Dodaj do ulubionych

Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 22:33
Oddać rynek w zarząd wydziałowi promocji - i już. A już na pewno powołać
pełnomocnika prezydenta ds. rynku czy obszaru UNESCO. Wywalić nieudolnego
plastyka miasta, który wyrzuca pocztówki i wystawy sprzed sukiennic, wywala
pocztę w karecie - a tym samym pozwala na tandetne targi staroci (urząd nie
reaguje na sygnały - pani Leja pisze, ze to incydentalne, a zdarza sie co
kilka miesiecy), paskudne szyldy... oj! mozna mnozyć te kuriozalne przykłady.
A rynek - najlepszy na swiecie - moze stracic taka DARMOWA reklame. Kto
ponosi personalnie za to odpowiedzialnosc?!
Obserwuj wątek
    • Gość: ZOMO alez by bylo fajnei jakby skresli !!! IP: *.autocom.pl 28.02.06, 22:42
      moze wtedy by to bylo normalne wyzwolone nowoczesne miasto i nie byloby tych
      wszystkich zakazow budowy m. in. wiezowcow
      • Gość: ORMO Re: alez by bylo fajnei jakby skresli !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 23:27
        Grzegorzzzzzzzzzzzzu, to nic nie da! I tak nie będzie wieżowców przy Wawelu, misiaczku-prosiaczku z naprawdę małym rozumkiem.
        • Gość: melan co ważniejsze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:09
          rozwoj gospodarczy, czy sentymentalne (nie uzasadnione) bronienie sie przed
          nowym?
          dziwny ten swiat. po co byc na liscie unesco? czy ktos zmierzyl jakie sa z tego
          profity?
          oczywiscie, starowka powinna dalej stac, ale obok (jezeli bedzie odpowiednio
          dopasowane stylistycznie - brak kwadratowych blokow z czasow PRL) niech rośnie
          nowe, piekne, dynamicznie rozwijajace sie nowoczesne miasto.
          swego czasu, wawel tez byl nowoscia. ciekawe czy gdyby wtedy istnialo unesco,
          czy wywieraliby presje dotyczaca zachwania wiejskiego charakteru terenu (tam
          byla karczma pod tlustym kurem) ...
          • agrafek Re: co ważniejsze? 01.03.06, 10:10
            Gość portalu: melan napisał(a):

            > rozwoj gospodarczy, czy sentymentalne (nie uzasadnione) bronienie sie przed
            > nowym?
            > dziwny ten swiat. po co byc na liscie unesco? czy ktos zmierzyl jakie sa z
            tego
            >
            > profity?
            > oczywiscie, starowka powinna dalej stac, ale obok (jezeli bedzie odpowiednio
            > dopasowane stylistycznie - brak kwadratowych blokow z czasow PRL) niech
            rośnie
            > nowe, piekne, dynamicznie rozwijajace sie nowoczesne miasto.
            > swego czasu, wawel tez byl nowoscia. ciekawe czy gdyby wtedy istnialo unesco,
            > czy wywieraliby presje dotyczaca zachwania wiejskiego charakteru terenu (tam
            > byla karczma pod tlustym kurem) ...

            Są z tego ogromne pieniądze, proszę Pana. Znacznie większe niż z
            apartamentowców. Mam na myśli turystykę.
          • Gość: teapot Re: co ważniejsze? IP: *.76.classcom.pl 01.03.06, 11:03
            Starówka jest w Warszawie, w Krakowie jest stare miasto. Jak nie jesteś z
            Krakowa to lepiej siedź cicho.
            • Gość: Lucusia Re: co ważniejsze? IP: 212.244.186.* 01.03.06, 11:18
              Słusznie. w Warszawie mają w centrum betonowe bloki, w Krakowie nie ma (nie licząc wstrętnego Sheratona i Jubilata) i mam nadzieję, że nic w tym stylu nie powstanie. Boję sie tylko koszmarka w postaci nowego Dworca. To pewnie bardzo zepsuje wrażenie wszystkich przyjeżdżających do Krakowa - niebieskie klocki, w stylku awangardy lat 70-tych. Może UNESCO pozwoli nam ochronić nasze źródło utrzymania przed pazernymi urzędasami.
              • jacg Re: co ważniejsze? 01.03.06, 11:33
                tak tak wstrętny koszmarek w postaci nowego dworca budują po 10 latach użerania
                się z krakowską i warszawską biurokracją oraz dynamicznie rozwijającym się po
                1989r. PKP... a był uroczy bar Smok, niemniej fascynujący stary dworzec PKSu
                plus budy z mydłem i powidłem, co w zespół z krążącą tam w poszukiwaniu środków
                na rozgrzewające trunki elitą krakowskich ulic z pewnością robiło piorunujące
                wrażenie na przyjezdnych.
                sheraton jest wstrętny tylko z zewnątrz (w środku jest znakomicie choć po
                anglosasku, niestety Anglosasi własny styl wypracować potrafili bo pracują), a
                to za sprawą takich co to rozdzierali szaty na budowie, bo dawne stajnie o
                wyglądzie stodoły chciano hotelem iluśgwiazdkowym zastąpić. no to mamy stodołę
                fantazyjnie zakonserwowaną w różowej (sam nie wierzę w to co piszę!!!) bryle.
                jubilata spłodzono w latach 70-tych bodajże więc o czym tu gadać?
            • Gość: krak100000lat A jednak w Krakowie tez starowka! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.06, 11:55
              Gość portalu: teapot napisał(a):

              > Starówka jest w Warszawie, w Krakowie jest stare miasto. Jak nie jesteś z
              > Krakowa to lepiej siedź cicho.

              Za slownikiem PWN:

              starówka ż III, CMs. ~wce; lm D. ~wek
              pot. «stara dzielnica miasta»
              • Gość: k-ów Re: A jednak w Krakowie tez starowka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 14:20
                Człowieku, nie chodzi o definicję słownikową :)
                Tylko o tradycyjne nazewnictwo :D
                Ale widze, żeś waść ani z Kraka ani z Wawki :D
                • tomek854 Re: A jednak w Krakowie tez starowka! 01.03.06, 17:01
                  Mój ojciec z Krakowa pochodzi. Jego brat do dziś tam mieszka, więc bywam tam wiele razy w roku. Jakoś dla nich to też jest starówka... A może oni z jakichś gorszych krakowian się wywodzą? :>
          • Gość: Lukrecja na torci Do melana - byłeś w Krakowie? IP: *.4web.pl 01.03.06, 11:48
            Melan, jakbyś był w Krakwoei i kojarzył o czym mowa, to nei mówi sie tutaj o
            rynku , ale o teranach nad Wisłą . Tam rzeczywiście jeste przecudowny widok zza
            wisły na tę część Krakowa , zakole Wawelu i zaraz obok Skałka. Ustawienie tam
            apartamentowców to nei ejst żaden rozwój, to zniszczenie jedenego z
            najpiekniejszych widoków w Polsce...Coś takiego jakby upiłować pół Giewontu i
            zrobić tam basen...
            • jacg Re: Do melana - byłeś w Krakowie? 01.03.06, 12:22
              ską człowieku ten widok? z bulwarów wiślanych, które przed tymi budynkami
              przecież pozostaną i nadal będziesz mógł tam spacerować! różnica polega na tym,
              że nie będziesz miał za plecami sznurów samochodów na alejach (i zabłoconego
              klepiska przy rondzie gdzie co jakiś czas cyrk stawiają...) tylko
              apartamentowce. taa lepszy smród spalin i postpeerelowskie blokowisko w tle, na
              którym co poniektóre z tych samochodów co jakiś czas bez zgody ich właścicieli
              znikają...
              • Gość: Lukrecja na torcie Re: Do melana - byłeś w Krakowie? IP: *.4web.pl 01.03.06, 13:24
                wzruszające i po co sie tak unosić :)))) Jakby kolega troche pomyslał, to
                wpadłby na to, z e ten teren jest idealny pod nową filharmonię, albo muzeum, ale
                nie dzielnicę mieszkaniową . A dlaczego - to wystarczy po my sleć.
                • jacg Re: Do melana - byłeś w Krakowie? 01.03.06, 13:44
                  zauważ droga lukrecjo że to co proponujesz wymaga publicznych funduszy, w które
                  nasz kraj opływa (pewnie dlatego połowa obywateli utrzymuje się z rent i
                  zasiłków zamiast pracować), a proponowana inwestycja jest ze środków prywatnych.
                  ale kto by tam w naszym romantycznym kraju zaprzątał sobie głowę takimi
                  nieistotnymi detalami. w centrum krakowa mają stać wyłącznie muzea lub
                  filharmonie albo fora ze dwora. tam na parterze pewnie zrobiono by jakieś
                  kafejki, a nad samą rzeką planowano przystań jachtową. jakie by to było
                  pospolite i wulgarne...
                  • jaruzel2 Re: Do melana - byłeś w Krakowie? 01.03.06, 16:08
                    czy o to chodzi?
                    www.krakowskieinwestycje.boo.pl/mieszkania/pokaz.php?id=ludwinow
                    bo jak tak, to brzydkie to jest.
            • Gość: turystka_dewizowa Ten koszmarny projekt to anty-reklama miasta. IP: *.cybernet.ch 01.03.06, 18:32
              Ten koszmarny projekt to anty-reklama miasta.

              Pieniazki sie wyda gdzie indziej...
          • olias Re: co ważniejsze? 01.03.06, 14:01
            ludzie, idioto ważniejsi. A tu chodzi BYZNES. I tylko o biznes. Można zrobić
            zabudowę, ale do cholery nikt nigdy nigzie na świecie nie zasłania zamku
            wieżowcami. Gdzie się plęgną takie omłoty!?
            • jacg Re: co ważniejsze? 01.03.06, 14:39
              kto chce bloki budować i komu widok to zasłoni? kierowcom samochodów na
              alejach? mieszkańcom rzeczywistego blokowiska na Osiedlu Podwawelskim, które
              obecnie prezentuje się w pełnej krasie spacerowczom patrzącym na drugą stronę
              Wisły spod Wawelu?
            • jacg Re: co ważniejsze? 01.03.06, 14:42
              poza tym sprawdź sobie w słowniku czy istnieje słowo plęgnąć się elegancki
              słowotwórco, szybki w inwektywach bo anonimowy
          • Gość: Piotrrr Re: co ważniejsze? IP: *.ch.uj.edu.pl 01.03.06, 14:20
            Idąc Twoim tokie mrozumowania należałoby zabudować Rynek w Krakowie parmoa
            blokami - no przecież tyle cennego miejsca się marnuje....
            Oczywiście, że zgadzam się z koniecznościa rozbudowy miasta, ale na litość
            boską, nie w ścisłym centrum. Kraków może się rozwijać w paru kierunkach - w
            okolicach Zabierzowa, w kierunku Kryspinowa - gdziekolwiek na obrzeżach (z
            przemyslanym systemem dojazdów oczywiście).
            • jacg Re: co ważniejsze? 01.03.06, 14:47
              najlepiej niech miasto ciągnie się po 50 km w każdą stronę. niech ludzie
              wyjeżdżają do pracy w poniedziałek o 3 rano i wracają w piątek o 24 bo na
              codzien nie zdązyliby obrocic, a kasa miejska pożycza kasę bo własnej nigdy nie
              starcza pod nowe drogi nowe autobusy nowe linie wodociagowe nowe gazociągi
              (najlepiej - gazociągi Wassermana, krakusy wiedza o co chodzi)...
        • Gość: KRK Do ZOMO i ORMO IP: *.comnet.krakow.pl 01.03.06, 10:50
          Walnijcie się z całej siły w głowy puste jak makówki. Takie apartamentowce mogą
          sobie budować na Rynku w Koluszkach a nie w Centrum Krakowa. Nikt ich nie
          potrzebuje, ani mieszkańcy, ani urzędnicy. NIKT to znaczy NIKT. Żadnych
          apartamentowców, drapaczy chmur itp.w dzielnicach Starego Miasta. Kraków jest
          piękny taki jakim jest i nie potrzebuje tandetnych modyfikacji i nowoczesnych
          (jak siękomuś wydaje) upiększeń.
          • jacg Re: Do ZOMO i ORMO 01.03.06, 11:38
            proponuję zadekretować, że w starym Krakowie także ziemia jest zabytkowa i
            surowo karać każdego kto wykopie dołek. a że w mieście lubią pod się dołki
            kopać to dochody wzrosną. nie będzie bezczelnych inwestorów, wstrętnych
            prywaciarzy, cwanych hotelarzy - to na tym się zarobi. a w ogóle po co
            zarabiać jak można wiersze pisać o wiośnie radosnej, w gronie cyganerii po
            mieście się sobie snuć i na wrażych kapitalistów pluć.
          • arius5 Re: Do ZOMO i ORMO 01.03.06, 11:39
            Niewatpliwie taka inwestycja w centrum Krakowa przyniesie w przyszlosci ogromne
            zyski jej wlascicielom.
            Jestem bardzo ciekawy, kto osobiscie za tym stoi i na czyje konto bedzie
            splywala kasa.
            • jacg Re: Do ZOMO i ORMO 01.03.06, 11:48
              otóż to otóż to znowu jakieś cwaniaki chcą zarobić pewnie złodzieje i oszuści
              już pewnie po pachy w pieniądzach nie wiadomo skąd się nurzają a jeszcze by
              chcieli. takiego! wynocha spod grodu kraka, z polskiej ziemi!
              • Gość: Piotrrr Re: Do ZOMO i ORMO IP: *.ch.uj.edu.pl 01.03.06, 14:26
                Wnioskując z radykalizmu Twoich wypowiedzi wydaje się, że jesteś jednym z
                inwestorów... :-)
                • jacg Re: Do ZOMO i ORMO 01.03.06, 15:00
                  jestem niezaleznym przedsiebiorcą, którego miedzy innymi interesują wybrane
                  zagadnienia architektury zwłaszcza krajobrazu zwlaszcza w miescie w ktorym od
                  kilkunastu lat mieszkam. hotel, który tam ciągle straszy na zakolu i
                  rokładające się za nim rudery od zawsze psuły mi każdy spacer nad Wisłą. lubię
                  jak ktoś wykazuje inicjatywe i stara sie cos zrobic w kraju w ktorym jest tyle
                  do zrobienia ze nie wiadomo z ktorej strony zaczać. ponadto zapalilem sie do
                  pomyslu wybudowania dobrej architektury (powtarzam: ten projekt wymaga bardzo
                  dobrego opracowania, bo to jedna z najlepszych możliwych do pomyślenia
                  lokalizacji tego typu w Krakowie, miejsce jest tak dobre, że projekt musi być
                  po prostu świetny, na razie nie jest) w tym miejscu bo po cichu sobie
                  zamarzyłem, że zanim cała ta dyskusja przerodzi się może w kształty realne -
                  minie ładnych kilka latek kłótni i pretensji (zwłaszcza rozmaitych cwaniaków
                  liczących, że kaskę wyciągną od inwestorów, na których przy okazji wyleją parę
                  kubłów pomyj) i jeśli będę w tym czasie bardzo bardzo dużo pracował to może
                  będę mógł sobie kupić wreszcie własne mieszkanko w tym właśnie miejscu. i mam
                  patent żeglarski, a tam są widoki na przystań jachtową. może nawet sam bym ją
                  zrobił. ach, marzenia...
      • Gość: koloratura1 Re: alez by bylo fajnei jakby skresli !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.06, 22:14
        Gość portalu: ZOMO napisał(a):

        > moze wtedy by to bylo normalne wyzwolone nowoczesne miasto i nie byloby tych
        > wszystkich zakazow budowy m. in. wiezowcow

        A pewnie, "wyzwólcie się, nabudujcie sobie wieżowców - apartamentowców i
        spaskudźcie jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. A potem, za lat ileś,
        wasi następcy będą się zastanawiali jak i za jakie pieniądze rozebrać to
        świństwo oraz co zrobić z ludźmi tam mieszkającymi. Nie przymierzając, jak to ma
        miejsce u nas z Nowym Targiem. Tyle, że my mamy na swoją obronę, że te
        paskudztwa pobudowali za komuny, a Was nawet tak nie będzie można wytłumaczyć...

        Pozdrawiam Kraków i życzę Mu szczęśliwego przetrzymania tych "wspaniałych pomysłów".

        wrocławianka
      • Gość: rzut naleśnikiem Ponoć Majchrowski też jest na tej liście. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 23:28
    • Gość: rye Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.chello.pl 28.02.06, 23:07
      Nie dajmy się zwariować. Przecież TESCO to rozwój, a UNESCO to tylko hamowanie
      inwestycji, uwstecznianie Krakowa i powrót do czasów Biskupina.

      Dobrze mówię, zwolennicy "rozwoju" miasta ?

      • jacg Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO 01.03.06, 11:45
        tak tak po co hipermarkety, był targ na którym każdy kulturalny i wykształcony
        człowiek mógł i marchewkie kupić i potargować sie, a tera latają wszystkie z
        koszami, wózkami i kupują jak głupie. i po co? kultura ludzie kultura bóg honor
        ojczyzna i unesco szabelka herb panie tytuł a nie jakiś tam handel, jakaś tam
        gospodarka, liczenie srebrników po kątach. nie będzie tesco pluć nam w twarz ni
        biedronka!
    • Gość: krakus Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 23:15
      Po co komu te apartamentowce nad Wisłą. Komu przeszkadza obecny widok
      na bulwary? Czy w tym popieprzonym mieście muszą zawsze znaleść się
      nosiciele głupoty? Gdzie jest Miejski Architekt??
      Już MATOŁY zabudowały Żabiniec wieżowcami. A kiedyś , za PRL-u miała to
      być dzielnica willowa. GROZA.
      • Gość: zr Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.pk.edu.pl 02.03.06, 02:08
        Czesc miasta na prawym brzegu miasta, o której mowa, jest NIEZAGOSPODAROWANA!!!
        Jest hańbą dla miasta!!! NIe mówie o żadnych wieżowcach - to pomyłka przy
        istniejących dominantach jak Wawel oraz Kościół Mariacki (w szerszym aspekcie).
        Ale o jakim widoku tam w ogóle mówimy?!? Nie wiadomo co tam ma powstać? Wladze
        miejskie nie zrobiły potrzebnych planów określających ani funkcji ani sposobów
        zagospodarowania terenu. Może to komus i pasuje i specjalnie to blokuje - nie
        wiem tego dokladnie, ale różnie bywa... w sytuacji obecnej w miejscu Forum
        powinno coś powstać - cos sensownego, atrakcyjnego i ożywiającego ten prawy
        brzeg Wisły, który każdy normalny omija bo niczego tam nie ma z wyjątkiem
        Manghi...Caly czas mowi sie o zasłanianiu widoku - cześć ludzi słusznie pisze,
        że to tylko dla samochodów, ale zapomina, że jeszcze jest tam rzeka Wilga z
        zupełnie niezagospodarowanym otoczeniem a jeszcze dalej Zakrzówek, oczywiście
        również niezagospodarowany (kolejna hańba!!!). Podsumowując - zasłonić osiedle
        Podwawelskie - to nie grzech, odciąć pasmo samochodów od bulwaru(którym ma stać
        sie brzeg Wisły) to tez nie grzech, bulwar to przecięż coś ograniczonego
        zabudową. Grzech to wybudowanie czegoś o dużej wysokości i funkcji nie
        stymulującej dalszy rozwój brzegu Wisły. I ostatnia uwaga - jeśli chodzi o
        widoki, powinno sie nie zasłonić ujścia rzeki Wilgi, bo uważam, że to tam
        powinny powstać dalsze ciągi spacerowe ciągnące sie w kierunku dawnego
        Uzdrowiska Matecznego oraz Zakrzówka. Więc powinno sie zostawić otwarcie
        perspektywiczne dla czegoś co powstanie wzdłuż Wilgi a sam brzeg Wisły jednak w
        końcu SENSOWNIE ZAGOSPODAROWAĆ. Na sam koniec współczuje tym osobom, które
        uważają, że obecnie ta część przy Forum jest dobrze zagospodarowana - osoby te
        powinny otworzyć oczy bo to co tam jest (a właściwie nic) jest, powtarzam,
        HAŃBĄ dla miasta. Kto tak nie sądzi niech pójdzie tam i zobaczy ile ludzi
        spaceruje po lewym brzegu Wisły a ile po prawym.
    • wasyl76 W tej bajce był smok 28.02.06, 23:39
      Coś mi się wydaje że swoje interesy chce tu ubić Krakowski Klub Architekta.
      Przecież nie zapadła jeszcze żadna decyzja co do budowy, a oni już robią szum.
      Najlepiej to zacznijmy kontrolować wszystko i wszystkich. Sądzę, że urzędnicy
      miasta nie mają co robić więc mogą tłumaczyć się UNESCO z inwestycji, która
      jest tylko w planach i którą tak naprawdę dopiero co zaproponował wstępnie
      prywatny inwestor.
      Niech dalej stoi na tym miejscu hotel „Forum” – niech straszy. Może
      apartamentowce to nie jest rewelacyjny pomysł, ale niech jakaś będzie pewny i
      zatwierdzone przez władze Dzielnicy, UM na Konserwatorze Zabytków kończąc. Bo
      wtedy byłby powód napisania tego listu. Na razie przypomina to tylko walkę z
      wiatrakami
      • Gość: na temat czasem lepiej dmuchac na zimne niz doczekac IP: *.fbx.proxad.net 01.03.06, 09:35
        chwili gdy zadne dmuchanie nic nie pomoze.
        Znajac stopien korupcji w Polsce, bezwzglednosc inwestorow budowlanych, ich
        wylaczna troske o "szmal" i "obojetnosc" administracji a nawet nierzadko
        organow przedstwicielskich list moze byc dobra metoda by to cale "towarzystwo"
        rozbudzic.
      • agrafek Re: W tej bajce był smok 01.03.06, 10:07
        wasyl76 napisał:

        > Coś mi się wydaje że swoje interesy chce tu ubić Krakowski Klub Architekta.
        > Przecież nie zapadła jeszcze żadna decyzja co do budowy, a oni już robią
        szum.

        Brawo. Rozumiem, że najlepeij protestować, kiedy decyzje zapadną a budowa się
        rozpocznie? Właśnie teraz jest najlepszy moment na protesy, później będzie
        już "po ptakach" a wszelkie protesty rozbiją się o mur faktów dokonanych.

        > Najlepiej to zacznijmy kontrolować wszystko i wszystkich. Sądzę, że urzędnicy
        > miasta nie mają co robić więc mogą tłumaczyć się UNESCO z inwestycji, która
        > jest tylko w planach i którą tak naprawdę dopiero co zaproponował wstępnie
        > prywatny inwestor.
        > Niech dalej stoi na tym miejscu hotel „Forum” – niech straszy
        > . Może
        > apartamentowce to nie jest rewelacyjny pomysł, ale niech jakaś będzie pewny
        i
        > zatwierdzone przez władze Dzielnicy, UM na Konserwatorze Zabytków kończąc. Bo
        > wtedy byłby powód napisania tego listu. Na razie przypomina to tylko walkę z
        > wiatrakami

        Czyli - Forum straszy, więć zakryjmy to nieco mniejszym koszmarem? A może
        jednak pomyślmy i zróbny coś sensownego? Że można - dowodzi manggha.
        • Gość: 009 Re: W tej bajce był smok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 11:49
          straszy? pewnie , znowu urzędasy i korupcja, a w Krakowie stawki podobno
          wieksze niz w Szczecinie :))))
        • jacg Re: W tej bajce był smok 01.03.06, 12:04
          akurat Manggha jest budynkiem który w żaden sposób nie nawiązuje do
          architektury z którą sąsiaduje (Wawel i kamienice) tylko ...do fal rzeki nad
          którą ją posadowiono, jest tak niski że niemal sam dach mu tylko widać i
          nadzwyczaj manieryczny jak też bezstylowy (zdaje się, zaleta w dzisiejszych
          czasach). w efekcie wygląda od strony Wisły i Wawelu jak nieco bardziej
          wypasiony ekran akustyczny na alejach. no ale Japończycy go nam zafundowali i
          to za pośrednictwem członka Panteonu narodowego Andrzeja Wajdy, który powinien
          był pozostać przy tym na czym się zna - czyli reżyserce (i tak rozumianej przez
          niego przecież co najmniej jako Posłannictwo i Namaszczenie), zamiast bawić się
          w budowniczego. chociaż może lepiej że stoi tam cokolwiek, bo przynajmniej sama
          instytucja wzbogaca ofertę miasta.
          o ile brzeg z Wawelem i Skałką jest zwyczajnie piękny i niemal skończony (nawet
          koszary poaustriackie się w to wpisują), o tyle brzeg przeciwległy z wrażenia
          utonął w zwyczajnej nędzy kakofonicznej budowlanej tandety.
          cieszmy się że są chętni żeby ten brzeg jakoś zabudować i zastanówmy się nie
          czy tylko jak to zrobić żeby miasto na rzekę OTWORZYĆ. i zrobić to z klasą.
          • agrafek Re: W tej bajce był smok 01.03.06, 13:31
            Tutaj się nie zgodzimy, ale to już kwestia gustu, o który kopie kruszyć można,
            tyle, że to ciut bezcelowe. Jednak, czy ktoś mangghę lubi, czy nie - jedno nie
            ulega wątpliwości - zbudowana jest dyskretnie, nie próbuje konkurować z
            Wawelem. Wrzucenie klockowatych apartamentowców, podobnie jak pewnego hotelu,
            który, jak tu ktoś napisał - jest ładny od wewnątrz - to już inna bajka. Nikt
            nie miałby nic przeciwko temu... No dobra, inaczej - protesty byłyby mniejsze,
            gdyby w omawianym miejscy zaplanowano powstanie ładnego i dyskretnego budynku
            użyeczności publicznej. To, co się nam proponuję gryzie się z widokiem Wawelu i
            nijak nie jest wkomponowane w otoczenie, choćby i w kształt brzego rzeki.
            Manggha to centrum kultury japońskiej i do tejże nawiązuje. Do czego nawiązują
            apartamentowce? W co się komponują? I jaki jest ich - poza zbiciem grubego
            szmalu przez kilka osób ze szkodą - moim zdaniem - dla miasta?
            • jacg Re: W tej bajce był smok 01.03.06, 13:59
              nie twierdzę, że sam projekt tych budynków jest śliczny. jestem natomiast
              zdecydowanym zwolennikiem zabudowy niezabudowanego brzgu Wisły akurat w tym
              miejscu. zabudowy stosunkowo zwartej i korespondującej ze stosunkowo zwartą
              zabudową po stronie Wawelu. poza tym dlaczego w tym miejscu nie powinni
              mieszkać ludzie, tylko stać ważne instytucje? ma być jak w biurowej części
              centrum Londynu gdzie po 18 robi się betonowe bezludzie?. Dlaczego nikogo nie
              obchodzi sytuacja ludzi, którzy mieszkają OD STRONY ALEJ kawałek dalej i znoszą
              potworny hałas i smog? Chyba lepiej żeby tam poprzenosić rozmaite instytucje
              zamiast blokować dla nich miejsce od strony rzeki, z takimi widokami?
              Ogólnodostępne bulwary przed tymi budynkami tylko zyskają (parawan od strony
              zwyczajnie śmierdzących spaliną alej i nie zwieje cię do wody, gdy wybierzesz
              się na spacer w wietrznej aurze). do filharmonii nikt nie pojedzie podziwiać
              widoków. coś mi się zdaje, że najgłośniej protestują ci, których nigdy nie
              będzie stać ani na kupno ani na wynajem takiego apartamentu?
          • Gość: ZR Re: W tej bajce był smok IP: *.pk.edu.pl 02.03.06, 02:29
            Głupoty kolega gada o dudynku Manggha. mozesz sie zdziwić ale nieraz ludzie z
            całego świata przyjeżdzają do Krakowa by zobaczyć wlaśnie ten budynek. I robią
            to zanim pójdą na Wawel. Poza tym jest to jedyny obiekt w Polsce, który można
            znależć w światowych albumach architektonicznych, z wyjątkiem najnowszego
            Phaidon albumu, ponieważ on przedstawia realizacje z każdego państwa na
            świecie, a więc kiedy nie kierowano sie musem przedstawienia obiektów danego
            Państwa, a tylko jakością i pomysłowością to prawie że jedyne co Polska miała
            do pokazania i do chwalenia sie był właśnie ten "nadzwyczaj manieryczny jak też
            bezstylowy " budynek. I nie rozumiem w jakim wieku my mieszkamy~!!!!!!!! Kolega
            pisze o stylach - głupi romantyzm i eklektyzm nie funkcjonuja!!! Nie ma juz
            obowiązujących stylów w sztuce (architektura to sztuka użytkowa, przypominam)
            Ludzie jest XXI wiek!!! obudzcie sie - potzeba czegoś nowego i pomysłowego z
            należytym szcunkiem do przeszłości ale do WARTOŚCIOWEJ PRZESZŁOŚCI. Czego
            kolega chce od architektów - to ja nie wiem...Moze zamiast wspaniałego pawilonu
            Polski na EXP autorstwa Ingardena(nota bene - jeden z najbardziej odwiedzanych
            pawilonów i jedyny, który po wystawie nie rozebrano i który został wykupiony)
            mamy iść na to same EXPO z blokowiskami z czasów komuny?!? albo koledze własnie
            przeszkadza, że budynek Mangghi jest niski?!? Nie rozumiem takiej głupoty...
            Często bywam w Mandze i wiem doskonale ile ludzi tam przychodzi nie tylko na
            wystawe alw żeby przyjemnie spędzić tam czas... Zachęcam kolege do sprawdzenia
            mouch słów, choć przy kolegi (nie)wrażliwości, wątpię, że kolega odczuję i
            zrozumie, dlaczego Manggha jest jedną z wizytówek miasta...
            • jacg Re: W tej bajce był smok 03.03.06, 02:59
              no i co z tego ze przyjezdzają oglądac? budynek ma harmonizowac z otoczeniem
              zwlaszcza w srodku miasta i ze wzgledu na jego obcosc w tym miejscu gdzie stoi
              tak a nie inaczej o nim napisalem, zwlaszcza ze jest plecami do rzeki
              obrocony!!! (i do wawelu) szklana piramide przed luwrem tez przyjezdzaja
              ogladac, zwlaszcza japonczycy... pewnie tez dostarcza ci uniesien artystycznych.
              a co do bezstylowosci - stad wlasnie wspolczesna kakofonia w architekturze oraz
              najczesciej usprawiwedliwianie wspolczesnoscia beznadziejnych knotow. wiekszosc
              budowniczych i architektow to nie sa rzadni wizjonerzy i w obecnej sytuacji
              bezstylowosci gubią sie i knoty płodzą.
              • jacg Re: W tej bajce był smok 03.03.06, 03:01
                "żadni" chcialem napisac
                • jacg Re: W tej bajce był smok 03.03.06, 03:03
                  i co tu ma do rzeczy pawilon na expo? czy ja cos o pawilonie ingardena
                  wypisywalem? akurat mi sie podobal, poza tym to jest architektura okazjonalna,
                  co to ma do rzeczy w ogóle?
        • wasyl76 Re: W tej bajce był smok 01.03.06, 13:38
          >agrafek napisał:
          >
          > Brawo. Rozumiem, że najlepeij protestować, kiedy decyzje zapadną a budowa się
          > rozpocznie? Właśnie teraz jest najlepszy moment na protesy, później będzie
          > już "po ptakach" a wszelkie protesty rozbiją się o mur faktów dokonanych.
          >

          Do tej pory wypowiedział się jedynie inwestor. Najwyraźniej nie znasz procedury przyznawania pozwolenia na budowę. W pierwszej instancji jest to miasto a także z względu na sąsiedztwo Konserwator Zabytków. Potem sprawa idzie do Wojewody, gdzie również sprawdzane są wszelkie wymogi formalne. A na końcu trafia do NSA, po drodze z Wojewódzką delegaturą. Ogólnie może to potrwać jakieś 4-5 lat. Do tego czasu inwestor zdąży się wycofać.

          >
          > Czyli - Forum straszy, więć zakryjmy to nieco mniejszym koszmarem? A może
          > jednak pomyślmy i zróbny coś sensownego? Że można - dowodzi manggha.
          >

          Zawsze możemy coś Japońskiego postawić, ale czy o to chodzi? Już kiedyś był człowiek, który chciał robić drugą Japonię. Ja osobiście zburzyłbym jeszcze Forum i zostawił tereny zielone. Ale to teren prywatnego właściciela i szanuje jego własność. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie.
      • Gość: Lucusia Re: W tej bajce był smok IP: 212.244.186.* 01.03.06, 11:19
        A konserwator zabytków zatwierdził dworzec PKP?
    • Gość: Widok-Bień Pan BIEN zaprojektował najohydniejszy kościół... IP: *.eranet.pl 01.03.06, 00:10
      ....na świecie czy pastisz, czy może karykature Ronchamp na osiedlu Widok,
      ponadto owe obrzydliwe bloki też są jego autorstwa. Niech jedzie do UNESCO i
      pokaże swoją robotę, to w efekcie skreslą BIENIA z listy architektów. Panie
      Bień czy pana zupełnie OPĘTAŁO ? Blokiś Pan stawiał a teraz bronisz Pan Kraków
      przed zdolnymi architektami ?
    • Gość: gosc Niszczenie Krzemionek - kolejnym powodem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 00:50
      O tym juz jakis czas temu wspominal prof. Zin, w kontekscie planowanej
      dewastacji wzgorza i fortu sw. Benedykta, ze takie dzialania doprowadza do
      skreslenia z Listy UNESCO. Tylko, ze do tego prezydenta miasta nic nie dociera...
    • Gość: Andrzej Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.plusgsm.pl 01.03.06, 01:01
      Brawo. Miło słyszeć taką inicjatywę. Jest tym ciekawsza, że wyszła z grona
      Architektów którzy przecież uczestniczą w projektowaniu tych kontrowersyjnych
      inwestycji.
      • Gość: krk Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: 87.206.255.* 01.03.06, 01:32
        Po pierwsze, dlaczego w TAKIM miejscu miasto chce budować mieszkania? Czy
        jakiekolwiek, nawet nie wiem jak fantastyczne bloki mieszkalne zasługują na
        taką (chyba najlepszą możliwą obecnie) lokalizację? To już Kraków nie wybuduje
        nigdy żadnego gmachu użyteczności publicznej, który by bardziej na nie
        zasługiwał? Rozumiem, że muzea, opery, teatry, hale widowiskowe itp. można
        budować na obrzeżach miasta, aby grupka najbogatszych jego mieszkańców i (co
        bardziej prawdopodobne) zagranicznych inwestorów miała widok na Wawel?
        Nie jestem przeciwna budowaniu w ogóle po tamtej stronie Wisły, ale może
        wyczujmy proporcje. Budownictwo mieszkalne - o.k., ale nie tylko i nie w
        najbardziej prestiżowej lokalizacji. No i jednak coś takiego jak dbałość o
        panoramę miasta, też jest ważne. Ten piękny widok jest własnością wszystkich
        Krakowian i nikt nie powinien nim tak swobodnie kupczyć.
        A miasto powinno rozwijać się zgodnie z jakimś planem, a nie wmiarę jak
        jakiemuś inwestorowi coś przyjdzie do głowy. Oczywiście, można by stwierdzić,
        że skoro nie ma teraz lepszych propozycji niż te bloki, to czemu nie bloki?
        Problem w tym, że jak będzie kasa, pomysł i chęć na zbudowanie czegoś ważnego,
        to już tam nie będzie miejsca, bo przecież nie wyburzymy osiedla, nie? Swoją
        drogą, w fantastycznym miejscu Kraków buduje właśnie operę... śmiech na sali:(
    • Gość: al Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 01.03.06, 07:03
      To zasługa genialnych krakowskich urzędasów, czy poprzedni konserwator
      /A.Gaczoł/ odpowiedział za to co narobił w mieście ? Nie - został poproszony o
      złożenie dymisji. Obecna sytuacja na rynku i inne pokazują, ze decyzje
      konserwatora nie mają żadnego znaczenia, liczą sie paranoiczne pomysły
      prezydenta miasta, jestem pewien, że ujrzymy w mieście jeszcze wiele podobnych
      kwiatków.
      • Gość: antyskansenista Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 07:35
        Londyn ma problemy z UNESCO? To ja chcę mieć takie problemy jak Londyn. Wolę
        mieszkać w bogatym mieście co ma problemy z UNESCO niż w pipidówce co sie
        zowie "MIASTEM NARODOWEJ PAMIĘCI" czy coś w tym stylu. Paranoja.
        • Gość: roman Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.telnet.krakow.pl 01.03.06, 07:38
          dokladnie,na pewno Londyn strasznie sie przejmuje problemami z UNESCO,wrecz
          spac po nocy nie moze
          • Gość: JoteS Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 01.03.06, 07:45
            a czy teraz Forum nie zasłania widoku Wawelu, nie psuje pięknej panoramy. Tu
            nie chodzi o skreślenie z listy, ale wypromowanie swoje projektu.
          • Gość: k-ów Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 08:22
            Czy obok Tower albo Opactwa w Wesminsterze stoją podobne "koszmarki", jak
            chcecie postawić w Kraku???
            Puknij sie dziecino w baniak!
          • agrafek Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO 01.03.06, 10:12
            Gość portalu: roman napisał(a):

            > dokladnie,na pewno Londyn strasznie sie przejmuje problemami z UNESCO,wrecz
            > spac po nocy nie moze

            Jest błąd w tym myśleniu. Skreślenie z listy UNESCO nie powoduje przyrostu
            pieniędzy. Londyn ma inne, olbrzymie źródła dochodu, niż turyści. Kraków ich
            nie ma.
            • xs550 Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO 07.03.06, 20:13
              agrafek napisał:

              > Jest błąd w tym myśleniu. Skreślenie z listy UNESCO nie powoduje przyrostu
              > pieniędzy. Londyn ma inne, olbrzymie źródła dochodu, niż turyści. Kraków ich
              > nie ma.

              Moze wlasnie dlatego trzecie najwieksze miasto Polski nie powinno sie bac rozwoju?
        • Gość: eptesicus bogate miasto jest wtedy jak sa turysci IP: *.chello.pl 01.03.06, 10:26
          > Londyn ma problemy z UNESCO? To ja chcę mieć takie problemy jak Londyn. Wolę
          > mieszkać w bogatym mieście co ma problemy z UNESCO

          bogatym miastem Krakow bedzie wtedy, kiedy beda do niego przyjezdzaly miliony
          turystow. To czym gardzisz, czyli skansen, to KASA, KASA, KASA.

          Zal mi ludzi ktorzy marudza na ochrone zabytkow i ochrone przyrody, ze ekolodzy
          i historycy oszolomy, rozwoj hamuja, a nie rozumieja ze to wszystko sie na KASE
          przeklada. Zachowane dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe = KASA a wiec i
          dobrobyt mieszkancow. A to jest wazne a nie rozwoj dla samego rozwoju.

          oczywiscie jak ktos nie ma zabytkow ani przyrody to rozwija przemysl ciezki,
          uslugi i inne bardziej produktywne galezie gospodarki, ale jak ktos nie musi bo
          mu forsa sama splywa - PO CO SOBIE OTOCZENIE PSUC?
    • Gość: LULU Znów śmierdzi naftaliną w Krakowie IP: *.emag.pl 01.03.06, 07:48
      Dlaczego nie da się niczego współczesnego postawić nad Wisłą w całkiem sporej
      odległości od Wawelu żeby nie wywołać histerycznej reakcji pewnej zawiedzionej
      brakiem zlecen grupki "architektów". Patrząc (przez lupę) na zamieszczoną w GW
      wizualizację nie mogę pojąć gdzie "Rzym gdzie Krym". Co normalnie zabudowane
      dobrą architekturą bulwary (patrz Paryż, Petersburg, Sztokholm itd itp) szkodzą
      wyjątkowości tego miasta?? Zresztą w okolicach Wawelu i zupełnie pod jego
      bokiem jest sporo wyjątkowo szpetnych, zaniedbanych i tandetnych budowli z
      różnych epok i te nikomu jakoś nie wadzą.
      • Gość: quest Warszawa.... IP: 195.136.246.* 01.03.06, 08:01
        Warszawa również jest na liście Unesco i jej nikt nie grozi wykresleniem -
        popatrzcie tylko jak Warszawa wyglada - ile dopiero tam jest nowych
        inwestycji...Gołym okiem widać ze jest to blef krakowskich archtektów...
        • Gość: k-ów Re: Warszawa.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 08:17
          Wawka jest na liście UNESCO??? Co ty dziecko piep...???
          • Gość: m Re: Warszawa.... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 08:49
            Stare Miasto w Warszawie jest na liście UNESCO.
            • Gość: k-ów Re: Warszawa.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:26
              To Stare Miasto a nie cała Wawka!!!
              Nie przypominam sobie jednak takich blokowisk na warszawskim Starym Mieście -
              pojęcia sie wam mylą dzieciaki!!!
              • Gość: m Re: Warszawa.... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:37
                mi się nic nie myli, zaznaczyłem, że Stare Miasto, dlatego reszta wygląda jak
                wygląda, być może za lat kilka i KLraków tak będzie wyglądał jak n.p.
                Śródmieście w Wawie.
          • Gość: quest Re: Warszawa....odpowiedz IP: 195.136.246.* 01.03.06, 09:07
            Oczywiście ze tak... stare miasto zarówno Krakowskie jak i w Warszawskie jest
            na liście Unesco...przykro mi , ale to ty "k-ów" powinieneś się douczyć -
            odsyłam do encyklopedii
            • Gość: k-ów Re: Warszawa....odpowiedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:25
              Starówka jesli już, panie "ócony" [bo Stare Miasto to w Krakowie] :))))) A nie
              cała Warszawa :P
              I na Starówce w Warszawie stawiają apartamentowce wyglądające jak blokowiska z
              czasów komuny?????
              Popukaj sie po główce :D
              • Gość: quest Re: Warszawa....odpowiedz IP: 195.136.246.* 01.03.06, 11:05
                bez obrazy , ale jesteś mało rozumnym człowiekiem. "Starówka" - to przecież
                potoczna nazwa Starego Miasta w Warszawie.Wiec gdzie tu błąd ? Pozatym Kraków
                również nie jest wpisany jako całe miasto ( np z ruczajem , biezanowem ,
                prądnikiem itd) tylko stare miasto - podobniej jak to ma miejsce w
                Warszawie...Tak , byłem ostatnio w Warszawie na starym miescie i widziałem tuż
                przy trakcie blokowiec z czasów komunistycznych - bardzo mi się to nie podobało
                - tyle , ze to nie przeszkodziło unesco wpisaniu tej czesci Warszawy na listę
                światowego dziedzictwa...a w przypadku Krakowa nikt nie buduje osiadla na rynku
                tylko w znacznym oddaleniu jak to ma miejsce na przykład w przypadku budowy na
                placu dawnego hotelu forum (dzielnica Podgórze ) ...
                • Gość: k-ów Re: Warszawa....odpowiedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 11:29
                  Bystrzaku - ale Wawel, w sąsiedztwie którego chce sie toto postawić, też jest na
                  liście UNESCO :D I o to jest wrzask :D
                  Że tam komuchy postawiły "Forum" to jeszcze nie powód, żeby samemu wpychac
                  jeszcze gorsze blokowisko :D
              • Gość: krak100000lat Re: Warszawa....odpowiedz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.06, 11:59
                Gość portalu: k-ów napisał(a):

                > Starówka jesli już, panie "ócony" [bo Stare Miasto to w Krakowie] :)))))

                W Warszawie tez sie to chyba oficjalnie nazywa Stare Miasto (jest tez Nowe Miasto :)) ). "Starowka" to nazwa potoczna (i to nie tylko w Wawie!).
                • Gość: k-ów Re: Warszawa....odpowiedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 14:21
                  Ale nazwać krakowskie Stare Miasto Starówką? :))))))))))
                  Chyba nie jesteś z Krakowa, że takie bzdety piszesz :D
                  • jaruzel2 Re: Warszawa....odpowiedz 01.03.06, 15:52
                    a co powiesz o surówce?
                    Chodzi mi nie o hutniczą, ale taką do jedzenia, n.p. z marchewką i kapustą.
        • woraj Re: Warszawa.... 01.03.06, 09:54
          Przez "bandytyzm architektoniczny, Warszawa jest brzydkim miastem.
          Pomijając oczywiście pewne perełki (PARK ŁAZIENKOWSKI, WILANÓW ITP)
          DLATEGO TEŻ CHROŃMY NASZ KOCHANY KRAKÓW PRZED SKORUMPOWANYMI ARCHITEKTAMI-
          BANDYTAMI. PAN MAJCHROWSKI POWINIEN PODAĆ SIĘ DO DYMISJI I NIE SZKODZIĆ WIĘCEJ
          KRAKOWOWI. (CHROŃ PANIE BOŻE KRAKÓW I N.HUTĘ PRZED PANEM ZIOBRO)
          • woraj Re: Warszawa.... 01.03.06, 10:22
            woraj napisał:

            > Przez "bandytyzm architektoniczny, Warszawa jest brzydkim miastem.
            > Pomijając oczywiście pewne perełki (PARK ŁAZIENKOWSKI, WILANÓW ITP)
            > DLATEGO TEŻ CHROŃMY NASZ KOCHANY KRAKÓW PRZED SKORUMPOWANYMI ARCHITEKTAMI-
            > BANDYTAMI. PAN MAJCHROWSKI POWINIEN PODAĆ SIĘ DO DYMISJI I NIE SZKODZIĆ
            WIĘCEJ
            > KRAKOWOWI. (CHROŃ PANIE BOŻE KRAKÓW I N.HUTĘ PRZED PANEM ZIOBRO i WASERMANEM)
      • Gość: k-ów Re: Znów śmierdzi naftaliną w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 08:18
        W Paryżu, Pteresburgu czy Stokholmie nie ma takich właśnie "kwiatków" ścisłym i
        historycznym centrum, jak proponuje sie w Kraku.
        Widac, że na architekturze i wymogach UNESCO siem znasz!
      • jacg Re: Znów śmierdzi naftaliną w Krakowie 01.03.06, 12:10
        lulu o to chodzi. w krakowie połowa Starego Miasta się sypie, ciągle pełno
        kamienic z wychodkami na korytarzach i ruder zwyczajnych, ale to nikomo nie
        przeszkadza. przeszkadza to że ktoś chce coś ZROBIĆ i na dodatek nie daj Boże
        jeszcze by na tym zarobił.
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Znów śmierdzi naftaliną w Krakowie IP: *.autocom.pl 01.03.06, 13:45
          jacg napisał:

          > lulu o to chodzi. w krakowie połowa Starego Miasta się sypie, ciągle pełno
          > kamienic z wychodkami na korytarzach i ruder zwyczajnych, ale to nikomo nie
          > przeszkadza. przeszkadza to że ktoś chce coś ZROBIĆ i na dodatek nie daj Boże
          > jeszcze by na tym zarobił.

          Tak jest ! Wyburzyć "rudery" i wybudować bloki... o przepraszam, APARTAMENTOWCE.
          Przecież mamy XXI wiek, a nie średniowiecze, nie ?... ;))) Tylko ciekawe
          dlaczego takie tłumy walą do Pragi ???... Żeby apartamentowce oglądać ???... ;)))
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Znów śmierdzi naftaliną w Krakowie IP: *.autocom.pl 01.03.06, 13:40
        Gość portalu: LULU napisał(a):

        > Dlaczego nie da się niczego współczesnego postawić nad Wisłą w całkiem sporej
        > odległości od Wawelu

        Rzeczywiście "daleko"... 10-15 minut spacerkiem... Poza tym takie "dzieła"
        powstają w każdej pipidówie (ze współczesną architekturą w W-wie nawet nie ma co
        porównywać... :( ), a Kraków chyba zasługuje na coś z klasą... ?
      • Gość: kamilar Re: Znów śmierdzi naftaliną w Krakowie IP: *.net 01.03.06, 16:43
        To, że trochę syfu już jest wybudowane, to nie znaczy, że mozna do woli stawiać
        nastepne.
    • Gość: rolo-rolo Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.media4.pl 01.03.06, 08:05
      przereklamowany ten kraków i tyle. ale juz dowcipem nr 1 jest "starówka"
      warszawy na liscie unesco
      ;)
      • Gość: expert Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 01.03.06, 08:12
        dziadoski krakow
        • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.autocom.pl 01.03.06, 13:48
          Spadaj do niedziadoskiego Sosnowca albo innej Stalowej Woli... I nie zapomnij
          zabrać Majchrowskiego ze sobą ! ;)))
    • barbara.rabarbar A po co utrzymywać jakieś stare rudery, pamiątki 01.03.06, 08:12
      przeszłych czasów. Zburzyć to badziewie w cholerę i postawić na uwolnione
      miejsce nowocze4sne bloki.
    • apoplaws Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO 01.03.06, 08:12
      Od kiedy pamietam, nikt w Krakowie nie wbil lopaty w ziemie bez podobnego
      krzyku: architektow, plastykow miejskich, komitetow obrony czegostam,
      powszechnie szanowanych i samozwanczych Autorytetow itd. Nalezy potraktowac to
      jako lokalna specyfike - w Krakowie to standardowy wstepny etap kazdej inwestycji.
    • Gość: an Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.chello.pl 01.03.06, 08:26
      jest 1 problem, wysokość tej zabudowy "czynszowej" na wpeost Wawelu.
      Pan dunikowski auror projektu nawalił tam tylę pieter i tak ciasno, ze nie ma
      tam na nic wiecej miejsca...

      Obciąć to o połowe wysokości i po problemie. a bogaci i tak sie znajdą i zaplaca
      2x tyle co przedtem jak będa mieli 4 piętra a nie 10.... !!!
      Przecież to nie na tym polega architektura dla bogatych, ciasno, wysoko,

      Albo wszystko niskie i dużo "bloków" albo 1 wysoki np na 40 pięter z ładnym
      widokiem (ale to nie w Krakowie wiadomo dlaczego), więc zostaje pierwszy wariant
      • Gość: m Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 08:51
        na ch. bloki w takim miejscu??? To już lepiej hotel.
      • woraj Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO 01.03.06, 10:04
        Popieram w 100% niską zabudowę. Wiadomo przecież, że każdy bogaty miłośnik
        Krakowa zapłaci każdą cenę aby zamieszkać w miejscu z widokiem na Wawel.
        Po wyburzeniu HOTELU "F" proponuję wyburzenie CENTRUM JAPOŃSKIEGO. Jeszcze
        bliżej Wawelu. Następnie dalej i dalej i dalej itd.
    • zenek68 UNESCO-zależna od ZSRR organizacja-profity dla 01.03.06, 08:56
      komunistycznych urzędasów....czy tam się coś zmieniło ?
      • Gość: DŻEJMS BŁĄD no proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 09:35
        a ja myślałem,ze najwieksze architektoniczne przekręty robi się w warszawie?
        łączymy się w bólu z krakowem...
        :)
    • sobekx grunt, że Kraków perzoduje w lustracji 01.03.06, 09:35
      zabytki są nieistotne - dziś są, jutro ich nie ma - PO i PiS wybudują nowe
    • Gość: @ureliusz Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 09:37
      architekci to najwięsze ścierwa w budownictwie, nie dość że niedouczeni to
      jeszce pyskaci i zadufani w sobie
    • Gość: jota Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 09:39
      Ten problem zachłannych inwestorów istnieje także w inych miastach Polski. W
      Warszawie były wojewódzki konserwator zabytków ppozwolił na zniszczenie skarpy
      i otoczenia zabytkowej "żółtej karczmy". Jego SLD-owscy koledzy z Ministerstwa
      Kultury też nie reagowali. Pieniążki załatwiają wiele spraw nie do załatwienia.
      A brak planu przestrzennego zagospodarowania umożliwia wiele inwestycji
      sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem.
    • Gość: x Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.geod.agh.edu.pl 01.03.06, 09:41
      Wielkie NIE dla zabudowy miejsca po hotelu Forum w sposob proponowany przez
      szajke uwlaszczonej komunistycznej nomenklatury!!!
    • Gość: MoniD Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 09:45
      Zastanawiam się cy w mediach są idioci przsiąknięci analfabetyzmem, czy to był
      chwyt "reklamowy"? Co to za wyraz: Krakowowi? Raczej powinno być "Dla
      Krakowa".Wierzę,że to tylko taki chwyt,by czytelników zwerbować!
      • woraj Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO 01.03.06, 10:15
        Proponuję douczenie. Najlepiej zaglądnąć do "Słownika ortograficznego języka
        polskiego" PWN lub nowszego, by później rozpocząć dyskusję nad zasadami pisowni
        polskiej.
    • tersta Polak potrafi wszystko zniszczyć, ale... 01.03.06, 09:50
      zbudować juz nie potrafi - chyba tylko takie, które się potem zwali mu na głupi
      łeb
    • agrafek Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO 01.03.06, 10:02
      Te apartamentowce to koszmar. Wykorzystanie zakola to dobry pomysł ale do
      wszystkich diabłów - nie tak!!!! Kraków jest coraz to i bardziej szpecony w
      imię zarobku paru osób, to miasto jest pozbawione jakiejkolwiek ochrony!
      Przykłady? Fort Benedykta, Zakrzówek, teraz ten koszmarek. Podobno najwięcej
      pieniędzy przynoszą temu miastu turyści. Za kilka lat będą zwiedzać
      apartamentowce i centra handlowe? Niechże ktoś pomyśli, do cholery!
      Zresztą, co ja się gorączkuję i apeluję o myślenie:(. Przecież wiadomo, że
      zawsze chodzi o jakiegoś pana X., który korzysta z okazji do nabicia kabzy i
      guzik go obchodzi, co będzie jutro:(.
      Bardzo dobra inicjatywa z tym UNESCO.
      • Gość: Brawo Bronmy sw. Benedykta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:43
        No wlasnie fort sw. Benedykta to jedyny taki obiekt w Polsce. Turysci chca
        ogladac jego wnetrze, a nie postawiona na dachu sale konferencyjna, ktora
        zniszczy zabytek. Nie pozwolmy zniszczyc Krzemionek!!!
    • Gość: Salou Wydział promocji to banda ignorantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:02
      Wydział Promocji Urzędu Miasta Krakowa to banda ignorantów ! Produkują tony
      kosztownych barwnych ulotek, które potem latami zalegają w stosach na podłodze i
      w szafach w ich biurze.

      Ci ludzie nie mają (w większości) żadnego pojęcia o promocji - no, może poza
      promocją własnej osoby i własnego stanowiska. Panie pracujące tam bardzo się
      cieszą, że mają nowy, duży monitor LCD, kolorową drukarkę laserową A3 - ale
      piszą w tempie 60 znaków na minutę i nie potrafią sobie wydrukować arkusza z
      Excela na jednej stronie.

      Założę się, że całą pracę tego biura, gdzie pracuje chyba 10 osób, mogą wykonać
      dwie, maksymalnie trzy osoby. W dodatku nie zakończą swojej pracy na odbiorze
      ulotek z drukarni, ale pomyślą też o dystrybucji !!!
    • Gość: kolik i dobrze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:30
      ja tam nie wiem czym sie tak ludzie zachwycaja w Krakowie?
      Gdansk, Wroclaw, Torun - miasta z klasa. Praga, Rzym, Barcelona - miasta bijace
      na glowe wiekszosc Europejskich metropolii... a Krakow? bleee
    • Gość: eeeee Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.wolfson.cam.ac.uk 01.03.06, 10:31
      pol swiata jest wpisane na list UNESCO wlacznie z warszawa; miasto powinno byc
      dla ludzi a nie dla konserwatorow; choc z drugiaj strony te apartamentowce sa
      troche za wysokie;
      • Gość: nes Re: Czy Krakowowi grozi skreślenie z listy UNESCO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.06, 10:46
        Tak miasto powinno byc dla ludzie, a nie dla urzedasow, kotrzy podejmuja chore
        decyzje. Czy nie mozna zostawic w spokoju centrum Krakowa i Podgorza? Budowej
        wierzowce w wybranym miejscu np. w Czyzynach?
      • Gość: eptesicus ignorancja ciagle żywa IP: *.chello.pl 01.03.06, 10:46
        > pol swiata jest wpisane na list UNESCO wlacznie z warszawa; miasto powinno
        byc
        > dla ludzi a nie dla konserwatorow;

        LUDZIE zeby zyc w dobrobycie potrzebuja KASY. A wlasnie ta KASA bierze sie
        najlatwiej z turystow, a ci z kolei przyjezdzaja tam, gdzie dobrze zachowane i
        unikalne zabytki lub przyroda
        • eeeee1 Re: ignorancja ciagle żywa 26.03.06, 15:23
          > LUDZIE zeby zyc w dobrobycie potrzebuja KASY. A wlasnie ta KASA bierze sie
          > najlatwiej z turystow, a ci z kolei przyjezdzaja tam, gdzie dobrze zachowane
          i
          > unikalne zabytki lub przyroda


          w krakowie nie masz ani unikalnych zabytkow ani przyrody;
          a turysci przyjezdzaja do kraka bo:
          1/. to nowosc na mapie turystycznej i jeszcze troche egzotyczna nowosc
          2/. jest tanio
          3/. alkohol jest tani
          4/. alkohol jest tani
          5/. alkohol jest tani
          no i ostatni cel pielgrzymi turystow do krakowa:
          6/. bliskosc auschwitz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka