Dodaj do ulubionych

droga wewnętrzna

01.06.11, 21:16
mam taki problem. Chadzam z wózkiem na spacery. Jedna z dwóch dostępnych mi dróg wiedzie chodnikiem, na którym wiecznie parkują samochody. Alternatywy brak - z jednej strony skarpa, z drugiej jezdnia i ścieżka dla rowerów.

Ostatnio doprowadzona do ostateczności zadzwoniłam do straży miejskiej i usłyszałam, że to droga wewnętrzna i oni nie mogą nic... Że gdyby to była strefa zamieszkania, to bym mogła ich wzywać.

Na strefę zamieszkania toto się średnio nadaje - to droga dojazdowa, szeroka, do sporego osiedla i nie bardzo widzę, kto by się zgodził na ustanowienie jej strefą, w której pieszy ma zawsze pierwszeństwo. Zresztą: kto decyduje, co jest strefą zamieszkania, a co nie? Wspólnota, zespół wspólnot? Nawet nie wiem, kto jest właścicielem tej drogi...

Co robić?
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Re: droga wewnętrzna 01.06.11, 21:25
      Hmm, dziwne. Wydawało mi się, że tak było kiedyś, ale jakiś czas temu prawo zostało już zmienione i teraz policji i straży miejskiej wolno już karać kierowców na drogach wewnętrznych.
      Nie wiem tylko jak jest dokładnie z przepisami - czy obowiązują te same, co na zwykłych drogach (kierowca ma obowiązek zostawić 1,5 metra przejścia) czy też zakaz parkowania obowiązuje tylko, jeśli stoi przy tej drodze stosowny znak. Obstawiam to pierwsze, ale głowy nie dam.

      Spróbuj to sprawdzić (może dopytać gdzieś w komisariacie czy coś?) i jeśli to prawda, że te przepisy są zmienione, to następnym razem jak zadzwonisz i będą Ci gadali, że nie mogą, to nie ustępuj i mów, że właśnie że mogą :)
    • jul-kaa Re: droga wewnętrzna 01.06.11, 21:28
      Zmieniły się przepisy i właściciel tej drogi może jej nadać taki status, jak normalnej drodze, w związku z czym Straż będzie mogła reagować. Ale to chyba jego prawo a nie obowiązek.
    • szarsz Re: droga wewnętrzna 01.06.11, 21:33
      UUstawa o ruchu drogowym mówi tak:

      "2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.”

      A jeśli ja MUSZĘ wleźć z wozkiem na ulicę, bo na chodniku nie ma dla mnie miejsca, no to chyba się ten przepis powinien stosować? Może ja im to za mało obrazowo wytłumaczyłam?
      • besame.mucho Re: droga wewnętrzna 01.06.11, 21:40
        A może nie chciało im się ruszyć tyłka i zbyli Cię taką odpowiedzią. W każdym razie jak nic wjeżdżając z wózkiem na jezdnię narażasz się na zagrożenie - jak następnym razem zadzwonisz i się będą chcieli wywinąć to zacytuj odpowiedni przepis i już. Niech jadą, naprawdę bardziej by się przydało, żeby zadbali o to, żeby mamy z dzieciakami w wózkach i niepełnosprawni nie musieli wjeżdżać na ulicę, niż spisywanie małolatów z piwkiem w parku ;)
      • fanaberia.fanaberia Re: droga wewnętrzna 01.06.11, 21:55
        > UUstawa o ruchu drogowym mówi tak:
        >
        > "2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza drogami
        > publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa
        > uczestników tego ruchu.”
        >
        > A jeśli ja MUSZĘ wleźć z wozkiem na ulicę,

        A kodeks wykroczeń mówi tak:

        Art. 98.
        Kto, prowadząc pojazd poza drogą publiczną, strefą zamieszkania lub strefą ruchu, nie zachowuje należytej ostrożności, czym zagraża bezpieczeństwu innej osoby, podlega karze grzywny albo karze nagany.

        I jasne, że on nie prowadzi, tylko parkuje, ale rację masz Ty, a nie on.

        Proponuję nie załatwiać tego przez telefon, tylko napisać do straży miejskiej i/lub policji. Choćby mailem.
        • iksantia Re: droga wewnętrzna 02.06.11, 21:51
          Taa, straż miejska:)
          Najlepiej zadzwoń do dzielnicowego i powiedz, że masz zamiar również zapytać w tej sprawie na piśmie.
          Moim zdaniem straż miejska to do niczego niepotrzebny twór.
          Codziennie, jadąc do pracy przed 8, przejeżdżam przez 2 przejścia dla pieszych blisko szkoły, przejścia są od siebie w odległości ~15-20 metrów, przy każdym stoją z obu stron jezdni po 2 strażnicy miejscy, razem 8:) na drodze ograniczenie do 40 i tak wszyscy jadą, ale strażnicy wychodzą na pasy, jak tylko pojawi się 1 pieszy, nawet, jak widzę, że za mną nikt nie jedzie:) Natomiast 300 metrów dalej nie da się przejechać przez skrzyżowanie i nieraz trzeba czekać kilka zmian świateł, bo ciężarówki blokują. Ale TEJ straży miejskiej TO nie obchodzi;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka