trudny2002
05.10.05, 17:46
Normą naturalnie regulowana jest jeśli to wysyp grzybów.
Normą zadaną jest zestaw wyborów obejmujący kilka tygodni i sporo tur.
A jaka normą jest postawa iście megalomańska , której rezultatem ma być
upstrzenie Rynku metaloplastyką o stylizowanym starożytnym charakterze ?
Czy idzie tu o nieprzepartą chęć ekspozycji w kolejnym miescie w atrakcyjnym
miejscu wobec przygasania mocy twórczych autora?
Czy idzie tu o wykazanie ze jeśli Rzym czy paryż, to i Kraków winien
bezdyskusyjnie akceptować jedynie słuszną decyzję autora?
Czy moze jest to specyficzna walka z prof. Dźwigajem i jesli jego wysiłki
lokalizowane są centralnie to autoraemigranta powinny być centralniej?
trudny
Ciekawostką jest takze i to iz autor nie dyskutuje z miejscem na tym Rynku ,
a istotnym jest właśnie to byle na tej płycie...
Panie autorze Mitoraju...to jedna z Pańskich prac, a do dzieł tym pracom w
wiekszości jeszcze dość daleko zaś wziąwszy pod uwagę spadek formy twórczej ,
dzieła jako takie raczej już Pańskim udziałem nie będą.
Piszę to z pewnym żalem, bo i Pan winien się orientować bez wahania że to
kawałek działania gdzie ilosć jakosci nie rodzi a szczególnie jeśli jest to
juz głównie zajecie odlewników. Chińczycy podobno taniej leją od Włochów, ale
nie śmiem namawiac na długie podróże...