31.01.03, 14:34
Cichutko o Matrix'ie co to wylicytował serduszko Orkiestry światecznej pomocy.
O ile pamietam to wylicytował na 5 mln złotych.
A jak piszecie helikopter kosztuje cztery tyle że amerykańskich dolarów.
I opowiedzcie mi , ze nie da się kupić , bo to dużo...
Matrix to była bzdura i dęte oszustwo, a śmigłowiec potrzebny jak cholera...
Chyba, ze się mylę i każdy woli dumać jak tu skubnąć innego na np. 17,5 mln
idąc utartym szlakiem...
trudny
Obserwuj wątek
    • Gość: Wacek Re: Matrix... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 14:38
      Trudny-z wielkim szacunkiem dla Ciebie-co Ci odpier.... z tym śmigłowcem.
      • jottka Re: Matrix... 31.01.03, 14:47
        z tego, co pamiętam, to w licytacjach orkiestry obowiązuje zasada, że zwycięzca
        ma wpłacić wylicytowaną sumę w ciągu miesiąca na wskazane konto, a jesli tego
        nie zrobi, to wtedy wygrana przechodzi na kolejnego licytanta.

        no to miesiąc jeszcze nie minął, a nastepny w kolejce deklaruje że w razie
        czego chętnie zapłaci



        a helikopter jest potrzebny, tylko że ten, co się obecnie rozwalił, był na
        złom, bo gopr nie miał pieniędzy na jego utrzymanie i naprawy. cud boski, że w
        ogóle ludzie nie poginęli.

        i jesli im nawet firma x sprezentuje nowy helikopter, to przeciez nie będzie za
        niego non-stop płacic, a normy lotnicze są dość wyśrubowane i ktos będzie
        musiał ponieśc koszty. zbiórka społeczna może być tylko dodatkiem do działań
        państwa.
        • mikolaj7 Re: Matrix... 31.01.03, 17:23
          jottek nie szukaj dziury w calym, zwlaszcza w
          helikopterze. jak juz sie znajdzie helikopter to zaraz
          bedzie afera na skale krajowa, ze sie znalazl i zaraz zaczna
          sie zbiorki na jego utrzymanie:))

          a matrix juz sie przyznal, ze nie ma i nie da. powinien
          odpracowac, hyhy
        • Gość: trudny Re: Matrix... IP: *.localdomain / 192.168.5.* 31.01.03, 17:24
          Miesiąc mija dziś. Zart to czy oszustwo, nieważne. wazne ze ten "zakup" to
          wymierna strata i szyderstwo z małych dzieci i idei Owsiaka.
          A jeśli uważasz inaczej to może trzeba było wziąć udział w licytacji i
          wylicytować nie pięć ale wdadzieściapieć milionów. przecież i tak jak nie ten
          to nastepny...
          Wybacz, ale ta uwaga o "nastepnym" , podobnie jak sprowadzanie mnie ze
          śmigłowcem na ziemię i do instytucji, jest napewno znakiem na rozsądek i
          chłodne patrzenie. Dla mnie zbyt chłodne.
          By cokolwiek zrobić trzeba po pierwsze wiedzieć co , zrobić to realnie i zrobić
          to serdecznie. Inne narodziny to przypadkowe dzieci....
          trudny
          • yogy Re: Matrix... 31.01.03, 19:20
            Matrix miał pieniądze, ale po licytacji miał miejsce pewien nieprzyjemny
            incydent - błąd w Matrix'e - i wszystkie pieniądze zniknęły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka