Onanizm w plenerze

28.10.01, 23:47
Uwielbiam takie zabawy - a wy? I gdzie w Krakowie najczęściej lubicie wychodzić
w plener moi drodzy onaniści? Ja POlecam park Jordana , a wy?
    • sloggi Re: Onanizm w plenerze 29.10.01, 15:10
      Masz nicka ,,konik.maly" - naprawdę taki mały ? :)
      • Gość: keg Re: Onanizm w plenerze IP: *.olsza.krakow.pl 29.10.01, 16:14
        Powinien miec KONIK POLNY, lub PASIKONIK. Tak dla adekwatnosci chocby w kwestii
        organu do przechowywania rozumu.
        keg
    • Gość: mamusia Re: Onanizm w plenerze IP: *.proxy.aol.com 01.11.01, 14:13
      jesli lubisz dreszczyk strachu przed odkryciem cie, to wszystko ok. ale jesli
      tak naprawde chcesz, zeby ktos cie zobaczyl to pilnie polecam jedno miejsce :
      gabinet terapeuty. poki masz resztke poczucia odpowiedzialnosci.
      i ostrzegam: jak kogos przylapie, ze to robi podgladajac dzieci na boisku,
      dziewczyny na basenie itd to dostanie takiego (wyszkolonego!)kopa w te jaja, ze
      do konca zycia zostana bezuzyteczne
      • Gość: pies wykastrowac ekshibicjonistow! IP: *.ds.uj.edu.pl 03.11.01, 18:40
        przeciez oni cierpia, narazaja sie na ryzyko itp.

        nie potrafa sie bawic po ludzku dana od Boga zabawka - to trzeba im ja odebrac

        dla ich wlasnego dobra, naturalnie ;-)

        dziewczyny! noscie przy sobie sekator!

        pzdr!

        pies
        • Gość: mamusia Re: wykastrowac ekshibicjonistow! IP: *.proxy.aol.com 04.11.01, 15:07
          niechze sie kazdy bawi jak chce, tylko niech w te zabawy nie wciaga innych bez
          ich wiedzy i zgody - bo to juz forma gwaltu.
          dopoki ktos woli swieze powietrze niz cztery sciany to ok.
          w innym przypadku (np krzaki z widokiem na szkolne boisko) ewidentnie nie
          chodzi o swieze powietrze. niestety zazwyczaj jest niewielu swiadkow,
          postepowanie o zaklocenie porzadku sie umarza, delikwenci jako niewinni nie
          pojawiaja sie w zadnej kartotece i tak naprawde nie ma danych, zeby ocenic czy
          i kiedy delikwentom przestaje wystarczac podgladanie.
          wiec ostrzegam, bo znam kilka zdesperowanych matek.
          • Gość: Exkrakus Re: wykastrowac ekshibicjonistow! IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.01, 20:39
            konik maly rzucil niezly temat przynete i co? Lapie jedna plotke za druga.
            Trudno o wiekszy pokaz pruderyjnosci, zasciankowosci i zwyklej glupoty...
            Krakow to jednak juz nie to. Za grosz fantazji i klasy nie mowiac juz o
            humorze....
            Domyslam sie juz co wkrotce tu przeczytam.
            No to do dziela.
            • Gość: mamusia Re: wykastrowac ekshibicjonistow! IP: *.proxy.aol.com 09.11.01, 13:17
              pruderyjny, zasciankowy, glupi biore do siebie, bo to na moj post odpowiedziales
              kochaniutki naucz sie czytac
              nie mam podobnych potrzeb, wiec nie wiem jak krakow stoi jesli chodzi o
              wyszukane burdele, swinger cluby i kluby dla "smakoszy". osobiscie uwazam ww za
              zbawienne i zabawne.
              a jesli ktos lubi seks z partnerem lub bez w plenerze, to na zdrowie.
              jedyne zastrzezenie dotyczy przypadku specjalnego, czyli podgladania osob,
              ktore dobrowolnie na taka zabawe by sie nie zgodzily.
              pruderyjne i glupie to moim zdaniem jest omijanie tematu dewiacji - powtarzam,
              ze sam w sobie onanizm w plenerze jeszcze z takowa nic nie ma wspolnego.
              lepszy zascianek ale szlachecki niz zwyczajne chamstwo.
              • Gość: ExKrakus Re: wykastrowac ekshibicjonistow! IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.01, 15:13
                Gość portalu: mamusia napisał(a):

                > pruderyjny, zasciankowy, glupi biore do siebie, bo to na moj post odpowiedziale
                > s
                > kochaniutki naucz sie czytac
                > nie mam podobnych potrzeb, wiec nie wiem jak krakow stoi jesli chodzi o
                > wyszukane burdele, swinger cluby i kluby dla "smakoszy". osobiscie uwazam ww za
                >
                > zbawienne i zabawne.
                > a jesli ktos lubi seks z partnerem lub bez w plenerze, to na zdrowie.
                > jedyne zastrzezenie dotyczy przypadku specjalnego, czyli podgladania osob,
                > ktore dobrowolnie na taka zabawe by sie nie zgodzily.
                > pruderyjne i glupie to moim zdaniem jest omijanie tematu dewiacji - powtarzam,
                > ze sam w sobie onanizm w plenerze jeszcze z takowa nic nie ma wspolnego.
                > lepszy zascianek ale szlachecki niz zwyczajne chamstwo.

                Ach tak.... rozumiem.
      • Gość: Gwiazdka Re: Onanizm w plenerze IP: *.*.*.* 31.01.02, 17:52
        "kop" to chyba bardziej wyrazenie zlosci na takiego czlowieka, biedny
        zakompleksiony, chory czlowieczek... Ale przyznam, ze cos takiego owszem w
        pierwszej chwili moze spowodowac strach, ale na sama mysl wscieka mnie takie
        cos. Gosc ma potrzeby??? To niech sobie je w domu zaspokaja... A nie straszy
        biedne dzieciaki "rozporkowym rozumem" !!! Mamuska popieram...
        Pozdrowienia
    • zaholec Re: Onanizm w plenerze 11.11.01, 18:56
      No mamuśka, ten kop (wyszkolony)...... , wow!!!!!!
      Nie onanizuję się w plenerze czuję się więc bezpiecznie. Naszła mnie myśl; stać
      Cię mamuśka na ogromne odszkodowanie? On się onanizuje, twierdzisz, że robi
      źle. OK. Ty za to chcesz go pobić. Czyżbyś uważała samosąd i ciężkie pobicie za
      prawidłową formę reakcji?????? "Prawo ma inne zdanie", on może Cię pozwać i
      wygra.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja