Dodaj do ulubionych

Rozmaitości - wątek dla odprężenia...

    • gph dziadek.. 24.03.03, 16:49
      Japończyk, uważany za najstarszego mężczyznę na świecie, obchodził w niedzielę
      114 urodziny.
      Yukichi Chuganji, który mieszka w Ogori w japońskiej prefekturze Fukuoka,
      urodziny spędził z rodziną. Wśród gości sędziwego Japończyka była jego
      najstarsza córka, Kyoko, licząca 73 lata.

      Najstarszą kobietą na świecie jest Japonka - 115-letnia Kamato Hongo. Mieszka w
      Kagoshimie, podobnie jak Chuganji również na wyspie Kiusiu w południowo-
      zachodniej Japonii.
      • wodnik74 Oszust-symulant wyłudził 07.04.03, 16:50

        Pewien Chińczyk najprawdopodobniej wzbogacił się o prawie 800 funtów symulując
        upadki w centach handlowych i supermarketach.

        Sprytny oszust udaje, że został potrącony i domaga się od swoich ofiar zwrotu
        pieniędzy za stłuczone okulary.
        :))))

        ale nie piszą ile inwestuje w okulary ... chyba że używa cały czas tych
        samych ...
    • marceliszpak Pocałunek z odgryzionym językiem 28.03.03, 15:31
      Pocałunek z odgryzionym językiem
      28.03.2003 12:48 (aktualizacja 14:33)
      Do szpitala w Chebie (w zachodnich Czechach) trafił 24-letni mężczyzna,
      któremu - w trakcie pocałunku - przygodnie poznana kobieta odgryzła język.
      Lekarzom udało się język przyszyć, ale - jak twierdzą - wstępne badania
      wskazują, że funkcje tego organu będą zakłócone.

      Pechowy młody mężczyzna spędzi w szpitalu co najmniej dwa tygodnie. Policja,
      która w tej sprawie prowadzi śledztwo, czyn zakwalifikowała wstępnie jako
      uszkodzenie ciała, ale niewykluczone, że zmieni to na próbę ciężkiego
      uszkodzenia ciała, za co grozi do jednego roku więzienia.
    • gph dzielny reporter. 01.04.03, 11:58
      za Gazetą Wyborczą:
      Mieszkańcy półtoramilionowego południowoafrykańskiego królestwa z Gór Smoczych
      z przejęciem i rosnącym niepokojem słuchali relacji z Bagdadu nadsyłanych przez
      korespondenta państwowego radia Phesheyę Dubę. Prowadzący programy informacyjne
      Moses Matsebula nieraz radził dziennikarzowi, żeby "znalazł sobie gdzieś pod
      Bagdadem jakąś pieczarę, gdzie mógłby bezpiecznie schronić się przed rakietami
      i bombami". Tymczasem jeden z miejscowych posłów natknął się w niedzielę na
      korespondenta wojennego w parlamentarnej komórce na miotły, z której
      ten "nadawał na żywo". - Jak to możliwe, żeby tak kłamać! - denerwował się w
      poniedziałek poseł Jojo Dlamini. - Ten facet twierdzi, że jest w Iraku, a tak
      naprawdę jest w kraju i nadaje z komórki. Poseł zażądał wyjaśnień od ministra
      informacji Mntomzimy Dlaminiego (zbieżność nazwisk przypadkowa; jedna piąta
      mieszkańców kraju nosi nazwisko panującej dynastii Dlamini i w taki czy inny
      sposób jest spokrewniona z królem).
    • gph seniorzy.. 07.04.03, 10:44
      Prowadzenia samochodu poza rodzinną wsią zabronił pewnemu 82-letniemu Belgowi
      sędzia, kiedy senior złamał wiele przepisów ruchu drogowego, udając się do
      odległej o 65 kilometrów miejscowości.
      Leciwy kierowca Arsene Rogiers tłumaczył się przed sądem, że stracił
      orientację, ponieważ "pojawiło się tak dużo nowych dróg" - pisze we wtorek
      belgijska prasa. Sędzia uznał, że pan Rogiers może jeździć tylko po wsi
      Veldegem w zachodniej Flandrii, gdzie mieszka od wielu lat.

      Rogiers nie siada za kierownicą zbyt często. Jego 19-letni samochód ma na
      liczniku zaledwie 19 tysięcy kilometrów. Sędziowskim zakazem kierowca niezbyt
      się przejął. "I tak nie zamierzałem wyruszać w dalekie trasy, a w nocy z zasady
      nie jeżdżę" - powiedział dziennikarzom.
    • marceliszpak niezla mama :) 14.04.03, 15:58

      Policja w mieście Villach na południu Austrii zatrzymała kobietę, która od
      kilku lat poiła swojego szesnastoletniego syna naparami z konopi indyjskich i
      paliła z nim trawkę uznając, że marihuana jest dobra dla zdrowia i chroni przed
      alkoholizmem.

      Policja zatrzymała 49-letnią nałogową narkomankę po otrzymaniu anonimowego
      zgłoszenia. Okazało się, że od trzech lub czterech lat regularnie poddawała
      swego syna terapii konopiami indyjskimi. Jak poinformował szef policji
      kryminalnej z Villach w Karyntii Markus Plazer - "prócz picia wyciągów z
      marihuany, matka z synem palili od pięciu do dziesięciu skrętów dziennie".

      Podobno syn poddawał się kuracji dobrowolnie. Matka wyjaśniła policji, iż
      uważa, że konopie indyjskie są zdrowe, a podając je synowi chciała chronić go
      przed zgubnymi skutkami nadużywania alkoholu.

      "Wolała, żeby jej syn palił trawkę niż żeby pił alkohol" - wyjaśnił policjant
      Plazer. W mieszkaniu zapobiegliwej matki policja znalazła 12 krzaczków konopi
      indyjskich ukrytych w salonie.

      Według austriackiego prawa za posiadanie, produkcję, rozpowszechnianie bądź
      przemyt środków odurzających grożą grzywny i kary pozbawienia wolności od
      sześciu miesięcy do 20 lat.
      • gph Słowacy to są nieźli... 14.04.03, 16:18
        W kilku podtatrzańskich wioskach na Słowacji zniknęła musztarda ze sklepów.
        Mieszkańcy przestraszeni wojną w Iraku uwierzyli w plotkę, według której
        przyprawa ta, rozsmarowana na dachu, jest najlepszym środkiem chroniącym przed
        atakiem atomowym.
        "Boją się szczególnie ci, którzy mają małe dzieci" - powiedział telewizji jeden
        z miejscowych.

        Przedstawiciele miejscowych władz tylko kręcą głowami i traktują to jako żart
        primaaprilisowy. Pojawiły się również plotki, że wieść o ochronnych
        właściwościach musztardy rozgłosili jej producenci.

        Nie wszyscy mieszkańcy ulegli panice, są i tacy, którzy wykorzystują musztardę
        jedynie w celach spożywczych. "Wolę kupić dwa kilo kiełbasy i zjeść z
        musztardą, zamiast rozsmarowywać ją na dachu. To tylko wyrzucanie pieniędzy" -
        powiedział jeden z okolicznych mieszkańców.

        Największym problemem w tej sytuacji jest deszcz, który zmywa za każdym
        razem "musztardową" osłonę.
    • gph maratończyk - policjant 15.04.03, 15:24
      15.4.Madryt - Niecodziennych wyrazów uznania doczekał się w Hiszpanii pewien
      policjant, który dogonił i zatrzymał złodzieja

      Zatrzymany pogratulował funkcjonariuszowi kondycji

      25-letni złodziejaszek, który okradł sklep w Alicante, nie mógł wiedzieć, że
      dogonił go... były maratończyk

      "Moje gratulacje, jest pan w niezłej kondycji jak na swój wiek" - powiedział do
      policjanta młody człowiek, ciężko dysząc po forsownej ucieczce. Media
      hiszpańskie, które opisują we wtorek to zajście, podają, że sprawny fizycznie
      policjant skończył już pięćdziesiąt lat. (PAP)
    • gph Czeska Viagra 22.04.03, 15:13
      Dwa duże piwa u mężczyzn i jedno duże piwo u kobiet wzmagają intensywność
      przeżywania miłosnych uniesień - przekonują czescy eksperci. Według
      specjalistów, najbardziej erotyczne w skutkach jest warzone w Nachodzie, mające
      10-procent alkoholu, ciemne piwo "Primator Double".
      "O tym piwie zaczęto już mówić: czarna viagra. Nikt, kto tego nie przeżył na
      własnej skórze nie może uwierzyć w to, co potrafi ono uczynić z kobietą" -
      twierdzi twórca piwa - Pavel Korzinek.

      Przekonuje on jednak, że z dawką piwa nie można przesadzać. Jeśli ktoś pije
      więcej niż zalecają eksperci ryzykuje, że zamiast wyśmienitego kochanka lub
      kochanki stanie się po prostu alkoholikiem, a zamiast miłosnych uniesień
      zapadnie w głęboki sen.

      Czescy eksperci uważają, że erotyczne oddziaływanie piwa nie tyle wynika z
      faktu, że napój ten zawiera alkohol, ile z tego, że jest on bogaty w minerały,
      mikroelementy i witaminy. W litrze piwa jest 50 mg, czyli 7 proc. dziennego
      zapotrzebowania wapna, 20 mg czyli 2 proc. dziennego zapotrzebowania fosforu,
      105 mg, czyli aż 49 proc. zapotrzebowania magnezu mającego m.in. wpływ na
      procesy metaboliczne oraz spore ilości aminokwasów i witamin B1, B2, B3 i B6
      odpowiadających m.in. za odżywianie komórek, regulację centralnego systemu
      nerwowego i produkcję czerwonych ciałek krwi.

      Nawet czescy lekarze przekonują, że regularne picie niewielkich ilości piwa
      świetnie wpływa na cerę i włosy, chroni serce przed zawałem i mózg przed
      wylewem, ochrania żołądek i może chronić przed chorobą nowotworową. Powszechnie
      zaleca się picie piwa (zwłaszcza pilzneńskiego) jako najbardziej skuteczny
      sposób na oczyszczenie nerek.

      Uzupełnieniem badań naukowców jest powiedzenie fikcyjnego czeskiego geniusza,
      bohatera wielu sztuk teatralnych - Jary Cimrmana, że lepsze jest ciepłe piwo
      niż zimna Niemka.

      Czesi są absolutnymi rekordzistami pod względem ilości wypijanego piwa. Roczna
      konsumpcja w przeliczeniu na statystycznego Czecha wynosi 159 litrów, a więc aż
      o 35 litrów więcej niż wypija statystyczny Niemiec. Granicę 100 litrów piwa
      rocznie przekraczają jeszcze jedynie Irlandczycy oraz mieszkańcy Austrii i
      Danii.

      Spośród czeskich polityków z kuflem piwa pojawiają się publicznie zarówno
      prezydent - Vaclav Klaus (wraz z żoną), jak i premier - Vladimir Szpidla. Piwo
      piją także z wielkim upodobaniem ministrowie obrony - Jaroslav Tvrdik oraz
      spraw wewnętrznych - Stanislav Gross.
      • wodnik74 Re: Czeska Viagra 22.04.03, 15:17
        gph napisał:

        > > Nawet czescy lekarze przekonują, że regularne picie niewielkich ilości piwa
        > świetnie wpływa na cerę i włosy, chroni serce przed zawałem i mózg przed
        > wylewem, ochrania żołądek i może chronić przed chorobą nowotworową.

        :)))) bardzo lubię jak lekarze dochodzą do takich wniosków. Od razu czuje się
        zdrowsza ...
        • gph Re: Czeska Viagra 22.04.03, 15:18
          wodnik74 napisała:

          > gph napisał:
          >
          > > > Nawet czescy lekarze przekonują, że regularne picie niewielkich ilośc
          > i piwa
          > > świetnie wpływa na cerę i włosy, chroni serce przed zawałem i mózg przed
          > > wylewem, ochrania żołądek i może chronić przed chorobą nowotworową.
          >
          > :)))) bardzo lubię jak lekarze dochodzą do takich wniosków. Od razu czuje się
          > zdrowsza ...

          ja po piwku też się zdrowszy czuję..:)
          • wodnik74 Re: Czeska Viagra 22.04.03, 15:29
            To znaczy zdarza mi się oczywiście, że po piwie czuję sie raczej słabo ... :)))
      • tosia_4 Re: Czeska Viagra 22.04.03, 19:10
        No i czy nie jest prawdą że organizm sam instynktownie domaga się tego, co dla
        niego zdrowe? :)
    • marceliszpak Naszczekał na policyjnego psa 23.04.03, 11:58
      Kuriozalny proces rozpoczął się w kalifornijskim Palo Alto. Oskarżonym jest 25-
      letni kelner, który ... naszczekał na policyjnego psa.

      25-letni oskarżony nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że "odpowiedział
      przyjacielskim szczekaniem", kiedy pies policyjny zaszczekał na niego pierwszy.

      Policja w Palo Alto stanęła na stanowisku, że naigrawanie się z psów
      policyjnych jest przestępstwem, za które - w razie udowodnienia winy - grozi do
      roku więzienia i 1 tysiąc USD grzywny.

      Obrońca kelnera zamierza powoływać się przed sądem na uniwersalne prawo do
      swobody wypowiedzi.
      • wodnik74 Re: Naszczekał na policyjnego psa 23.04.03, 12:14
        marceliszpak napisał:
        > Obrońca kelnera zamierza powoływać się przed sądem na uniwersalne prawo do
        > swobody wypowiedzi.

        :))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • peteen ogłoszenia prasowe ze stanów (zjednoczonych) 23.04.03, 17:48
      Zaginął mały pudelek. Nagroda. Wysterylizowany. Jak członek rodziny.

      Wykwintna i nie droga restauracja. Dobre jedzenie fachowo podane przez kelnerki
      w apetycznych formach.

      Specjalność dnia: Indyk $2.35; Wołowina $2.25; Dzieci $2.00.

      Teraz masz szansę przekłuć sobie uszy i zabrać dodatkową parę do domu!

      Mam kilka pięknych sukienek od babci w dobrym stanie.

      My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie!

      Na sprzedaż: pies, je wszystko, lubi dzieci.
      Cmentarz. Szczyci się takimi osobami jak Moliere, Jean de la Fontain, i Szopen.

      Do sprzedania: antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i dużymi szufladami.

      Hotel posiada kręgielnię, kort tenisowy, wygodne łóżka i inne fizyczne rozrywki.

      Pończochy Sheer. Zaprojektowane do pięknych sukienek, ale tak doskonałe, że
      większość kobiet nie nosi nic innego.

      Dzięki nam będziesz mieć ciało, które starczy Ci do śmierci, a nawet dłużej.

      Mężczyzna, uczciwy. Weźmie wszystko.

      Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź
      do nas!

      Zatrudnię: mężczyznę do byka, który nie pali i nie pije.

      Nasze doświadczone matki zajmą się Twoim dzieckiem. Także z klapsami.

      Serwis samochodowy. Za darmo przyholujemy Twoje auto. Przyjdź do nas, a nigdzie
      indziej już nie pojedziesz.

      Jesteś analfabetą? Napisz do nas już dziś!

      Zatrudnię: Wdowa z dziećmi w wieku szkolnym zatrudni kogoś do pomocy domowych.
      Musi być zdolny pomóc w rozwijaniu się rodziny.

      Miseczka do mieszania tak zaprojektowana, aby zadowolić każdego kucharza.
      Okrągły spód dla lepszego ubijania.

      Co półroczna wyprzedaż Bożonarodzeniowa.

      Zatrudnię mężczyznę do pracy w fabryce dynamitu. Musi lubić podróże.
    • gph chłop roku.. 28.04.03, 11:25
      Krzysztof Serweta Chłopem Roku 2003

      Krzysztof Serweta z Kazimierzy Wielkiej w woj. świętokrzyskim został Chłopem
      Roku 2003. W małopolskich Racławicach, gdzie w niedzielę rozegrano konkurs,
      pokonał pięciu innych kandydatów do tytułu.
      Zwycięzca ma 41 lat. W swoim 114 ha gospodarstwie uprawia głównie buraki
      cukrowe. Jak mówił dziennikarzom do konkursu przygotowywał się "od 20 lat
      pracując w polu". W Racławicach okazał się najlepszy w konkurencjach
      zręcznościowych.

      "Chłop roku powinien być wytrwały, bo w tak trudnych czasach wytrwałość jest
      konieczna, żeby prowadzić gospodarstwo"- uważa Krzysztof Serweta. W nagrodę
      otrzymał zestaw komputerowy, puchar ministra rolnictwa oraz tradycyjnie już
      kosę zatkniętą na sztorc na długim drzewcu. Zwycięzca oddał komputer Zespołowi
      Szkół Rolniczych w Cudzynowicach (woj. świętokrzyskie).

      Konkurs po raz dziewiąty odbył się w miejscu, gdzie w 1794 r. rozegrała się
      najsłynniejsza bitwa Insurekcji Kościuszkowskiej. Władze gminy chcą, aby w
      Racławicach powstało wkrótce Centrum Wsi Polskiej.

      Rywalizację rolników, która toczyła się u stóp pomnika chłopskiego przywódcy
      powstania Bartosza Głowackiego, mimo deszczu obserwowało ponad tysiąc osób.
      Wśród gości byli m.in. minister ds. referendum europejskiego Lech Nikolski oraz
      sekretarz stanu w ministerstwie rolnictwa Józef Jerzy Pilarczyk.

      Kandydaci na Chłopa Roku musieli najpierw przejść pomyślnie test teoretyczny.
      Odpowiadali m.in. na pytania jaka jest część jadalna kalafiora, co to jest
      zmęczenie gleby, ile wynosi laktacja u krów, jakiego pierwszego narzędzia użyją
      wiosną i kiedy odbędzie się referendum europejskie. W tym sprawdzanie najlepiej
      wypadł reprezentant Małopolski, absolwent krakowskiej Akademii Rolniczej, Roman
      Kotowicz z Bieńkowic, który ostatecznie zajął w konkursie drugie miejsce.
      Trzeci był Tadeusz Worosz z Dobrzechowa w woj. podkarpackim.

      Część praktyczna konkursu składała się z siedmiu konkurencji: siłowania na
      rękę, rzutu podkową do celu, skoku z miejsca na odległość, rzutu piłkami do
      wiadra i rzutu piłką lekarską do tyłu. Zawodnicy musieli także zrobić miotłę z
      witek brzozowych i zaprezentować swoje zdolności wokalne.

      Swoich sił w konkurencjach praktycznych spróbował także Lech Nikolski, który
      rzucał piłką lekarską. Jak mówił dziennikarzom gorzej by mu poszło ze
      zrobieniem miotły. "Ale mam żonę etnografa, więc po krótkiej lekcji pewnie i z
      tym bym sobie poradził. Choć dzisiaj nie podejmuję się startu w takiej
      rywalizacji. Potrzeba czasu na trening" - mówił Lech Nikolski.

      Minister pytany o to, czy kiedyś w Racławicach odbędzie się wybór Chłopa Europy
      powiedział, że to zależy od mieszkańców Racławice. "Jeśli Polska znajdzie się w
      Unii Europejskiej, to taki konkurs powinien się tu odbyć. On jest sympatyczny,
      wdzięczny, pokazuje to, co charakterystyczne dla chłopa nie tylko w Polsce, ale
      we wszystkich krajach: tężyznę fizyczną, otwartość, rywalizację i zdolności,
      które nie każdemu z nas są dane np. umiejętność rzucania podkową do celu" -
      mówił minister.

      Zdaniem przewodniczącego jury Józefa Kani poziom tegorocznego konkursu był
      wysoki. "Prawdziwy chłop powinien się legitymować dobrą znajomością wiedzy
      rolniczej, powinien być przedsiębiorczy i być liderem opinii, który potrafi
      dzielić się wiedzą, umiejętnościami i informacjami z innymi rolnikami, pracować
      na rzecz społeczności lokalnej" - mówił Kania.

      W Racławicach tradycyjnie odbyło się także ogólnopolskie spotkanie Bartoszów i
      Wojciechów. Zorganizowano wystawę sprzętu rolniczego i festyn ludowy, podczas
      którego rolnicy mogli się dowiedzieć także o tym, co da im członkostwo w UE.

      Laureatami poprzednich konkursów byli: Zbigniew Błajszczak z Janowiczek (1995
      r.), b. wiceminister rolnictwa Jacek Soska (1996),Tadeusz Rybka z Cikowic
      (1997), Janusz Filip z Brzeska (1998), Józef Słonina z Rzezawy (1999), Marek
      Boligłowa ze wsi Boczkowice w gminie Książ Wielki (2000), Tadeusz Gajda spod
      Łowicza (2001) i Adam Chrabąszcz ze wsi Mietel w Świętokrzyskiem (2002).
      • gph biedni Anglicy 30.04.03, 10:00
        Większość pracowników londyńskiego City marzy o porzuceniu pracy

        Dla większości pracowników londyńskiego City praca jest zmorą, marzy im się
        wolność i zamierzają zmienić pracodawcę w najbliższych 5 latach. Trzech na
        pięciu pracowników finansowego centrum Londynu wręczyłoby pracodawcy wymówienia
        już jutro, gdyby tylko mogli.
        Takie wnioski nasuwają się z badań firmy head-hunterskiej Ciumento
        przeprowadzonej wśród 400 pracowników City.

        93 procent maklerów, bankowców, doradców inwestycyjnych i innych pracowników
        City twierdzi, że praca nie daje im zadowolenia.

        Wprawdzie zarabiają dobrze i żyją na wysokiej stopie, ale narzekają na stres
        wynikający z odpowiedzialności za duże kwoty pieniędzy, długie godziny pracy,
        zmęczenie dojazdami do centrum Londynu i zagrożenie terroryzmem.

        Mniej niż co dziesiąty pracownik chciałby pozostać na obecnym stanowisku.
        Większość twierdzi, że pieniądze szczęścia im nie dają, głównie dlatego, że
        siedzą w pracy tak długo, że nie mają czasu ich wydawać.

        Stosunkowo najbardziej optymistycznie nastawieni do perspektywy powrotu dobrych
        czasów są młodsi stażem i wiekiem pracownicy, którzy nie ukończyli 35 roku
        życia.
        • wodnik74 Re: biedni Anglicy 30.04.03, 13:29
          no właśnie
          troszkesmutne stroszkestraszne
    • marceliszpak Pijane golasy u księcia Karola 05.05.03, 17:40

      Pięciu pijanych robotników budowlanych przedostało się na teren rezydencji
      brytyjskiego następcy tronu i zabawiało się tam na golasa - informuje
      dzisiaj "Daily Mirror".

      Pijacy nie mieli żadnych problemów z wejściem na teren rezydencji księcia
      Karola w Highgrove w hrabstwie Gloucestershire. Rozebrawszy się, wałęsali się
      po terenie rezydencji, ukradli plastikową sowę, ustawioną dla odstraszania
      innych ptaków.

      Policja zatrzymała dwóch "gości" księcia. Obaj zgodnie zeznali, że w rezydencji
      nie widzieli ani jednego ochroniarza. W otoczeniu następcy tronu mówi się, że
      książę będzie z pewnością wściekły.(PAP)
    • gph 1 demonstrant 2 ochroniarzy.. 06.05.03, 15:16
      Solowa manifestacja pierwszomajowa w Częstochowie

      Jednoosobową 1-majową demonstrację zorganizował na centralnym placu Częstochowy
      50-letni Tomasz Zatoński. Uzbrojony w gwizdek i transparent domagał się
      obniżenia podatków i zaprowadzenia demokracji.
      Demonstracja miała jak najbardziej legalny charakter. Zatoński uzyskał zgodę
      Urzędu Miasta w Częstochowie na przeprowadzenie pierwszomajowej manifestacji na
      głównym placu miasta w godzinach od 10 do 14.

      "Korzystam z mojego konstytucyjnego prawa do wolności wypowiedzi" - powiedział
      Zatoński PAP, na chwilę przerywając marsz wzdłuż Placu Biegańskiego, przed
      frontem dawnego miejskiego ratusza.

      "Precz z ustrojem niewolniczym i plutokracją. Żądam demokracji" - widniał napis
      na transparencie. Na drugiej stronie wypisano hasła dotyczące obniżenia
      podatków.

      Zatoński prowadzi w Częstochowie działalność gospodarczą. "Byłaby
      korzystniejsza dla mojej rodziny i dla państwa, gdyby podatki były niższe" -
      powiedział.

      Jednoosobowy protest ochraniał mundurowy patrol, złożony z policjanta i
      strażnika miejskiego (PAP)
    • gph o magikach 12.05.03, 15:53

      Iluzjoniści oskarżyli brazylijską stacją telewizyjną, która na antenie
      zdradziła sekrety magicznych sztuczek, o doprowadzenie ich na skraj bankructwa.
      Po emisji audycji stracili zaproszenia na występy - podała w niedzielę agencja
      Associated Press.
      Telewizja Globo w programie "Fantastico" pokazała, w jaki sposób wykonuje się
      najsłynniejsze sztuczki magiczne: wyciąganie królika z kapelusza, czy
      przecinanie w pół. Teraz będzie musiała wypłacić odszkodowanie 21 iluzjonistom
      ze stanu Rio Grande.

      Powodem skargi iluzjonistów był program amerykańskiego sztukimistrza "Pana
      M". "+Pan M+ odarł magię z magii. To było jak zabieranie dzieciom radości i
      prawa do fantazjowania, jakby im powiedzieć, że Święty Mikołaj nie istnieje" -
      powiedział Roberto Brito Martins, jeden z iluzjonistów, którzy pozwali
      telewizję.

      Martins, który przez 30 lat występował jako "Wujek Tony Iluzjonista" od 1999
      roku stracił ponad pół miliona dolarów z powodu spadku zainteresowania
      sztuczkami magicznymi. Oglądalność jego programu w lokalnej telewizji
      drastycznie spadła, przestał otrzymywać zaproszenia na występy. Wszystko z
      powodu programu "Pana M".

      Teraz telewizja Globo została zobligowana do wyrównania iluzjonistom strat,
      jakie ponieśli od 1999 roku - wtedy ruszył program "Pana M".

      Według Martinsa, zyski iluzjonistów spadły o 60-70 procent. Nie spodziewa się
      szybkiej wypłaty, bowiem dużo czasu zajmie oszacowanie strat. "Najważniejsze,
      że wygraliśmy pierwszą bitwę" - powiedział.


      będzie wspaniale gdy kitę odwalę.
      ukłony.
    • gph i o psich toaletach w Kołobrzegu.. 12.05.03, 15:54
      Władze Kołobrzegu postanowiły urządzić specjalną toaletę dla psów. Ma powstać
      na placu nad rzeką Parsętą, ulubionym miejscu osób spacerujących z tymi
      czworonogami.
      Psia "toaleta" to piaskownica o wymiarach 3 na 4 metry z palikiem pośrodku,
      ogrodzona siatką - wyjaśnił w piątek rzecznik prezydenta miasta Piotr
      Pasikowski. Dodał, że włodarzy miasta zainspirowały podobne rozwiązania w
      państwach europejskich i USA.

      Przy ogrodzeniu "toalety" zamontowane zostaną pojemniki na odchody oraz
      wywieszone foliowe torebki, aby właściciele mieli okazję sami posprzątać. O
      czystość miejsca dbać będzie też przedsiębiorstwo "Zieleń Miejska".

      "Jeśli właściciele dopilnują, aby ich psy korzystały z tego cywilizowanego
      sposobu załatwiania potrzeb, +toalety+ powstaną także w innych miejscach" -
      powiedział Pasikowski.
    • gph policjanci też mają uczucia.. 16.05.03, 10:42
      Brytyjski policjant Jack Montague poczuł się dotknięty, kiedy jakiś młody
      człowiek nazwał go na ulicy grubasem. Stróż prawa, który ma 39 lat, 173
      centymetry wzrostu i waży 90 kilogramów, skierował sprawę do sądu.
      Sądowy epilog opisał we wtorek "Daily Telegraph". Sędzia w Ulverston w
      zachodniej Anglii skazał niegrzecznego młodego człowieka na zapłacenie
      policjantowi 100 funtów szterlingów odszkodowania za "straty moralne".

      "Policjanci też mają uczucia i cieszę się, że sąd uznał to, wydając taki
      wyrok" - powiedział usatysfakcjonowany policjant, który wyznał też mediom, że
      co prawda lubi dobrze zjeść i napić się piwa, ale przecież nie jest gruby, więc
      imputowanie mu tego jest nie fair. (PAP)
      • wodnik74 Re: policjanci też mają uczucia.. 26.05.03, 19:17
        zupełnie jak Obeliks, który sobie lubił zjeść dzika, ale żeby go od razu
        nazywać grubasem ...
    • gph 100 euroi za strachliwą córę.. 26.05.03, 19:12
      Niemiecka matka zapłaci 100 euro kary, ponieważ jej 8-letnia córka nie chciała
      otworzyć buzi podczas wizyty u szkolnego dentysty.
      "Dentysta chciał sprawdzić jej zęby, ale dziewczynka tak się bała, że nie
      otworzyła nawet ust. A więc dentysta złożył doniesienie" - poinformował w
      czwartek rzecznik sądu w mieście Wernigerode (środkowe Niemcy).

      Lokalne władze ukarały grzywną matkę dziecka, a sąd podtrzymał tę decyzję.
      Matka poinformowała już, że zapłaci karę.

      taka to rozmaitość na Dzień Matki...
      • wodnik74 Re: 100 euroi za strachliwą córę.. 26.05.03, 19:18
        u nas by było co najwyżej nieodpowiednie na koniec :))
    • gph inwazje 12.06.03, 12:53
      Bułgaria/ Setki tysięcy żab nawiedziło wieś Elszica
      (PAP)
      Wieś Elszica w środkowej Bułgarii stała się celem wędrówki setek tysięcy żab,
      które z niewiadomych przyczyn opuściły w środę pobliski staw, podała lokalna
      rozgłośnia radiowa.
      Mieszkańcy wsi doliczyli się aż 200 żab na jednym metrze kwadratowym.

      Bułgarscy naukowcy łamią sobie głowę nad przyczynami migracji płazów.

      Wędrujące żaby wyraźnie nie zdają sobie sprawy, że w restauracjach w niedalekim
      Płowdiw ulubionym przysmakiem wielu gości są... żabie udka.

      Włochy(PAP)
      Jedna z dzielnic Neapolu została dotknięta plagą karaluchów . Wielkie, czerwone
      owady wywołują panikę wśród mieszkańców dzielnicy Secondigliano.
      Chmary karaluchów latają po mieście z dużą prędkością, wpadają na przechodniów,
      dostają się do domów. Mimo upałów, ludzie starannie zamykają okna.

      Owady te, znane jako karaluchy amerykańskie (Periplaneta americana), dochodzą
      do 4 cm długości. Nie tylko latają, ale też należą do najszybszych biegaczy
      wśród owadów - poruszają się z prędkością ponad 5 kilometrów na godzinę. Do
      Europy dostały się najprawdopodobniej w XVII wieku z Kuby wraz z trzciną
      cukrową. Entomolodzy nie wiedzą, co spowodowało inwazję tych karaluchów akurat
      w Neapolu.
      • Gość: Chwdp. [...] IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.06.03, 17:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gph NATO-wska loteryjka... 12.06.03, 12:54
      NATO-wska loteria w Bośni: Oddaj broń i wygraj samochód

      Dowodzone przez NATO siły pokojowe w Bośni i Hercegowinie poinformowały w
      piątek o zorganizowaniu specyficznej loterii dla Bośniaków - każdy, kto zda
      nielegalnie posiadaną broń, weźmie udział w losowaniu samochodu.
      Siły pokojowe podkreślają, że choć wojna bośniacka zakończyła się ponad siedem
      lat temu, prawie każde gospodarstwo domowe w tej byłej republice
      jugosłowiańskiej jest uzbrojone.

      Loteria potrwa do 22 czerwca. Łącznie przewidziano 210 nagród, a główną wygraną
      jest VW Polo, który zostanie przekazany zwycięzcy podczas uroczystości
      niszczenia zdanej broni.

      Każdy Bośniak, który zda karabin, otrzyma pięć loteryjnych losów, granatnik
      wyceniono na trzy losy, a 20 sztuk amunicji na 1 los.

      (PAP)
      • Gość: Chwdp. Re: NATO-wska loteryjka... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.06.03, 17:37
        gph napisał:

        > NATO-wska loteria w Bośni: Oddaj broń i wygraj samochód
        >
        > Dowodzone przez NATO siły pokojowe w Bośni i Hercegowinie poinformowały w
        > piątek o zorganizowaniu specyficznej loterii dla Bośniaków - każdy, kto zda
        > nielegalnie posiadaną broń, weźmie udział w losowaniu samochodu.
        > Siły pokojowe podkreślają, że choć wojna bośniacka zakończyła się ponad
        siedem
        > lat temu, prawie każde gospodarstwo domowe w tej byłej republice
        > jugosłowiańskiej jest uzbrojone.
        >
        > Loteria potrwa do 22 czerwca. Łącznie przewidziano 210 nagród, a główną
        wygraną
        >
        > jest VW Polo, który zostanie przekazany zwycięzcy podczas uroczystości
        > niszczenia zdanej broni.
        >
        > Każdy Bośniak, który zda karabin, otrzyma pięć loteryjnych losów, granatnik
        > wyceniono na trzy losy, a 20 sztuk amunicji na 1 los.
        >
        > (PAP)
        palec w dupę.
    • frustrat Re: Rozmaitości - wątek dla odprężenia... 12.06.03, 14:49

    • gph promocja dla emerytów :) 18.06.03, 11:06
      (PAP)Australia: Niecodzienna zniżka dla emerytów

      Właściciel domu publicznego w australijskim Brisbane postanowił ulżyć emerytom
      w ich niełatwym losie i zaoferował im 5-procentową zniżkę za korzystanie z
      usług w jego lokalu.
      Pan Neil Campbell nie ukrywa, że celem tej "akcji promocyjnej" dla seniorów
      jest pozyskanie nowych klientów i w ogóle zachęcenie starszych panów do
      częstszego korzystania z usług seksualnych.

      Campbell ujawnił, że 20 procent gości jego lokalu stanowią panowie w wieku
      emerytalnym. Jeden ze stałych klientów ma już 80 lat.

      Zapraszanie seniorów do domu publicznego wymaga specjalnych przygotowań i
      środków ostrożności - cały personel został przeszkolony w zakresie pierwszej
      pomocy i reanimacji.

      Zniżka dla emerytów ma początkowo obowiązywać tylko w niedzielę, ale Campbell
      nie wyklucza, że rozciągnie ją także na inne dni tygodnia.

      W niektórych regionach Australii domy publiczne są legalne; warunkiem jest
      uzyskanie przez właściciela licencji. W zeszłym miesiącu akcje pierwszego
      australijskiego domu publicznego, Daily Planet, weszły na giełdę.
      • Gość: Chwd. Re: promocja dla emerytów :) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 16:19
        gph napisał:

        > (PAP)Australia: Niecodzienna zniżka dla emerytów
        >
        > Właściciel domu publicznego w australijskim Brisbane postanowił ulżyć
        emerytom
        > w ich niełatwym losie i zaoferował im 5-procentową zniżkę za korzystanie z
        > usług w jego lokalu.
        > Pan Neil Campbell nie ukrywa, że celem tej "akcji promocyjnej" dla seniorów
        > jest pozyskanie nowych klientów i w ogóle zachęcenie starszych panów do
        > częstszego korzystania z usług seksualnych.
        >
        > Campbell ujawnił, że 20 procent gości jego lokalu stanowią panowie w wieku
        > emerytalnym. Jeden ze stałych klientów ma już 80 lat.
        >
        > Zapraszanie seniorów do domu publicznego wymaga specjalnych przygotowań i
        > środków ostrożności - cały personel został przeszkolony w zakresie pierwszej
        > pomocy i reanimacji.
        >
        > Zniżka dla emerytów ma początkowo obowiązywać tylko w niedzielę, ale
        Campbell
        > nie wyklucza, że rozciągnie ją także na inne dni tygodnia.
        >
        > W niektórych regionach Australii domy publiczne są legalne; warunkiem jest
        > uzyskanie przez właściciela licencji. W zeszłym miesiącu akcje pierwszego
        > australijskiego domu publicznego, Daily Planet, weszły na giełdę.
        >
        Z palcem w odbytnicy.Pozdrawiam.
    • gph Rumuński rekord 24.06.03, 16:14
      (PAP)
      Wyjątkowo okazały zbiór kamieni nosił w swoim ciele Ion Stanica z rumuńskiego
      miasta Moinesti. Przez dziesięć lat odczuwał poważne dolegliwości woreczka
      żółciowego. Kiedy w końcu zdecydował się na operację, lekarze znaleźli u niego
      831 kamieni i kamyczków.
      "Pielęgniarki doliczyły się 831 kamieni. Najmniejszy był wielkości ziarnka
      ryżu, największy przypominał duży orzech arachidowy" - powiedział lokalnej
      gazecie chirurg Adrian Corarlet.

      Przyznał też, że nigdy nie słyszał o równie dużej liczbie kamieni w jednym
      woreczku żółciowym. "Przejrzałem całą dostępną literaturę fachową, ale niczego
      podobnego tam nie znalazłem" - powiedział. Inna pacjentka, która mogła
      poszczycić się imponującym kamieniołomem w swoim woreczku, miała "zaledwie" 425
      kamyczków.
      • magazyn1 Re: Rumuński rekord 24.06.03, 16:19
        Ile "toto" moglo wazyc? Bo chyba o tym,ze ma Kamyki "Popyscu" zorientowal sie
        po wejsciu na wage!

        >komu w droge temu Kamykiem!<
        • viking73 Radiowy absurd krakowski 24.06.03, 23:06
          Niedawno byłem w kafejce internetowej "Spam" przy ul. Dietla. To patronacka
          kafejka portalu interia.pl którego udziałowcem, jak wiadomo, jest m.in. radio
          RMF FM. Kafejka bardzo przyjemna, dużo stoisk z komputerami a dla umilenia
          klientom czasu poustawiano głośniki z których na żywo dobiega....Radio Eska.
          No myślałem, że spadnę z krzesła. Mnie w to graj, bo bardzo lubię Eskę i jak
          widać nawet w Interii wiedzą co dobre;)
          Trochę mi to przypomina opowieść, którą kiedyś czytałem we "Wprost",
          o portierach TVP na Woronicza, którzy nagminnie ogladają.... Polsat.
          • Gość: Ciupazka Re: TRWAM IP: *.it-net.pl 25.06.03, 10:16
            czyli : Tadeusz Rydzyk wam. Czy napewno? Nie każdy aparat odbiera, nie
            każdy, jeżeli nawet odbiera, chce tego słuchać i to oglądać... Mam poważne
            watpliwości , czy to rzeczywiście nam? I kto i kim są : wam ?
    • gph porno w taksówce 07.07.03, 12:59
      Onet.pl
      Pewien rumuński taksówkarz twierdzi, że ma dużo więcej klientów od czasu, gdy
      zaczął w swojej taksówce puszczać filmy porno.

      Szukając sposobu na rozkręcenie interesu, 48-letni Varga Arpad z miasta Oradea
      najpierw zainstalował w swoim wozie miniaturowy telewizor i odtwarzacz wideo, a
      potem wystarczyło tylko odpowiednio dobrać repertuar.
    • gph przegotowana woda święcona 08.07.03, 15:27
      PAP.
      Woda święcona też musi być przegotowana

      Nie wystarczy, by woda była święcona, musi być jeszcze przegotowana.
      126 przedstawicieli europejskich Kościołów, uczestników konferencji w Norwegii,
      z których każdy przywiózł flakon święconej wody ze swojego kraju, musiało ją
      przegotować, zanim można było ją wlać do rzeki pełnej łososi.

      Biskupi i inni wysocy rangą przedstawiciele Kościołów katolickiego,
      protestanckiego i prawosławnego z całej Europy uczestniczyli w środę w
      norweskim Trondheim w Konferencji Europejskich Kościołów.

      Dopiero po 10-minutowym przegotowaniu przywiezionej przez nich święconej wody -
      około 0,1 litra od każdego uczestnika - można było ją wlać do pobliskiej rzeki
      Nidaros, co miało symbolizować jedność chrześcijan.

      "Niebezpieczeństwo było prawdopodobnie niewielkie, ale musieliśmy być ostrożni,
      jeśli chodzi o wlewanie wody z całej Europy do rzeki z łososiami - powiedział w
      czwartek Johan Aurstad, doradca organizacji zajmującej się zdrowiem zwierząt. -
      Woda była taka, jakiej używa się do chrztu, więc miała jakość wody pitnej, ale
      musieliśmy być ostrożni".
      • niewazny ofiara piercingu i burzy 08.07.03, 15:41
        BBC

        " Becky Young wraz z chłopakiem została zaskoczona przez gwałtowną burzę na
        plaży na greckiej wyspie Korfu. Piorun odbił się od skały i trafił dziewczynę w
        usta. Okazało się, że w języku ma metalowy kolczyk.

        Piorun poranił dziewczynie usta, twarz i nogi. Przez trzy dni nie mogła mówić
        oraz nic nie widziała. "Myślałam, że umieram. Najpierw wszystko zrobiło się
        oślepiająco jasne, a potem nic nie pamiętam", powiedziała Becky. "

        ...a gdyby tak na przyklad...
    • gph masturbacja chroni przed rakiem! 17.07.03, 15:11
      (onet.pl)
      Masturbacja chroni przed rakiem?

      U mężczyzn, który onanizują się regularnie maleje szansa na rozwój raka
      prostaty - ogłosili australijscy naukowcy, cytowani przez "The Times".

      Ci, którzy masturbują się co najmniej pięć razy w tygodniu, trzykrotnie
      rzadziej cierpią na raka prostaty.

      "Częste ejakulacje pozwalają przeczyścić gruczoł krokowy, przez co zmniejsza
      się szansa, że zatrzymają się tam rakotwórcze komórki" – powiedział Graham
      Giles, jeden z naukowców, cytowany przez "The Times".

      Graham Giles dodał, że we wcześniejszych badaniach podkreślano podwyższone
      ryzyko wystąpienia raka prostaty u księży i więźniów.

      Wszystko w rękach mężczyzn - konkluduje wyniki badań brytyjska prasa.
      • wodnik74 Re: masturbacja chroni przed rakiem! 17.07.03, 15:14
        mnie się zawsze wydaje, że tego rodzaju wyniki naukowe (albo np. o dobrym
        wpływie piwa na cośtam czy kawy czy czegokolwiek na cokolwiek) są przez kogoś
        opłacone. Tylko nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie kto tym razem? Bo chyba
        wszyscy faceci na świecie nie zrzucili się po dolarze ????
        • gph Re: masturbacja chroni przed rakiem! 17.07.03, 15:15
          wodnik74 napisała:

          > mnie się zawsze wydaje, że tego rodzaju wyniki naukowe (albo np. o dobrym
          > wpływie piwa na cośtam czy kawy czy czegokolwiek na cokolwiek) są przez kogoś
          > opłacone. Tylko nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie kto tym razem? Bo
          chyba
          >
          > wszyscy faceci na świecie nie zrzucili się po dolarze ????

          wszyscy na pewno nie... niektórzy księża nie dali...
          • woczekiwaniufiaska Re: masturbacja chroni przed rakiem! 17.07.03, 15:19
            zrzuciło sie kilka starych kobiet, pamiętających większość światowych spisków
            ubiegłego stulecia
      • viking73 Masturbujcie się albo kopulujcie 17.07.03, 15:22
        Ważne,żeby mieć wytrysk przynajmniej pięć razy w tygodniu - tak te badania
        zinterpretował szwedzki dziennik Dagens Nyheter.

        www.dn.se/DNet/jsp/polopoly.jsp?d=597&a=161878&previousRenderType=8
    • Gość: kaska Re: Rozmaitości - wątek dla odprężenia... IP: *.tele2.pl 17.07.03, 15:17
      to nie jest skandaliczna wiadomosc, ale...Kiedys mnie naszlo, kupilam sobie
      jakis zeszyt z krzyzowkami. Haslo: "Co jest po winie?" Wpisuje "sery", ale cos
      mi litery nie pasuja. Wkurzylam sie, ze glupia krzyzowka.... Moj pawel od razu
      oznajmil, ze po winie to jest kara, ale zadwonilam do mamy. Pytam ja: "Mamo, co
      jest po winie?" A ona: "sery!".....
      • viking73 Nie dla prezerwatyw i podpasek 22.07.03, 15:00
        podaję za wirtualnemedia.pl
        ***
        Nie dla prezerwatyw i podpasek
        22.07.2003
        Zakaz reklamy prezerwatyw i podpasek

        Komunistyczne władze Wietnamu zabroniły reklamy prezerwatyw, podpasek i papieru
        toaletowego, twierdząc, że wyrobom tym "brakuje estetyki" i że "nie pasują do
        tradycyjnej i narodowej obyczajowości".
        Poinformowała o tym gazeta "Tien Phong", powołując się na dekret resortu
        kultury i informacji.
        Wprowadzając zakaz, rząd "zareagował na opinię narodu wietnamskiego", gazeta
        utrzymuje, że naród krytykował w minionych latach "irytujące reklamy
        telewizyjne".
        "Nieestetycznych" wyrobów nie można odtąd reklamować w radiu i telewizji, ani
        na plakatach, rozklejanych podczas koncertów pod gołym niebem.
        W ramach walki z AIDS rząd wietnamski otwarcie propaguje używanie prezerwatyw,
        ale przeciwko ich reklamie protestuje wielu rodziców. Ostatnio ludzie zerwali
        też plakaty z reklamą podpasek, rozwieszoną koło jednej ze świątyń w Hanoi.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka