Dodaj do ulubionych

kategorie książek wg geanta

07.09.02, 13:22
właśnie - do tej pory wiedziałam, że w księgarniach/ działach
księgarskopodobnych książki mogą być dzielone na np. historyczne, dla dzieci,
poradniki, słowniki itepe, ale wczoraj zobaczyłam całkiem świeżą ideę na hali
geanta.

otóż regały są podpisane - "książki za 10zł", "książki za 20zł" i tak dalej,
bodaj co 5zł aż do "książek za 50zł". wewnątrz każdego sektora, że tak
powiem, pomieszanie z poplątaniem, ciężko naukowe dzieła z romansami pani
steel i wierszykami o misiach :((

no nic tylko iść i strzelać
Obserwuj wątek
    • gatsby_ck a grzbiety? 07.09.02, 13:29
      ja bym sprzedawał książki razem z farbami, żeby pasowało. i w ogóle, to mogliby
      je kupować na kilogramy malarze, jako wystrój wnętrza - po co sie samemu
      fatygować.
      inne kat: książki grube/cieńkie - grube droższe, rzecz jasna...
    • joseph.007 Książki w Geancie? 07.09.02, 13:55
      Geanta cenię za ceny i za całkiem przyzwoity wybór ryb i żółtych serków. Ale po
      książki chyba najlepiej jednak chodzić do księgarni, tak jak po znaczki chodzi
      się raczej na pocztę niż do fryzjera. A swoją drogą to chyba właśnie oni
      sprzedawali książki na wagę (jak to pięknie musiało brzmieć: "pół kilo Reymonta
      poproszę", "piętnaście deko Prousta, tylko od grzbietu, żeby nie był za bardzo
      wyschnięty", "Czy ten Kapuściński świeży? - Świeży, dzisiejszy" ;-)
      • jottka joseph 07.09.02, 14:02
        mnie nie chodziło o to, że pchana niezrozumiałą perwersją udałam się kupować
        książki do geanta!!!

        tylko jak już tam byłam, to w oczy mi się rzuciło, co opisałam. miesiąc temu w
        dziale prasowym (jeszcze nieposegregowanym wg cen) była kategoria 'dla kobiet' -
        np twój styl, filipinka, viva i 'dla mężczyzn' - np playboy, wprost, polityka

        mam nadzieję, że w życiu nie poznam osobiście osób odpowiedzialnych za te
        selekcje, bo bym je mogła ukrzywdzić
        • joseph.007 Wybacz im, albowiem nie wiedzą co czynią 07.09.02, 14:14
          Mam wrażenie, że wielu pracownikom księgarni nie robi wielkiej różnicy co
          sprzedają i z takim samym znawstwem oferowaliby np. wędliny, perfumy czy bilety
          tramwajowe. Moją ulubienicą w tej kategorii jest pewna księgarnia w Warszawie
          (adres litościwie zmilczę), gdzie np. w dziale lektur szkolnych wystawione
          były "Ulisses" i "Dekameron" (a może gdzieś są takie szkoły? :-), zaś pani
          zagadnięta przeze mnie o "Klub Pickwicka", który chwilowo "wyszedł",
          zaoferowała mi "Alicję w krainie czarów", "bo to przecież też coś dla dzieci" :-
          D
          • mikolaj7 Re: Wybacz im, albowiem nie wiedzą co czynią 07.09.02, 14:22
            joseph.007 napisał:

            gdzie np. w dziale lektur szkolnych wystawione
            > były "Ulisses" i "Dekameron" (a może gdzieś są takie szkoły? :-)

            to sa lektury..
            • joseph.007 O matko! 07.09.02, 14:25
              To ja żałuję, żem szkoły ukończył już tak dawno ;-) A pamiętników p. de Sade
              jeszcze w spisie lektur nie ma ? :-P
              • Gość: tomCrac Re: O matko! IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 14:29
                > To ja żałuję, żem szkoły ukończył już tak dawno ;-) A pamiętników p. de Sade
                > jeszcze w spisie lektur nie ma ? :-P

                Ni ma, a szkoda ;)
            • Gość: tomCrac Re: Wybacz im, albowiem nie wiedzą co czynią IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 14:28
              > gdzie np. w dziale lektur szkolnych wystawione
              > > były "Ulisses" i "Dekameron" (a może gdzieś są takie szkoły? :-)
              >
              > to sa lektury..

              uzupelniajace, ktore nauczyciel moze wybrac, ale tego nie robi, bo dziecko przez rok takiego "Ulissesa" by nie przeczytalo, "Dekameron" tylko we fragmentach
              • mikolaj7 Re: Wybacz im, albowiem nie wiedzą co czynią 07.09.02, 14:37
                to, jak sie je omawia zalezy od nauczyciela
                • Gość: tomCrac Re: Wybacz im, albowiem nie wiedzą co czynią IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 14:43
                  > to, jak sie je omawia zalezy od nauczyciela

                  Oczywiscie Mikolaju, ale pokaz mi takiego, ktory przerabia calego "Ulissesa" lub caly "Dekameron"
                  • Gość: bluetab70 Re: Wybacz im, albowiem nie wiedzą co czynią IP: *.salwator.net 07.09.02, 16:52
                    pokażcie mi nauczyciela, który przeczytał cały Dekameron, o Ulissesie nie
                    wspomnę...?
                    podpuszczam oczywiście, ale są też i tacy :-((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka