Dodaj do ulubionych

Baby do garów

20.10.02, 17:56
Mojej pani (tej od gazów) zachciało się kandydowac do Rady Miejskiej. Miała
dzisiaj spotkanie na osiedlu z wyborcami. Przez co dzisiaj nie mam obiadu.
Zuchtstier głodny = Zuchtstier zły. Kobiety, nie macie się czym zajmować?

Obserwuj wątek
    • pepperoni78 Re: Baby do garów 20.10.02, 19:18
      A gdyby kolega sam wziął patelnię do ręki, usmażył sobie jajeczniczkę na
      przykład, spadłaby korona z głowy??
      • bluetab70 Pepperoni, dzięki !! 20.10.02, 20:43
        z ust mi to wyjąłeś ( a może z palców ;))
        pozdrówka ze Smoczego dla Koźlego Grodu :)
      • zuchtstier Re: Baby do garów 20.10.02, 22:53
        pepperoni78 napisał:

        > A gdyby kolega sam wziął patelnię do ręki, usmażył sobie jajeczniczkę na
        > przykład, spadłaby korona z głowy??

        Od wieków było tak i ma być, że chłopy jedzą to co baby ugotują. Taki jest
        porządek boży. A baba w domu ma siedzieć, a nie wisieć na plakatach
        przedwyborczych na wwzystkich słupach w okręgu. Koledzy z pracy się śmieją, że
        jej facjata w całej dzielnicy jak jakiej ostatniej...
        • wodnik74 Re: Baby do garów 21.10.02, 08:18
          zmień kolegów :))))
    • Gość: kobita Re: Baby do garów IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 23:39
      Ty kochanie biedny jestes - bo to zla kobieta byla. Wracaj czym predzej do
      mamusi!
      • zuchtstier Re: Baby do garów 21.10.02, 10:53
        Gość portalu: kobita napisał(a):

        > Ty kochanie biedny jestes - bo to zla kobieta byla. Wracaj czym predzej do
        > mamusi!

        To nie jest zła kobieta, tylko jej odbiło. Ja ją nauczę gdzie jej miejsce. A
        mamusia już nie żyje :( bobym wrócił.
    • kathy38 Re: Baby do garów 21.10.02, 08:35
      Słuchaj zuch..., kurcze język można sobie na Twym nicku połamać. Ty się
      przyzwyczajaj bo jak Twoja pani zostanie radną, to stanie się normą, że w domu
      nie będzie obiadu. Chyba, ze sam weźmiesz się do roboty. Albo zrobisz jej taką
      antykampanię, że nikt na nią nie będzie głosował. Opowiesz wszystkim naokoło
      jaką złą jest żoną, jak nie dba o męża i przekreślisz jej karierę polityczną.
      A swoją drogą mamy XXI wiek, a w wielu małżeństwach panują stosunki feudalne. A
      słyszałeś co to równouprawnienie? A może uważasz, że wyręczenie kobiety w
      zajęciach powszechnie uważanych za babskie uwłacza Twojej męskości? Że traci na
      tym Twój wizerunek w Twoich oczach i oczach innych, znaczy kolegów, którzy będą
      śmiac się z Ciebie żeś BABA.
      • Gość: Ciupazka Re: Baby do garów IP: *.it-net.pl 21.10.02, 08:56


        Juz chyba nie o tyn obiod chodzi temu Zuchowi, kielo o to , ze on nie
        kandyduje , ba jego baba. Nie bój sie nic, jak jyj nie wybierom, bedzie
        połednine warzyła i nie bedziys wiyncyj narzykać. Gorzyj , jak jom wybierom, to
        mos przechlapane, wtedy tyz mos dwa wyjścia, abo posukać se inksom, abo brać
        sie za warzeniy dlo sobie , dlo baby, a jak som jesce dzieciska, no to i im.
        Nie świynci gorcki lepiom, a nojlepsi kucharze to przeciyz chłopy. Narazie
        siedź cicho i cekoj.Bo jak jyj nie wybierom, to złozy na Ciy, ze to Twoja wina.
        boś jyj koło śtyryk literek robiył i to jesce w interneciy. A na teroz radze
        kielisecek okowitki i przecekać nepeć. Jo trzymiem kciuki, coby jyj nie wybrali.
        • trudny2002 A mnie się nie podoba... 21.10.02, 09:08
          Nawet to traktowanie tematu, choćby to i prowokacyjny niby żart.
          BABY DO GARÓW...to hasełko warte tego autora "zucha".
          Każdy powinien mieć swoje miejsce i je znać. Są baby przy garach, są i szefowie
          kuchni -nie baby- też przy garach...
          są i kobety, damy, panny , dziewczątka, które nie komponują się u tych garów, a
          już nie mam pojęcia jak "zuch" spotyka tę garową babę bliżej cieleśnie...
          Chyba , ze to wynika z jakiegoś kompleksu i babę widzi przy garach, a sypia z
          chłopczykiem...
          Milej kolacyjki...
          trudny;-))
          • zuchtstier Re: A mnie się nie podoba... 21.10.02, 10:56
            trudny2002 napisał:

            > już nie mam pojęcia jak "zuch" spotyka tę garową babę bliżej cieleśnie...

            Cieleśnie jest nam bardzo dobrze od wielu lat. Mamy te same poglądy na seks
            małżeński. I mamy 4 dzieci. Po chrześcijańsku.

            > Chyba , ze to wynika z jakiegoś kompleksu i babę widzi przy garach, a sypia z
            > chłopczykiem...

            No co ty, toż to grzech i nie po bożemu!

            > Milej kolacyjki...

            Skończyło się gorącym kubkiem z suchym chlebem (masła nie było, bo nawet
            porządnych zakupów nie zrobiła w sobotę - ćwiczyła przemowę ).
            • trudny2002 Re: A mnie się nie podoba... 21.10.02, 11:26
              zuchtstier napisał:

              > trudny2002 napisał:
              >
              > > już nie mam pojęcia jak "zuch" spotyka tę garową babę bliżej cieleśnie...
              >
              > Cieleśnie jest nam bardzo dobrze od wielu lat. Mamy te same poglądy na seks
              > małżeński. I mamy 4 dzieci. Po chrześcijańsku.
              >
              > > Chyba , ze to wynika z jakiegoś kompleksu i babę widzi przy garach, a sypi
              > a z
              > > chłopczykiem...
              >
              > No co ty, toż to grzech i nie po bożemu!
              >
              > > Milej kolacyjki...
              >
              > Skończyło się gorącym kubkiem z suchym chlebem (masła nie było, bo nawet
              > porządnych zakupów nie zrobiła w sobotę - ćwiczyła przemowę ).
              To czemu piszesz o Niej tak , jakbyś wczoraj taką osobę spotkał?
              Nie wiedziałeś do teraz?
              To znaczy żeś gapiszon. Dlatego nie żałuję Cię ani trochę. Nie pasuje Ci taka
              aktywna baba to zamień sobie na lalę. Taką pneumatyczną. Przy garach się nie
              sprawdza ale za to cicha.
              Tobie zaś dla podniebienia dość gorący kubek, no to powodzenia...
              Nie żałuj i Ty, trudno. Lepiej późno niż wcale. Pożegnaj taką niedobrą babę i
              obserwuj jej losy z dystansu...
              To napewno lepiej i dla Ciebie i dla BABY...
              I po Bożemu, a tak najbardziej Ci odpowiada...;-))
              trudny
        • zuchtstier Re: Baby do garów 21.10.02, 10:58
          Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

          > Narazie siedź cicho i cekoj.

          Cekom. Głodny.

          > Jo trzymiem kciuki, coby jyj nie wybrali

          Dziynki, jo tyz.
      • zuchtstier Re: Baby do garów 21.10.02, 10:50
        kathy38 napisała:

        > Chyba, ze sam weźmiesz się do roboty.

        Nigdy w życiu. Raczej będę jej utrudniał, żeby sama zrezygnowała. Ja chce mieć
        babę w domu. jak nie to idę do kochanki, bo też dobrze gotuje.

        > słyszałeś co to równouprawnienie?

        Co ty, feministka? Kobietom się w główkach poprzewracało, ot co. zachciewa im
        się politykowania, kiedy tak naprawdę jak tylko gębę otworzą, to głupstwo za
        głupstwem pada.

        • jottka czekaj, 21.10.02, 11:02
          a właściwie z czego ty tę pracę czy co to jest piszesz?

          pozakładałeś na iluś forach ten sam wątek i czekasz na reakcję, a potem
          odpowiadasz zupełnie jak z książek mniej więcej sprzed -sięciu lat. dziwnie
          sztucznie to wszystko brzmi :)
          • kathy38 Re: czekaj, 21.10.02, 11:13
            Im więcej odpowiedzi tym lepiej. Facet wybierze sobie te, które mu pasują do
            światopoglądu i będzie gut.
            • jottka Re: czekaj, 21.10.02, 11:20
              ale tu wyraźnie światopogląd jest fastrygowany do obrazu domniemanej 'męskiej
              szowinistycznej świni' :) wieje fałszem na kilometr
              • gph Re: czekaj, 21.10.02, 16:47
                jottka napisała:

                > ale tu wyraźnie światopogląd jest fastrygowany do obrazu domniemanej 'męskiej
                > szowinistycznej świni' :) wieje fałszem na kilometr

                co fakt, to fakt. albo on taki przęciętny - radiomaryjny macho, albo fałszuje,
                prowokuje i sonduje.. w każdym bądź razie po zapoznaniu się z dokonaniami dnia
                dzisiejszego dużo sympatii chiba sobie nie zaskarbił ...
          • zuchtstier Re: czekaj, 21.10.02, 11:29
            jottka napisała:

            > a właściwie z czego ty tę pracę czy co to jest piszesz?

            To nie praca, to mój problem. Bo co ja bidny poradzę jak ona w tej Radzie...?

            > pozakładałeś na iluś forach ten sam wątek i czekasz na reakcję,

            To prawda, chcę znać opinię ludzi w różnych częściach kraju. Byłem wczoraj
            zrozpaczony!

            > odpowiadasz zupełnie jak z książek

            Ale wszędzie tak samo - to znaczy, że piszę prawdę :)

            > sztucznie to wszystko brzmi :)

            Sztucznie? A czy naturalne jest żeby baba się szlajała po spotkaniach
            przedwyborczych zamiast siedzieć przy mężu w niedzielę?
        • kathy38 Re: Baby do garów 21.10.02, 11:28
          zuchtstier napisał:

          > Kobietom się w główkach poprzewracało, ot co. zachciewa im
          > się politykowania, kiedy tak naprawdę jak tylko gębę otworzą, to głupstwo za
          > głupstwem pada.
          >

          Taaak..........? Naprawdę? Oj nie sądzę, że tylko kobiety cierpią na te
          przypadłość. A szukać nie trzeba daleko.

          Wiesz co, Ty się w ogóle ciesz, że masz tę kobietę. Nie sądzę, żeby się
          znalazła druga taka co by Cię chciała.
      • gph Re: Baby do garów 21.10.02, 11:27
        kathy38 napisała:

        > Słuchaj zuch..., kurcze język można sobie na Twym nicku połamać.
        (kolega jest dowcipny... jego nick znaczy mniej więcej "hodowca byków")
        • zuchtstier Re: Baby do garów 21.10.02, 11:31
          gph napisał:

          > (kolega jest dowcipny... jego nick znaczy mniej więcej "hodowca byków")

          Raczej mniej niż więcej. Poszukaj dobrze. A będziesz wiedział co jest moją
          specjalnością.. ;P
          • gph uwaga! 21.10.02, 11:34
            zuchtstier napisał:

            > gph napisał:
            >
            > > (kolega jest dowcipny... jego nick znaczy mniej więcej "hodowca byków")
            >
            > Raczej mniej niż więcej. Poszukaj dobrze. A będziesz wiedział co jest moją
            > specjalnością.. ;P

            łojezu. mamy na forum inseminatora...
            • zuchtstier Re: uwaga! 21.10.02, 15:27
              gph napisał:

              > łojezu. mamy na forum inseminatora...

              Nooo, uważajcie, kobitki ;P
        • viking73 Re: Baby do garów 21.10.02, 11:58
          Dla mnie to bardziej «byczek rozpłodowy».
          • gph Re: Baby do garów 21.10.02, 12:04
            viking73 napisał:

            > Dla mnie to bardziej «byczek rozpłodowy».
            to bardziej pasuje do tego pana.. zdecydowanie... beheheee... trza go będzie do
            weterynarza zaprowadzić, żeby zakloczykował i z Sapardu pieniądze na niego
            brać..
            • kathy38 nick określa świadomość!! (n/txt) 21.10.02, 12:10

              • Gość: Borek Zuchtstier do obory! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.02, 21:12
                Zuchtstier to po niemiecku hodowalny byk, taki byk-ogier. Wybor nicka duzo mowi
                o poczuciu tozsamosci tego chlopiecia. Po drugie, zwracam wam uwage drodzy
                dyskutanci, ze chlopie owo aktywnie udziela sie w dyskusjach na forum
                szczecinskim, pod tym samym nickiem, z tym samym tytulem. Najwidoczniej jest to
                pan, ktoremu staje jak sie wypowiada pogardliwie o kobietach. Coz, rozne bywaja
                zboczenia.
                Po trzecie i najwazniejsze, zadziwiajaca jest arogancja facetow w rodzaju
                naszego rozplodowego byka i niezwykle sa sposoby rozladowywania swojego
                napiecia seksualnego. Nie lepsza bylaby w sumie masturbacja, zamiast zawracania
                ludziom glowy swoimi zalosnymi prowokacyjkami?
                • zuchtstier Re: Zuchtstier do... 21.10.02, 23:07
                  Gość portalu: Borek napisał(a):

                  > Po drugie, zwracam wam uwage drodzy
                  > dyskutanci, ze chlopie owo aktywnie udziela sie w dyskusjach na forum
                  > szczecinskim, pod tym samym nickiem, z tym samym tytulem.

                  Zgadza się. Czy to coś złego, że chcę poznać opinie ludzi z różnych części
                  Polski? Muszę wam powiedzieć, że np. w Rzeszowie popierają mój punkt widzenia.
                  Natomiast kobiety skrytykowały mnie ostro na F. Kobieta. Ale ktoś mi dał pomysł
                  i o to chodziło. Jutro wypróbuję.
            • zuchtstier Re: Baby do garów 21.10.02, 15:25
              gph napisał:

              > to bardziej pasuje do tego pana.. zdecydowanie...

              Ze slubną mam czwórkę młodych, a ile bryka po świecie????
        • krzychut Re: Baby do garów 21.10.02, 12:08
          Jaki z niego hodowca byków, zwyczajne "zwierzę hodowlane" co na co dzień boi
          się żony i pewnie siedzi jak mysz pod miotłą. Teraz skorzystał, że zajęta
          kampanią wyborczą odeszła na chwilę od komputera i się na niej wyżywa.
          Poczekaj zwierzaczku, jak żona wróci, garnki ci zalutuje a może i mokrą ścierą
          przyłoży.
          • zuchtstier Re: Baby do garów 21.10.02, 15:23
            krzychut napisał:

            > Teraz skorzystał, że zajęta
            > kampanią wyborczą odeszła na chwilę od komputera i się na niej wyżywa.

            Ale ona nie wie nawet jak sie komputer włancza!
            • swing Re: Baby do garów 21.10.02, 15:46
              zuchtstier napisał:
              > Ale ona nie wie nawet jak sie komputer włancza!

              za to wie jak się włącza kuchenkę, żeby wodę zagotować - w przeciwieństwie do
              małżonka - życzę jej sukcesu 27 października - może rodzina ją wreszcie doceni,
              może zobaczy kogoś więcej niż kucharkę...
    • gph Zuchstier = Kaźmirz Kapera = ...(szkoda gadać) 21.10.02, 10:59
      ...
    • Gość: peteen syjoniści do syjamu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.02, 11:22
      najlepszymi kucharzami są mężczyźni, udowodnij to...
      twój patriarchat jest rodem z XIX wieku, nie spodobało mi sie to co napisałeś,
      trzymam kciuki za twoją żonę, żeby ją wybrali...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka