Gość: mama Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.is.net.pl 26.10.05, 14:08 Profesorze jestem pewna że miłość do dzieci i pracy jaką pan wykonuje wygra z bezmyślnością i zawiścią ludzi z którymi niestety pan współpracuje.Każdy kto był tam dokładnie wie o czym piszę. My rodzice zawsze będziemy po pana stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andi_wieliczka Celem jest ratowanie zycia dzieci ... IP: 195.136.194.* 26.10.05, 14:10 Jezeli ktos potrafi zrobic to samo co prof.Malec i byc do tego dla swoich podwladnych bardzo uprzejmy to nie ma sprawy.Ale w zyciu czasami jest tak ,ze musimy poswiecic jedno dobro - np uprzejmosc- dla dobra wyzszego - zycia dzieci . Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1909 Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch 26.10.05, 14:27 Wyglada na to , ze nie warto byc dobrym chirurgiem, bo gdy jestes za dobry stwarzasz zagroz dla kolegow.Ja tak to pojmuje.Jesli nie ma nic do zarzucenia jego pracy to o co walcza Ci lekarze???????????Paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejny gość Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: 194.150.99.* 28.10.05, 15:32 Tylko i wyłącznie o dobre traktowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek chamem moze byc ale nie chamski IP: *.uvt.nl 26.10.05, 15:47 niej jedzie facet do niemiec, ciekawe kiedy go niemcy wywala dyscyplinarnie za obrazanie ludzi. na swiecie nie brakuje dobrych lekarzy, np. na wschodzie. Trzeba im tylko dac szanse. Moze oni beda w stanie budowac przyszla kadre a nie wylacznie upajac sie soba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOJ. Re: chamem moze byc ale nie chamski IP: *.bph.pl 26.10.05, 15:57 Ciekawe co byś pisał gdyby ci ten CZŁOWIEK uratował dziecko, kardiachirurgia dziecięca w Polsce istnieje tylko dzięki Niemu. Nie bój się nie wywalą GO, będą Go nosić na rękach za to co będzie robił. Porozmawiaj z rodzicami uratowanych dzieci, lub z rodzicami którzy czekają na operację swoich dzieci. Tutaj stawką jest życie ludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gti Re: chamem moze byc ale nie chamski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 15:58 hyhyhy coś czuje że jakaś polska lekarzyna się odezwała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: top Re: chamem moze byc ale nie chamski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 19:07 Jedz na wschod jak zachorujesz.A kiedys to sie stanie niestety.Moze juz wkrotce....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O. Re: chamem moze byc ale nie chamski IP: 83.175.177.* 28.10.05, 14:38 ??? Czy Swoje dziecko zawiózłbyś np. na Białoruś, zeby dać LEKARZOM SZANSĘ??? Z tego co wiem, akurat kierunek podróży jest przeciwny. Rodzice jada z dziecmi nie do "Polski", nie do "Krakowa", i dla ciekawostki - rownież nie do "Niemiec" - tylko do "Profesora Edwarda Malca". Dlaczego ? Być może dlatego, że jest - jak to okresliles - chamski ? Moze rodzice i ich dzieci to lubią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.esilco.pl 26.10.05, 16:41 no i zostana sfrustrowani pediatrzy, a moze na odwrót tych pięciu wysłać a profesora zostawić?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ######### Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 18:11 Profesor.Malec to wspaiały człowiek znam dziecko któremu uratował życie.Spotkałam też osobosicie prof.Malca jest on niesamowity i przy mnie wyjechał z imprezy do szpitala (chociaż nie miał dyżuru) by ratować Dziecko.Jest bardzo posiwięcony pracy .Jest niesamowity.Panie Profesorze prosze nie wyjeżdzać . Odpowiedz Link Zgłoś
dinar list od rodziców do Gazety 26.10.05, 18:18 Warszawa, 26 października 2005 Pani Iwona Hajnosz Gazeta Wyborcza w Krakowie Szanowna Pani, Jesteśmy rodzicami dzieci, które urodziły się z poważnymi wadami serca i zostały zoperowane w Klinice Kardiochirurgii Dziecięcej kierowanej przez profesora Edwarda Malca w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie- Prokocimiu. W tej chwili większość naszych dzieci wróciła do domu po zabiegach. Niektóre z nich czekają następne operacje. Jesteśmy zdumieni i przerażeni tym, co przeczytaliśmy we wczorajszej Gazecie w Krakowie. Ogromne wrażenie zrobiła na nas opieka nad dziećmi oraz sposób traktowania nas, rodziców, przez personel medyczny. Podziwiamy przede wszystkim zaangażowanie profesora Malca, dbałość o każdy szczegół związany z leczeniem dziecka, sposób organizacji Oddziału Intensywnej Terapii oraz cierpliwość dla rodziców. Nasze pozytywne wrażenia dotyczą nie tylko Profesora, ale całego zespołu, wszystkich lekarzy, którzy tłumaczyli nam, co się dzieje z dziećmi, zachęcali do dzwonienia na Oddział Intensywnej Terapii o każdej porze dnia i nocy. Postawa ich wszystkich zdecydowanie odbiega od funkcjonującego w Polsce stereotypu chirurga, który nie ma czasu ani ochoty wyjaśniać pacjentowi i jego rodzinie szczegółów dotyczących zabiegu i stanu pooperacyjnego chorego. W trakcie całego pobytu w szpitalu mieliśmy świadomość, że nasze dzieci są w dobrych rękach, nie tylko dzięki fachowej opiece medycznej, ale również ludzkiemu, bardzo serdecznemu podejściu pielęgniarek, dietetyczek i salowych. Wiemy, że ci ludzie bardzo ciężko pracują, a mimo to zawsze mieli dla nas czas, uśmiech i wyrozumiałość. W Klinice Kardiochirurgii w Krakowie-Prokocimiu olbrzymia większość nawet najcięższych wad ma szanse wyleczenia. W niektórych dziedzinach, szczególnie zabiegach związanych z sercem jednokomorowym (np. niedorozwojem lewego serca) ten ośrodek ma w tej chwili najlepsze wyniki na świecie. Gdyby profesor opuścił Krakowską Klinikę i wyjechał – byłaby to dla nas i rodzin setek dzieci, które urodzą się z wadami serca prawdziwa katastrofa. Uważamy, że klinika kierowana przez profesora Malca jest placówką wyjątkową i zasługuje na najwyższe uznanie. Nasze pozytywne wrażenia potwierdzają się w trakcie kolejnych pobytów w szpitalu – a spędziliśmy tam dużo czasu dniem i nocą. Łączymy wyrazy szacunku. Agnieszka i Marek Citko Rodzice Konrada, ur. 30.06.2003 z zespołem niedorozwoju lewego serca Sulejówek Danuta i Jacek Chmielewscy Rodzice Macieja, ur. 18.02.2002 ze wspólnym pniem tętniczym, Warszawa Małgorzata i Wojciech Gawęccy Rodzice Filipa, ur. 11.08.2004 z niedorozwojem lewego serca Starachowice Barbara i Marcin Jarząbek Rodzice Marka, ur. 22.06.2003 z zespołem niedorozwoju lewego serca Siechnice Iwona i Piotr Kielar rodzice Krystiana z zespołem niedorozwoju lewego serca Rymanów Monika i Wojciech Król rodzice Jakuba, ur. 30.05.2003 z zespołem niedorozwoju lewego serca Szczytna Katarzyna i Paweł Królowie rodzice Szymona, ur.26.01.2004 z zespołem niedorozwoju lewego serca Kraków Barbara i Waldemar Krzyżowscy rodzice Bartłomieja, ur. 23.12.2001 z zespołem niedorozwoju lewego serca Warszawa Beata i Artur Kulesza Rodzice Anny, ur. 18.09. 1999 z odejściem obu naczyń z prawej komory z atrezją tętnicy płucnej i nieprawidłowymi naczyniami wieńcowymi Warszawa Ewa i Mariusz Maciejewscy rodzice Jakuba, ur. 24.0-3.2002 z zespołem Ebsteina Piaseczno Justyna i Piotr Pytel rodzice Pawła, ur. 26.08.2002 z zespołem niedorozwoju lewego serca, Chorzów Dina i Michał Radziwiłłowie rodzice Szymona, ur. 7.03.2002 z zespołem niedorozwoju lewego serca Warszawa Maryna i Orest Telwach, rodzice Klaudyny z zespołem niedorozwoju lewego serca Rzeszów Dorota i Paweł Zawiślak rodzice Dawida z zespołem niedorozwoju lewego serca Gorlice Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama dorotki wielki szacunek dla Profesora IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 26.10.05, 18:56 Panie Profesorze, chylę czoło przed Pana talentem, wiedzą, klasą, jakością wykonywanej przez Pana pracy. Proszę nie tracić czasu na zajmowanie się sprawami, którym dają początek ludzie innego niż Pan formatu. Miejsce, gdzie toczy się często walka o życie dziecka, to nie jest miejsce na demokrację. Choćby i stu niezdolnych, leniwych, zawistnych, czy choćby tylko mniej wybitnych niż Pan powinno odejść, żeby Pan mógł pozostać w Krakowie. Z nadzieją, że tak będzie - mama , która zawdzięcza Panu wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zespół Kliniki Re: wielki szacunek dla Profesora IP: 149.156.58.* 26.10.05, 19:02 W związku z artykułem, jaki ukazał się dn. 26.10.05 w Dodatku Krakowskim Gazety Wyborczej, pragniemy wyrazić nasze głębokie oburzenie treścią tej publikacji. Stanowczo protestujemy przeciwko wypowiadaniu się w naszym imieniu. Jako najbliżsi współpracownicy Pana Profesora Edwarda Malca jesteśmy poruszeni próbą Jego publicznego osądu. Pan Profesor jest człowiekiem, który całkowicie poświęca się ciężkiej służbie ratowania zdrowia i życia dzieci. Jest obdarzony wyjątkowym poczuciem odpowiedzialności za swoich pacjentów. Jego unikalne oddanie i poświęcenie powinno być przykładem dla innych lekarzy. Niezwykle cenimy współpracę z człowiekiem, którego podstawowym wymaganiem jest poszanowanie praw dziecka, troska o jego podmiotowe traktowanie oraz kompetentna opieka. Pan Profesor Edward Malec jest twórcą nowoczesnej kardiochirurgii w Polsce. To wybitnie utalentowany chirurg z olbrzymią wiedzą i doświadczeniem, doceniony przez polskie i międzynarodowe gremia kardiochirurgów. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród oraz wyróżnień. W kierowanej przez Niego Klinice leczone są dzieci z najbardziej złożonymi wadami serca z całej Polski, a także z zagranicy. Działalność Pana Profesora rozsławia dobre imię naszej Uczelni i Szpitala. Dzięki Jego inicjatywie, mobilizacji oraz wsparciu prowadzone są liczne badania naukowe, których wyniki prezentowane na forum krajowym i międzynarodowym, zyskują wysokie uznanie. Pan Profesor przywiązuje dużą wagę do podnoszenia kwalifikacji i rozwoju zawodowego swoich pracowników, którzy odbywają szkolenia w najlepszych ośrodkach kardiochirurgii dziecięcej na świecie oraz biorą udział w prestiżowych międzynarodowych konferencjach naukowych. Jako osoby z najbliższego otoczenia zawodowego Pana Profesora podziwiamy nie tylko Jego talent, wiedzę, doświadczenie i zawodową pasję, ale także szczerość i poczucie humoru. Jesteśmy dumni, że możemy pracować w zespole kierowanym przez Pana Profesora Edwarda Malca. Odpowiedz Link Zgłoś
martamaria10 Re: wielki szacunek dla Profesora 27.10.05, 13:43 Nie znam prof. Malca, nie musiałam korzystać z poradni kardiochirurgicznej (na szczęście!). Ale wystarczyło mi kilka odwiedzin z kilkumiesięcznym dzieckiem na neurologii w tym szpitalu, żeby zrozumieć zachowanie pana profesora w stosunku do niektórych pracowników tej placówki. Wydawało mi się zawsze, że lekarze, którzy leczą dzieci, są nie tylko kompetentni, ale również mili i cierpliwi. Bo pacjent-dziecko to przecież szczególny pacjent. Jeśli ktoś tego nie rozumie, albo mu się nie chce, albo uważa że mało zarabia i robi komuś – czyli DZIECKU – łaskę, to w placówce, która ma w nazwie „dziecięcy” nie powinien pracować. Rzeczywistość, niestety, jest zupełnie inna. Nie dość, że organizacja pracy jest fatalna np. rejestracja powinna być na konkretną godzinę, to zazwyczaj lekarze spóźniają się godzinę lub dwie. Czy Wy – lekarze – nie zdajecie sobie sprawy, co to jest dla małego dziecka czekać w poczekalni godzinę? Jeśli już się pojawią, to oczywiście brakuje słowa „przepraszam” czy jakiegokolwiek innego, wyjaśniającego aż takie opóźnienie. Nie robią tego, bo oni są KIMŚ. A my, a raczej nasze dzieci? Nie chcę tutj nikogo oskarżać ani obrażać, ponieważ swoje obserwacje opisuję na podstawie kontaktu tylko (aż!) z dwoma lekarzami: z neurologii i ortopedii. Gdy np. wchodzę do gabinetu pani neurolog: zero uśmiechu do dziecka, mam córkę szybko rozebrać, diagnoza, ubrać się. W czasie pierwszego badania moje dziecko się popłakało, chciałam wytrzeć jej twarz. A lekarka na mnie z wrzaskiem: co mi pani tu przeszkadza? Mowę mi odjęło. Ubieram córcię i słyszę: żegnam. Zawsze mi się wydawało, że pacjent po badaniu może spokojnie się ubrać, porozmawiać, i wychodząc pierwszy mówi „do widzenia”. Ale, jak widać pomyliłam się. Lekarze to przecież KULTURALNI i WYKSZTAŁCENI ludzie. Mam koleżankę, która pracuje w szpitalu uniwersyteckim kilkanaście lat. I potwierdza jedno: lekarze, którzy są dobrzy, wręcz znakomici w swej specjalizacji oraz ci, którzy nie biorą łapówek (tak, tak, są tacy) są narażeni na ostracyzm. A jeśli jeszcze wytyka współpracownikom błędy i grubiańską postawę, to tacy „koledzy” będą się starali wyeliminować go ze swoich szeregów poprzez różne oskarżenia. I w przypadku prof. Malca to się chyba potwierdza. Marta, mama 2-letniej Oli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafał Pogoda Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.bitech.krakow.pl 26.10.05, 19:20 Całkowicie popieram postępowanie prof. Edwarda Malca. W takich sprawach najważniejszy jest profesjonalizm, a nie dobre maniery. Taka krytyka to głosy frustratów. Odpowiedz Link Zgłoś
centaur1 Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch 26.10.05, 19:28 w tym prokocimiu to sie żrą i podkopują na potęgę.Im kto madrzejszy to wróg pierwszej klasy, a jak do tego uczciwy i łapówek nie bierze, to już nie ma zadnych szans. Całe rodziny pozatrudniane i rączka, rączkę myje. Nie daj sie Profesorze !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Pytel DLA KOGO JEST NIEWYGODNY PROF.MALEC ??? ODPOWIADAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 19:39 Przede wszystkim zapraszam na naszą stronę: hlhs.webpark.pl A teraz do rzeczy. Nie wiem, komu przyszło do głowy aby PUBLICZNIE oczerniać postać profesora Malca - jednego z najlepszych kardiochirurgów dziecięcych na świecie ???!!! Jeśli komuś przeszkadza i jednocześnie nie może się pogodzić z czyimś ogromnym sukcesem (ostatnio w Polsce bardzo popularne zachowanie) nikt przecież nie nakazuje pracy w Uniwersyteckim Szpitalu dziecięcym w Krakowie, ani nigdzie indziej. Dla wielu pozostanie w szpitalu po dyżurze przy wymagającym pacjencie jest bardzo uciążliwe, ale niestety, gdzie ratuje się życie ledwo narodzonego dziecka, nie ma miejsca na sentymenty. Każdy zdrowo myślący człowiek dobrze o tym wie. Profesorowi zarzuca się pracowitość, "ostre" podejście do współpracowników itp. Z Profesorem Malcem spędziłem wraz z żona i dzieckiem długie chwile w wielu najróżniejszych sytuacjach podczas kilku pobytach w szpitalu na kardiochirurgii – łącznie ok. 4 miesiące. Przeżywaliśmy wiele wspaniałych chwil, byliśmy świadkami - można bez wahania powiedzieć cudów. Jestem pewny, że dla wielu pracowników szpitala postać profesora Malca jest z tego powodu niezbyt wygodna. Aby mu dorównać, musieliby np. po pierwsze, przesiadywać w szpitalu po dyżurach, po drugie, pogłębiać uporczywie wiedzę a przede wszystkim nauczyć się rozmowy z rodzicami, czego oprócz profesora Malca i kilku innych lekarzy może większość pozazdrościć !!! Nigdy nie przyszło by mi na myśl aby profesor Malec miałby odejść ze szpitala w Prokocimiu !!! Nasze dziecko jest już po wszystkich 3 etapach leczenia skomplikowanej wady, ale co powiedzą rodzice Mamy kontakt z wieloma rodzicami uratowanych dzieci i wszyscy jesteśmy zgodni. Jeśli już ktoś miałby odejść ze szpitala, znam parę osób, które nie powinny w ogóle leczyć dzieci. Są to osoby z personelu medycznego, które odbierają rodzicom nadzieję na wyleczenie dziecka (postawa nieetyczna), których wiedza na temat kardiologii jest znikoma ! którzy w jeden dzień stawiają diagnozę a na drugi dzień ją zmieniają, nie potrafią rozmawiać z rodzicami, traktując ich jak głupie dzieci z przedszkola. ALE TAK TO JUŻ W POLSCE BYWA ŻE MĄDRZY LUDZIE MUSZĄ OPUSZCZAĆ NASZ KRAJ BO GŁUPI RZĄDZĄ – ale ja mam nadzieję, że profesor się Wam laikom „nie da” a my rodzice murem będziemy stać za panem z taką samą determinacją z jaką Pan - panie profesorze ratuje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgorzata Gawęcka Re: DLA KOGO JEST NIEWYGODNY PROF.MALEC ??? ODPOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 21:24 Czytam i serce mi truchleje jak łatwo zniszczyć człowieka tylko dlatego że jest lepszy sięga ponad przeciętność i to bardzo wysoko. Jak łatwo za swoją urażoną ambicje skazywać setki a nawet tysiące dzieci na śmierć. Tak na śmierć, bo wskażcie drugą taką osobowość jak Profesor. Ja chylę głowę przed nim i jego całym zespołem. Pierwszy raz spotkałam lekarza który o 7 rano przed wejściem na oddział potrafi powiedzieć wszystko co działo się z pacjentem w nocy i co zostało zrobione. Człowiekiem który zawsze jest w stanie porozmawiać z każdym rodzicem. PROFESOR TO SKARB NARODOWY i tak powinno się Go traktować. Jeśli ktoś nie wytrzymuje presji niech zmieni miejsce pracy. Podrzędnych lekarzy znajdziemy wszędzie a takich jak Profesor nie. Jestem pewna że propozycje pracy miał już wielokrotnie i to wysoko płatnej jednak zwyciężyła chęć pomocy naszym polskim dzieciom. Panie Profesorze liczymy i tym razem że dobro naszych dzieci zwycięży. Pan je kocha i dlatego to całe poświęcenie i pasja. Nie zostawi ich pan na pastwę innych lekarzy. Staniemy za Panem A ci lekarze którzy się tu wypowiadają niech staną przy stole operacyjnym i zoperują nasze dzieci, Króry z nich to potrafii. Lub niech dadzą pieniążki na wyjazd do Hamburga. Często się mówi Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy. Wiem że ci którzy dziś występują sami przeciw Profesorowi za jakiś czas będą musieli szukać pomocy właśnie u Niego. Tak zawsze bywa BŁAGAM NIE SKAZUJCIE NASZYCH DZIECI NA SMIERC Małgorzata Gawęcka mama Filipka (HLHS) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik USD Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.net / 213.199.205.* 26.10.05, 19:50 "Tuz po 15.00 zostaja ci,ktorzy maja dyzury.Reszta ulotnila sie do pracy na mieszcie" a za co przepraszam panie Profesorze mamy wyzywic nasze rodziny? tak calkiem po prostu.Mozna byc dobrym chirurgiem nie zapominajac o elementarnych zasadach dobrego wychowania.A klinika to nie Panski folwark i nie wolno Panu zmuszac do pracy po godzinach.Chyba ze z profesorskiej pensji nam Pan zaplaci.Nam tez chodzi o dobro dzieci ,ale praca w Pana towarzystwie jest dla nich niebezpieczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 20:12 Proszę szanownego Pana który boi sie ujawnić a szkoda, bo na pewno jak znam szeregi lekarskie to jesteś po prostu żałosnym lekarzyną, który powinienn leczyć kozy i od nich oczekiwać szacunku. Natomiast moja diagnoza brzmi następująco w stosunku do pana osoby "zaniżona samoocena"- niech mi pan wierzy diagnoza prosto od psychologa. Z szacunkiem mama leczonego dziecka przez profesora Malca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sympatyk USD Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:22 Tu treba zacytować jednego lekarza ze znanego czeskiego serialu : Ty tepa krowo!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOJ Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.bph.pl 27.10.05, 14:22 To zmień pracę, nie ma przymusu pracy w USD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sympatyk USD Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:25 Tylko i tak za chwilę beda w USD pracować uchodźcy z Białorusi, bo normalny człowiek w takich warunkach pracować nie jest w stanie. Jak dostanie pensje tomu nawet na waciki nie wystarczy ....I to po tylu latach nauki Pozdrawiam Panie KOJ Odpowiedz Link Zgłoś
likus1 Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch 27.10.05, 22:21 Nie podaba sie praca,jest niezadawalajaca, to mozna sie zwolnic. Zyjemy w wolnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sympatyk USD Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:26 Ale parafrazując słynne słowa jednego z rzeczników prasowych " lekarz sam sie wyleczy" - a wy?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.citynet.pl 26.10.05, 20:07 Niech jedzie.a on biedak popoludniu nie zarabia??? widac gratyfikacje od rodzicow wystrczaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perelekhlhs do mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 20:40 kochany niewtajemniczony, znikaj stad jesli nie wiesz o kim mowa, bo zapewniam Cie ze jestes w bledzie. popisz sobie w innych miejscach na wesole tematy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wd poseł, prof., VIP może nawet napluć na innych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 20:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perelekhlhs Re: poseł, prof., VIP może nawet napluć na innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 20:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perelekhlhs Re: poseł, prof., VIP może nawet napluć na innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 20:55 jako zywo tylu profesorow mnie uczylo i nikt mnie nie oplul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Bartusia Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 20:55 Zastanawia mnie jak autorka artykułu dała się wciągnąć w brzydkie odgrywanie się na Profesorze i dlaczego artykuł jest tak stronniczy. Wymienia się w nim nazwisko Profesora i wspierających Go Kardiochirurgów. Dlaczego brakuje nazwisk osób niezadowolonych (autorów listu). Całość ma wydźwięk bardzo negatywny, a Profesor na pewno na to nie zasługuje. Czy autorki artykułu nie stać na obiektywizm? Odpowiedz Link Zgłoś
dinar list od Funduszu na rzecz Dzieci z Wadami Serca 26.10.05, 21:24 Warszawa, 26 października 2005 Pani Iwona Hajnosz Gazeta Wyborcza w Krakowie Szanowna Pani Redaktor, Wczorajszy artykuł w krakowskim dodatku Gazety Wyborczej pt. „Prof. Edward Malec, najlepszy kardiochirurg dziecięcy, być może odejdzie ze szpitala w Prokocimiu”, rozpętał prawdziwe oburzenie i jednocześnie strach wśród rodziców skupionych przy Funduszu na Rzecz Dzieci z Wadami Serca. Klinika Kardiochirurgii kierowana przez Profesora Malca to w naszej opinii jeden z lepiej zarządzanych oddziałów tego typu. Wielu rodziców kontaktujących się z nami podkreśla fakt, że już od pierwszych chwil pobytu tam z dzieckiem mogą zaobserwować ogromną dbałość, jaką otoczone są chore dzieci. Dla Profesora Malca i jego personelu mali pacjenci nie są przypadkami 1, 2, 3 itd. To Kasia, Zosia, Janek…to dzieci, o których życie trzeba walczyć. A jest to walka często bardzo trudna i długotrwała, w której każdy najdrobniejszy błąd lub niedopatrzenie może przyczynić się do śmierci dziecka. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że Profesor Edward Malec jest jednym z najwybitniejszych kardiochirurgów dziecięcych na świecie. My, rodzice z Funduszu na Rzecz Dzieci z Wadami Serca, wiemy też, że jest to człowiek naprawdę wielkiego serca. Wielokrotnie podejmował się, i to z dobrym skutkiem, próby ratowania dzieci odrzucanych i tym samym skazywanych na śmierć przez lekarzy z innych ośrodków w Polsce. Dlatego Fundusz na Rzecz Dzieci z Wadami Serca, jako organizacja niezależna od ośrodków medycznych, bazując na doświadczeniach rodziców leczonych w Krakowie dzieci, z czystym sumieniem kieruje do profesora Malca zrozpaczonych rodziców, szukających ratunku dla swoich nienarodzonych dzieci. Mamy świadomość, że zrobi on wszystko, co w ludzkiej mocy, by je uratować. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć motywów kierujących piątką pracowników składających skargę na pana Profesora. Kim są Ci ludzie i o jakim złym zachowaniu Profesora mówią?!!! To, że krzyknął na kogoś za niewłaściwe wykonywanie swoich obowiązków narażające życie dzieci nazywają grubiaństwem? Czyżby wymagania stawiane im przez Profesora Malca były rzeczywiście zbyt duże? A może bardziej jest to wynik urażonej dumy wynikającej z wytknięcia im braków w kwalifikacjach zawodowych?! Niestety w Polsce niektóre złożone wady serca leczone są z powodzeniem jedynie w dwóch ośrodkach: łódzkim i krakowskim. Co stanie się więc w przyszłości z dziećmi, dla których zabraknie miejsc w Łodzi? Bo bez Profesora Malca ośrodek krakowski praktycznie przestanie się w Polsce liczyć! Zastanawiamy się, czy pomyślało o tym pięciu współpracowników Profesora pisząc skargi do dyrekcji szpitala? Może lepiej by zrobili podnosząc swoje kwalifikacje korzystając z możliwości pobierania nauk u tak znakomitego specjalisty, jakim jest Profesor Edward Malec! Łączymy wyrazy szacunku. Członkowie Rady Funduszu na Rzecz Dzieci z Wadami Serca: Dina Radziwiłłowa – przewodnicząca, Wojciech Król, Beata Kulesza, Katarzyna Parafianowicz, Małgorzata Pawłowska, Justyna Pytel, Elżbieta Sierant i Anna Tarkowska. Odpowiedz Link Zgłoś
dinar FUNDUSZ PRZEPRASZA PRACOWNIKÓW KLINIKI KARDIOCHIRU 26.10.05, 22:42 W ZAMIESZCONYM PRZED CHWILĘ LISCIE NAPISALISMY O PIĘCIU WSPÓŁPRACOWNIKACH PROFESORA SKŁADAJACYCH SKARGI DO DYREKCJI SZPITALA. NIE MIELIŚMY NA MYŚLI NAJBLIŻSZYCH, ODDANYCH PROFESOROWI ASYSTENTOW ANI NIKOGO Z PERSONELU KLINIKI KARDIOCHIRURGII. AUTORKA ARTYKUŁU NAPISAŁA O ZARZUTACH STAWIANYCH PRZEZ PIECIU KOLEGÓW LEKARZY Z PROKOCIMSKIEGO SZPITALA I WYŁACZNIE W TYM KONTEKSCIE UŻYLIŚMY SŁOWA "WSPÓŁPRACOWNICY" = KOLEDZY LEKARZE. WSZYTSKICH, KTÓRYCH NASZ LIST URAZIŁ BARDZO GORĄCO PRZEPRASZAMY. DLA NAS PROFESOR MALEC I JEGO EKIPA STANOWIĄ JEDNOŚĆ I JESTEŚMY IM BARDZO WDZIĘCZNI ZA RATOWANIE NASZYCH DZIECI. Członkowie Rady Fundusz na rzecz Dzieci z Wadami Serca Dina Radziwłłowa - Przewodnicząca, Wojciech Król, Beata Kulesza, Katarzyna Parafianowicz, Małgorzata Pawłowska, Justyna Pytel, Elżbieta Sierant i Anna Tarkowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plebejusz Ksiezna Dina Radziwillowa IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 10:54 Jest biedna i zaniedbana, ale ma nareszcie okazje dzialac - dobroczynnie. Nareszcie moze cos znaczyc i dac o sobie uslyszec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezalezny Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 21:52 Znam kilku polskich doskonalych kardiochirurgow dzieciecych ale o zadnym z nich nie chodzą słuchy jakoby uciekał się do rekoczynow wobec wlasnych asystentów oraz zachowywał sie w sposób uwłaczający wobec kolegów , którzy rowniez ratują zycie dzieciom być może w innych specjalnościach.Rozumiem wypowiedzi zdesperowanych rodziców ale jest brakiem honoru wykorzystywanie ich do maskowania prymitywnych reakcji i zachowania niegodnych nauczyciela akademickiego, lekarza i męzczyzny prawego.Troche mi wstyd , że jesteśmy kolegami po fachu! Odpowiedz Link Zgłoś
dinar Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch 26.10.05, 22:12 Ciekawe, czy znasz człowieka, o którym mówisz. Poza tym nie chodzą zadne słuchy, tylko ktoś napisał skarge. Wypowiedizeli się tu na forum nie tylko - jak mówisz - zdesperowani rodzice, ale też lekarze najblizej z profesorem współpracujący i pielegniarki. Jeśli sie zna człowieka, mozna o nim coś powiedziec - tu się wypowiadają ludzie, którzy go znają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezalezny Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 22:52 znam kierowników klinik szpitala jako ,że od wielu lat wspólpracuję z Instytu- tem i opinie od wielu lat krążące o profesorze Malcu .Sadzę, ze oni znacznie wiecej uratowali dzieci przed kalectwem i smiercia niż prof Malec i bez których trudno by było sie obyć panu profesorowi ale żaden z nich z racji tego faktu nie uzurpuje sobie prawa do chamstwa a jedynie we współpracy i spokoju wypełniają swoje obowiązki nie bacząc na rozgłos i medialne rozpropagowywanie własnej osoby dla zamaskowania własnych błędów i chyba wrodzonego nietaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beza Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 01:07 prawo do chamstwa?? jakaś nowa dziedzina prawa?? spokój?? czy jest możliwy w obliczu śmierci?? rozgłos?? czy jest potrzebny, gdy nikt inny nie potrafi?? medialne rozpropagowanie?? no cóż, inni to robią za Pana!! wrodzony nietakt?? nic do rzeczy nie ma, gdy ten co żyć nie miał woła chleba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 07:34 Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch Przeczytaj komentowany artykuł » Autor: Gość: niezalezny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Data: 26.10.05, 22:52 + dodaj do ulubionych wątków skasujcie post + odpowiedz -------------------------------------------------------------------------------- znam kierowników klinik szpitala jako ,że od wielu lat wspólpracuję z Instytu- tem i opinie od wielu lat krążące o profesorze Malcu .Sadzę, ze oni znacznie wiecej uratowali dzieci przed kalectwem i smiercia niż prof Malec i bez których trudno by było sie obyć panu profesorowi ale żaden z nich z racji tego faktu nie uzurpuje sobie prawa do chamstwa a jedynie we współpracy i spokoju wypełniają swoje obowiązki nie bacząc na rozgłos i medialne rozpropagowywanie własnej osoby dla zamaskowania własnych błędów i chyba wrodzonego nietaktu. -------------------------------------------------------------------------------- Przemawia przez ciebie zawisc i zazdrosc. Odpowiedz Link Zgłoś
pacj.jank Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch 29.10.05, 09:10 Nie sądziłam że kiedykolwie spotkam tak zadufaną i nieprzyjemną osobę jak prof Malec , gdyby nie to że mam chory dziecko nigdy nie chiałabym mieć doczynienia z profesorem. Każy rodzic boji się złego sława powiedzieć na temat Malca bo chce pomocy dla swojej pociechy , ale prawda jest taka że rodzice czekaja po kilka miesiecy na termin kolejnego zabiegu; dzwonią, proszą , przychodzą robią co tylko jest w ich mocy ale najważniejszym argumentem dla profesora jest to ile dostanie w kopercie a nie chęc szybkiej i konkretnej pomocy choremu dziecku! Chamstwo Malca dopiero widoczne jest w stosunku do rodziców!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 18:53 Szkoda słów do takiej osoby jak ty Rodzice nie boją się mówić jak widzisz to rodzice chwalą Profesora. Jest to pierwszy lekarz który nie wyciąga ręki po cudze pieniądze nigdy nie słyszymy a nawet nie czujemy i nie widzimy nadstawianej kieszeni. On pyta o stan dziecka, a nie o stan twoich możliwości finansowych. Takich jak Profesor lekarzy to trzeba ze świecą szukać. Jesteś bardzo odosobnionym forumowiczem. A rozmowa z Profesorem to sama przyjemność fachowa, rzeczowa, konkretna. To fakt trzeba czasem poczekać na operacje ale wynika to z tego że w pierwszej kolejności operowane są przypadki ratujące życie, czyli noworotki. A coraz więcej ich przywożą do Prokocimia. Lepiej czekać na zabieg w domu niż na VI. Tego jestem pewna. Ty cenisz kardiologię My kardiochirurgię. Z pozdrowieniami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sympatyk USD Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:29 A ci co skarge napisali to mieli na mysli niewidzialną rekę tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik sz Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:08 Istotnie przynajmniej 3 oSrodki w Polsce operują także złożone wady serca, w tym HLHS (met.Norwood). Szkoda, że tak trudna jest współpraca z Panem Profesorem Malcem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Rajczyk Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.pp.com.pl / *.pp.com.pl 26.10.05, 22:08 Moje dziecko przez kilka miesięcy pozostawało pod opieką Pana Profesora Edwarda Malca. I był to okres, kiedy podobnie jak wiele innych mam, byłam spokojna,że zapewniam mojemu dziecku najlepszą na świecie opiekę. Nie potrafię wyrazić swojej wdzięcznosci dla Pana Profesora i Jego Zespołu. W tym czasie wszystko było możliwe, wszystkie badania były natychmiast wykonane, a dla mnie jak chciałam karmić dziecko w nocy znalazł się rozkładany fotel... Spędziliśmy w Prokocimiu 8 miesięcy, z czego 3 miesiące u Pana Profesora. Potem, już wszystko było trudne do zrealizowania, odsyłano nas od jednego lekarza do drugiego, na badania i lekarstwa czekaliśmy na zgody... Nie mogę zrozumieć tych lekarzy, dla których jak widać ważniejsza jest własna urażona ambicja niż dobro swoich małych pacjentów. Kiedyś, w jednym z artykułów o Panie Profesorze, przeczytałam wypowiedź wybitnego amerykańskiego kardiochirurga, że Pan Profesor jest skarbem narodowym. Dla nas, dla osób, z którymi miały przyjemność z nim się spotkać, jest wspaniałym wzorem Prawdziwego Człowieka. Wierzę, że Pan Dyrektor szpitala przeczyta te wszystkie uwagi na tym forum i zwycięzy dobro naszych wszystkich dzieci. Alicja Rajczyk, mama śp. Beniamina www.beniamin.net Odpowiedz Link Zgłoś
izakam51 Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch 26.10.05, 22:29 Jesteśmy rodzicami dziecka, które urodziło sie z bardzo ciężką, złożoną wada serca. Nasz synek był trzykrotnie operowany przez profesora Malca, wspaniałego człowieka i doskonałego fachowca. Nie wyobrazamy sobie sytuacji, że mogło by zabraknąć naszego profesora w Prokocimiu. Niejednokrotnie byliśmy świadkami jego poświęcenia dla dzieci.Jesteśmy pełni szacunku i wdzięczności panie Profesorze. Rodzice Kacpra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kardiochirurg Malec straszy, ze wyjedzie? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 09:04 On tylko bada w Niemczech grunt. Sprawdza, czy go naprawde chca. I ZA ILE? Bo on nie dba o pieniadze - w PL. Tak sie przynajmniej reklamuje. A poza tym Malec musi Niemcow zapytac na ile grubianstwa tam bedzie sobie mogl pozwolic. Bo w Krakowie nie musial o to nikogo pytac. Udzielny pan. On bez bycia burasem nie umie pracowac. Wiec MUSI spytac. Ot, takie ma obyczaje. Profesorskie. Swiatowe. Odpowiedz Link Zgłoś
majewska12 Re: Malec straszy, ze wyjedzie? 27.10.05, 09:20 Oj wstyd oskarżać, oceniać a nie ujawniać się. Nie chciałabym kiedys leczyć się u lekarza, który nie ma odwagi występowac pod imieniem i nazwiskiem. A ile własnie tacy niedouczeni kardiolodzy ciągną pieniędzy od prywatnych pacjentów wiem sama najlepiej. I co gorsza w godzinach pracy i na szpitalnym sprzęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kardiochirurg Pilnujesz szpitalnego sprzetu i godzin pracy? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 09:55 To moze zalatw od razu cala grupe spoleczna, zebym sie za bardzo nie oblowil. Razem lepiej mnie upilnujecie - zlodzieja. A w przerwach - nie zapomnijcie przy okazji przypilnowac Malca. On tez robi przewalki. Ale jemu wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
lordes Re: Pilnujesz szpitalnego sprzetu i godzin pracy? 27.10.05, 16:28 Kardiochirurg ??? - niezłe marzenia !!! " przewalki " - widać w jaki sposób Pan pieniądze zarabia !!! Wstyd oskarżać tak uczciwych ludzi , jakim jest Prof. Malec !!! Co z Pana za zazdrosny i zakompleksiony człowiek ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Pilnujesz szpitalnego sprzetu i godzin pracy? IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:34 Skoro mamy wicemarszałka Leppera to czegóz sie dziwić takiej naiwności. Cóż jak Bóg kogoś chce pokarać to mu rozum odbiera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Pilnujesz szpitalnego sprzetu i godzin pracy? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 19:37 Tak, jemu wolno bo jest GENIUSZEM! Wam doktorki /nie wszystkim/ juz sie do cna we lbach przewrocilo. Troszke pokory i szacunku dla prawdziwie wielkich ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Pilnujesz szpitalnego sprzetu i godzin pracy? IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:35 Geniusz, geniusz a my potrzebujemy tylko fachowca Odpowiedz Link Zgłoś
paniiwonka1 Re: Malec straszy, ze wyjedzie? 27.10.05, 09:56 niech ktoś urażony, gość na tym forum czy jakikolwiek inny lekarz, który wypowiada sie o Profesorze, nie przebywający z Nim kilkudzisięciu dni na oddziale, tak jak my, rodzice dzieci, zastanowi się nad tym, że właśnie ten sam człowiek, bez wątpienia z grubiańskim zachowaniem, rozstawiający wszystkich po kątach i nie przebierający w słowach, w każdej chwili biegnie na blok i operuje bez drżenia ręki, malutkie serduszko milimetrowych rozmiarów!i nie pyta za ile, i nie mówi, że jest już po godzinach! to prawda, że wszyscy jego współpracownicy stoją na baczność, bez względu na humor Profesora i czasem wszyscy fruwają, ale ten sam wściekły człowiek, zostaje przy dzieciach wieczorami, w soboty i niedziele, interesuje się każdym dzieckiem, nawet, ile zjadło i czy zrobiło kupę!przeżywa każdą stratę dziecka i ma jeszcze czas dla rodziców,którzy też potrafią zawracać głowę. Tak, jest wściekły , bo cały system jest chory, nie ma specjalistów, łóżeczek i nie udaje sie ratowac wszystkich, których można. bez względu na to, z jakim zachowaniem Profesora spotkałam się przebywając w szpitalu i o jakie słowa mam żal, nigdy mnie nie obraził ani nie potraktował z góry. mimo, iż mój syn zmarł, dziękuję Profesorowi i całemu personelowi Kardiochirurgii za 5 miesięcy jego życia.i nie wyobrażam sobie, jak będzie wyglądał ten oddział bez Niego i co zrobią z tymi wszystkimi dziećmi, które są w trakcie leczenia i z tymi, które dopiero sie urodzą. i tego nikt nie wie, komu się mogą urodzić, być może tym, którzy niezbyt pochlebnie wypowiadali się na tym forum. mama ś.p. Arturka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kardiochirurg Pani Iwonko! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 10:10 Przykro mi, ze Pani syn Artur zmarl. Rozumiem, ze b. ceni Pani prace, umiejetnosci i poswiecenie Prof. Malca. Nie zmienia to faktu, ze ow geniusz dla jednych - jest gburem i prymitywem dla innych. Po prostu brak mu klasy i obycia. Co nie przeczy jego umiejetnosciom zawodowym. Jedynie potwierdza brak dobrego wychowania. Wiec - rownajmy w dol! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Malec straszy, ze wyjedzie? IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:37 Gloria in exscelsis deo (E.M. ma sie rozumieć) ........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk Re: Malec straszy, ze wyjedzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 17:56 coś zbyt wielu jest tych ś.p.wdzięcznych dla tych złotych rąk i "Dzikości serca." a może raczej szalony umysł i brak honoru ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Bartusia Re: Malec straszy, ze wyjedzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 10:09 To nie jest wypowiedź kardiochirurga, bo to ludzie wykształceni i inteligentni, nie użyliby określenia "buras", stać ich na bardziej dosadne sformułowania mieszczące się jednak w granicach etykiety. Niestety publiczne forum często przyciąga różne prymitywy, którym się zdaje, że mogą nabluzgać na czyjś koszt i lubią mieszać. Niestety zdemaskował go brak polotu w wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kardiochirurg Pytanie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 10:15 A moze ty mamo Bartusia zostaniesz detektywem? Bedziesz rozwiazywac zagadki kto jest, a kto nie jest kardiochirurgiem - na podstawie uzytych okreslen? Moze zacznij wpierw od Prof. Malca. On uzywa pieknego slownictwa. W pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Bartusia Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 11:52 O ile wiem, wszyscy kardiochirurdzy o tej godzinie są na bloku. Jaki kardiochirurg ma teraz czas ślęczeć przy komputerze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kardiochirurg Re: Pytanie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 18:25 Teraz ma czas kardiochirurg, ktory w nocy pracowal na dyzurze i po nim ma dzien wolny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lekarz Malec-czy ma odejsc, czy pozostac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:00 Prof. Malec jest wybitnym kardiochirurgiem i prosze mi wierzyc rownie wybitnym prostakiem. Profesjonalizm u niego idzie w parze z chamstwem i nie moze byc usprawiedliwieniem dla mobbingu i wyzywania sie na personelu, z ktorym wspolpracuje. Odnosi niebywale sukcesy, ale czy sam??? Przeciez to grupa wiernych mu asystentow w imie zasad i etyki lekarskiej toleruje jego impertynencje na rzecz dobra dzieci i razem z nim pracuje na sukces, z ktorym tylko on jest kojarzony. W ostatnich latach odeszlo od niego kilku wspanialych lekarzy, ktorzy musieli podjac trudny wybor - czy dalej tolerowac chamstwo i prymitywizm jego wypowiedzi, czy rozstac sie z ulubina profesja. Anesezjolodzy nie chca z nim pracowac, pielegniarki przyciagaja tylko wyzsze pensje w porownaniu z innymi oddzialami. Lekarze pokrewnych specjalnosci nie chca z nim pracowac, bo ich publicznie wyzywa na korytarzu w obecnosci rodzicow. Prof. Malec nigdzie nie wyjedzie za granice, poniewaz dobrze wie, ze tam (czy to w Niemczech, czy w USA, Kanadzie itd.) po pierwszym, lub drugim wybryku pozegnalby sie z praca. Tlumaczenie przez niego, ze parking wokol instytutu pustoszeje po godz 15 (kiedy konczy sie czas pracy lekarzy) jest retoryka Kalego. To on sam zostaje w pracy dluzej, bo tego chce i miedzy innymi wlasnie to przeklada sie bezposrednio na jego sukcesy. Inni lekarze tez pracuja dluzej, jesli zachdzi taka potrzeba. Nikt nie wychodzi z sali operacyjnej o 15 w trakcie operacji - miedzy innymi na tym polega zawod lakarza. Poza tym nie czyni on tego w imie idealow Judyma - prosze porownac jego PIT na koncu roku z PIT-ami innych lekarzy. Podsumowujac, wydaje mi sie, ze artykul i dyskusja wokol niego sa bardzo potrzebne. Nie jestem absolunie za tym, zeby tak wybitny lekarz mial opuszczac Polske, ale musi sobie on uswiadomic, ze sukcesy zawodowe nie usprawiedliwiaja zlego traktowania innych. Jesli w gre wchodzi zycie dziecka, to nie powinno byc czasu na ublizanie, tylko trzeba sie skupic na konstruktywnej pracy. Panie Profesorze! Jesli jest pan takim wielkim kardiochirurgiem (najlepszym na swiecie), to niech pan pokaze klase i sprobuje sie zachowywac jak na profesora UJ przystalo. Niech pan sie zastanowi nad swoim zachowaniem i zmieni w nim pewne rzeczy. Jesli rachunek sumienia jest panu obcy i z gory pan zapowada, ze sie nie zmieni, to pozostanie pan nadal wielkim kardiochirurgiem dla rodicow dzieci ktorych pan leczy, a dla personelu, z ktorym pan wspolpracuje, pozostanie pan malym socjopata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Malec-czy ma odejsc, czy pozostac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:39 panie ...ski, niech pan nie zazdrosci tak bardzo profesorowi, jest on swietnym organizatorem i dlatego jego oddzial funkcjonuje duzo lepiej niz panski. rozumiemy, ze ponizanie boli, ale niestety sie panu nalezy. panski oddzial rodzice najchetniej omijaliby duzym lukiem, panuje tam brak dyscypliny, kadry fatalne, opieka fatalana. jest pan skazany na wspolprace z profesorem, wiec niech pan uzna w koncu, ze jego zdanie jest wazniejsze, a jesli pan tego nie potrafi, to niech pan odejdzie. to dobre rozwizanie dla szpitala i dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzice Re: Malec-czy ma odejsc, czy pozostac? IP: 195.205.141.* 27.10.05, 17:35 moga nie wytrzymac i rzeczywiscie opisac co sie dzieje na oddziale, na ktorym sie czeka na operacje, sa zdesperowani, bo nagle zycie wielu dzieci zawislo na wlosku; standardowe haslo o 7mej rano: spal cala noc, WLASNIE sie obudzil (dziecko prawie niezywe ze strachu i placzu), standardowa obsluga: klucie dziecka przez 45 minut i dluzej po calym ciele zeby pobrac krew i wiele innych; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Malec-czy ma odejsc, czy pozostac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 17:51 bo skoro tak pan popiera publiczne osady, to moze teraz troche o panu porozmawiamy. niestety lista zarzutow bedzie duzo dluzsza i ciezsza. to jak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk Re: Malec-czy ma odejsc, czy pozostac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 18:10 Mało, że wysłał Pan sam list do redakcji, sprowadził dyskusje na tory nie mające nic wspólnego ze złożoną na Pana skargą to jeszcze sam Pan odpowiada na liczne zarzuty oczywiście nietakrownie co mnie zupełnie nie dziwi bo od wielu lat wieści o Panu do mnie docierają.Jedynie cierpliwość i dobre maniery kolegów spowodowały , że tak długo uchodziło to Panu bezkarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY Re: Malec straszy, ze wyjedzie? IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:38 Szkoda że nie słyszła Pani tego "Wykształconego" geniusza ze stosownym tytułem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr alamakota Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: 194.94.4.* 27.10.05, 10:16 Tak sie sklada, ze jestem lekarzem w Niemczech. Asystenci pracuja mniej efektywnie niz ich polscy koledzy, system feudalny jest jeszcze silniejszy, mlodzi lekarze przez wiele lat nie moga mimo checi niczego sie nauczyc. Wrzaski na sali operacyjnej sa obrzydliwa norma w CALEJ Europie - z wlasnego doswiadczenia moga powiedziec o Niemczech, Holandii, Wloszech i Anglii. A co do Prof. Malca - krucha rownowaga miedzy wiedza a wladza latwa sie rozpada u ogromnej wiekszosci profesrow, a poczucie sily powoduje, ze zapominaja o okolicznosciach. Szacunek nalezy sie kazdemu, kto tego nie rozumie, sam nan nie zasluguje. Widzialem w jakim sposob wspomniany profesor zwraca sie do wspolpracownikow i moje prynypia nie pozwalaja na akceptacje tego postepowania. Bardzo wielu wybitnych profesorow osiagnelo swoja pozycje praca, wiedza i MIALO WIELKIE SZCZESCIE, ze znalezli sie w odpowiedniej chwili w odpowiednim czasie. Dzisiatki ich szlachetniejszych kolegow nie osiagnelo takiej pozycji ze wzgledu na ostrzejsze pryncypia, jakim holduja. Wladza w medycynia wymaga podobnych predyspozycji charakterologicznych, jak kazda inna wladza. A do wszystkich licznych dyskutantow - zeby o czyms mowic, trzeba znac wszystkie dane. W przeciwnym razie cala dyskusja jest mieszanina uprzedzen, osobistych doswiadczen, niesprawiedliwych pomowien i populistycznych bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bianca Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.ghnet.pl 27.10.05, 10:41 Cześc wszystkim. Zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy usprawiedliwiają lekarzy wychodzących do domu/innej pracy ZANIM zakończą godziny w szpitalu. Powodem ma być to , że lekarze mało zarabiają i muszą gdzies dorobić. Wiele osób zarabia 1000 zł i mniej i nie opuszcza swego stanowiska pracy przed 16, czy inną godziną, bo "musi dorobić". To po prostu smieszne...Lekarz jest wyjątkowym zawodem, nie każdy musi go wykonywać. Popieram zachowanie prof Malca w 100%!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:44 Czy ty wiesz o czym piszesz? ZANIM ??? w tym przybytku pracuje sie do 14 35 a i to za gówbniane pieniądze. Oprócz widzimisie pana Profesora to jeszcze obowiązuje Kodeks Pracy. Jak sie czyta takie bzdury jak Twoje to sie przypomina cos o głupocie i gołębicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Bartusia Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 11:35 Wierzę, to delikatna materia. Ale czy jedynym możliwym sposobem na próby poprawienia atmosfery jest pisanie do gazety. Czy nie znalazły się bardziej cywilizowane sposoby rozwiązania problemu. Wszak większość przełożonych (nie tylko w służbie zdrowia) bywa nieprzyjemna, w złym nastroju itp. Również od kultury osobistej podwładnego zależy, jak sobie w takiej sytuacji radzi. Czasami bywa tak, że szef jest nie tylko grubiański, ale także średnio inteligentny i wtedy się dopiero robi niesmacznie. Tu z całą pewnością jest inaczej. Myślę, że cała afera da wszystkim do myślenia i coś da się poprawić. Teraz jednak nagroda dla tego, kto wymyśli, jak z honorem zakończyć całą sprawę nie powodując uszczerbku kadrowego. Wierzę, że mądrość zwycięży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosądny Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:53 W Ośrodku , którym pracuje pan prof Malec znajduje sie z pewnościa wielu pro- fesorów i docentow.Większość z nich sądzę to dobrzy a być może nawet wybitni fachowcy w swoich specjalnościach.Czy można sobie wyobrazic wzajemną wspólprace gdyby wszyscy zachowywali się ordynarnie , wulgarnie i nielojalnie wobec siebie.Sukces nie tylko żartobliwie