Gość: goscKS
IP: 170.28.4.*
31.10.02, 15:20
Atmosfera wielu ulic i placow w Krakowie jest niszczony brzydkimi i okropnie
prowincjonalnymi szyldami. Mozna by pomyslec ze jakies wytyczne co do
szyldow, i wymagania zawodowe ludzi ktorym sie pozwala je produkowac, byloby
latwym i niedrogim sposobem na podniesienie wygladu miasta.