Gość: Misiek K
IP: *.chello.pl / *.chello.pl
28.12.02, 18:43
Sluchajcie Panowie!
Z przerazeniem przejrzalem watek zatytulowany "inicjatywa..."
Wiele juz extra glupich pomyslow sie tu pojawialo,
ale ten kwiatuszek bije wszelkie rekordy!
Mam prosbe - niech kazdy z pomyslodawcow tej nie lada atrakcji usiadzie na 5
minut i pomysli nad konsekwencjami jakie taka awantura przyniesie.
Po pierwsze - NIE BYLO I NIE MA czegos takiego jak jakas z gory wyznaczona
minimalna dlugosc zycia T4 w Krakowie, nie wiem kto takie horrendalne brednie
wymyslil, ale naprawde sa to bujdy na resorach!!!
Te wagony sa skrajnie zajezdzone i maja technicznie tylko taka wartosc ile
kosztuje sprzedaz ich zlomiarzom. Dlatego sugeruje by docenic to ze w ogole
jakikolwiek taki wagon zostanie na muzealny. Bo to jest tylko dobra wola MPK.
A takim wlasnie swoim postepowaniem (zeby nie napisac wprost - swoja glupota)
zabijacie te dobra wole i nastawiacie firme przeciw milosnikom. Chcecie zeby
bylo tak jak w katowicach zawodziu czy na warszawskim zoliborzu gdzie wejscia
na zajezdnie po prostu nie ma?? Prosze bardzo - powojujcie dalej.
To forum, z tego co wiem (jesli sie myle, to dla mojej wlasnej edukacji niech
mnie ktos poprawi) ma byc miejscem konstruktywnych dyskusji ktore maja na
celu poprawe krakowskiej komunikacji. Natomiast to co sie ostatnio dzieje to -
przepraszam za kolokwializm - "sranie po fortepianie".
przespijcie z tym i zastanowcie czy warto podcinac galaz na ktorej sie siedzi!
pozdrawiam Misiek K