Gość: Duży Maju
IP: *.bie.lama.net.pl
14.11.05, 00:18
Kolejne przepychanki między krakowskimi urzędami, a każdy dzień zwłoki w
budowie kolejki czy rozbudowie terminalu pociąga za sobą w perspektywie kilku
miesięcy czy lat konsekwencje finansowe - mniejszy, niż byłoby to możliwe przy
dobrej współpracy prezydenta i marszałka, ruch na lotnisku, mniej turystów,
czyli w rezultacie mniej pieniędzy dla krakowskiego handlu i usług oraz na
kampanię promocyjną miasta (pieniądze z opłat klimatycznych)...