Dodaj do ulubionych

Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma

    • Gość: warszawiak i to jest nasz dramat narodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 07:23
      Odnosnie sciezek rowerowych ale w warszawie to czesto sie widzi przewaznie
      kierowcow ktorzy przyjezdzaja do nas z innycj miast sa wsrod nich tez krakusy
      jak zastawiaja autami sciezki i nic sobie z tego nie robia chociaz widac znaki
      no coz skoro mozna tak robic na swoim podworku to czemu tego nie zrobic w
      warszawie co nie a tutaj w stolicy zauwazam wieksze wyczucie tylko kierowcow z
      warszawy chociaz cwaniacy zdarzaja sie wszedzie najgorsze ze nasz prezydennt
      sobie z tego nic nie robi i jeszcze nie daje tutaj calej Polsce przykladu to
      jest dopiero dramat narodowy kiedy widzi sie jak minister jeden z drugim rosnie
      w szerz i tylko zmienia auta slozbowe a juz zapomnial ze do sejmu przyjechal
      20letnim golfem czy tez jakims cudem z fso. A ja sie pytam gdzie zdrowy duch bo
      wizyta przy boku papieza to malo
    • Gość: igloo Skuteczne rozwiązanie: czymś ostrym po karoserii IP: *.b-m.pl 27.05.06, 08:38
      Może narażenie na szkodę własnego pojazdu bardziej przemówi niektórym kierowcom
      do wyobraźni niż zagrożenie zdrowia rowerzystów.
      • Gość: agata Re: Skuteczne rozwiązanie: czymś ostrym po karose IP: *.ghnet.pl 27.05.06, 09:50
        Przyznam szczerze, że jak czasami gdzieś się bardzo śpieszę i musze zwalniać a
        nawet zupełnie się zatrzymać i przenieść rower(raz mi się to zdarzyło) to chodzą
        mi po głowie takie przykre myśli, żeby to olać i przejechać na pełnej prędkości
        koło takiego samochodu i delikatnie go musnąć pedałem;-)
        Mogliby na ścieżkach rowerowych stawiać takie tabliczki: UWAGA ROWERZYŚCI ;-)
        Może wtedy kierowcy uwierzyli by że po nich _naprawdę_ ktoś jeździ:)
    • Gość: Johnny Tajster na Szubienice !!! IP: *.net.autocom.pl 27.05.06, 10:09
      Jan Tajster - dyrektor Krakowskiego ZDiK jest największą zmorą, nieszczęściem i
      zwyczajnym bólem w 4 litery dla wszystkich Krakowian. Każdy z brańzy
      komunikacyjnej w Krakowie NIENAWIDZI tej osoby. Trzyma tyłek na stołku który
      dawno temu powinien był stracić przez swoją WYJĄTKOWĄ NIEWYDOLNOŚĆ I ILOŚĆ
      NIESZCZĘŚĆ do których doszło za jego niechlubnym "panowaniu".

      TAJSTER NA SZUBIENICE !!!

      Jak się zgadzasz o się podpisz:
      Johnny
    • hehenio Mandaty mandatami, a gwóźdź lepszy! 27.05.06, 10:15
      Jesli kierowca postawił autko na ściezce dla rowerów, to wziął pod uwagę, ze
      przejeżdżajace obok rowery mogą porysować Święty Lakier Karoserii.
      Ponieważ ocieranie się pedałem czy kierownicą jest trudne i niewygodne,
      proponowałbym rysowanie lakieru gwoździem, drutem, prętem itp.
      Na moim osiedlu jest to przyjęta metoda wychowywania kierowców tarasujących
      chodniki.
      Polecam.
      Chama trzeba batem!
      • soulworm grunt to zmysl praktyczny. pozdrawiam bikerow! 27.05.06, 12:01

      • michalfront Re: Mandaty mandatami, a gwóźdź lepszy! 27.05.06, 17:26
        nie żyjemy na dzikim zachodzie i samosądy są niedopuszczalne - widzisz źle
        zaprkowany samochód zadzwoń po odpowiednie służby itp. ale sam sprawiedliwości
        nie wymierzaj - a jeśli to zrobisz to sorry, powinieneś odpowiadać jak za
        zwykły akt chuligaństwa - i to dużo surowiej niż kierowca

        a potem się dziwić że ludzie się wkurzają na rowerzystów - nie dość że
        roztrącają na chodnikach, łamią przepisy ruchu drogowego(kto z was zsiada z
        roweru na przejściu i go przeprowadza?) to jeszcze terroryzm im się marzy... fuj

        • Gość: rowerowanie Re: Mandaty mandatami, a gwóźdź lepszy! IP: *.chello.pl 28.05.06, 21:46
          michalfront napisał:

          > a potem się dziwić że ludzie się wkurzają na rowerzystów - nie dość że
          > roztrącają na chodnikach, łamią przepisy ruchu drogowego(kto z was zsiada z
          > roweru na przejściu i go przeprowadza?) to jeszcze terroryzm im się marzy... fu
          > j

          Hmmm,

          A odróżniasz przejazd dla rowerów od przejścia dla pieszych? Zanim zaczniesz
          ganić poczytaj przepisy.

          Rowerzyście nie tylko _NIE_WOLNO_ zsiąść z roweru na przejeździe, ale także nie
          wolno zwalniać.

          Większość samochodziarzy tego nie odróżnia. CO więcej mylą przejazd dla rowerów
          z linią warunkowego zatrzymania.

          No tak, ale przecież jak ktoś kupił sobie tego złoma na raty, to mu się wydaje,
          że to takie szczęście, że przepisów znać nie musi.
          • michalfront Re: Mandaty mandatami, a gwóźdź lepszy! 28.05.06, 21:52
            czytaj ze zrozumieniem...

            chyba wyraźnie napisałem "zsiada na przejściu dla pieszych" - jeśli ścieżka
            rowerowa przecina jezdnię to na przejeździe dla rowerów jak najbardziej można i
            trzeba przejechać :)

            ale na PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH (a o nim pisałem) rowerzysta powinien zsiąść i
            przeprowadzić rower!
    • Gość: magda Re: Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma IP: *.autocom.pl 27.05.06, 10:44
      Polecam również przejście dla pieszych po Teatrem Bagatela. ścieżka rowerową
      przechodzą ludzie. Nie da się przejechać. Czasem jakiś nerwowy pieszy ma
      prenensje dlaczego jadę na rowerze tamtędy.
    • Gość: garyfisher Tyniecka IP: *.ghnet.pl 27.05.06, 11:31
      Tak apropos sciezek rowerowych to ciekawa sytuacje mozna zaobserwowac na trasie
      Kraków Tyniec. W srodku znakomitej trasy do tynca 2 km trzeba jechac ulica
      tyniecka bez pobocza. Wlos na glowie sie jezy jak czlowiek widzi rodziny na
      rowerach na ktore zawziecie poluja kierowcy. Wiadomo sprawa technicznie
      skomplikowana bo trza by poszerzyc wal przecipowodziowy zeby zrobic sciezke,
      ale nie moze byc tak ze posrodku super trasy przez dwa km czlowiek jedzie z
      sercem w gardle :-).
    • Gość: paulo Cały Kraków to żenada IP: *.chello.pl 27.05.06, 21:59
      Brud wszędzie, brak ścieżek, kurz. Kraków żyje tylko legendą, która
      skonfrontowana z innymi miastami wygląda jak wyblakła etykietka na wystawie.
      Kraków jest zapyziały i potrzebujący przewietrzenia. niestety tu mieszkam
    • robertrobert1 Re: Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma 28.05.06, 02:07
      Ja na miejscu krakusow bym skrzyknal kilku tralowcow a oni z latwoscia by
      zostawili slady opon na masce i dachu kazdego samochodziku, ktoremu jest za
      ciasno na miejscu dla niego przeznaczonym.
      • michalfront Re: Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma 28.05.06, 21:55
        żeby samochodziarze nie skrzyknęli kilku tirowców którzy przejadą trochę za
        blisko takich cwaniaków :)))

        co do wyższości roweru nad samochodem to się zgadzam - jest niezastąpiony dla
        weekendowych wypadów za miasto do lasu, jako forma rekreacji... ale jako środek
        codziennego trnsportu w mieście całkowicie bezużyteczny...
        • pawel_xx Re: Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma 29.05.06, 09:52
          > ale jako środek codziennego trnsportu w mieście całkowicie bezużyteczny...
          Bezużyteczny - buahahaha :D

          Jest szybszy niż komunikacja miejska.
          Czy komunikacja miejska jest bezużyteczna ?

          Paweł X
    • Gość: lego Re: Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 04:44
      ten baran na fotce jedie pod prad - mam nadzieje, ze skonczy pod autobusem.

    • Gość: pomorze To samo Międzyzdroje-Świnoujście IP: *.fn.pl 28.05.06, 11:13
      Teoretycznie jest a praktycznie albo się jedzie szosą (która w dodatku jest w
      przebudowie i jest objazd) albo trzeba błądzić po piaszczysto-kamienistej
      kompletnie nie oznaczonej drodze przez las.
    • fotomena Re: Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma 28.05.06, 12:14
      A tu mozna zobaczyc jak wygladaja "sciezki rowerowe" w Gliwicach:
      fotomena.blog.interia.pl/
    • Gość: pedestrians ścieżka rowerowa i rowerzyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 13:33
      wielokrotnie zostalismy z dziecmi potrąceni przez nieodpowiedzlnych
      rowerzystów, w centrum miasta są nie tylko samobójcami, ale przede wszytskim
      wielka swołocza, która winna byc karana mandatami!


      Śmierć takim rowerzystom - prosze propagowac kulturę jazdy w gronie normalnych
      uzytkowników rowera. To, co nadciąga zes trony miasteczka (jestem mieszkanką
      Krupniczej) tego sie nie da inaczej nazwać jak swołocz, chamstwo, bydło i
      głupota.
    • Gość: gość Portalu Re: Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 09:41
      czyli Polska dla Polaków - syf organizacyjny na kazdym kroku
    • Gość: acha... Re: Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:34
      no tak
      • Gość: k Re: Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 11:36
        aaa...
    • Gość: Muniek Re: Kraków: ścieżka rowerowa, której nie ma IP: *.com.pl / *.com.pl 11.06.06, 18:37
      Jak zwykle ta rzecznik o d...potluc Królowa leje wodę,byle tylko się
      dziennikarze odczepili.Tylko gada:zdajemy sobie sprawe,zdajemy sobie sprawe...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka