IP: 62.121.132.* 04.01.03, 17:10
apel o dobre slowo i wsparcie psychiczne.
Siedze wlasnie przed kompem i modle sie zeby ten czas szybciej lecial.
Budzac sie codziennie rano, pragne zeby jak najszybciej ten dzien minal.
Czuje sie jak w jakims zakletym kole. Rodzina mi sie sypie. O prawdziwym,
dobrym humorze praktycznie zapomnialam. Te swieta nie mogly byc dla mnie
smutniejsze. Na sylwestra nie poszlam. Strasznie mi ciezko. Nie wiem jak dla
Was, ale rodzina jest dla mnie, najwazniejsza i jesli cos w niej nie gra
wszystko mi sie wali. I nie moge znalezc sobie nigdzie miejsca. Nie wiem
wlasciwie czemu o tym mowie na forum. Sorry, jesli Was doluje. Ale otwarcie o
tym nikomu nie jestem w stanie powiedziec, a wirtualne wyznanie to jednak
zawsze wyznanie.
dzieki z gory.
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • peteen Re: pomocy... 04.01.03, 17:31
      metody kuracji:
      1. bania (jak zawsze)
      2. krakforum (dość często, ale nie zawsze)
      3. perfumy anais anais (będzie swojsko)

      jak sobie sama nie dasz rady - nikt ci nie pomoże, bo każdy będzie radził
      myśląc o sobie, a nie o tobie...
      trzymaj sie ciepło...
      :c)
    • tosia_ Re: pomocy... 04.01.03, 17:35
      Nie porzucaj nadzieje
      Jakoć się kolwiek dzieje
      Bo nie raz słońce ostatni zachodzi
      A po złej chwili jasny dzień przychodz

      J.Kochanowski. Sprawdza się w praktyce. Trzymaj się, będzie dobrze!
    • Gość: bebe Re: pomocy... IP: *.avamex.krakow.pl 04.01.03, 17:40
      Gość portalu: anais napisał(a):

      > apel o dobre slowo i wsparcie psychiczne.
      > Siedze wlasnie przed kompem i modle sie zeby ten czas szybciej lecial.
      > Budzac sie codziennie rano, pragne zeby jak najszybciej ten dzien minal.

      RADA PIERWSZA: ODEJSC OD KOMPUTERA!!!!!
      > Czuje sie jak w jakims zakletym kole. Rodzina mi sie sypie. O prawdziwym,
      > dobrym humorze praktycznie zapomnialam. Te swieta nie mogly byc dla mnie
      > smutniejsze. Na sylwestra nie poszlam. Strasznie mi ciezko.
      BO????????????

      Nie wiem jak dla
      > Was, ale rodzina jest dla mnie, najwazniejsza i jesli cos w niej nie gra
      > wszystko mi sie wali. I nie moge znalezc sobie nigdzie miejsca.

      A O CZYM MARYSZ??????????????
      Nie wiem
      > wlasciwie czemu o tym mowie na forum.

      BO OD TEGO JEST FORUM!!!!!!!!!
      Sorry, jesli Was doluje.
      mnie nie, bo i tak nie wiem o co chodzi?
      Ale otwarcie o
      > tym nikomu nie jestem w stanie powiedziec, a wirtualne wyznanie to jednak
      > zawsze wyznanie.

      ALEZ TY DZIEWCZYNO, WCALE NIE STRZELILAS ZADNEGO WYZNANIA, NIC NIE WIADOMO!
      PO TAK LAPIDARNEJ INFORMACJI< TRUDNO OCZEKIWAC POMOCY I TRUDNO JEJ UDZIELIC!!!



      A TO ZE RODZINA JEST DLA CIEBIE NAJWAZNIEJSZA< TO Z PELNYM SZACUNKIEM, ale CHYBA DLA KAZDEGO! ( zadna rewelacja, a moze jestem w bledzie???)
      > dzieki z gory.
      > pozdrawiam.
      tez pozdrwiam i lece do jakiejs knajpy potanczyc, a wczesniej do wanny i tez nie mam zycia z gorki, a jednak nie czekam przed monioterem zeby czas szybciej plynal, tylko biore byka za rogi i walcze!!!!
      POWODZENIA - NOS DO GORY:)
    • Gość: jestpomoc Re: pomocy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 21:25
      nie bój się tego co napiszę...czy nie myślisz, ze byłby to dobry moment na
      spotkanie z psychologiem? może indywidualna terapia...uwierz, z pomocy tego
      rodzaju lekarzy nie korzystają tylko osoby z wykrytymi wadami w przekazie
      neuronowym mózgu...spotykaja się z psychologami ludzie z niską samooceną,
      lękiem przed ludzmi, problemami takimi jak Ty etc...
      gdybyś szczegółów potrzebowała więcej o krakowskim uniwersyteckim ośrodku
      leczenia nerwic ( koszt wizyt pokrywa kasa chorych ) prosze daj znac, chetnie
      sluze dalszymi wiadomościami,


      z zyczeniami zdrowia i optymizmu,


      jestpomoc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka