kapturak
08.08.05, 23:38
Dwóch rosłych chłopców założyło się który mocniej uderzy głową (swoją) w
ścianę. Jeden z nich był nie do pokonania - grzmotnął tak iż z głowy pozostał
jeno kisiel a kark sie wbił w żelbeton.
Pozostawił po sobie buty sportowe, spodnie z rozporkiem wzdłuż nogawki i
audicę na próbnych numerach niemieckich.
Czy ta hekatomba nie ma końca??? Boję się jutra. W tym tempie potężni panowie
wygnią jak dinozaury i trzeba będzie zamknąć siłownie.