Gość: Gatsby
IP: *.chello.pl
06.02.03, 04:53
Newsweek:
Amerykanie budujący w centrum Krakowa kompleks handlowo-rozrywkowy rozważają
ograniczenie inwestycji z 700 do 260 mln dolarów - dowiedział się "Newsweek".
W obawie o opłacalność przedsięwzięcia amerykańska spółka Tishman szuka
wspólników. Inwestycja podzielona jest na dwa etapy. Na pierwszy Tishman
wyłoży 300 mln dolarów. Na drugi, do czego już się zobowiązał w umowie z PKP,
tylko ok. 140 mln.[no to w końcu ile - 260, czy 440???] Developer, niepewny
swoich zysków, chce po zakończeniu pierwszego etapu budowy wstrzymać
rozpoczęcie prac. Na jak długo, nie wiadomo. Tishman szuka pomocy.
- Prowadzimy obecnie rozmowy z kilkoma dużymi firmami - powiedział nam
rzecznik Tishmana Witold Pasek. Z naszych informacji wynika, że partnerem
Amerykanów zostanie ECE Project Management Polska. - Gotowi jesteśmy
podzielić się naszym doświadczeniem z Tishmanem - powiedział nam Jan Dębski,
dyrektor zarządzający ECE.
----------------
- Nasza rola sprowadzać się będzie przede wszystkim do fazy projektowej oraz
wynajmu - podkreśla Jan Dębski. - Prawdopodobnie nie będziemy więc
uczestniczyć w samej budowie. Amerykanie doceniają jednak umiejętności ECE we
wspomnianych dziedzinach, więc chcą z nich korzystać. Tym bardziej, że
niemiecka firma w Niemczech realizowała projekty łączące dworce kolejowe z
galeriami handlowymi, chociażby w Lipsku czy Hanowerze.
Inwestycja Tishman Speyera będzie ponoć nieco okrojona w pierwszej fazie
budowy w stosunku do tego, co było pierwotnie planowane. Słabe wyniki rynku
powierzchni biurowych w ostatnich latach spowodowały, że część biurowa
kompleksu zostanie ograniczona, zaś na pierwsze miejsce wysunęły się galerie
handlowe oraz część rozrywkowa, czyli przede wszystkim kina wieloekranowe.
Podpisana jest już umowa rozwiązująca problemy jakie istniały na linii
inwestor - PKP, na dniach zaś analogiczne porozumienie ma być podpisane z PKS.
źródło: supermarketnews