Dodaj do ulubionych

Markety od zaplecza

IP: *.autocom.pl 09.09.05, 15:07
Witajcie!!!

chciałbym poznać Wasze doświadczenia z pracy w krakowskich marketach.
Ja już nie jedno widziałem i naprawdę nie polecam punktu gorącego na
zakopiance. Może dzięki nam ludzie się dowiedzą co jedzą w marketach
Obserwuj wątek
    • Gość: maniek Re: Markety od zaplecza IP: *.fbx.proxad.net 09.09.05, 15:16
      tez pracowalem w carrefourze na zakopiance
      3 m-ce
      wrazenia fatalne, nie chce mi sie nawet pisac
      pozdrawiam
    • Gość: ada Re: Markety od zaplecza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 16:21
      ja pracowałem w tesco strach o zapleczu pisać nawet do toalety jest bramka choć
      podejrzewam ze kamera jest w środku a ochroniarka wszystkich obmacuje co
      wychodzą na góre nawet kierownika a później sama jest obmacywana przez kolejną
      zmienniczkę zaufanie do personelu to wizerunek tej firmy
      • wielebny_krak Re: Markety od zaplecza 09.09.05, 19:01
        Każdy kto pracował w markecie wie, że ochrona to jest jak państwo w państwie.
        Czasami pracownicy nie mają nic do gadania. Kiedy pracowalem w jednym z nich,
        nawet na recepcji rzeczy ginęły. Sam byłem świadkiem z czego się robi pizzę. Aż
        mi się nie dobrze zrobiło co ludzie jedzą
        • Gość: anty_carrefour Re: Markety od zaplecza IP: *.autocom.pl 12.09.05, 08:00
          JUżnie mówiąć o tym jak się traktuje człowieka.Kadra wyzywa pracowników, badając
          czy się nadaje do pracy.Każdy market w krakowie to istny obóz pracy , w którym
          rządzi jeden kapo. Kiedy będzie u nas ,tak jak jest np. w Niemczech. pozdro
      • mufka_z_jeza Zaufanie? 12.09.05, 11:26
        Kontrola najwyższą formą zaufania.
        Milicjant twój przyjaciel.
        Partia - przewodnią siłą narodu.

        No i czemu się tu dziwić?
      • herman.brunner Re: Markety od zaplecza 14.09.05, 11:37
        a ładne to ochroniarki chociaz?
    • Gość: frezja Re: Markety od zaplecza IP: 81.21.196.* 12.09.05, 08:40
      no te pizzy z hipermarketów...cistka, torty, pączki, pieczywo..plus mięso...a
      na zakopiance te zapiekanki w dawnym rande-vous ..makabra. jakby ludzie
      wiedzieli co jedza to chyba woleli by zacząć głodować.
      az sie dziwie ze nic im po tym nie jest!
      • Gość: anty carrefour Re: Markety od zaplecza IP: *.autocom.pl 12.09.05, 09:34
        skład na min. pizze pochodzą z produktów przeterminowanych np. ser, pieczarki,
        szynka. Każdy market musi jakos te straty odzyskać, więc karmi ludzi takimi
        rzeczami. nie mówię już o pierzakach z grilla, które śmierdzą niesamowicie.
        Zwłaszcza kiedy jest promocja.
        • Gość: gosc Re: Markety od zaplecza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 10:31
          to czemu tego nie zglosisz do sanepidu?
    • Gość: siey Re: Markety od zaplecza IP: *.chello.pl 12.09.05, 15:06
      a jak można sie dostać do pracy w markecie
      musze coś znaleźć bo niemam jak zapłacić za studia
      • Gość: anty carrefour Re: Markety od zaplecza IP: *.autocom.pl 12.09.05, 19:01
        o czym ty myślisz? praca w markecie(każdym) to jeden wielki stres. Zwyzywają Cię
        od nierobów,nieuków itp. Później powiedzą że to test odpornościowy. Wszędzie
        praca ale bnie w markecie. Idź ulotki rozdawać
    • Gość: jw Re: Markety od zaplecza IP: *.chello.pl 12.09.05, 15:08
      ??????????
      • Gość: ania Re: Markety od zaplecza IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 12.09.05, 21:30
        nie iwerze ze ta pizze sie robi z takich swinstw!a gdziew sanepid?to w
        makdonaldzie jest dopiero tragedia z żarciemn
        • Gość: nick Re: Markety od zaplecza IP: *.zax.pl / *.zax.pl 12.09.05, 22:26
          Markety są informowane kiedy będzie nalot, wtedy się robi ekstra żarcie. Sam
          widziałem jak działa sanepid. Market dostanie mandat za bród, a NIGDY dat do
          spożycia produktów, które są poźniej wykorzystywane do produkcji min. pizzy. A
          klient nie czuje że to śmierdzi ponieważ było to obrabiane termicznie czyli
          pieczone w piecu. Ser żółty np. jeśli jest spleśnialy jest odcinany a reszta do
          ludzi. I się dziwimy dlaczego umieramy
    • Gość: za Re: Markety od zaplecza IP: *.autocom.pl 14.09.05, 11:36
      najgorzej jest chyba w geant, wczoraj widziałam jak facet robił kurczaki z rożna.
      Nic sie nie stało, że całe widełki z kurczakami spadły pod nogi kolegi.
      cyt"... ludzie wpie*******lą wszystko" - takimi słowami się zwrócił do swojej
      koleżanki z wędlin. Szkoda gadać. Pracownicy oczywiście są obsługiwani po za
      kolejką, ponieważ przerwa już leci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka