korzycki
08.01.03, 11:38
Wszystkie dokumenty weksle, umowy pozyczki, oplate w urzedzie skarbowym, i
inne zlozylem w sadzie lecz najpierw staralem sie o umozenie oplaty sadowej w
wysokosci 8%. Szkoda dodawac do niesciagalnego dlugu jeszcze dodatkowe
pieniadze. Decyzja sadu byla jednoznaczna skoro udalo mnie sie zaoszczedzic
aby pozyczyc wiec mam dobra sytuacje materialna, tym czasem moja sytuacja
jest tak jak 60% polakow czy nawet 80% trudno wiazac koniec z koncem.
Jakie sa szanse ze po prawomocnym wyroku odzyskam swoje pieniadze?
Komornicy czesto podobno sa dezradni w sciaganiu wiezytelnosci.
Jestem na skraju prosze o pomoc, od urodzenia wiezylem w prawo i kodeks
moralny, lecz dzisiaj sam juz nie wiem czy zaplacic koszty sadowe czy
zaplacic ludzia z pod ciemnej latarni.
Pomocy PROSZE PILNE !!!