wodnik74
16.10.02, 18:50
Na przyjęciu widzisz fantastyczną dziewczynę.
Podchodzisz do niej i mówisz:
- jestem świetny w łóżku.
To się nazywa marketing bezpośredni.
Jesteś na przyjęciu z przyjaciółmi i widzisz fantastyczną dziewczynę.
Jeden z twoich przyjaciół podchodzi do niej i mówi:
- on jest świetny w łóżku.
To się nazywa reklama.
Widzisz fantastyczną dziewczynę na przyjęciu.
Podchodzisz do niej i prosisz o jej numer telefonu.
Następnego dnia dzwonisz do niej i mówisz:
- hej, jestem świetny w łóżku.
To się nazywa telemarketing.
Jesteś na przyjęciu i widzisz fantastyczną dziewczynę. Wstajesz,
poprawiasz krawat, podchodzisz do niej i nalewasz jej drinka.
Przepuszczasz ją w drzwiach, podnosisz torebkę, kiedy ją upuści,
odwozisz do domu, a potem mówisz:
- a tak przy okazji: jestem świetny w łóżku.
To się nazywa Public Relations.
Jesteś na przyjęciu I widzisz fantastyczną dziewczynę. Podchodzi do
ciebie i mówi:
- słyszałam, że jesteś fantastyczny w łóżku.
To się nazywa marka.
Pozdro dla wszystkich robiących w reklamie (ja nie robie) :))