weronka77
02.06.06, 21:50
O 19.22 dostałam smsa:"Jestem w szpitalu.Zabrała mnie erka"..Sesemesowaliśmy-
nie mogłam zadzwonić ze względu na OIOM.Godzinę temu napisał że idzie
spać..Leży na Wrocławskiej..Bardzo chciałam Was wszystkich prosić o ciepłe
myśli,wsparcie dla Longiego..Może modlitwę..Wiem że ma tutaj zarówno
sympatyków jak i zagorzałych przeciwników-jak każdy z Nas..Więc jeśli ktoś
chciałby napisać coś "kąśliwego"-bardzo proszę,żeby zachował to dla
siebie..Dziękuję za wyrozumiałość.I proszę życzliwych forumowiczów o to żeby
trzymali kciuki..Dziękuję Wam.