krzychut
11.10.02, 23:29
Było fantastycznie ! Znakomity konferansjer A. Poniedzielski, świetni
wykonawcy - starsi i młodzi. Niektóre aranżacje rewelacyjne, np. "Take this
Walz" w wykonaniu Pauliny Bisztygi.
Tylko jedno mi się nie podobało. Niezmiernie zasłużony dla popularyzacji
Cohena w Polsce Maciej Zembaty, powinien być ścigany przez prokuraturę za
każdą następną próbę publicznego śpiewania .