Dodaj do ulubionych

Matrix ressurection

08.01.22, 20:31
Było już?
Obejrzeliśmy wczoraj. Mnie się podobał, mężowi wcale, ale on w ogóle nie jest fanem.
Nie zrozumiałam tylko skąd się wziął nowy Morfeusz. Podpowiecie?
Obserwuj wątek
    • runny.babbit Re: Matrix ressurection 08.01.22, 20:40
      Zrozumiałam że to była nowa wersja tego samego skryptu.
      Btw przez cały film miałam w głowie pytanie " po co w ogóle ten film powstał?". Jako środkowy palec do fanów, do wytwórni, czy reżyser miała ochotę jeszcze raz zanurzyć się w tym świecie? Film był dobrze zagrany, wizualnie ok, miał też kilka ciekawych motywów jeśli chodzi o fabułę. Jednak był zdecydowanie za długi. Mocne cięcia wyświadczyłyby mu przysługę.
      • klementyna156 Re: Matrix ressurection 08.01.22, 22:32
        No przecież w pierwszych minutach filmu wyjaśnili, po co wink To, poza tym, że dowcip, to była i prawda jednocześnie - bo Warner Bros zapowiedział, że zrobi, z twórcami oryginałów lub bez (ma prawa do tytułu).
        Dla mnie - rewelacyjne, metakulturowe kino, inteligentne, złośliwe, z pasją. No i kobiety w nim - jak się okazuje - są najważniejsze, bez nich nic, żadnych wybrańców, latania i cudów-niewidów.
        A poza tym - ładna historia i miłości 50+, taka, w którą się wierzy, bo CAM i Keanu mają wciąż tę samą chemię.
        Czyli same zalety smile
        • runny.babbit Re: Matrix ressurection 08.01.22, 23:34
          Oczywiście że załapałam po co był ten film, tylko dla mnie przekaz o wielkich korporacjach, które monetyzuja każda ideę do granic eksploatacji i robienie filmu, który dokładnie w takim procesie bierze udział, to żadna rewolucja, tylko hipokryzja i fałszywa nuta. Zarobię na was pieniądze, ale- wink, wink- autoironicznie. Zwłaszcza że ten przekaz jest nam przedstawiony z subtelnością młota. A i tak ta część filmu, jest bardziej klarowna niż druga. Po co było tyle wstawek z pierwszych części, po co tak rozwleczone sceny walk pod koniec, zwłaszcza że nic nowego w nich nie pokazali- Neo macha rękami jak wiedźmin, ciągle tym samym znakiem obronnym i to tyle. A już motyw miłości ponad wszystko jest tak oklepany, że wyglądało jakby autorka nie miała kompletnie pomysłu jak skończyć, więc wybrała najbardziej stereotypowy sposób. A propos lotu, to ostatnio taki cringe w kinie przeżyłam gdy latała Leia😂
          • mamdomek Re: Matrix ressurection 09.01.22, 00:40
            Pytanie po co nieporównanie bardziej pasuje do 90% wszystkich pozostałych filmów. Ze szczególnym uwzględnieniem kolejnych bondów, transformersów, batmanów, avengersów, bournów. Nie wspominając nawet o całym stadzie zwykłych chamskich powtórek sprawdzonych pomysłów sprzed 20-40 lat.
            Matrix to przynajmniej oryginalna i jedyna w swoim rodzaju seria. A że pomysłu nie da się równie efektywnie ekspolatować w nieskończoność, to już raczej rzecz oczywista. Jedna wspominka po prawie 20 latach to nic złego.
            Ale mam nadzieję, że jakiś netflix nie zrobi z tego gównianego serialu z 10 sezonami.
            • runny.babbit Re: Matrix ressurection 09.01.22, 11:01
              Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, po prostu. Inaczej rzeczywiście równamy fajna serię do kolejnej kinowej papki. Szkoda.
              • stavros2002 Re: Matrix ressurection 09.01.22, 11:16
                Obejrzeć i zapomnieć. Matrix to tylko pierwszy film. Kolejne części to było tylko odcinanie kuponów.
                • mamdomek Re: Matrix ressurection 09.01.22, 15:39
                  A to akurat prawda. Choć część druga też jest niezła z uwagi na spektakularne i nowarotskie efekty specjalne. Mamm na myśli przede wszystkim słynną scenęwalki na autostradzie.
                  Ale sama idea zamknęła się na 1 części.

                  Powiedzmy że powstaje nowy zespół rockowy. Mamy konkretny skład o konkretnych talentach i brzmieniu. Szczególnie charakterystyczny jest wokal. Nagrywają 1 płytę, staje się hitem. Czy to znaczy, że nie mają prawa nagrać kolejnej podobnej? Albo czy - odwrotnie - nie mają prawa nagrac kolejnej zupełnie innej? Kto o tym decyduje? Kto ma prawo się wtrącać?
                  Ludzie mają to do siebie, że każdemu podoba się co innego. Czy jakiś twórca jest zobowiązany podlizywać się tzw "fanom"? Na tym polega sztuka? Na podlizywaniu się? Chyba kazdy zaprzeczy. Ale i tak oczekiwania swoje ma? "Poproszę jeszcze raz, coś nowego ale żey było jak wcześniej"? smile
                  • palacinka2020 Re: Matrix ressurection 09.01.22, 16:18
                    Ta "słynna scena walki na autostradzie" jest u mnie na podium najnudjniejszych scen kina. Byłaby super, gdyby trwała 5 minut. Ale trwała 20!!
                    Od tego czasu nie mogłam już patrzeć na tych blond-bliźniaków, i nigdy nie obejrzałam Matrix2 ponownie, mimoze ze Matrix1 znam na pamięc.
                    • mamdomek Re: Matrix ressurection 09.01.22, 20:46
                      Kinoman to doceni, bo ta scena jest pełna innowacji w efektach specjalnych. Dla tej sceny wybudowano od podstaw ponad 4 mile autostrady i skasowano kilkadziesiąt pojazdów.
      • jednoraz0w0 Re: Matrix ressurection 09.01.22, 14:08
        to było w sumie wprost powiedziane, WB chciało zarobić. Wiesz, „Ta piosenka jest pisana dla pieniędzy, ta piosenka jest pisana dla mamony”
    • arkanna Re: Matrix ressurection 09.01.22, 00:44
      Nie pomogę, obejrzałam i szybko zapomniałam i nie chcę wracać do tego gooowna. Jako fanka Neo wstyd że siostry/ siostra Wachowska coś takiego stworzyła . Wstyd dla ekipy że zagrali w tym czymś
      • mamdomek Re: Matrix ressurection 09.01.22, 01:14
        Jak powiedział Skiba: 'ludzie lubią najbardziej te piosenki, które znają".
        smile))
        Lud prosty w obsłudze zmian i nowości nie lubi albo nawet nie toleruje. Za to z czasem największe badziewie staje się "kultowe".
        • mama-ola Re: Matrix ressurection 09.01.22, 14:06
          Skiba cytował Rejs.
          • mamdomek Re: Matrix ressurection 09.01.22, 15:31
            Rejs pewnie też kogoś cytował.
            • mamdomek Re: Matrix ressurection 09.01.22, 15:41
              P.S.
              Dwa hity "kultowej" Nirvany to... covery smile
    • bigimax4 Re: Matrix ressurection 09.01.22, 11:24
      podobno straszny jest
      zrobiony zupelnie bez jaj
      • woman_in_love Re: Matrix ressurection 09.01.22, 12:26
        zrobiony zupelnie bez jaj

        dość ciekawe przemyślenie
      • snajper55 Re: Matrix ressurection 09.01.22, 15:53
        bigimax4 napisał:

        > podobno straszny jest
        > zrobiony zupelnie bez jaj

        Ale to raczej nie ma związku z przekształceniem Wschowski brothers w Wschowski sisters.

        S.
        • bigimax4 Re: Matrix ressurection 09.01.22, 20:51
          nie ,to zapowiadalo sie tak slabo ze nawet jeden sister zrezygnowal z udzialu w tym ,
          wiec bylo to uzyte w potocznym sensie okreslenia czegos slabego , mdlego , bezjajecznego
    • krwawy.lolo Re: Matrix ressurection 09.01.22, 14:13
      Śmieszy mnie rodzaj religii budowanej wokół tego baletowego spektaklu.
      Podobnie do jakichś tam gwiezdnych wojenek, czy innych startreków.
      • mamdomek Re: Matrix ressurection 09.01.22, 20:51
        Batman to gatunek. Bond to gatunek, Gwiezdne Wojny to gatunek. To samo StarTrek. Także Władca Pierścieni czy Hary Potter. Matrix też jest zdecydowanie jedyny w swoim rodzaju. Zasłużył na podium. Co nie znaczy, że każdemu się musi podobać. I że kolejnym pokoleniom się musi podobać.
    • jednoraz0w0 Re: Matrix ressurection 09.01.22, 14:14
      jestem ciekawa jak będzie oglądany za kilka. Pierwszy Matrix powstał gdy był szał pal na www i sam początek dotcom bubble. Ten powstał gdy ta historia zatoczyła koło i zaczyna rosnąć www3 i metaverse bubble i ten film jest o tej rzeczywistości, która kiełkuje.
      • jednoraz0w0 Re: Matrix ressurection 09.01.22, 14:14
        *za kilka lat
    • palacinka2020 Re: Matrix ressurection 09.01.22, 14:15
      W ogole mi się nie podobał. Jest oparty na nostalgii i opowiada tę sama historię, tylko w gorszy i bardziej skomplikowany sposób. Przez ponad 2.5h filmu widzimy te same sceny, które juz były w pierwszym Matrixie, tylko najwyraźniej operatora kamery zmienili, bo moim zdaniem ujęcia są gorsze. Takie same "narodziny", taki sam statek, nawet zaloga ubiera się w tym samym stylu co 60 lat wcześniej, ten sam trening i ten sam agent Smith.

      Musieli zrobic nowego Morfeusza, bo Lawrence Fishbourne nie chciał brac udziału w tym cyrku. Też nie do konca zrozumiałam ten wątek, ale agent z systemu "treningowego" stał się Morfeuszem bo ktoś tak zaprogramował.

      W filmie pojawia się wiele skomplikowanych słów i nowych systemów. Ten cały plan uwolnienia Trinity był bardzo trudny do zrozumienia (choc potem prosty do wykonania). No i straszna klisza- jak to miłość Neo i Trinity sprawia, ze oboje stają sie niezwyciężeni. Przypominam, ze w pierwszym Matrixie Neo odkrył swoje moce nie dlatego ze Triity go kochała, a dlatego, ze w niego wierzyła. To nie była miłość tylko pokonywanie przeszkód we własnym umysle. Wątek "love & blood" to raczej uniwersum Wiedźmina.
    • volta2 Re: Matrix ressurection 09.01.22, 15:43
      moi synowie wrócili rozczarowani, żeby nie powiedzieć, zniesmaczeni, ja sobie na wszelki wypadek darowałam,
      • ladymercury Re: Matrix ressurection 09.01.22, 21:11
        Ja sobie też podaruję. Już trójka była nieporozumieniem.
        A z tego co słyszałam i czytałam, to najlepsze fragmenty czwórki to sceny z jedynki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka