Gość: przemek.ksw
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.08.05, 23:05
Niegdyś jedna z bardziej prestiżowych szkół, obecnie niemal w ogóle straciła
dawny blask i poziom. Pozostała tylko nazwa, resztki dawnej renomy i
infrastruktura. Stara infrastruktura, najlepiej świadcząca o obecnym poziomie
tej szkoły. Przestarzały program, wiedza niedopasowana do oczekiwań rynku
pracy, najlepsi profesorowie przechodzący do innych uczelni...
Budowa nowego campusu, z dala od centrum, w atmosferze wielu kontrowersji to
łabędzi śpiew UJ. Spóźnienia w budowie, niejasności, wszystko to nie sprzyja
dobremu postrzeganiu tej renomowanej niegdyś uczelni...
Tymczasem na zgliszczach dawnej świetności UJ wyrasta KSW-szkoła która
zatrudniając najlepszych wykładowców UJ i innych krakowskich uczelni zbudowała
od podstaw nie tylko nowoczesny campus, nagrodzony prestiżowymi nagrodami ale
także swoja renomę. Najlepsi wykładowcy, indywidualne podejście do każdego
studenta, program dostosowany do oczekiwań rynku pracy-wszystko to sprawia, że
absolwenci KSW osiągają coraz większe sukcesy. Dyplom KSW ma już wysoką,
ugruntowana pozycję u dużych pracodawców. Nie dziwi więc fakt, że bardzo
szybko rośnie ilość absolwentów KSW na kierowniczych stanowiskach. Wielu
absolwentów KSW zostało już pracodawcami bądź reprezentuje ich interesy...
Jeśli równać, to tylko do najlepszych... Obecnie porównywanie KSW do UJ mija
się z celem-w większości porównać KSW deklasuje UJ. Dlatego też celowe wydaje
się porównywanie KSW do SGH lub uniwersytetu Warszawskiego. Co prawda, jest
jeszcze wiele do zrobienia, ale część porównań już teraz wypada na korzyść
KSW. Słynne już porównanie: „KSW vs SGH w oczach pracodawców” pokazało, że
pomimo iż absolwentom KSW niewiele brakuje do absolwentów SGH to ich
oczekiwania, stosunek do pracy etc. Sprawiają, że zatrudnienie absolwenta KSW
staje się właściwszym wyborem..
Zapraszam do dyskusji, proszę o merytoryczne argumenty...