jottka 28.12.02, 14:59 od kilku dni żywię się karpiem, makowcem, sernikiem, nugatem i gotowaną kapustą, z grzybami lub bez, popijając kompotem z suszonych owoców czuję się jak hiena albo inny sęp-czyściciel Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kuba203 Re: na etapie resztek 28.12.02, 15:01 Hehe, u mnie wyjadanie resztek skończyło się już wczoraj :) Ale fajnie, bo co się nie zaglądnęło do lodówki, zawsze była masa pysznego żarcia :) A teraz już proza życia... :( Odpowiedz Link Zgłoś
faciu Re: na etapie resztek 28.12.02, 15:02 A u mnie kapusta z grzybami i barszcz (nie mówiąc o kompocie z suszonych śliwek) już się skończyły... ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: na etapie resztek 28.12.02, 15:08 mnie to jeszcze starczy na dobry tydzień :( zapobiegliwa rodzina zakłada, że każdy z jej członków ma 8 żołądków i odpowiednio do tego przygotowuje zapasy świąteczne przez całe trzy dni żyłam na kutii z uszkami Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: na etapie resztek 28.12.02, 15:14 jottka napisała: > mnie to jeszcze starczy na dobry tydzień :( Za tydzień niektóre specjały mogą zmienić kolor na szaro-zielony... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: na etapie resztek IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 15:19 u mnie jeszcze trochę zostalo, właśnie pichci się drugi barszcz :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: na etapie resztek 28.12.02, 15:23 Gość portalu: mtq napisał(a): > u mnie jeszcze trochę zostalo, właśnie pichci się drugi > barszcz :-)))) Drugi? Ja dziś będę miał już świeży obiadek... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: na etapie resztek IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 15:27 ja tez swiezy :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba203 Re: na etapie resztek IP: *.biezanow.net 28.12.02, 16:57 Gość portalu: mtq napisał(a): > ja tez swiezy :-)))) No ale napisałeś, że jeszcze Wam sporo zostało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: na etapie resztek IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 17:54 Nie sporo tylko trochę, poza tym ciasta a nie obiadu :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba203 Re: na etapie resztek IP: *.biezanow.net 28.12.02, 17:56 Gość portalu: mtq napisał(a): > Nie sporo tylko trochę, poza tym ciasta a nie obiadu :-))))) Aha, no to rozumiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: na etapie resztek 28.12.02, 15:22 makowiec i ciasto drożdżowe mają cholernie twardy żywot prędzej ja zzielenieję Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: na etapie resztek 28.12.02, 15:25 jottka napisała: > makowiec i ciasto drożdżowe mają cholernie twardy żywot Tak, to prawda, po tygodniu to nawet powiedziałbym, że wyjątkowo twardy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: na etapie resztek 28.12.02, 15:33 nie znasz siem - można pokroić na kawałki, zmoczyć mlekiem i doprowadzić do stanu używalności w piekarniku :( Odpowiedz Link Zgłoś
rodzina4 Re: na etapie resztek 28.12.02, 16:26 U nas końcówka. Ale zapasy odtworzone (za wyjątkiem specjałów). Teraz tylko chodzić, biegać, jeździć na rowerze,nartach. Słowem: ruszać się, bo inaczej (nie dotyczy młodych) Jan Paweł czeka...A tam ponoć z finansami nie najlepiej, więc kto pierwszy ... pozdrawiam r4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba203 Re: na etapie resztek IP: *.biezanow.net 28.12.02, 16:58 jottka napisała: > nie znasz siem - można pokroić na kawałki, zmoczyć mlekiem i doprowadzić do > stanu używalności w piekarniku :( Fuuuj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kmjz Re: na etapie resztek 28.12.02, 23:11 U mnie został tylko kawałek karpia w galarecie , ale nie jestem pewna co to skutów ubocznych po jego spozyciu. Za to w zamrazalnku czekaja na lepsze czasy pyszne pierozki hmmm ..:) Odpowiedz Link Zgłoś
tosia_ Re: na etapie resztek 29.12.02, 19:52 Ja dojadam ciasto i wędliny - skąd się tyle tego wzięło? Kawałek ryby został zamrożony na gorsze czasy. Odpowiedz Link Zgłoś