ma wielu ojców ale w życiu również.Nie sądze aby nawet talent Profesora usprawiedliwiał jego zachowanie.Taka postawa pozostałych specjalistów (a jest ich wielu) stworzyłaby warunki , które byłyby piekłem nie tylko dla wspólpracowników ale przede wszystkim dla pacjentów. Ludzie naprawdę wielcy a przy tym posiadający honor nie tylko potrafią się przyznac do błędu ale nawet powiedziec słowo "przepraszam" , które w normalnych domach uczą nas rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Januszewska Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 02:58 Dobre wychowanie to nie tylko wpojenie dziecku, kiedy ma uzywac slow "prosze", "dziekuje", "przepraszam", ale takie, ktore uswiadomi mlodemu czlowiekowi, kiedy mozna i trzeba lamac konwencje i konwenanse w celu realizacji wartosci z wyzszych szczebli.......no ale wszystko zalezy wlasnie od hierarchii wartosci - u niektorych uprzejmosc i elegancja to juz szczyt. dziekuje za uwage :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:47 Jedna Pani kiedys śpiewała: "a przede wszystkim chodzi o to aby nie byc idiotą" Pozdrowienia od gołębic ze stratosfery dla Pani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajomy Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 18:42 Ale się go boisz bo wiesz do czego jest zdolny co z pewnościa już doświadczyłaś. A poza tym w medycynie lekarz zdobywa "szlify" pracą a nie podlizywaniem się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobrej myśli TERAZ BEDZIE PiS WIĘC KAŻDY BĘDZIE MIAŁ SIE LEPIEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 09:51 ... teraz będzie rządził PiS z prezydentem Kaczyńskim na czele i Lepperem w roli wicemarszałka, więc daremne te kłótnie. Oni wszystko rozstrzygną !!! hehe. Nie będzie liberałów, każdy będzie zadowolony ze swojej pensji i godzin pracy a niedobrych przełożonych odpowiednio bedą karać. Przecież niedawno były wybory. Pozdrowienia dla całego szpitala w Prokocimiu !!! Tego jeszcze z renomą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Bartusia Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 09:05 Wszystko prawda, zgadzam się z rozsądnym. Tylko że mamy w przypadku profesora do czynienia z przypadkiem szczególnym. To nie jest "jedynie" świetny specjalista, który rzetelnie i rutynowo wypełnia swoje obowiązki. Jest to (wg mnie, osoby patrzącej jednak trochę z boku) jednostka ponadprzeciętna, niesłychanie kreatywna, mająca daleko wyżej sięgające zamiary i możliwości, która jest jednak w bardzo istotny sposób ograniczana przez prozę sytuacji gospodarczej naszego kraju. Nie dziwmy się, że takie ograniczenia frustrują. Zgadzam się, że takie miejsce, jak szpital akademicki skupia w swoich murach sporą liczbę ludzi wybitnych. Ale ilu z tych wybitnych jest równie kreatywnych, przebojowych, implementujących nowe rozwiązania z takimi efektami! Wydaje mi się, że warto pewne rzeczy poświęcić, aby pomóc takiej jednostce. To jest obowiązkiem otoczenia. Nie może tu być miejsca na zawiść i rzucanie kłód pod nogi. To dzięki takim jednostkom nasza cywilizacja rozwija się coraz dynamiczniej. Dane jest profesorowi zaistnieć w czasach, kiedy nasz kraj w niektórych dziedzinach ma dużo większe możliwości na współpracę międzynarodową. Wymiana doświadczeń i wzajemna pomoc możę przynieść rezultaty ogromne. Nie można jednak być tak zaściankowym i spoglądać na osobiste interesy. Być może za wiele wymagam, ale jeśli ktoś chce się zaliczać do grona osob wybitnych, powinien niestety zaakceptować, że wiąże się to z pewnymi kosztami osobistymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 19:05 Ponadprzecietna - to znaczy że ma juz stać ponad prawem? Przeciez to coon robi to z powodzeniem wyczerpuje znaniona przepisów Kodeksu Pracy dotyczących mobbingu. Czyż ci wszayscy, których praca skałada sie na sukces Pana Profesora ( tak tych wszystkich, bo on sam tylko dwójka swoich rąk to co najwyżej mógłby zgasić światło)to hołota nie warta jakiejkolwiek uwagi? W takim szpitalu jak USD na sukces jednostek składa sie praca całego zespołu, o czym wartoby jednak dla przyzwoitosci (i elementarnego szacunku dla wysiłku setek, często bezimiennych pracowników) pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama p Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 19:24 Jasne że pamięta się o wszystkich innych pracownikach lekarzach i pielęgniarkach bez których nie poradził by sobie prof. Malec, ale należy pamietać że to właśnie Ci ludzie pracuja pod tymi wspaniałymi skrzydłami profesora. I to właśnie on potrafi im jak najwięcej przekazać ja bym sie bardzo cieszyła gdybym miała takiego dyrektora jak profesor Malec w mojej pracy. Niestety jestem skazana w pracy na człowieka dyrektora pokroju doc. Rudzińskiego, beznadziejnego, bezmyślnego prostaka, który nie potrafi sam zrobić, a co tu dopiero mówić o przekazaniu wiedzy i o zdobywaniu doświadczenia. DLATEGO CHYLE CZOŁA PRZED PROFESOREM MALCEM - BO TO WIELKI TALENT ŚWIETNY UMYSŁ I DOBRY CZŁOWIEK. I MAM NADZIEJE ŻE NIE DA SIE TYM WSZYSTKIM NIEUDACZNIKOM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 20:01 Kobieto, czy aby masz swiadomość że to o czym piszesz, to groźby karalne? A swoja droga: błogosławieni pędzący żywot w niewiedzy, albowiem przeżyja oni zycie g... wiedząc. I z całego serca życze Ci dyrektora o jakim marzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama p Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 20:08 Jakie grożby karalne Ty chyba mieszasz pojęcia, bo ty to akurat jesteś mało poinformowany. Dziękuję i mam nadzieje że profesor zostanie i nastanie spokój i harmonia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 20:11 Oj naiwna nainwa naiwna....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY A'propos Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 20:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.autocom.pl 28.10.05, 20:03 A'propos Coś mi sie wydaje, że w Okrąglaku wywiesza tablicę ze zdięciami pt. "tych państwa nie obsługujemy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 18:21 I to znowu Pan Profesorze! Bardzo nieładnie, już brakuje Panu argumentów a w Hamburgu już nie chcą i wyjeżdżać niewygodnie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.05, 18:27 Jestem ciekawa kto to pisze takie bzdury, jakoby sam pan prfesor dyskutował tu osobiście. Wam po prostu brakuje klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 27.10.05, 20:05 Wybitni ludzie nie znosza kalectwa umyslowego wokol siebie, denerwuja ich niedolegi i wszelkiej masci lenie. Totez ponosza ich nerwy. W moim miescie jest Pani Profesor na Patologii Ciazy w jednym ze szpitali. Ona tez nie przebiera w slowach i trzyma dyscypline zelazna reka Bog jeden wie ile ona uratowala ciaz i dzieci. Nie przegapi niczego i ten oddzial jest najlepszy w Plsce. Moja corka lezala na tym oddziale z ciaza wysokiego ryzyka. Pani Profesor byla jak matka. Besztala tych asystentow ale tez trzeba bylo zobaczyc ich zachowanie ciagle czegos zapominali, czegos nie zrobili, pielegniarki potrafily pomylic leki lub czegos nie dolozyc - trzeba bylo sprawdzac. Jakby ich nie obudzic do zycia to bylby horror. Oddzial jest bardzo czysty i wszystko jest dopilnowane osobiscie przez Pania Profesor. Ta sama Profesor po CC kiedy juz wszystko jest OK ma lzy w oczach ze wzruszeniaNiech Jej Bog da zdrowie by mogla jak najdluzej pomagac ludziom. Aha, nie ma mowy o tym by Pani Profesor wziela jakies pieniadze od pacjentki. Odpowiedz Link Zgłoś
rapot Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch 27.10.05, 14:56 PANIE PROFESORZE ! Dla nas Rodziców , którzy przeszli lub przechodzą długą drogę , od momentu rozpoznania HLHS do całkowitego wyleczenia jest jasne , że uśmiech na twarzach Naszych dzieci zawdzięczamy Panu i Pana bliskim współpracownikom . Kubuś Was pozdrawia czekając na drugą operację . Nie zostawiaj nas Profesorze . Małgosia i Rafał Potkańscy Gorzów Wlkp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:36 wszyscy myślą wyłącznie o sobie,nikt nie pomyśli o dzieciach!!!A pozatym Profesor ma prawo tak postępować,bo sobie na to zapracował.Ci co się czepiają niedorastają mu do pięt. Jesteśmy rozpaczeni,zdruzgotani bo przed naszym dzieckiem jeszcze jedna operacja.I co dalej???Maciuś żyje dzięki Profesorowi,bo nikt w polsce nie operuje z takimi sukcesami. Panie Profesorze,błagamy nie odchoć!!!Kiedyś Pan nam powiedział "dzieci z wadą serca (HLHS),to są moje dzieci" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hankaa Re IP: *.btsnet.pl 27.10.05, 15:38 Lekarz pracuje do 15 i ma prawo wyjść z pracy o tej godzinie. Lekarze też mają domy, dzieci. Mają obowiązki nie tylko wobec pacjentów, ale wobec własnych rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani Haniu pani Haniu IP: 195.205.141.* 27.10.05, 15:45 w zyciu nie slyszalam wiekszych glupot, to MY placimy lekarzom z podatkow na ktore harujemy po godzinach nie skarzac sie na szefow, bo nie ma do kogo, jaki lekarz konczacy prace o 15stej moze byc dobrym lekarzem - zaden; prezentuje pani zdanie niedouka i mierniaka, niedobrze mi sie robi na sama mysl o takich ludziach - "ja sobie ide wypic kawke a wy za mnie pracujcie" no i macie placic czy mi sie chce czy nie chce pracowac, bo jestem piekna i wspaniala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Haniaa Re: pani Haniu IP: *.btsnet.pl 27.10.05, 18:11 Rozumiem, że w Twoim mniemaniu lekarz nie ma dzieci? Nie musi się nimi opiekować? Nie ma obowiązków domowych? Nie musi jeść obiadu? Wracać do domu? Mieć czas na należny się każdemu pracownikowi wypoczynek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani Haniu Re: pani Haniu IP: 195.205.141.* 27.10.05, 20:16 nie nie rozumie pani; trzeba od 15:00 do 15:30 codziennie troche pocwiczyc na czytankach, wtedy z czasem... moze... przypomniala mi sie taka jedna kasjerka ze spoldzielni: kasa czynna do 14stej, jestem ostatnia w kolejce, jest 14:01 pani zamyka mi przed nosem okienko, przyszlam 10 przed 14sta; zachowanie tej pani daje sie jednak wytlumaczyc, lekarza nie; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: pani Haniu IP: *.btsnet.pl 27.10.05, 21:51 rozumiem, że lekarz to nie człowiek , a kasjerka to człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani Haniu Re: pani Haniu IP: 195.205.141.* 27.10.05, 22:00 eee tam szkoda slow, beda sie z nas smiali czytelnicy, mam nadzieje tylko, ze nie haruje na pania, tzn ze pani nie jest lekarzem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Bartusia Re: pani Haniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 10:55 Dialog powyżej obrazuje jak żmudny i bolesny jest proces transformacji systemowej, który rozpoczęły wydarzenia 1989 roku. W wielu firmach i instytucjach już się dokonała przemiana (własnościowa i mentalna). Tamci ludzie już wiedzą, że czasy - gdy pracowało się do 16-ej, a potem kopniak w biurko i do domu - minęły bezpowrotnie. Jasne, że to rodzi bunt, że każdy chciałby nieźle zarabiać i mieć jednocześnie dużo czasu dla siebie i dla rodziny. Ale TO SE NE VRATI. Czasy są trudne, wiele ludzi pracuje na czarno bez ubezpieczenia, składek emerytalnych i bez perspektyw. W wielu firmach wprowadzono już wzorce z zachodu: łamanie praw pracowniczych i wyzysk już nawet nie feudalny, ale prawie niewolnictwo. Dlatego tak wielu młodych ludzi nie decyduje się na zakładanie rodzin, bo w nowoczesnym modelu pracy nie ma na to czasu i miejsca. Są jednak oazy (jak np. służba zdrowia), gdzie te zmiany dopiero nadejdą. Ktoś wreszcie (lub same mechanizmy rynkowe) zlikwiduje większość placówek publicznych, profesjonalna służba zdrowia stanie się usługą luksusową, w której personel dopiero poczuje, co to znaczy ciężko pracować i nie mieć czasu dla rodziny. Nie jest to oczywiście ideał, ale konieczność wynikająca z kosztów wejścia do Unii, kosztów finansowania misji "pokojowej" w Iraku i innych krajach, kosztów obsługi długu wewnętrznego i zagranicznego itp. Dobrobyt niestety nie przychodzi sam, bierze się z ciężkiej pracy (a tej przez długie minione lata brakowało i trzeba to teraz nadrobić). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: IP: *.btsnet.pl 28.10.05, 18:01 Zadam takie pytanie - czy chcielibyscie państwo być leczeni przez zmęczonego chirurga? Ludzie to nie roboty - w miarę pracy człowiek traci siły fizyczne i intelektualne. Szczególnie to powinno odnosić się do kardiochirurgów. Komisja Europejska wydała dyrektywę by ograniczyć czas pracy lekarzy - w trosce o zdrowie zarówno ich jak i przede wszystkim ich pacjentów. Może kiedfyś w Polsce też to prawo wejdzie. Więc jeszcze raz się pytam - czy chcielibyście być operowani przez zmęczonych lekarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY Re: pani Haniu IP: *.autocom.pl 28.10.05, 18:54 Człowiecze ciebie nawet leczyc w zakładzie zamknietym to juz nie ma nadziei. Czyś ty zapomnial co to sa prawa człowieka, Konstytucja i Prawo Pracy?? A lekarz twoim zdaniem to niewolnik?? Jak ty zarabiasz te swoje zakichane podatki na swoim etacie to nie myśl że inni nie mają prawa do ochrony swojej pracy, tylko dla tego że ich "powołaniem" jest ucieranie twojego tyłka? JUż Hipokrates oddzielał pojęcie powołania od honorarium. A jeśli tego nie wiesz "to jesteś ćwok, swołocz i woda na młyn odwetowców" Jasiu wężykiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paw Re: Re IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:53 i pewnie jeszcze mają prawo brać łapówki? Odpowiedz Link Zgłoś
domi7 a tak na marginesie 27.10.05, 15:45 Nie rozumiem, dlaczego ludzie są tacy nieprzyjemni względem lekarzy w Polsce. Nie dziwi mnie, dllaczego polsce lekarze i pielęgniarki opuszczają kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgorzata Re: a tak na marginesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 16:04 Profesor wobec siebie stawia najwyższą poprzeczkę nigdy nie wymaga od swoich pracowników tego czego sam nie robi lub nie potrafi. Daje przykład innym współpracownikom jak należy postępować Jeśli jest taki szef to tylko się cieszcie i uczcie od niego. Jest kompetentny i prawdziwy pasjonata tego co robi. Gorzej gdy pracodawca sam nie wie czego chce i zupełnie nie zna się a stawia wymagania. Bo wam jest dane pracować z wielkim talentem. Nigdy od żadnego kardiochirurga w Prokocimiu nie usłyszałam aby zwyzywał rodziców a od innych lekarzy tak i to nie przebierając w środkach. Już tu widać szkołę Profesora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V. Górecka. Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: 82.160.249.* 27.10.05, 16:21 Chwała Profesorowi,chyle czoło przed jego wiedzą i umiejętnościami!Gdyby wypadało,a On pozwolił ,to ucałowałabym jego ręce,za to że uratował życie mojemu dziecku.Nikczemnicy ,którzy śmią występować z absurdalnymi oskarżeniami,krórych pycha niszczy ,niech szykują sobie (za te dobra materialne,o które tak się troszczą),olejek do opalania w PIEKLE!!!Kto dał im prawo do decydowania o życiu i zdrowiu mojego syna!W imie czego występują przeciw Profesorowi.Co? niedorastają mu!Więc najprościej zniszczyć!Złe słowo bardziej boli,niż cierpienie fizyczne.Wszyscy pyszałkowie powinniście bić czołem przed Jego wiedzą i poświęceniem.Uczcie się od Niego profesjonalizmu i pokory wobec cierpiącego dziecka.Dziękuje Profesorowi,za to że gromadzi wokół siebie młodych wspaniałych lekarzy,którym przekazuje swoją wiedzę i mobilizuje do zdobywania umiejętności takich jak sam posiada.Dziękuje całemu Zespołowi za dar,jaki ofiarowali mojemu synowi,za życie.Kiedyś gdy Radek dorośnie ,sam Im podziękuje!!PANIE PROFESORZE!!!NIECH PAN NIE OPUSZCZA NASZYCH DZIECI!!NIECH PAN NIE ULEGNIE ZŁEMU SŁOWU! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Prof. Edward Malec, najlepszy polski kardioch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 18:50 W NAUCE I W MEDYCYNIE NIE MOŻE BYĆ DEMOKRACJI. TUTAJ JEST ODPOWIEDZIALNOŚĆ JEDNOOSOBOWA. TAK JEST NA CAŁYM ŚWIECIE. Odpowiedz Link Zgłoś