Dodaj do ulubionych

Kaczyński najmądrzejszy

13.06.10, 21:47
Mówił konkretnie, mądrze, nie lał wody. To lubię.
Obserwuj wątek
    • crotalus1 Re: Kaczyński najmądrzejszy 13.06.10, 21:49
      Pawlak najpięknieszy...
      • anwad Re: Kaczyński najmądrzejszy 13.06.10, 21:54
        Najpiękniejszy Napieralski, ale mi najbardziej imponuje mądrość i inteligencja, a także prawość.
        • headh-unter Re: Kaczyński najmądrzejszy - zdecydowanie 13.06.10, 22:34
          Jaro wypadł bardzo dobrze. Szkoda, że formuła tej "debaty"
          nie dawała prawie okazji do szybkiej repliki, bo kilka razy aż się
          prosiło, Kaczyński był nieco zbyt grzeczny... - choć konkurenci z SLD
          i PO zdołali swoje 3 grosze wcisnąć bez skrupułów ;))) to w sumie
          debata wiele chyba nie zmieniła: Komorowski jak na razie uratował
          skórę, a pozostali status quo.
          Debata przed II turą powinna być inna - bardziej polemiczna, z prawem
          do repliki i sprostowania, z kontrą i rekontrą, bez tylu POgadanek i
          komunałów, co dzisiaj.


          anwad napisała:

          > Najpiękniejszy Napieralski, ale mi najbardziej imponuje mądrość i
          inteligencja,
          > a także prawość.
          • anwad Re: Kaczyński najmądrzejszy - zdecydowanie 13.06.10, 22:51
            Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Pytania były sztampowe, każdy mówił, co chciał. Nie było możliwości odniesienia się do wypowiedzi innych kandydatów, dziennikarze nie dociekali. Kiepska formuła debaty.
    • blumm Najmadrzej sie nauczyl na pamiec 13.06.10, 21:53
      Tylko taki troche rozpadajacy sie
    • woda_woda I najpiękniejszy, 13.06.10, 21:54
      i najprzystojniejszy i w ogóle ideał.

      Na miarę anwad :)
      • anwad Polityk - najlepszy 13.06.10, 21:56

        • woda_woda Na miarę anwad, 13.06.10, 21:59
          czyli miś na skalę twoich możliwości :)
          • anwad Re: Na miarę anwad, 13.06.10, 22:05
            Pewnie że bliżej mi do doktora prawa niż np. 11-dniowego magistra:)
            • oby.watel Re: Na miarę anwad, 13.06.10, 22:08
              nwad napisała:

              > Pewnie że bliżej mi do doktora prawa niż np. 11-dniowego magistra:)

              Zwłaszcza, że to socjalistyczne prawo, a nie jakieś byle jakie.
              • x2468 Re: Na miarę anwad, 13.06.10, 23:17
                Prawo socjalistyczne i do tego Leninem pisane.
            • ploniekocica Re: Na miarę anwad, 13.06.10, 22:11
              ""uczciwy i mądry jak Jarosław Kaczyński, charyzmatyczny jak Jarosław Kaczyński,
              sprawiedliwy jak Jarosław Kaczyński, odważny jak Jarosław Kaczyński, nieugięty
              jak Jarosław Kaczyński, bezkompromisowy jak Jarosław Kaczyński, opiekuńczy jak
              Jarosław Kaczyński, przystojny jak Jarosław Kaczyński"

              i jeszcze na dodatek doktor prawa. Orgazm.
              • wariant_b Re: Na miarę anwad, 13.06.10, 22:29
                ploniekocica napisała:
                > i jeszcze na dodatek doktor prawa. Orgazm.

                In vitro?
        • camille_pissarro Dla niej wazne aby był najprzystojnieszy, 13.06.10, 22:17
          a klatę miał jak kaloryfer ;-)
    • wariant_b Re: Kaczyński najmądrzejszy 13.06.10, 21:57
      anwad napisała:
      > Mówił konkretnie, mądrze, nie lał wody. To lubię.


      A oglądałaś debatę?
    • etwas-geheimnis Re: Kaczyński najmądrzejszy 13.06.10, 21:59
      Nie mówil głupio ,szkoda tylko ze nie to co mysli i wielokrotnie prezentował.
    • boblebowsky Z całej wsi, błehehehheheeeee........ 13.06.10, 22:06

      • wos9 Re: Z całej wsi, błehehehheheeeee........ 13.06.10, 23:54
        boblebowsky napisał:

        > Jak wszyscy wyjadą do miasta...
    • marchefka9 Re: Kaczyński najmądrzejszy 13.06.10, 22:08
      Kaczyński poległ. Polityka miłości go załatwiła. Zgrozo, cytował Mazowieckiego:
      "różnijmy się pięknie". Mazowieckiego - swojego głównego wroga, któremu w latach
      90. sugerował pochodzenie żydowskie. Prezes Kaczyński padł (na Woronicza).
      • etwas-geheimnis Re: Kaczyński najmądrzejszy 13.06.10, 22:15
        To po prostu ta zmiana. Z lisa owcy ,nie zrobia fachowcy:-)
      • anwad Re: Kaczyński najmądrzejszy 13.06.10, 22:18
        Nie interesuje mnie styl, interesuje mnie meritum.
        • fagay Re: Kaczyński najmądrzejszy 13.06.10, 22:42
          Meritum miales w latach IV PRLu
    • kora3 Ta :) zwłaszcza na pytanie o on vitro ciekawie 13.06.10, 22:54
      odpowiedział:)

      Pan na bezpłodnosc ma? Metod od metra? ba kilometra jest? Czyzby
      szło o metody wspomniane przez kolezankę pana prezesa N. Rokite? To
      znaczy: flacha wina, kolacja z mezem i już jest dzieciak, a jeśli
      nie ma, to jest to całkowicie niezrozumiałe:)
      • anwad Re: Ta :) zwłaszcza na pytanie o on vitro ciekawi 13.06.10, 23:04
        Poczytaj np. o metodzie naprotechnologii. Kaczyński wie, co mówi, jest konkretny.
        • kora3 To moze TY poczytaj, bo nie wiesz 13.06.10, 23:15
          anwad napisała:

          > Poczytaj np. o metodzie naprotechnologii. Kaczyński wie, co mówi,
          jest konkretn
          > y.
          >
          o czym mówisz :)
          naprotechnilogia to najzwyklejsze badanie cyklu, nic wiecej. To po
          prostu poszerzona metoda NPR, całkowicie nieprzydatka gdy nieplodosc
          wynika np. z niedroznosci jajowodów. Ot i tyle z tem
          niezwykłej "metoy" wynika widać,ze nie czytałas o tym nawet linijki,
          skoro bezmyslnie powtarzasz, że to metoda leczenia niepłodnosci, a
          jz szczególnie w kontekscie oorównania z in vitro. śmieszne
          • anwad Re: To moze TY poczytaj, bo nie wiesz 13.06.10, 23:34
            Dla katolika z oczywistych względów metoda in vitro nawet nie podlega dyskusji.
            • wariant_b Re: To moze TY poczytaj, bo nie wiesz 13.06.10, 23:38
              anwad napisała:

              > Dla katolika z oczywistych względów metoda in vitro nawet nie podlega dyskusji.

              A jakież to oczywiste względy?
              • kora3 No te wzgledy sa akurat oczywiste Wariancie 13.06.10, 23:52
                bo takie jest stanowisko KRK w tej sprawie, a katolik winien miec
                takie samo - w tym akurat nic dziwnego, po to wszak jest katolikiem
                i tego Kosciół odeń wymaga.

                Sprawa nie w poglądach katolików, do których mają pełne prawo, jako
                i do zycia wg tych zasad, które im Kosciół wyznacza (z tym gorzej
                bywa, jak widac naokoło:)), a w tym, ze posuwają sie o manipulacji i
                kłamstw w celu wprowadzenia społeczeństwa w błąd w tematach ich
                najbardziej interesujących, czyli seksu i okołoseksualnych:), acz
                nie tylko tych :)
            • kora3 No to po co katolik na debacie bredzi :) o jakis 13.06.10, 23:41
              anwad napisała:

              > Dla katolika z oczywistych względów metoda in vitro nawet nie
              podlega dyskusji.
              >
              licznych metodach leczenia bezpłodnosci? Nie uwazasz, ze to jest
              zwyczajne oszustwo?
              Rozumiem, ze katolik ma takie, a nie inne poglady, wolno mu, poza
              tym o zastosowania in vitro nikt jako żywo nie zmusza i zmuszac
              chyba nie zameirza. Ale uczcciwa wypowiedź to byłoby: jestem
              katolikiem wiec jestem przeciw i tyle. a nie jakies bredzenie
              o "innych metodach".
              Myslałaś, ze trafisz tu na ciemną mase, której rzucisz
              hasłem "naprotechnologia" i zatka ich z wrazenia?:) Pewnie twój guru
              ma ludzi za takich matołów, ale ludzie tacy głupi, przynajmniej
              niektórzy, nie są.
              To nie ejst dyskusja o katolickim pogladzie na in vitro, bo tnze
              jest znany, tylko o tym, jakie to alternatywne metody przes JK ma
              zamiar wrażać ZAMIAST tegoz Odp. brzmi ZADNE, bo takowych nie ma, a
              wspomniana naprotechnlogia ma się tak do in vitro pod względem
              skutecznisci tegoz w okreslonych sytuacjach zdrowotnych, jak
              siadanie na kamieniu, podmywanie się wodą xródlaną, albo inne tego
              typu zabiegi :)
              • anwad Re: No to po co katolik na debacie bredzi :) o ja 13.06.10, 23:53
                Produkcja dzieci jak i unicestwianie innych dzieci - produktów ubocznych in vitro jest niedopuszczalna niezależnie od wyznania. Podobnie jak aborcja i eutanazja.

                Są różne metody leczenia bezpłodności o różnej skuteczności. Możesz o nich poczytać np. w internecie. EOT.
                • woda_woda Re: No to po co katolik na debacie bredzi :) o ja 13.06.10, 23:54
                  anwad napisała:

                  > Produkcja dzieci jak i unicestwianie innych dzieci - produktów
                  ubocznych in vit
                  > ro jest niedopuszczalna

                  A ktoś każe ci mieć dzieci metodą in vitro?
                  Przymus jest?
                  • mr.sajgon Re: No to po co katolik na debacie bredzi :) o ja 13.06.10, 23:58
                    woda_woda napisała:

                    > A ktoś każe ci mieć dzieci metodą in vitro?
                    > Przymus jest?

                    A jak ktos jest leniwy i nie chce mu sie dolozyc powiedzmy wlasciwych staran, a
                    chce miec dziecko to co ?
                    • woda_woda Re: No to po co katolik na debacie bredzi :) o ja 13.06.10, 23:59
                      mr.sajgon napisał:

                      > A jak ktos jest leniwy i nie chce mu sie dolozyc powiedzmy
                      wlasciwych staran, a
                      > chce miec dziecko to co ?
                      >

                      To to, że to nie twoja sprawa.
                      • mr.sajgon Re: No to po co katolik na debacie bredzi :) o ja 14.06.10, 00:13
                        woda_woda napisała:


                        > To to, że to nie twoja sprawa.

                        O przepraszam sprawa in vitro jest sprawa ogolnospoleczna, wiec mam prawo sie
                        wypowiadac.
                    • kora3 Słaba próba manipulacji :) 14.06.10, 00:10
                      mr.sajgon napisał:
                      >
                      > A jak ktos jest leniwy i nie chce mu sie dolozyc powiedzmy
                      wlasciwych staran, a
                      > chce miec dziecko to co ?
                      >
                      Woda poniekąd dobrze ci odpowiedziała:) To, czy ktos chce miec
                      dzieci w ogóle i co w tym celu robi :) to jest jego sprawa, a nie
                      twoja.

