                  Albo na Maria Stuart, bliższa chronologicznie.
          • marta.graca Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 11:14
            Pewnie chodziło o bait.
            Bait (często tłumaczone jako zarzutka) to nieprawdziwa informacja, której celem jest sprowokowanie lub zdenerwowanie odbiorcy wiadomości i skłonienie jej do udziału w dyskusji.
    • lilia.z.doliny Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 17:54
      Pani zonozpoznania, ja tylko jedno chcę powiedziec- kocham Panią
      • banicazarbuzem Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:38
        Nie pisz jej takich bo mąż przeczyta i jej walizki wystawi i ona się do ciebie wprowadzi z dzieckami
        • lilia.z.doliny Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:46
          Niech się wprowadza big_grin
          • banicazarbuzem Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:21
            No dobra, zostałam posądzona o zazdrość tego wyjątkowego domu z grzybem za unikalnym kredensem to teraz będę zazdrosna, że taka wyjątkowa kobieta mieszka z tobą. I jeszcze ten twój nik: lilia to mój ulubiony kwiat i moje dziecko ma na tak imię.
            Muszę usunąć konto na emamie bo mam depresję przez was crying
            jak żyć?
            • lilia.z.doliny Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 21:51
              Siur big_grin
              Ale nie usuwaj tongue_out
              • banicazarbuzem Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 04:51
                Może Pani podać po polsku? Bo ja nie znam języków obcych i nie wiem co znaczy ten siur
                • lilia.z.doliny Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 11:52
                  Bo ja nie znam języków obcych i nie wiem co znaczy ten siur
                  big_grin
                  Ależ myślę, że Pani dobrze wie! Trzeba się tylko.polozyc na boku i zacząć ustalać plan dnia, a siur się wyjaśnibig_grin
                  • banicazarbuzem Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 11:59
                    Ale na którym boku? Bo ja nie na każdym mogie
                    • lilia.z.doliny Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 19:16
                      Na dowolnie wybranym boku, proszę Panią!
                      • banicazarbuzem Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 22:45
                        To spróbuję na jednym a potem na drugim.
                        Tylko ten sześciopak piwa dokończę.
                        • lilia.z.doliny Re: Problem męża po piwkowaniu 25.02.24, 05:29
                          I to jest właśnie salamonowe rozwiązanie. Ot, co!
    • ikoniecikropka Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:00
      Takie gadanie samo w sobie jest krzywda dla kobiet.
      • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:07
        To prawda, nawet jak nie zdazy zlapac to sluchanie chlopa po kilku piwach... Boze jefyny, juz wole łapanie
      • boogiecat Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:17
        Dlaczego? Ja nie odczuwam krzywdy…
      • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:20
        Oczywiście ma pani racje, a najgorsze jest że on nie tylko gada. To krzywda podwujna.
    • cranberries1983 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:08
      szczerze porozmawiać

      że ma się do innych bab nie zalecać

      i ze ma problem z piciem, wiec moze AA albo abstynencja

      kroki i na temat, bo bedzie dym
      • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:23
        Zalecać to niech się zaleca, która go zechce droga pani? On mówi o sobie, że jest zadziorny i przystojny, ale jakbym umiała zrobić tutaj zdjęcie, to byście się panie nieźle uśmiały. Taki konusek z brzuszkiem zadziorny z niego, dużo gada, niech gada, ale żeby nie dotykał.
        • raphidophora_tetrasperma Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 22:06
          W sumie to pól biedy, że on pani tylko gada. My tu mamy takiego co pisze i tym pisaniem obraża forumowe koleżanki albo takie obrzydlistwa wypisuje, że się człowiekowi słabo robi sad A wiadomo, co raz napisane to przetrwa na wieki. A pani jednym uchem wpusci, drugim wypuści i spokój.
          • lilia.z.doliny Re: Problem męża po piwkowaniu 25.02.24, 05:30
            Obrzydlistwa big_grin
            • alux Re: Problem męża po piwkowaniu 09.03.24, 15:01
              Pić trza umić 😁
    • bei Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:14
      A nie może Pani iść w tym samym czasie na inne przyjęcie? Poznań, to duże miasto, wystarczy imprez by się rozdzielić, i pożartować sobie z mężczyznami, mąż niech sobie tam żartuje z kobietami.
      • abacab.81 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 18:52
        A czy mąż jest bywalcem barów?
    • sloneczna_paraolka1 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 19:34
      Niezły trolling, próbuj dalej.
    • lauren6 Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 20:00
      Ja bym w pysk strzeliła za takie macanko. I kolanem w mosznę poprawiła.
    • lisciasty_pl Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 22:25
      Nie dość że troll to jeszcze marny. Wątek do kosza.
      • karyna-z-tarchomina Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 22:36
        Raczyłby pan lisciasty udac sie do organicznych?
    • noitak Re: Problem męża po piwkowaniu 23.02.24, 22:40
      Szanowna pani dobrywieczór.

      Pani kupi takie żelkowe gniotki w różowym sklepie, po jednym gniotku na garść.
      I jak jemu zacznie nachodzić ochota, to pani mu te gniotki podsunie.
      Po szustym piwie nie zauważy różnicy i będzie spokój.
      Zje pani sobie wtedy sałatkę z szynką w spokoju świętym i wstydu nie będzie.
    • demono2004 Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 10:33
      Maz to lubi Po piwie puszczaja mu jakiekolwiek zahamowania. Czy on by był zadowolony, gdybyś po alkocholu, startowała do innych panów?
      • demono2004 Re: Problem męża po piwkowaniu 24.02.24, 10:34
        demono2004 napisała:
        gdybyś po alkocholu, startowała do innych panów?


        po alkoholu.
    • rosapulchra-0 Re: Problem męża po piwkowaniu 09.03.24, 20:07
      Zonozpozna1a, jest to bardzo prosty sposób. Oducz starego pić wszelkiego alko. Wyślij go na przymusowe leczenie, a potem na AA, a potem ci tylko mały szantażyk zostanie. Wolisz piwo czy bzykanie? Jeśli wybierze piwo, powtórz całą akcję. I tak do osiągnięcia odpowiednich wyników.
      Mój mąż nawet nie spojrzy na alko, gdziekolwiek by był, czy to pubie, na imprezie itp. Nawet, gdy mnie nie ma przy sobie.
      • zonazpoznan1a Re: Problem męża po piwkowaniu 09.03.24, 20:44
        A to ja już wolę żeby mój mąż pił piwo niż chciał seksu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka