Gość: T1
IP: *.unregistered.formus.pl
16.10.01, 19:22
Nie jestem Krakowianinem, wiec oczywiscie zgubiłem sie...w zeszły piatek
starałęm sie dostac z z oklic IKEA na ul. Wadowicka a potem tam wrócić..zajeło
mi to ok 3h..czy to nie absurd aaby klimat tego pieknego miasta psuły złe
drokowskazy ( albo ich brak) ? Drodzy Krakowianie zróbcie cos, błagam!!!!