                      Domyslam się wszelako,ze pragnałes zainsynuowac, iz pary które
                      decydują się na in vitro sa po prosyu leniwe:) Nie chce się im
                      ogladać sluzu, badać tempetraturki i kochac w okreslone dni wiec
                      findują sobie in vitro. Taka insynuacja dowodzi tylko i wyłącznie
                      Twojej ignorancji i całkowitego braku wiedzy w temacie:)

                      Gdybyś bowiem wiedzy tej choc "liznał" wiedziałbyś, ze o
                      niepłodnosci danej pary mówic się zaczyna po 12 miesiacach
                      bezskutecznuch starań o ciąże. Potem zaczyna sie kołowtotek z
                      badaniami, próby ustalenia orzyczyn tego, ze para nie zachodzi. To
                      trwa zcasem kilka lat nawet. In vitrobierze sie pod uwagę dipiro po
                      wyeliminowaniu innych mozliwosci. Jest kosztowne i nieobojętne dla
                      zdrowia kobiety ze wzgledu na koniecznosc zazywania hormonów w
                      sporej dawce, a ty śmiesz twierdzic, ze ludzie to robią z lenistwa?
                • kora3 Re: No to po co katolik na debacie bredzi :) o ja 14.06.10, 00:00
                  anwad napisała:

                  > Produkcja dzieci jak i unicestwianie innych dzieci - produktów
                  ubocznych in vit
                  > ro jest niedopuszczalna niezależnie od wyznania. Podobnie jak
                  aborcja i eutanaz
                  > ja.

                  Nie jests w salce i nie nauczasz przyszłych małzonków, wiec wyluzuj
                  i rozmawiaj merytorycznie:)
                  Moje pytanie to: dlaczeho kandydat na Prezydnta RP JK klamie
                  twoerdzac,z e sa jakies "bezpieczne moralnie" metody porównywalne do
                  in vitro skoro to jest nieprawda?
                  umiesz odpowiedziec na proste pytanie?

                  > Są różne metody leczenia bezpłodności o różnej skuteczności.
                  Możesz o nich pocz
                  > ytać np. w internecie.

                  Nie mam potrzeby czytac, bo dosc nieźle, jak się przkonalas,
                  orientuje sie w temacie np. wspomnianej naproyechnologii. Sprawdźmy
                  Twoją wiedzę:) Jak wg Ciebie skuteczna jest ta metoda przy trwale
                  niedtoznych jajowodach?
                  >
                • wos9 Re: No to po co katolik na debacie bredzi :) o ja 14.06.10, 00:06
                  anwad napisała:

                  > Produkcja dzieci jak i unicestwianie innych dzieci - produktów
                  ubocznych in vit
                  > ro jest niedopuszczalna niezależnie od wyznania. Podobnie jak
                  aborcja i eutanaz
                  > ja.
                  >
                  > Są różne metody leczenia bezpłodności o różnej skuteczności.
                  Możesz o nich pocz
                  > ytać np. w internecie. EOT.
                  >
                  Czy Polak-katolik wypuszcza z siebie (oczywiście wyłącznie w związku
                  sakramentalnym) tylko galaretkę z JEDNYM plemnikiem? Tak by
                  należało, bo jajeczko jest tylko jedno, góra dwa, ale wtedy
                  bliźniaki są dwujajowe.
                  Kumasz?
        • wariant_b Re: Ta :) zwłaszcza na pytanie o on vitro ciekawi 13.06.10, 23:17
          anwad napisała:
          > Poczytaj np. o metodzie naprotechnologii.

          Tylko nam nie udowadniaj, że decydujący się na in vitro
          mogą, ale nie chcą.
          • kora3 :) 13.06.10, 23:20
            no jesli alternatywą dla on vitro ma być badanie cyklu i seks w
            odpowiednim momencie, zeby zajs, to najwyraźniej:)
            Oj jacy ludzie sa naiwni i jak wierzą na słowo. Pewnie nie wie na
            czym owa metoda polega i latego tak zacheca, zeby o tym poczytac:)
            • wariant_b Re: :) 13.06.10, 23:31
              kora3 napisała:
              > no jesli alternatywą dla on vitro ma być badanie cyklu i seks w
              > odpowiednim momencie, zeby zajs, to najwyraźniej:)

              Indoktrynacja czyni straszliwe spustoszenia w mózgach.
              Najśmieszniejsze jest to, że do oszołomstwa nie dociera,
              że i tak o metodzie decyduje lekarz. I statystyka.
              • kora3 Re: :) 13.06.10, 23:44
                wariant_b napisał:
                >
                > Indoktrynacja czyni straszliwe spustoszenia w mózgach.

                To akurat smutna prawda. Bywa,ze taki człowiek nie czuje nawet
                potrzeby rozważania logicznego, tylko bezmyslnie powtarza głupoty.

                > Najśmieszniejsze jest to, że do oszołomstwa nie dociera,
                > że i tak o metodzie decyduje lekarz. I statystyka.

                Owszem, ale głownie decyduje, za posrednictwem lekarza, ze tak
                powiem:) PRZYCZYNA niepłodnosci. Na niedrozne jajowody nie pomoze
                żadne obserwowanie śluzu, mierzeniem temp. grzebanie sobie tu i tam
                Po prostu zapłodnione jajo nie ma JAK dostac się do macicy i tam
                zagnieździc Wiec naprotechnilogia psu na bude
                • wariant_b Re: :) 14.06.10, 00:06
                  kora3 napisała:
                  > Owszem, ale głownie decyduje, za posrednictwem lekarza, ze tak
                  > powiem:) PRZYCZYNA niepłodnosci.

                  Decyduje statystyka w połączeniu z aktualnym stanem wiedzy.
                  Jedne metody sprawdzają się częściej, inne nie sprawdzają się.
                  No i jakby to rzec, wiedzy nie tylko stricte medycznej.
                  Adopcja ma (prawie) stuprocentową skuteczność, ale jednak...

                  Przypomina mi się od razu wielka, a już zapomniana dyskusja
                  po pierwszej udanej operacji Christiaana Barnarda.
                  A przecież było to wydarzenie porównywalne z lądowaniem na Księżycu.
          • anwad Re: Ta :) zwłaszcza na pytanie o on vitro ciekawi 13.06.10, 23:25
            Różne są przyczyny bezpłodności, wśród nich bywają zawinione - wcześniejsza aborcja/e, stosowanie szkodliwych środków antykoncepcyjnych.
            • kora3 Nawet jesli to co to ma do rzeczy? 13.06.10, 23:30
              zdaje się,ze przeknywałas nas, iż naprotechnlogia moze być
              alternatywą do in vitro. Nie moze z oczywistych przyczyn. Bo bazuje
              na MOZLIWOSCI spłodzenia potomka, a po metode in vitro siegają pary,
              które technicznie rzecz ujmujac, nie mogą w nauralny sposób spłodzić
              dziecka. Jak wiec mozna logicznie zestawiac takie metody z sobą?
              • anwad Re: Nawet jesli to co to ma do rzeczy? 13.06.10, 23:39
                In vitro nie jest metodą leczenia bezpłodności tylko metodą produkcji dziecka przy jednoczesnym unicestwianiu innych. EOT.
                • kora3 Re: Nawet jesli to co to ma do rzeczy? 13.06.10, 23:48
                  anwad napisała:

                  > In vitro nie jest metodą leczenia bezpłodności tylko metodą
                  produkcji dziecka p
                  > rzy jednoczesnym unicestwianiu innych. EOT.

                  Ależ domyslam się Twego pogladu na ten temat :) rzecz w tym, ze my
                  tu dyskutujemy nie o tym co ty sobie myslicz, czy wymyslisz, tylko o
                  medycynie, a ta klasyfikuje in vitro, jako metode leczenia
                  bezpłodnosci.
                  Twój guru usiłował oszukac potencjalnych wyborców, ze istnieją
                  jakies metody (podobo wiele), które sa wg waszego swiatopogladu
                  etyczne, ale podobnie do in vitro skuteczne przy podobnych
                  schorzeniach powodujących bezpłodnisc. Jest to oczywista nieprawda:)
                  >
                  • anwad Re: Nawet jesli to co to ma do rzeczy? 14.06.10, 00:01
                    In vitro metodą leczenia bezpłodności? Po jej zastosowaniu ludziom wraca zdrowie i przestają cierpieć na bezpłodność? Tyle mam jeszcze do dodania, lewicowa oszołomko.
                    • ploniekocica Re: Nawet jesli to co to ma do rzeczy? 14.06.10, 00:09
                      A na bezpłodność się cierpi?
                      In vitro leczy i zapobiega bezpłodności, bo płodnym się jest w celu posiadania
                      potomstwa, a nie w celu chwalenia się tym przed znajomymi. Jak ktoś ma dzięki in
                      vitro dziecko, albo dzieci to chyba naprawdę nie "cierpi" dłużej na bezpłodność.
                      .
                      Przestań wyzywać ludzi personalnie od nieuków i oszołomów, a potem udawać cnotkę
                      i komentować, jak to Ci się nie podobają niektóre wypowiedzi, bo obrażają Twoja
                      kulturę i estetykę.
                      • anwad Re: Nawet jesli to co to ma do rzeczy? 14.06.10, 00:16
                        Nieuków będę nazywać nieukami. Lubię nazywać rzeczy po imieniu.
                        • wos9 Re: Nawet jesli to co to ma do rzeczy? 14.06.10, 00:29
                          anwad napisała:

                          > Nieuków będę nazywać nieukami. Lubię nazywać rzeczy po imieniu.
                          >
                          Ja też! I dlatego powiem ci, że jeśli chodzi o wiedzę nt. który sama
                          wywołałaś jesteś przynajmniej 100 lat do tyłu.
                          • kora3 Re: Nawet jesli to co to ma do rzeczy? 14.06.10, 00:42
                            wos9 napisała:
                            > >
                            > Ja też! I dlatego powiem ci, że jeśli chodzi o wiedzę nt. który
                            sama
                            > wywołałaś jesteś przynajmniej 100 lat do tyłu.

                            słuszna uwaga, ale tak to własnie jest z ignorantami. Zwykle wiedzą,
                            ze dzwonią, tylko nie wiedzą w którym kosciele, ale z całym
                            zaangazowaniem bedą sie wypowiadać w temacie, w którym :) A "wiedzę"
                            czesro czerpią z tego, co im ktoś powie, ze mają mysleć. Ot i tyle.

                            >
                    • kora3 Już pusciła uszczelka?:) 14.06.10, 00:18
                      anwad napisała:

                      > In vitro metodą leczenia bezpłodności? Po jej zastosowaniu ludziom
                      wraca zdrowi
                      > e i przestają cierpieć na bezpłodność? Tyle mam jeszcze do
                      dodania, lewicowa os
                      > zołomko.

                      W zwojach?:) szybko, spodziesłam się wjednak, ze trochę dluzej dasz
                      rade się opanować, w końcu katolicy to cierpliwi ludzie:)
                      Nie mam lewicowych pogladów, o dziwo, nie?:) tylko WŁASNe, tym się
                      pewnie róznimy:) Bo moje poglady biora się z przemysleń i wiedzy, a
                      nie tegoze ktos mi kaze jakos myslec i mówić, ale do rzeczy. :)

                      Medycyna klasyfikuje jakoleczenie nie tylko takie terapie, które
                      usuwają trwale wadę, chorobe, schorzenie, ale takze te, które
                      pozwalają uzyskac poprawe, zlagodzic objawy, powtrzymać postep
                      choroby. dlatego mówi sie o leczebiu schozofrenii, Parkinsona, SM.
                      to sa choroby nieuleczalne, a jednak się się leczy. Zdziwko, nie?
                      Leczenie i jego kierunek zaleza od mozliwego na stan obecnej wiedzy
                      isiągniecia sukcesu. Moze to byc wyzdrowienie, ale oze to byc też
                      powstrzymanie postepu choroby, złagodzenie jej objawów itd.

                      W przypadku leczenia niepłodnosci celem jest na ogół potomstwo danej
                      pary.

                      Ktora z nas jest oszołomem to chyba widać po wypowiedziach, wiec ..:)
                • wariant_b Re: Nawet jesli to co to ma do rzeczy? 13.06.10, 23:54
                  anwad napisała:
                  > In vitro nie jest metodą leczenia bezpłodności ...

                  Oczywiście - tak jak sztuczna nerka nie jest metodą leczenia nerek,
                  a transplantacja serca nie jest metodą leczenia zawałów.
                  In vitro jest rozwiązaniem zastępczym.
                  Często jedynym możliwym, poza adopcją.
                  Czy adopcja leczy bezpłodność?

                  > przy jednoczesnym unicestwianiu innych.

                  Jakich innych? Przecież problem dotyczy bezpłodności.
                  Z definicji nie ma żadnych, a tym bardziej innych!
        • woda_woda Tak, tak, 13.06.10, 23:30
          anwad napisała:

          > Kaczyński wie, co mówi, jest konkretny.


          Prezes zna się na zapłodnieniach jak nikt inny, wiadomo.
          • ploniekocica Re: Tak, tak, 13.06.10, 23:33
            woda_woda napisała:

            > anwad napisała:
            >
            > > Kaczyński wie, co mówi, jest konkretny.
            >
            >
            > Prezes zna się na zapłodnieniach jak nikt inny, wiadomo.

            Można pokusić sie o stwierdzenie, że zapłodnienia to jego specjalność:)
            • wariant_b Re: Tak, tak, 13.06.10, 23:36
              ploniekocica napisała:
              > Można pokusić sie o stwierdzenie, że zapłodnienia to jego specjalność:)

              Oprócz sadzenie dębów i budowania domów, oczywiście.
              • ploniekocica Re: Tak, tak, 13.06.10, 23:40
                wariant_b napisał:

                > ploniekocica napisała:
                > > Można pokusić sie o stwierdzenie, że zapłodnienia to jego specjalność:)
                >
                > Oprócz sadzenie dębów i budowania domów, oczywiście.

                Owszem, ale do wszystkiego tego trzeba dodać przymiotnik "sztuczne".
                • woda_woda Re: Tak, tak, 13.06.10, 23:45
                  ploniekocica napisała:

                  > Owszem, ale do wszystkiego tego trzeba dodać
                  przymiotnik "sztuczne".


                  Coś, co nie jest sztuczne to w końcu luksus.
              • anwad Prostacka wymiana zdań 13.06.10, 23:46

                • woda_woda Każdy autor wątku 13.06.10, 23:47
                  anwad napisała:

                  >

                  ma taką wymianę zdań, na jaką zasługuje.
                  • anwad Re: Każdy autor wątku 13.06.10, 23:54
                    Fanów sobie nie wybieram...;)
                    • woda_woda Re: Każdy autor wątku 13.06.10, 23:57

                      anwad napisała:

                      > Fanów sobie nie wybieram...;)

                      Nie zauważyłam, abyś miała fanów :)
                      • anwad Re: Każdy autor wątku 14.06.10, 00:03
                        A Ty to co?:)
                        • woda_woda Re: Każdy autor wątku 14.06.10, 00:08
                          anwad napisała:

                          > A Ty to co?:)
                          >

                          Ja? Dziękuję, wszystko w porządku.
    • ukos Przegrana we własnej ustawce to mądrość? 13.06.10, 22:56
      Nie widzę niczego mądrego w tym, że Jarek Wyrwidąb przegrał nawet
      korzystnie dla niego ustawioną "debatę". Chyba że to mądrość natury
      odrzucającej taki "chryzmatyczny talent".
    • marchefka9 Re: Kaczyński najmądrzejszy 13.06.10, 23:15
      Kaczyński najmądrzejszy, powiedział, że Polska będzie drugą Norwegią. Hehe
      • x2468 Re: Kaczyński najmądrzejszy 13.06.10, 23:19
        Jedyne czym bil na glowe pozostalych to ilosc pudru jakim go pokryli.
    • bogucjusz :-) Dowcip dnia. n/t 13.06.10, 23:27
      j/w
    • notozobaczymy Żartujesz prawda? 13.06.10, 23:50
      chociaż, niektórzy w historii też byli konkretni. I też zaczynali od wskazywania
      "my" i "oni". Ten na szczęście ma już 61 lat.
    • czat_elnik Kto dziś pamięta ustawy Wilczka? 13.06.10, 23:56
      A to była podstawa sukcesu przejścia z socjalizmu na gospodarkę
      rynkową. Nie Balcerowicz! Tylko Wilczek!
      • anwad Re: Kto dziś pamięta ustawy Wilczka? 14.06.10, 00:07
        Ja nie znam niestety. Będę musiała się dokształcić:)
        • wos9 Re: Kto dziś pamięta ustawy Wilczka? 14.06.10, 00:35
          anwad napisała:

