Dodaj do ulubionych

22 krakowskich lekarzy nie rozpoznało zawału

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 01:12
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • maheda SZOK! 15.09.05, 08:15
      Po prostu się w głowie nie mieści... i jak mam iść ze spokojem i ufnością do
      lekarza?...
      Niestety, trzeba samemu się chyba też interesować medycyną :(

      ... a potem lekarze mają pretensje, że tylu znachorów łazi po świecie.
      • elefantino1 już Stańczyk mówił, że najwięcej jest lekarzy 15.09.05, 08:45
        • elefantino1 Obywatelu lecz się sam!!! Twoja wiedza medyczna 15.09.05, 08:46
          • elefantino1 Twoja wiedza medyczna uratuje cię od śmierci z rąk 15.09.05, 08:47
            Nieuków!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: As Nie wiecie czy istnieje inny sposób na określenie IP: *.saint / 195.117.38.* 15.09.05, 12:43
              stanu naczyń krwionośnych niż badanie inwazyjne?
              • Gość: kuku Re: Nie wiecie czy istnieje inny sposób na określ IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.05, 13:22
                TK naczyń wieńcowych (ale mało specyficzna) hihi....no i próba wysiłkowa....no i
                może jeszcze jakaś scyntygrafia....
                • Gość: p Re: SZOK? jaki tam szok. Normalka IP: *.perpetuum.pl 15.09.05, 15:08
                  Moja babcia zmarla niedlugo po tym, jak lekarze okreslili ja okazem zdrowia, ja
                  sam po zdiagnozowanym przeziebieniu (witamina A po 35zl + witamina C po 40zl na
                  recepcie) tydzien przelezalem w szpitalu, bo polprzytomny dotarlem na ostry
                  dyzur w pobliskim szpitalu.
                  • Gość: I teraz masz Re: SZOK? jaki tam szok. Normalka IP: *.psych.lsu / *.psych.cm-uj.krakow.pl 19.09.05, 17:41
                    pretensje, że w tym szpitalu Cię wyleczyli ?
                    Niewdzięcznik !
      • leszekk Re: SZOK! 15.09.05, 10:10
        a Ty sluchasz swojego lekarza : dobrze sie odzywiasz, uprawiasz sporty, nie
        palisz , nie stresujesz itd jak nie to idz odrazu do znachora.
      • Gość: kwiek Kiedy lekarze nauczą się że karetka nie jest IP: *.crowley.pl 15.09.05, 10:16
        Kiedy lekarze nauczą się że karetka nie jest miejscem na stawianie diagnoz?! W
        USA już dawno to udowodniono po prostu nie ma na to warunków! Nawet jak
        jesteście ekstra specami z ratunkowej to lepiej ugryźć się w język zlecić co
        trzeba reszta to na SOR. Ps. Czy ja wiem czy to był taki nie specyficzny
        objaw? A enzymy były robione bo ekg w karetce to tez bujda.
        • Gość: Chrobry Re: Kiedy lekarze nauczą się że karetka nie jest IP: *.upc.chello.be 15.09.05, 11:22
          Enzymy? W tym kraju co sie zwie Polska wprowadzaja takie reformy ze niedlugo
          slowo diagnostyka bedzie zabronione ze wzgledu na koszty. Z drugiej strony
          slyszalem ze lekarze "niezle sobie radza". Tzn. oszukuja NFZ i niezle kradna. Ot
          etos zawodowy. Degrengolada i nic poza tym...
          • Gość: jerry Re: Kiedy lekarze nauczą się że karetka nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:52
            witam domoroslych lekarzy. dla scislosci - mioglobina i troponina ktore obecnie najczesciej sa uzywane do diagnostyki ostrego zespolu wiencowego nie sa enzymami. dwa - z opisu wynika iz nie doszlo do "zawału" a to mozna powiedziec dopiero wykonujac te badania. trzy - sa szybkie testy na troponine, ktore mozna przeprowadzac w warunkach polowych, niestety droga sprawa.
            • jasiubleep Re: Kiedy lekarze nauczą się że karetka nie jest 15.09.05, 12:09
              Nie jestem kardiologiem, ale w Anglii ucza, ze mioglobina nie jest swoistym
              markerem zawalu serca i nie nalezy wykonywac tego testu. Pozostaja: troponiny T
              i I (najbardziej swoiste), CK, AST, LDH (przydatnosc CK, AST i LDH jest
              rzeczywiscie krytykowana, ale CK-MB jest przydatne glownie w badaniach
              klinicznych).
              • Gość: jerry Re: Kiedy lekarze nauczą się że karetka nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:23
                mioglobina nie jest oczywiscie swoista, ale jest czula i czesto pozytywna zanim dojdzie do wzrostu Troponity T lub I. Jest wskazowką, ale racja - jest zbyt malo swoista dla postawienia rozpoznania.
            • Gość: Chrobry Re: Kiedy lekarze nauczą się że karetka nie jest IP: *.upc.chello.be 15.09.05, 12:14
              Witam "profesora".
              Dziekuje za uwagi.
              Co do tego ze wszystko jest za drogie zgadzamy sie...
              A moze wiencowka trwala sobie bo musiala a zawal dokonal sie pozniej?
              w
              Wszystko jest mozliwe "profesorze".
              • Gość: Volksdeutsch Re: Kiedy lekarze nauczą się że karetka nie jest IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.05, 12:28
                Tak niemiecki system jest strasznie drogi i pedantyczny i robi się wszystkim
                prawie wszystkie badania, nawet jeśli nie ma to żadnych konsekwencji. Ma to
                swoje pozytywne strony bo człowiek ani przez chwile nie wacha sie czy coś
                zrobić, bo może mieć każde badanie prawie od zaraz. Scyntygrafie,
                koronarografię, rezonans i tk wszystkiego mogą jako mały asystent i to
                neurologii w ciągu jednego dnia dostać...i dostaję.
            • Gość: Janusz Re: Kiedy lekarze nauczą się że karetka nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:26
              Od ponad roku lekarze i pacjenci mogą wykrywać najwcześniejszy marker zawału
              serca białko h-FABP. "Kardiologia po Dyplomie" rozpisywała sie o tym
              wielokrotnie. Test przłózkowy mozna wykonać już po 20 minutach od pierwszego
              bólu a wynik jest w ciągu 15 minut. Najnowsze informacje na ten temat
              opracowane przez Klinikę Kardiologii prof. Opolskiego są na stronie
              www.kardiolog.pl.
            • Gość: kwiek Serdeczne pozdrowienia od domorosłego.... IP: *.crowley.pl 15.09.05, 16:19
              Jak też można się spdoziewać pisząc o enzymach miałem na myśli enzymy a nie
              troponine. CPK, CK-MB,ASPAT Czy to nie są enzymy?
      • Gość: @ Re: SZOK! IP: *.232.129.168.Dial1.LosAngeles1.Level3.net 15.09.05, 10:23
        Ej, wy glupki, wy!!! Wam sie wydaje, ze leczenie czlowieka to tak jak naprawa
        pralki czy lodowki! Wystarczy wymienic zepsuta czesc i po zabawie!!!

        MEDYCYNA NIE JEST NAUKA SCISLA!!! A wiekszosc pacjentow nigdy nie czytala
        ksiazek medycznych i nie wie, ze np. przy zawale serca czy chorobie
        wiencowej "powinni" miec takie a nie inne objawy! Czasami organizm reaguje
        KOMPLETNIE nietypowo, np. choroby zoladka moga do zdumienia imitowac schorzenia
        serca, czy odwrotnie.

        Tak tak, teraz mnie wyzwijcie po polsku - czekam...
        • Gość: GSM Re: SZOK! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:31
          Zgadza się, ale lekarze za bardzo sugerują się tym, co myśli pacjent. Jest to dosć powszechne zjawisko. Pacjent powie lekarzowi, że może to rak, a lekarz zaczyna szukać raka. Po prostu, lekarze powinni samodzielnie stawiać diagnozy, bez sugerowania przez pacjenta.
        • Gość: Chrobry Re: SZOK! IP: *.upc.chello.be 15.09.05, 11:28
          Nie bede cie wyzywal od glupkow. Bede tylko sie zwracal do ciebie z malej
          litery. Wyzywasz i twierdzisz ze nikt nie wie o objawach... Ale czy wiesz jak
          wyglada proces roznicowania chorob? W tym przypadku to nie bylo roznicowanie
          tylko dochodzenie na sile do diagnozy. "Jest rak tylko musimy to udowodnic" a
          jak juz udowodni sie to wtedy juz spokojna glowa mozna o pacjencie zapomniec bo
          i tak juz zdycha. Widac lekarze nie ieruja sie juz rozsadkiem. Ich mozgi sa
          wydrenowane przez reformy i przez "elity" medyczne ordynatorsko-profesorskie.
          Teraz paru madrych profesorow powie (po szkodzie) ze on od razu by wiedzial i
          jaki to jest madry. Ale zapomina jeden z drugim by tego swoich podopiecznych
          lekarzy uczyc....
        • Gość: aquanta Re: SZOK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:34
          Z polską medycyną nie jest dobrze . Opisywany przypadek nie jest nieszczęśliwym
          zbiegiem okoliczności ale kolejnym potwierdzeniem pewnego trendu . Nie żyję 100
          lat a sam byłem ofiarą 2 błędów lekarskich . Lekarz nie zuważył złamania mojej
          ręki (1) , zdiagnozowanie zapalenia ścięgien zajęło lekarzom warszawskim 5 dni
          (2) .Osobiście zetknąłem się z pierwszej ręki z ok. 6 błędami z których jeden
          zakończył się śmiercią .
      • Gość: pipi znowu Łódź... IP: 81.168.185.* 15.09.05, 10:38
      • Gość: zgreg Re: SZOK! IP: *.acn.waw.pl 15.09.05, 10:50
        > Po prostu się w głowie nie mieści...

        Co sie w glowie nie miesci? Czyzby lekarze nie byli ludzmi (przypomne, ze ludzie
        _sa_ omylni)?

        Pozwole sobie zwrocic uwage na fragment artykulu, w ktorym jest mowa o
        "niecharakterystycznych objawach".

        > ... a potem lekarze mają pretensje, że tylu znachorów łazi po świecie.

        Coz jesli ludzie sa glupi i daja sobie wmowic, ze mozna ich uleczyc "magicznie"
        ich sprawa. Moja s.p. babcia na ten przyklad przez pewien czas codziennie jadla
        lyzke (do zupy!) pieprzu cayenne, bo ktos jej powiedzial, ze to cudowne panaceum ;)
      • ascasc Re: SZOK? Jaki szok - to Polska :| 15.09.05, 11:46
      • Gość: kondorek wybiórcza szuka taniej sensacji... IP: *.cmkp.edu.pl 15.09.05, 11:47
        ... a autorowi tego pseudoartykułu nawet nie chce się przeczytać tych bzdur,
        które wypisuje. Tytuł "22 krakowskich lekarzy nie rozpoznało zawału" dalej
        czytamy "Dopiero 23. lekarz pomyślał, że Krzysztof K. może cierpieć na chorobę
        wieńcową, i uchronił go przed zawałem serca." To ja się pytam: jak ci lekarze
        mieli rozpoznać zawał, skoro pacjent go nie miał?

        Niestety w medycynie nie wszystko jest jasne i oczywiste i czasami choroby
        wywołuja nietypowe objawy. Nic dziwnego, ze lekarze skupiaja sie na najbardziej
        prawdopodobnym rozpoznaniu i w tym kierunku prowadza diagnostyke. Ciekawe, co
        autor artykułu powiedziałby, gdyby np. zgłosił się do lekarza z bólem ręki, a
        lekarz zrobił mu z miejca koronarografię (ból serca często promieniuje do
        ręki), która byłaby powikłana udarem mózgu?

        Wybiórcza już dawno zeszła na psy, teraz zajmuje się tylko gonieniem za tanią
        sensacją.

      • Gość: xip Re: SZOK! IP: *.eranet.pl 15.09.05, 12:08
        > Niestety, trzeba samemu się chyba też interesować medycyną :(

        Powodzenia!
      • Gość: Gość Re: SZOK! IP: *.devs.futuro.pl 15.09.05, 13:12
        Niestety są lekarze i Lekarze.

        W moim przypadku dwóch ortopedów nie rozpoznało zerwania więzadła w kolanie :(
        To właśnie ci lekarze.

        Ale na szczęście znalazłem Lekarzy, którzy po obejrzeniu kolana potrafili
        postawić trafną diagnozę
    • Gość: Jas_Smietna Smiech na Sali IP: *.autocom.pl 15.09.05, 08:28
      I powtarza sie stare powiedzenie ,,lepszy znachor od ,,pseudolekarza" :] Niech ta banda id*** lepiej sie za to nie bierze bo czlowiek szybciej do grobu wprowadza niz ma przypisane <lol>
      • elefantino1 nie ma strachu, pojadą do Anglii mordować Pavulone 15.09.05, 08:44
        nie będą się już nad nami znęcać. Do nas przyjadą pracować lekarze z Ukrainy i
        już niedługo z Białorusi. Podobno są bardzo dobrze wykształceni, bo w Sojuzie
        nie można było chodzić na wagary.
        • Gość: Chrobry Re: nie ma strachu, pojadą do Anglii mordować Pav IP: *.upc.chello.be 15.09.05, 11:31
          Z tym Pavulonem to przesadziles koles. Obrazasz wszystkich dobrych
          wyksztalconych i uczciwych lekarzy. Pewnie nie wiesz ale sporo ich w Polsce.
        • jasiubleep Kilka aspektow pominietych w tym poscie. 15.09.05, 11:40
          Jestem lekarzem praktykujacym w Anglii i pawulonu nie stosuje :-) Ale mam kilka
          uwag:
          1). Polskie Izby Lekarskie nie wykonuja swoich zadan. W Anglii taka sprawa
          zajalby sie GMC i wyjasnil do konca. Jesli lekarz rzeczywiscie popelnil blad w
          sztuce, to jego nazwisko oraz decyzja (np. pozbawienie prawa wykonywania zawodu
          na czas okreslony, nieokreslony, wymog praktykowania tylko pod nadzorem innego
          lekarza itp.) jest upubliczniana, z podaniem nazwiska. Bo to zadaniem Izb
          Lekarskich jest chronienie nie tylko lekarzy ale tez i pacjentow. 'Ochrona
          lekarzy' polega na eliminowaniu tych (jak mowia w Anglii) 'unfit to practice'.
          2). System ksztalcenia mlodych lekarzy w Polsce jest kuriozalny. Po rocznym
          stazu podyplomowym, rozpoczynaja specjalizacje i traca czesc podstawowej wiedzy
          medycznej. Angielscy SHRO rotuja i zdobywaja duzo wieksze doswiadczenie w
          praktyce ogolnej.
          3). Po zdobyciu specjalizacji w Polsce, nie zadnego systemu sklaniajacego
          lekarzy do utrzymywania poziomy wiedzy medycznej. I byc moze tych 22 lekarzy
          ostatni raz czytalo o chorobach serca.. 30 lat temu.
          4). Bez znajomosci faktow (historyjka w GW jest jednym wielkim belkotem),
          trudno jest ocenic, gdzie zostal popelniony blad. Niestety Izba Lekarska znow
          nie wypelni swego zadania i nic nie wyjasni.
          • Gość: jerry Re: Kilka aspektow pominietych w tym poscie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:09
            witam, ja praktykuje w Niemczech. System ksztalcenia lekarzy w Polsce nie odbiega w znaczacym stopniu od ksztalcenia lekarzy w Niemczech, ktorych malo kto krytykuje. Niemieccy lekarze maja nawet mozliwosc szybszego profilowania sie w okreslonym kierunku i tym samym rezygnuja z ogolnej wiedzy medycznej. Mysle ze to, czego zabraklo w tym przypadku to brak ciaglosci leczenia - pacjent chodzil po 22 lekarzach zanim ktos "trafil", podczas gdy powinien byc prowadzony za reke do ustapienia dolegliwosci a nie pozostawiony samemu sobie.
            • jasiubleep Re: Kilka aspektow pominietych w tym poscie. 15.09.05, 12:20
              Nie uwazam, ze to jest dobry system, bo lekarz powinien zobyc wieksze
              doswiadczenie praktyczne dot. podstawowej praktyki. Nie znam systemu
              niemieckiego (poza faktem, ze jest bardzo kosztowny).
              Teoretycznie oczywiscie moze dobrze dzialac system, w ktorym lekarza sa tylko
              wysoko specjalizowani, ale TYLKO wtedy, gdy mamy system doskonale
              wyksztalconych lekarzy rodzinnych, ktorzy dokonaja podstawowej diagnostyki
              roznicowej i skieruja (jesli trzeba do specjalisty) lub lecza sami. Jesli
              takowego nie ma (np. w Polsce), kazdy lekarz musi znac podstawy ogolnej
              diagnostyki roznicowej. I stad moj poprzedni komentarz. Przepraszam za skrot
              myslowy w poprzednim poscie.
      • Gość: Zenon Ogólnopolski strajk lekarzy! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.05, 11:45
        Może Panowie lekarze i lekarki powinni ogłosić strajk. Tak na 3 tygodnie. Wtedy
        zobaczymy czy umieralność wzrośnie czy spadnie. Jeśli spadnie ,to znaczy , że
        nie są potrzebni i polaku curate ipsum, jeśli wzrośnie, to znaczy ,że mimo tego
        ,że z błędami to suma sumarum odnosimy z nich korzyści i warto ich nadal na
        granicy niedożywienia żywić.
        • Gość: zet statystyka jest malo pocieszajaca gdy jedyną osobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:15
          na sto, ktora umrze w wyniku bledu lekarza, bedziesz ty.
    • nnike !! Opisałam tę historię 10 dni temu !! 15.09.05, 08:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=28585859
      Jest tylko różnica, nie "Krzysztof K.", lecz Krzysztof O.
      Chyba że to nie jedyny przypadek w Krakowie?????
    • Gość: szyjarek to normalne IP: *.ikard.pl / 195.187.84.* 15.09.05, 08:32
      jestem pracownikiem instytutu kardiologii i niestety taka jest prawda o naszych
      lekarzach. naszcząscie są wyjątki
    • steku zenada 15.09.05, 08:48
      "Myślę, że każdy z tych lekarzy dołożył starań, żeby wykluczyć nowotwór, choć
      błądził. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze - podsumowuje profesor
      Tracz."

      typowa reakcja srodowiska ktore nie ma sily do samooczyszczenia - czy w polsce
      wszystko tak musi wygladac i polityka, lekarze, adwokaci...
    • steku cd 15.09.05, 08:50
      a potem sie wszyscy dziwia ze mlodzi i wyksztalceni dynamiczni ludzie stad
      uciekaja za granice - to juz nawet nie chodzi o lepsze zarobki oni uciekaja do
      NORMALNOSCI
      • Gość: Chrobry Re: cd IP: *.upc.chello.be 15.09.05, 11:52
        Potwierdzam.
        Pozdrawiam z Belgii.
        Lekarz
    • Gość: ar Jeśli dziś czwartek to jesteśmy u proktologa IP: *.chello.pl 15.09.05, 08:50
      Nie zamierzam usprawiedliwiać doktorów, ale...
      22 lekarzy w 22 dni? Przecież to jakieś żarty.
      Właściwie ten pan sam sobie jest winien. Może wystarczyło pójść po raz drugi do
      tego pierwszego kardiologa? Ludzie często popełniają błąd, traktując medycynę
      jak jakąś wiedzę szamańską, która zawsze skutkuje jasnym rezultatem. Ja zawsze
      daję lekarzowi szansę na wetryfikację diagnozy.
      • mary_ann Re: Jeśli dziś czwartek to jesteśmy u proktologa 15.09.05, 10:34
        No, właśnie, 22 lekarzy...

        Artykuł GW jest zredagowany na poziomie osiągnięć "Faktu":-(

        Sugeruje jasno, że 22 lekarzy popełniło błąd w rozpoznaniu. Tyle tylko, że -
        jeśli dobrze czytam - wśrod tych 22 osób znajdowali się gł. przedstawiciele
        specjalności nie-kardiologicznych (ortopeda, neurolog...), zapewne poproszeni o
        konsultacje "ze swojeju działki". czyli np. ortopeda miał wykluczyć/potwierdzić
        podejrzenie problemów z kregosłupem, neurolog - neurologicznych, itd - co
        zapewne wykonali poprawnie. Oni nie szukali i nie mieli szukać zawału! Błąd
        został popełniony na początku (brak wykluczenie przyczyn kardio, choć coś tam
        niby pisza o EKG, nie znam się, facet zapewne miał pechowo nietypowe objawy).
        Ale trudno, przynajmniej na podstawie lektury artykułu, wnosić, że pacjent miał
        do czynienia z 22 imbecylami...

        No, ale przeciez tytuł musi być "medialny"...:-((
    • adamdark01 22 lekarzy albo"lekarzy"? 15.09.05, 08:57
      Litosci niema ten internet,az tak obrazic 22-ch cymbalow?kto to widzial?
      Ale,bardzo mi to cieszy,ze jest taka sytuacja,ze nieraz,jednorazowo,wyskoczy
      szydlo z worka,i chlup!komus w morde PRAWDE!
      Proponuje wyslac na wlasny koszt,tych wlasnie 22-ch lekarzy do Szwajcarii,
      dla dodadkowych nauk jak sie rozpoznaje zawal serca i wogole choroby lub
      wady serca.Osly!!!
      • Gość: H56 podajcie nazwiska tych 22 pseudolekarzy,bo inaczej IP: *.comnet.krakow.pl 15.09.05, 09:19
        uznam to za ściemę. Jeżeli to prawda to zadaniem dziennikarzy jest zdobycie
        tych nazwisk i uchronienie ludzi przed wizytą u takich konowałów
        • Gość: M.D. Re: podajcie nazwiska tych 22 pseudolekarzy,bo in IP: 217.153.125.* 15.09.05, 10:28
          Hehehe, oto skutki pauperyzacji zawodu lekarza w Polsce - dziś żeby leczyc
          innych, to trzeba być chyba albo Judymem, albo nieudacznikiem życiowym. Polskie
          społeczeństwo ma dokładnie to, na co sobie zasłużyło: leczy ich niedokształcona
          , niegramotna biedota.
          • Gość: MM Re: podajcie nazwiska tych 22 pseudolekarzy,bo in IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.05, 10:49
            na początek to z czym się nie zgadzam:
            co to znaczy: "Polskie społeczeństwo ma dokładnie to, na co sobie zasłużyło..."
            Jestem jednym ze "składników" tegoż społeczeństwa i jakoś nie miałem wpływu na
            to, że leczenie (lub "leczenie" - jakkto woli) tak wygląda. Moim zdaniem metodą
            uogólniania do niczego nie dojdziemy.

            To z czym się zgadzam, w całym wątku, nie w Twojej wypowiedzi, to fakt, że
            praktykują lekarze, którzy dyplom, a tym samym prawo wykonywania zawodu zdobyli
            na kursach wieczorowych albo w inny znany sobie sposób daleki od rzetelnego
            opanowania tego co jest wykładane na powołanych ku temu uczelniach.
            Można pójść tego samego dnia do czterech różnych lekarzy i usłyszeć cztery
            różne diagnozy. Raz jeden jedyny spokałem lekarza, który miał w sobie tyle
            odwagi (i zdrowego rosądku), że przyznał że nie wie co to jest i konsultował to
            z innymi (doszli do właściwej diagnozy).

            Niedouczenie (złe diagnozowanie - nieodpowiednie leczenie) to jeden problem.
            Inny to podejście do pacjenta. Nie rozumiem podejścia na zasadzie "to musi
            boleć" - od tego jesteś lekarzem żeby pacjentowi pomóc, jakbym chciał usłyszeć
            piekne słówka tobym poszedł do psychoanalityka.

            Zgadzam się, że podanie nazwisk, albo chociaż nazw ośrodków gdzie opisanych 22
            lekarzy popisało się umiejętnosciami diagnozowania powinno nastapić - dla dobra
            pacjentów - jak ktoś tam trafi będzie czujniejszy.




      • Gość: Chrobry Re: 22 lekarzy albo"lekarzy"? IP: *.upc.chello.be 15.09.05, 11:56
        Tos sie popisal erudycja... A dlaczego do Szwajcarii? Przeciez Polska ma
        najlepsza darmowa opieke zdrowotna?! Sam pewnie jestes za darmochą. I teraz
        masz. Tyle ile placisz tyle to jest warte a wiec nic.
    • Gość: M. A coz w tym dziwnego? IP: *.toya.net.pl 15.09.05, 10:26
      Mnie sama przez ponad 2 tyg. leczono z powodu bolu kregoslupa-okazalo sie, ze
      to wiencowka i stan przedzawalowy.Na pogotowiu skonczyla sie tasma do ekg, a
      lekarz rodzinny przyklasnal diagnozie swojego kolegi.
      Nie pasowalam do schematu-za mloda, za szczupla, za zdrowo wygladajaca.
      • maciek20001 Wreszcie rozsądna wypowiedż 15.09.05, 11:00
        jestem ortopedą, jeśli internista przysyła mi pacjenta z bólem pleców,to
        wierzę,że wyeliminował chorobę wieńcową.O ile się orienuję badanie enzymatyczne
        wcale nie jest rozstrzygające.A koronografie wykonują wyłącznie kliniki,bo
        tylko one mają sprzęt.I czeka się na nie 3 tyg, co najmniej,chyba że ma się
        szczęście i trafi się na ostry dyżur do kliniki.
        • Gość: M. Re: Wreszcie rozsądna wypowiedż IP: *.toya.net.pl 17.09.05, 14:19
          Pewnie juz tego nie przeczytasz, ale u mnie bol byl tak charekterystyczny, ze
          wlasnie znajomy ortopeda stanowczo wykluczyl sprawy kregoslupa.Nie trzeba byc
          kardiologiem, zeby wysilic szare komorki i skojarzyc, ze skoro pacjentka
          narzeka na:bol nadgarstkow, ramion, lokci, bol zamostkowy i bol zuchwy a do
          tego przyznaje sie, ze po zazyciu na wlasna reke nitrogliceryny odczula poprawe-
          cos chyba nie bardzo pasuje to do kregoslupa? Ja na szczescie przezylam bez
          zawalu, ale kto wie, co by bylo, gdybym nadal tak intensywnie leczyla
          kregoslup:)
      • Gość: macia11 Re: A coz w tym dziwnego? IP: 213.172.178.* 15.09.05, 14:20
        Gościu M. ile miałaś wtedy lat, że stweirdzili, że za młoda?
        • Gość: M. Re: A coz w tym dziwnego? IP: *.toya.net.pl 17.09.05, 14:20
          Niecale 37 lat.Kobieta, szczupla, wysportowana.
    • Gość: jan I takich mamy w Polsce "lekarzy" :D Pożal się Boże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:30
      • Gość: Chrobry Re: I takich mamy w Polsce "lekarzy" :D Pożal się IP: *.upc.chello.be 15.09.05, 12:02
        I takich mamy 22 lekarzy w Polsce a wlasciwie to 1 tego ktory postawil wstepna
        diagnoze "rak". A ty piszesz ze mamy wszystkich takich... Czyli generalizujac i
        uogolniajac jestes hydraulikiem, pijakiem, nierobem, zlodziejem, czy tak?
    • Gość: kierownik Opublikować nazwiska nieuków ! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.05, 10:30
    • Gość: Lysyy GW-brak profesjonalizmu IP: *.chello.pl 15.09.05, 10:34
      W tytule: ,,nie rozpoznali zawału''
      w artykule: ,,nie rozpoznali choroby wieńscowej''

      To oczywiście nie był zawał tylko choroba wieńcowa (ból zawałowy nie może trwać
      kilka tygodni), czyli czego w końcu nie rozponali?
      A może nie było ich 22?
      A może w ogóle historia jest wyssana z palca?

      • Gość: Adriana Re: GW-brak profesjonalizmu IP: 195.150.233.* 15.09.05, 16:24
        Zgadzam sie z Toba calkowicie, lecz niestety ludzie tego nie przyjma do wiary,
        bo widza to co chca widziec i slysza to co chca slyszec.
        Jestem lekarzem SORu i na co dzien spotykam sie z roznicowaniem bolu w klatce
        piersiowej. Jesli juz chca tak bardzo w GW rozpisywac sie na temat rozpoznan to
        niech zrozumieja roznice pomiedzy choroba wiencowa a zawalem serca jako jedna z
        form choroby wiencowej, oraz podadza wiecej faktow! Przykro mi czytac
        komentarze o "nieukach oraz oslach" od czytelnikow ktorzy nie wiedza kompletnie
        nic o medycynie, tak samo jak odczuwac brak respektu wobec lekarza ze strony
        pacjenta przy wejsciu do gabinetu po raz pierwszy tylko dla tego, ze "kazdy wie
        ze nasza sluzba zdrowia jest do niczego"...
        • connie1 Re: GW-brak profesjonalizmu 15.09.05, 17:11
          Hmmm nie ma juz pojęcia stan przedzawalowy , jest ostry zespól wieńcowy ,
          ktorego de facto w tym przypadku nie rozpoznano.Do współczesnego rozpoznania
          zawalu serca konieczny jest dodatni wynik charakterystycznych markerów czyli
          głownie troponiny .
          Bol plecow 9podany na poczatku) na pewno nie jest charakterystyczny dla
          niestbilnej choroby wieńcowej , objawy podane pózniej jak najbardziej (ale czy
          te objawy byly objawami początkowymi, czy pojawily się póżniej)
          Właśnie , trudno okreslic klase CCS tego przypadku na podastawie cóz lekkiegfo
          steku ... nieco niespójnych faktów.
          Nie wiadomo czy obie choroby nie wspóistnieją ze sobą.Stress , ból mogly
          nasilic objawy .Nie wiem czy pacjent na inne czynniki ryzyka choroby wieńcowej
          czyli czy pali , jest otyly , ma nadciśnienie , cukrzycę, dodatni wywiad
          rodzinny.
          Nie znamy całego przebiegu choroby.
          Najlatwiej rzucic chwytliwy tytuł i pare obelg.
          A koronarografia z pewościa nie jest pierwszym badaniem w
          niecharakterystycznych bolach klatki piersiowej !!!!!!
          Litości!!!! To tak jakbyśmy diagnostykę zlamania zaczynali nie wiem od
          rezonansu???
          ZAwałow, niestabilnych wiencowek , wstrząsow kardiogennych widzialam sporo w
          swoim zyciu , jest to moja codzienna praca.
          Współczuję panu Krzysztofofi ,ale jak widac medycyna to niestety nie mechanika
    • Gość: billroth Medycyna nie jest nauką ścisłą IP: *.if.uj.edu.pl 15.09.05, 10:37
      Nie widzę sensacji. Człowiek idzie do lekarza z bólem
      w piersi (plecach). Wykonywane jest (zapewne) standardowe badanie EKG
      z wynikiem negatywnym (rzadki przypadek przy chorobie wieńcowej).
      W związku z tym zostaje wysłany do innych specjalistów wraz z dokumentacją
      medyczną. Następni lekarze przeglądają dokumentacje, która
      nie potwierdza choroby serca, wykonują więc swoje badania.
      Badania przynoszą wynik negatywny (oczywiście, bo pacjent nie
      jest chory, przykladowo, na raka). W międzyczasie choroba rozwija się.
      Po 3 tygodniach trafia do kardiologa, który (zapewne) ponownie robi EKG.
      Tym razem wynik jest pozytywny. Zostaje poddany terapii i wyleczony.
      Koniec - po prosty kazuistyka. Lekcja pokory dla lekarzy i
      sensacja dla ignorantów.
      • Gość: Lysyy Re: Medycyna nie jest nauką ścisłą IP: *.chello.pl 15.09.05, 10:42
        Brawo, bardzo mądra opinia.
        Wielu ludizom się wydaje, że medycyna jest taka oczywista. Że 2+2 musi się
        równać 4. Że każdy z chorobą wieńcową będzie miał zmiany w EKG. Co jest
        oczywistą nieprawdą. Ból wieńcowy może być tak nietypowy, badania negatywne, ze
        rozpoznanie wieńcówki to tylko łud szczęścia.
      • Gość: jocek Re: Medycyna nie jest nauką ścisłą IP: 195.116.5.* 15.09.05, 11:21
        Wykonywane jest (zapewne) standardowe badanie EKG
        > z wynikiem negatywnym (rzadki przypadek przy chorobie wieńcowej).

        Elektrokardiograf w dzisiejszych czasach jest na tyle tanim i prostym w
        obsłudze urzadzeniem, że może znaleźć się w każdym abinecie lekarza rodzinnego.
        Inną kwestia jest tu, czy ów lekarz rodzinny potrafi "odcyfrować" jego zapis
        (odcinki, załamki, które odprowadzenie odpowiada za którą część serca itd.).
        Nie mówię tu o zakładaniu elektrod, bo od takiej brudnej roboty to ci lekarze
        mają pielęgniarki ;-((( Firmy farmaceutyczne rozdają lekarzom takie ogromne
        plakaty z ekg charakterystycznym dla poszczególnych schorzeń. Tylko ilu lekarzy
        sięga po literaturę po specjalizacji? ;-((
      • Gość: Chrobry Re: Medycyna nie jest nauką ścisłą IP: *.upc.chello.be 15.09.05, 12:08
        Zgadzam sie z Toba. Jednak niepokoi mnie fakt ze lekarz ten pierwszy zawyrokowal
        ze to rak. Cala reszta wykluczala raka... Bol byl oporny na opioidy. Itd. Nikomu
        nie przyszlo do glowy weryfikowac rozpoznanie. Poza tym masz racje. Do medycyny
        trzeba miec pokore. Tego nie zrozumie nikt kto nie jest lekarzem. Cala reszta
        wyglasza poglady histeryczne badz pod publiczke.
    • Gość: basand 23 lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:38
      kiedyś usłyszałem w prywatnej rozmowie z lekarzem - "kto się leczy za darmo,
      ten się leczy na darmo". Nie jest to prawdą?
      • Gość: cenzyt Re: 23 lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:40
        w Polsce nikt nie leczy sie za darmo. Placimy skladki na ubezpieczenie nie
        tylko emerytalne, ale i zdrowotne!
        • mrug Re: 23 lekarzy 15.09.05, 11:45
          Które wystarczają na kilka par gumowych rękawiczek i właściwie nic więcej...
    • Gość: Lysyy GW-koronarografia u wszystkich z bólem nietypowym IP: *.chello.pl 15.09.05, 10:39
      Ale głupia ta GW.
      Jest setki przyczyn bólów w klatce i na pewno nie wszystkie są wskazaniem do
      koronarografii. Podejrzenie niestabilnej choroby wieńcowej i owszem.
      Koronarografia jest badaniem inwazyjnym i może nawet doprowadzić do śmierci
      badanego. Szybko by się populacja kraju obniżyła, gdyby każdemu z jakimkolwiek
      bólem w klatce robić to badanie-pomijam koszty...
    • Gość: Janek AS Kraków... IP: 217.153.131.* 15.09.05, 10:45
      i wszystko jasne
    • Gość: Lysyy profesjonalizm...a inne tematy IP: *.chello.pl 15.09.05, 10:48
      Na medycynie się znam i potrafię dostrzec poziom profesjonalizmu GW. Według
      mojej oceny jest to - 2 z minusem. Piszą po prostu głupoty. Nie dziwie sie
      innym dyskutantom, że bezkrytycznie wierzą w to co pisze GW o medycynie, bo
      przecież nie mogą tego zweryfikować.
      Jedno mnie martwi- wierzę GW w innych tematach, na których się nie znam, np.
      gospodarka (może to nie prawda, że liberalna gospodarka jest najwydajniejsza),
      polityka (może nie należy popierać Partii Demokratycznej, moze Lepper jest
      OK?), obyczaje (może liberalizm w obyczajach wcale nie jest taki fajny), no sam
      już nie wiem...
      • maciek20001 Masz rację,społeczeństwem można manipulować. 15.09.05, 11:27
        Dlatego w cywilizowanych krajach udowodnienie puszczenia kaczki
        dziennikarskiej w polityce czy gospodarce to śmierć zawodowa dla
        dziennikarza.U nas panuje tu wolna amerykanka.A dziennikarz sensata ma jeszcze
        większe wzięcie.
        I tym się różni mn. ukształtowana demokracja od tej rozwijającej się.
    • Gość: Stańczyk I lepiej nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:51
      W czerwcu grupa studentów medycyny oprotestowała test egzaminacyjny z
      patofizjologii bo ich zdaniem był za trudny. Czegoś takiego najstarsze poskie
      błazny nie pamietają. Rezultaty już widać w praktyce.
    • losiu4 nie jest źle... 15.09.05, 10:59
      ... to standardowa metoda diagnozy, czego uczą na AM nie tylko u nas. Po prostu
      stawia sie najbardziej prawdopodobną diagnozę, a gdy zalecane środki nie
      skutkują, szuka się czegoś innego. A że kilka % ludzi zedzie w tym czasie z
      tego świata... cóż, ich pech. W 90% jak nie więcej przypadków takie
      postepowanie się po prostu sprawdza.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: Bida .... Polscy pacjenci.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.05, 11:18
        Tak polscy pacjenci tak mają , że zmieniają lekarzy jak rękawiczki i mają
        tendencję do udawania się według własnego widzi misię odrazu do specjalisty.
        Według motto: Słyszę głosy , a więc mam coś z uchem i idę do laryngologa.
        Dostaję napadów szału i biję bliskich, więc mam coś z nerwami i idę do
        neurologa....itd...
      • Gość: jinx Re: nie jest źle... IP: *.dial.tiscali.nl 15.09.05, 11:24
        Niestety nauka wymaga ofiar.
        • hanna.st Re: nie jest źle... 15.09.05, 12:40
          Zapomiałeś dodać, że największych ofiar wymagać bedzie uporczywa nauka lekarzy-
          gamoni, którzy chcą trwać w tym zawodzie mimo braków w wiedzy i nieumiejętności
          myślenia.Dlatego by zmiejszyć ilość ofiar wysłanych na drugi świat, proponuję
          wyposażyć wszystkich chorych w dokumentację prowadzonego leczenia.Resztę
          załatwią ubezpieczyciele tych głupków. Jak jeden z drugim po zejściu
          kolejnej"ofiary" zostaną w samych skarpetach albo jeszcz wnuki będą musiały
          spłacać odszkodowanie, pozbędziemy się tych "mądrali", którzy łatwo się godzą
          na stwierdzenie, że nauka wymaga ofiar- bo to będą ich ofiary i to pieniężne.
          • Gość: denton Re: nie jest źle... IP: 193.173.142.* 15.09.05, 13:07
            Drodzy pacjenci!Taka macie opieke zdrowotna jaka sobie urzadziliscie przez
            ostatnie 15 lat III Rzeczypospolitej.I poki co lepszej nie bedzie!!!Mozecie sie
            ewentualnie obrazic na swoich doktorow i do nich nie chodzic-pelny bojkot tak
            jak stacji benzynowych z za drogim paliwem i to wszystko.Mozecie sobie tez
            importowac lepszych doktorow zza ktorejs granicy ale obawiam sie ze na zadnych
            nie bedzie Was stac.Wszystkim jednak zycze duzo zdrowia bo ono przeciez
            najwazniejsze.Pozdrawiam
    • Gość: mk Oczywiście, jaka wyrozumiałość p.Profesora! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:17
      Nie dziwi mnie to, bo lekarze zawsze będą trzymać ze sobą. Nawet przy tak
      jaskrawych dowodach na to, że zabrakło tu po prostu podstawowej wiedzy i
      poczucia wyzwania, jakim powinien być dla lekarza chory człowiek.Ktoś uznał, że
      to rak i cały peleton lekarzy działał już w klapkach na oczach. Żanujące,
      smutne i - niestety - nagminne. Parę lat temu przerobiłam bardzo podobną
      sytuację i w rezultacie, w cierpieniu i desperacji, sama sobie postawiłam
      słuszną diagnozę, a ostatnio - często bywam w szpitalach - nasłuchałam się
      właśnie o takich przypadkach od innych pacjentów. Tak więc, nie można zwalać
      wszystkiego na niedostatek w służbie zdrowia, bo tak naprawdę stoją za tym po
      prostu ludzie, którzy nie powinni wykonywać tego zawodu.
      • Gość: Lekarzydło To w końcu zawód czy powołanie!? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.05, 11:27
        Ma być profesjonalnie ale z powołania. To się mnie jakoś ze sobą kłóci. Albo
        lekarzami zostają zdolne jednostki gdyż chcą zarobić dużo pieniędzy tak ja w
        innch zawodach wymagających odpowiednich zdolności intelektualnych jak adwokat,
        pilot itd, albo mają to być ludzie z powołania, nawiedzeni, którzy zrobią
        wszystko ,żeby leczyć ludzi( choć być może tylko im się wydaje ,że się do tego
        nadają). Liczenie na to ,że jest w polsce tylu ludzi z powołaniem ,by wypełnić
        uczelnie medyczne i móc jeszcze odsiać plewy jest odrobinę naiwne...Spekulowanie
        ,że jednostki wybitne utalentowane, ambitne zostaną przyciągnięte do tego zawodu
        za 1000 zł jest też naiwne. Im się socjalistyczniej płaci tym socjalistyczniej
        ludzie pracują i tak jest we wszystkich zawodach...Tak więc sprawa wygląda tak
        ,że na studiach jest pewnie 3 do 5 % ludzi, którzy są tam z powołania, jakieś 5%
        które rzeczywiście są wybitnie uzdolnione, a trafiły na medycynę z racji
        jakichś widzi misię, i po studiach najczęściej lądują w USA, oraz jednostki
        wprawdzie inteligentniejsze od przeciętnego polaka, lecz już na wskroś mierne
        nie mające, żadnych konkretnych talentów, które umożliwiały by im zrobienie
        kariery w innym zawodzie. Przepraszam wszystkich którzy tu zajmują się
        sprawdzaniem błędów ortograficznych, ale mam dysortografię i piszę wedłóg mojego
        widzimisię...
      • Gość: Wertheim Re: Oczywiście, jaka wyrozumiałość p.Profesora! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:42
        Dla wszystkich ktorzy juz maja wyrobione zdanie na temat tych "skorumpowanych,
        niedouczonych, niemilych i glupich lekarzy", do ktorych zapewne wg. opinii ludu
        tez sie zaliczam polecam wypowiedz billrotha powyzej.
        GW ma styl mentorsko-sensacyjny i wlasnie o to w tym artykule chodzi. Pisza w
        tytule o zawale w artykule sie okazuje ze to zespol wiencowy. Radza zeby robic
        koronarografie wszystkim z niejasnymi bolami w klatce piersiowej, polecam zeby
        szanowni redaktorzy jako pierwsi sie polozyli na stol z ktorego 1% jest zwozona
        nogami do przodu z zaslonieta twarza. Ja sam bym sobie nie dal zrobic
        koronarografii ot tak, ale GW powiedziala, wiec slowo jej jest swiete.
        Po to sa specjalisci i konsultacje zeby nie trzeba sie bylo znac na wszystkim i
        na niczym. Radiolog zrobil mu RTG i TK, Medyk nuklearny scyntygrafie, onkolog ja
        ocenil czy nie ma przerzutow w kosciach, neurolog badanie nerwow obwodowych,
        internista zbadal pluca przy podejrzeniu zatoru, itd.
        Enzymy serca w tej sytuacji nie sa podwyzszone, bo nie dochodzi do zniszczenia
        tkanki miesnia, EKG moze niczego nie wykazac gdy ma sie po prostu pecha.
        Najwazniejsze jest to, ze pacjent przezyl, ma sie dobrze i ze byl pod opieka
        lekarska, nie zostal olany, tylko mial przeprowadzonych wiele badan za naprawde
        grube pieniadze (kilka tysiecy zlotych).
        Nie oczekujcie cudow, bo nie od tego jestesmy, ale czynimy to co lezy w naszej
        mocy wg. standartow swiatowych za pieniadze i w warunkach standartu Bangladeszu.
        Opluwanie nas na w mediach i na necie tylko zwieksza frustracje w srodowisku,
        zwlaszcza wsrod mlodych, ktorym jeszcze na czyms zalezy.
        • Gość: Kolega Niech GW założy szpital! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.05, 11:48
          Kolega ma rację!!! Może dziennikarze z GW powinni założyć prywatne gabinety
          lekarskie?
    • Gość: Legion Średniowiecze IP: 83.238.132.* 15.09.05, 11:21
      ..to ja poprosze o śmierc w wypadku samochodowym :] Rozumiem, ze lekarz na kims
      sie musi uczyc, ale.. 22 LEKARZY NA JEDNYM PACJENCIE?
      Sprawdza sie stare powiedzenie - pojdz to lekarza z bolącym kolanem a znajdzie w
      tobie całą encyklopedie medycyny i patologii. Bol oczywiscie nie minie :]

      propozycja dla wszystkich - witamina C i duzo sexu. Podobono lekarstwo na
      wszystko.. i to przyjemniejsze niz kontakt z paramedykami :]
    • Gość: Jan Diamenty wsrod wieprzy IP: *.chello.pl 15.09.05, 11:24
      Wiele lat temu moja zona zaczela krwawic miedzy miesiaczkami.Jej lekarz
      ginekolog byl na urlopie poza Polska. Poszlismy wiec do innych - bylo ich
      bodajze pieciu. Kazdy stawial inna diagnoze. A krwawienia trwaly. Na szczescie
      wrocil ginekolog zony - bez szczegolowych badan od razu swierdzil ciaze
      pozamaciczna. Szpital, operacja. Uratowal moja kochana kobiete.Gdyby nie jego
      wiedza mogloby sie skonczyc tragicznie - perforacja, wylew wewnetrzny.
      Dziekuje Panie doktorze K. Bardzo dziekuje.
      • mrug Re: Diamenty wsrod wieprzy 15.09.05, 11:53
        Tak bez beta-HCG?
        Tak bez USG?
        To kurde prorok był...
        • Gość: Jan Re: Diamenty wsrod wieprzy IP: *.chello.pl 15.09.05, 15:38
          Tak kolego. Po objawach. Przedwojennego bowiem chowu byl to lekarz. USG
          wykonano dla upewnienia sie co do diagnozy doktora K. w szpitalu na Inflackiej
          w Warszawie ( wynik:ciaza pozamaciczna w jajowodzie ). Zona natychmast poszla
          na stol operacyjny. Wole nie myslec co by sie stalo, gdyby Doktor K. przedluzyl
          sobie urlop.
    • Gość: bydlo nie lekarze ekg nie wykazalo? IP: *.hsd1.wa.comcast.net 15.09.05, 11:27
      wy glupki, przeciez jego objawy to typowe objawy zawalu, a tu jakis debil piesze
      o masce, tak, nosicie maske aroganckich niedouczonych debili.
      • jasiubleep Re: ekg nie wykazalo? 15.09.05, 11:51
        Glupkiem to chyba sam jestes. Sa 3 kryteria zawalu serca: bolowe,
        elektrokardiograficzne i enzymatyczne. Co najmniej dwa musza byc spelnione, aby
        rozpoznac zawal serca. Sam bol nie wystarcza.
    • Gość: na zbity pysk! wy cholerne konowaly!!!!!! IP: *.hsd1.wa.comcast.net 15.09.05, 11:32
      bol klatki piersiowej, dretwienie rak, i bol w plecach to nie oznaka zawalu? a
      czego, wy pieprzeni polglowki zwane "lekarzami", kazdego z tych bydlakow ktory
      nie postawil prawidlowej djagnozy wywalic na zbita morde i odebrac uprawnienia,
      to glupie scierwo nie lekarze, a facet frajer, do sadu z debilami. dziecko wie
      ze jego objawy byly TYPOWO przedzawalowe. co za cholerne bydlo, i jeszcze jakies
      scierwo smie ich bronic!!!!!!
      • Gość: Gienek... Re: wy cholerne konowaly!!!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.05, 11:35
        Mądry polak po szkodzie?
      • Gość: jinx Re: wy cholerne konowaly!!!!!! IP: *.dial.tiscali.nl 15.09.05, 11:55
        Nie denerwuj sie misiu bo zawalu jeszcze dostaniesz albo Ci zylka w glowie
        peknie i bedziesz mial problem(z lekarzami:)))))
      • losiu4 Re: wy cholerne konowaly!!!!!! 15.09.05, 11:59
        Gość portalu: na zbity pysk! napisał(a):

        > bol klatki piersiowej, dretwienie rak, i bol w plecach to nie oznaka zawalu?

        to oznaka niekoniecznie zawału. Tym bardziej, że z historii pacjenta można było
        inne wnioski wysnuć. No cóż, nie tylko u nas takie metody się stosuje,
        natomiast gdzie indziej za takie rzeczy odszkodowania się czasem wypłaca.

        Pozdrawiam

        Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka