jsw25
22.05.06, 17:38
Pomysł wspólnego budowania domów narodził się w Europie Zachodniej. Pojawił
się w Danii pod koniec lat 60-tych i rozprzestrzenił w krajach
skandynawskich, Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii, a w latach 80-tych w
USA. Dziś nosi nazwę cohousingu i staje się szansą na tańsze i
bezpieczniejsze mieszkanie. Cohousing przyjmuje często formę ogrodzonego i
zamkniętego osiedla, w którym każda rodzina lub osoba żyjąca w pojedynkę
mieszka w osobnym domu, mieszkaniu lub segmencie.
Teraz również w Polsce można spotkać coraz więcej osób zniechęconych
sposobem prowadzenia inwestycji przez deweloperów i zarządzania budynkami
przez spółdzielnie, którzy próbują budować wspólnie ze znajomymi. Działając
razem można wynegocjować większe rabaty na zakup materiałów, można podzielić
się obowiązkami w urzędach czy podczas budowy. Podstawą takiego sposobu
budowania jest wzajemne wspieranie się podczas inwestycji. Budowę wspólnego
domu przy pomocy cohousingu zaczęłą grupa młodych osób z Wrocławia.
W Krakowie też powstała grupa osób chcąca w ten sposób wybudować swoje
mieszkanie. Jest nas na razie 4 rodziny, ale liczymy, że nas będzie ok. 10-
15. Chcemy wybudować systemem gospodarczym (sami wynajmujemy firmy,
negocjujemy ceny materiałów) domki w zabudowie szeregowej w cenie w granicach
150 tys. zł + koszt działki. Budowa niewielkiego bloku w tym systemie
okazuje się dość skomplikowana, i specjaliści nam to odradzili. Szukamy
działki w Krakowie lub bliskiej okolicy (następna miejscowość poza Krakowem)
w cenie ok. 15 tys/za ar). Wszystkich nas interesuje północ lub zachód
(ostatecznie południe) Krakowa. Szukamy również kolejnych chętnych.
Następne nasze spotkanie na początku czerwca.