          > Ja nie znam niestety. Będę musiała się dokształcić:)
          >
          No, nareszcie.
      • wariant_b Re: Kto dziś pamięta ustawy Wilczka? 14.06.10, 00:11
        czat_elnik napisał:
        > A to była podstawa sukcesu przejścia z socjalizmu na gospodarkę
        > rynkową. Nie Balcerowicz! Tylko Wilczek!

        Balcerowicz - i wymienialność pieniądza i reguł gospodarki.

        Wilczek tylko sprawił, że dawne dinozaury gospodarki nie zawsze
        zdechły w całości. Czasem udało się coś potrzebnego urwać i ocalić.
        • mr.sajgon Re: Kto dziś pamięta ustawy Wilczka? 14.06.10, 00:30
          wariant_b napisał:

          > czat_elnik napisał:
          > > A to była podstawa sukcesu przejścia z socjalizmu na gospodarkę
          > > rynkową. Nie Balcerowicz! Tylko Wilczek!
          >
          > Balcerowicz - i wymienialność pieniądza i reguł gospodarki.
          >
          > Wilczek tylko sprawił, że dawne dinozaury gospodarki nie zawsze
          > zdechły w całości. Czasem udało się coś potrzebnego urwać i ocalić.

          Chrzanisz, Wilczek sprawil ze kazdy mogl zalozyc sobie biznes jaki chcial. To byla prawdziwa wolnosc w gospodarce. Dzis wydaje sie to wrecz fikcja ale tak bylo.

          Ustawa Wilczka
          • wariant_b Re: Kto dziś pamięta ustawy Wilczka? 14.06.10, 00:40
            mr.sajgon napisał:
            > Chrzanisz, Wilczek sprawil ze kazdy mogl zalozyc sobie biznes jaki chcial.


            Widzę, że chyba nie pamiętasz tamtych czasów.
        • czat_elnik Re: Kto dziś pamięta ustawy Wilczka? 14.06.10, 00:33
          W taki razie nie znasz tych ustaw. Poczytaj w sieci.
    • isa.stern Kaczyński najmądrzejszy, najprzystojniejszy, naj 14.06.10, 00:12
      najładniejszy, najwyższy, najmłodszy, najseksowniejszy, najsłodszy, najmilszy,
      pięknie śpiewa, doskonały kierowca, przykładny mąż i ojciec, sadownik...;)
      • mr.sajgon Re: Kaczyński najmądrzejszy, najprzystojniejszy, 14.06.10, 00:18
        isa.stern napisała:

        > najładniejszy, najwyższy, najmłodszy, najseksowniejszy, najsłodszy, najmilszy,
        > pięknie śpiewa, doskonały kierowca, przykładny mąż i ojciec, sadownik...;)
        >

        Nie prosciej bylo napisac ze jest po prostu naj, w typie Juana Garcia Postigo.
    • anwad Do moich fanów 14.06.10, 00:25
      Woda_woda, ploniekocica, wariant_b, wos9 (kogoś pominęłam?:)

      Muszę już Was opuścić. Dobranoc.

      W ogóle wszystkim forumowiczom - miłych snów:)
      • mr.sajgon Re: Do moich fanów 14.06.10, 00:32
        anwad napisała:


        >
        > W ogóle wszystkim forumowiczom - miłych snów:)

        Niech Morfeusz wezmie Cie w swoje ramiona i przytuli czule :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka