sloggi
24.11.02, 21:13
Marzę o spacerze o Plantach w taki wieczór jak dziś, powoli bez pośpiechu.
Obok Basztową lub Gertrudy będą mknęły tramwaje, zakochane pary będą iść za
rękę - a ja w czarnym płaszczu z parasolem w ręku będę spod kapelusza
przyglądał się wieczorowi w królewskim mieście Krakowie.
Pozdrawiam Was.