Dodaj do ulubionych

Kiermasz ksiazek

23.07.08, 04:57
Fajna ksiazke dzisiaj zaczalem czytac.
Jesli ktos reflektuje na lekture to prosze sie wpisac
A tu fragment:

"Amalryk Dymała doskonale zdawał sobie sprawę, co stało się z jego
poprzednikiem.
Słyszał o orgiach i pijaństwach, o korupcyjnych aferach. To jednak
jeszcze nie byłoby nic strasznego. Kościół zwykle tolerował swobodę
obyczajów swych funkcjonariuszy, ale
wymagał w zamian absolutnej i bezwzględnej wierności. Tymczasem poprzednik
Amalryka Dymały uznał, ze poradzi sobie bez parasola ochronnego kurii. Więc
kuria ten parasol zdjęła.
Poprzednik Amalryka Dymały siedział teraz na Śląsku, w czarnej
strefie hut, kopalń i obozów. Tam cięzką pracą starał się udowodnić
swą przydatność dla społeczeństwa. Starał
się, o ile oczywiście jeszcze zył, gdyz w Strefie Śmierci ludzie z reguły nie
zyli zbyt długo.
Amalryk Dymała nie zamierzał kończyć na Śląsku, jego ambicje sięgały
daleko, moze nawet kiedyś, kiedyś, kiedyś do Sejmu bądź Senatu,
wiecznych złobów dla zgłodniałych owieczek Przenajświętszej
Rzeczpospolitej. A Amalryk Dymała był głodny, potwornie głodny. Jego
głód stał się ogromny az do bólu. Mógłby wessać w siebie całą Polskę, ba -
cały świat, a jeszcze byłoby mu mało. Na razie jednak miał to, co miał.
Osiedle Stegny - jedno z ogromnych blokowisk Warszawy, prawie dwieście
tysięcy ludzi. Obok pamiętających epokę wczesnego Gierka, rozsypujących się
punktowców z „wielkiej płyty" stały tam całe wioski
domków zbudowanych z dykty, puszek i plastiku."
Obserwuj wątek
    • mcov przeczytaj cos z Ann Ryand 23.07.08, 05:10
      zamiast zasmiecac mozg rzygowinami o Polsce. Zreszta tresc Przenajswietrzej nie odbiega za bardzo od rzeczywistosci...
      • ratpole Re: przeczytaj cos z Ann Ryand 23.07.08, 05:14
        mcov napisał:

        > zamiast zasmiecac mozg rzygowinami o Polsce. Zreszta tresc Przenajswietrzej nie
        > odbiega za bardzo od rzeczywistosci...

        O, czytales juz?
        To pierwsza od niemalze 20 lat bulwiacza ksiazka, ktora czytam. Nawet nie
        ksiazka tylko PDF hehehe
        Co polecasz z Ryand?
        • mcov "Atlas Shrugged" klasyka 23.07.08, 05:27
          chociaz "The Fountainhead" to ksiazka, ktora stworzyla powojenna Ameryke smile
      • warcholski Re: przeczytaj cos z Ann Ryand 23.07.08, 05:39
        Od strony drzwi dobiegło lekkie pukanie.
        - Tak? - Amalryk Dymała przyjął oficjalny ton.
        Drzwi otworzyły się i do pokoju weszła starsza kobieta w szaroburym,
        źle skrojonym żakiecie. Sekretarka. Trzeba wymienić, pomyślał z
        niesmakiem Amalryk Dymała. Znaczy się w ramach reorganizacji
        przenieść na inne odpowiedzialne stanowisko. Bo jak tu pracować,
        kiedy takie próchno siedzi za drzwiami? Sekretarka musi być ładna,
        młoda i elegancka. No i mieć czym oddychać.
        - Tak? - powtórzył, tym razem już niecierpliwie, stukając kciukami w
        blat stołu.
        - Czy coś podać? - spytała nieśmiało, a oczy wbiła w czubki
        znoszonych butów.
        Kawy, napiłbym się kawy, przemknęło przez głowę Amalrykowi Dymale.
        Takiej prawdziwej, z czarnych ziaren, a nie tej naszej, z żyta. Albo
        prawdziwej herbaty, nie z rumianku czy mięty. Ale nie, nie wolno tak
        od razu. Jeszcze pomyślą, że zamierzam pójść w ślady poprzedniego
        pełnomocnika.
        - Szklankę wrzątku i naszą ekspresówkę - powiedział, a żeby nie
        wydać się sztucznie skromny, dodał: -I kostkę cukru.
        - Zaraz będzie, bracie. - Starsza pani wyszła, cichutko zamykając
        drzwi.
        Amalryk Dymała doskonale wiedział, co należy do jego obowiązków.
        Miał się kontaktować z lokalną społecznością i dbać o jej rozwój
        moralny, rewidować wspólnie z proboszczem spisy wyborców. Krótko
        mówiąc, głównie przyjmować donosy oraz skargi. Ku..two ludzi jest
        niezmierzone, pomyślał i przypomniało mu się, jak po raz pierwszy
        zwrócił na siebie uwagę Kościoła. Przymknął oczy.
        To było straszne. Ten pierwszy raz. Pałki, podkute buty walące w
        żebra, twarz przyjaciela przypominająca krwawą maskę, ta kobieta
        ściągnięta ze stołu i płód, który wypadł z niej jak worek. O Boże,
        Boże mój! Doniósł, tak, doniósł. Ale przerywanie życia jest
        sku..syństwem, nie wolno zabijać. Kto mógł przewidzieć, że kobieta
        umrze? Kto mógł przewidzieć, że niezręczny cios pałki rozłupie kość
        w głowie przyjaciela i wbije ostrą drzazgę w mózg? Jakoś do dzisiaj
        nie mógł wyrzucić z pamięci tych gasnących oczu, które patrzyły na
        niego bez gniewu lub nienawiści. Po prostu z żalem oraz
        niezrozumieniem.
        Ale potem była msza święta i proboszcz publicznie błogosławiący go
        za godną naśladowania postawę moralną. A później jeszcze propozycja
        nowej pracy i zmiana cuchnącej, małej klitki z kuchnią, łazienką i
        kiblem na trzy rodziny. Zmiana na jednopokojowe, własne mieszkanie,
        które wydawało mu się szczytem luksusu. Wtedy, rzecz jasna. Nic -
        było, minęło. Jest to, co jest. A będzie? Będzie dzielnica, potem
        miasto, a potem albo praca w kurii, albo Sejm, albo ministerstwo.
        Będą wyjazdy za granicę, portfel pełen dolarów albo jenów (nie wolno
        niby mieć, ale wiadomo, jak z tym jest), własny dom, stałe wejście
        do Strefy. Będzie po prostu raj. I dzieciakiwreszcie pożyją. Nie to,
        co ja - chłopak z ulicy, pomyślał. Wódka, narkotyki, tanie dziwki.
        Dobrze, że się w porę opamiętałem, bo moje kości gniłyby teraz
        gdzieś na Śląsku. Wyszedłem na ludzi. Tak, słodki Jezusie, po prostu
        wyszedłem na ludzi.

        _______________________

        ksiazki.polter.pl/Przenajswietsza-Rzeczpospolita-Jacek-Piekara-c17417

        • jphawajski Re: przeczytaj cos z Ann Ryand 23.07.08, 06:00
          ludzie to maja wyobraznie smile
          niestety bez takich zycie byloby nudne. a tak powstaja cale ksiazki.
          jedni nawet zarabiaja pieniadze, inni to czytaja, jeszcze inni w to
          wierza.

          • ratpole Re: przeczytaj cos z Ann Ryand 23.07.08, 06:12
            jphawajski napisał:

            > ludzie to maja wyobraznie smile
            > niestety bez takich zycie byloby nudne. a tak powstaja cale ksiazki.
            > jedni nawet zarabiaja pieniadze, inni to czytaja, jeszcze inni w to
            > wierza.

            Doszedlem do strony 60. Musze przyznac, ze nawet sie czyta. I nie ma tu nic na
            wiare - to wszystko prawda hehehe

            >
          • kangooroo_paw Re: przeczytaj cos z Ann Ryand 23.07.08, 06:18
            ty oczywiscie ani nie piszesz, ale za to twoja wiara to przenosi
            wulkan stozkiem do gory nogami.
            • ratpole Re: przeczytaj cos z Ann Ryand 23.07.08, 06:51
              kangooroo_paw napisał:

              Na torze dostrzegł lokomotywę z kilkoma doczepionymi wagonami, obok
              niej kilku
              nieuzbrojonych policjantów i człowieka w szarym płaszczu stojącego przy
              duŜym
              kartonowym pudle. Podchodzili do niego kolejno i kaŜdy dostawał plastikową
              litrową butelkę
              wody oraz jakąś wypchaną mlecznobiałą torebkę foliową. Policjanci niedbale
              wskazywali, Ŝe
              naleŜy wsiadać do pierwszego wagonu. Przedziały były zwyczajne.
              Siedzenia brudne,
              porwane i postrzępione, ślady rzygowin na oparciach, podłoga lepka od
              brudu,
              poniewierające się strzępy papierów, w kącie kubeł z zatęchłą wodą i gnijącą
              szmatą, od kibla
              zawiewał smród kału i moczu, zresztą nic dziwnego, bo sedes po brzegi
              załadowany był róŜnokolorowym gównem. Ot, taki zwykły polski
              prowincjonalny wagon, codzienność
              wiecznego i nieśmiertelnego PKP.
    • kangooroo_paw Re: Kiermasz ksiazek 23.07.08, 06:17
      to ty umiesz czytac?
    • ratpole Sluchajcie, to jest naprawde fajna ksiazka 23.07.08, 08:26
      Taki bardziej naturalistyczny reportaz z samego epicentrum polactwa hehe
      • maciekqbn Re: Sluchajcie, to jest naprawde fajna ksiazka 23.07.08, 09:02
        A może raczej są to wspomnienia szczuropolaków z młodości w Polsce?
        Trochę może podkolorowane. Obecnie trudno to juz zweryfikować.
        • ratpole Re: Sluchajcie, to jest naprawde fajna ksiazka 23.07.08, 16:13
          maciekqbn napisał:

          > A może raczej są to wspomnienia szczuropolaków z młodości w Polsce?
          > Trochę może podkolorowane. Obecnie trudno to juz zweryfikować.

          Eeee tam. Bardzo aktualna ksiazka. Obejrzyj sobie dzisiejsze posiedzenie komisji
          buahahahahaha
          Bronisz przegranej sprawy, piekny kolego. Moge ci nawet powiedziec miniu hehehe
          • maciekqbn Re: Sluchajcie, to jest naprawde fajna ksiazka 23.07.08, 21:27
            Tekst jest pełen kwiatków w stylu:

            "portfel pełen dolarów albo jenów (nie wolno
            niby mieć, ale wiadomo, jak z tym jest)"

            co sugeruje, że pisał to ktos, kto nie ma pojęcia o obecnych
            realiach życia w Polsce a swoją wiedzę czerpie z audycji "Radia
            Maryja".

            Poza tym, nawet fajnie by sie czytało, dosyć zabawny styl jak na
            political fiction.
            • ratpole Re: Sluchajcie, to jest naprawde fajna ksiazka 24.07.08, 00:21
              maciekqbn napisał:

              > co sugeruje, że pisał to ktos, kto nie ma pojęcia o obecnych
              > realiach życia w Polsce a swoją wiedzę czerpie z audycji "Radia
              > Maryja".
              > ... jak na political fiction....

              Za bardzo lotny to ty nie jestes. Odpusc sobie czytanie "Przenajswietszej
              Rzeczpospolitej". Lepiej poczytaj literature fachowa
              • maciekqbn Re: Sluchajcie, to jest naprawde fajna ksiazka 24.07.08, 00:26
                ratpole napisał:

                > maciekqbn napisał:
                >
                > > co sugeruje, że pisał to ktos, kto nie ma pojęcia o obecnych
                > > realiach życia w Polsce a swoją wiedzę czerpie z audycji "Radia
                > > Maryja".
                > > ... jak na political fiction....
                >
                > Za bardzo lotny to ty nie jestes. Odpusc sobie
                czytanie "Przenajswietszej
                > Rzeczpospolitej". Lepiej poczytaj literature fachowa
                >

                Każda "twórczość" powinna byc oparta o jakieś realia.
                • ratpole Re: Sluchajcie, to jest naprawde fajna ksiazka 24.07.08, 00:29
                  maciekqbn napisał:

                  > Każda "twórczość" powinna byc oparta o jakieś realia.

                  A zwlaszcza fikcja smile
                  Malo ci realiow w "Przenajswietszej"? Az ocieka od drobiazgowo opisanych
                  realiow. Mnie urzekl ten kibel w wagonie PKP zapchany UWAGA roznokolorowym
                  goovnem hehehehe
                  • maciekqbn Re: Sluchajcie, to jest naprawde fajna ksiazka 24.07.08, 00:43
                    ratpole napisał:

                    > Mnie urzekl ten kibel w wagonie PKP zapchany UWAGA roznokolorowym
                    > goovnem

                    Owszem kibelki w PKP (w osobówkach i pośpiesznych) śmierdzą, ale
                    żadnych pozapychanych gooovnem nie widziałem. Kolejny przykład,
                    który pachnie komuną. Ale ok, taki był zamysł autora i w takiej
                    konwencji utrzymał swoją opisywana "Przenajświętszą".
                    Myslę, że można ten tekst traktować jako przestrogę przed tym co by
                    nas czekało, gdyby Jarek K. i jego kolesie dorwali się na dłużej do
                    władzy.
                    • ratpole Re: Sluchajcie, to jest naprawde fajna ksiazka 24.07.08, 01:07
                      maciekqbn napisał:

                      > Myslę, że można ten tekst traktować jako przestrogę przed tym co by
                      > nas czekało, gdyby Jarek K. i jego kolesie dorwali się na dłużej do
                      > władzy.

                      No, to dopiero bylaby nieslychana fikcja z pijackiego snu, bo nigdy do tego nie
                      dojdzie. Juz wasi o to zadbaja hehehe
                      Widac, zescie sie bulwiaste podzielili dokladnie na pol wzdluz linii tu my a tam
                      Zomo albo tu my Zomo a tam oni hehehe

                      PS. Nie masz jeszcze ochoty wyciac? Dlugi watek sie robi
                      • ratpole Mowilem, zebys ten wycial a nie inne 24.07.08, 05:23
                        ratpole napisał:

                        > PS. Nie masz jeszcze ochoty wyciac? Dlugi watek sie robi
                        >
                        >
                        • maciekqbn Re: Mowilem, zebys ten wycial a nie inne 24.07.08, 07:43
                          ratpole napisał:

                          > ratpole napisał:
                          >
                          > > PS. Nie masz jeszcze ochoty wyciac? Dlugi watek sie robi
                          > >
                          > >
                          >

                          Przykro mi ale nie mam czym wycinać.
    • matrix_us Re: Kiermasz ksiazek 24.07.08, 00:32
      Mam wrazenie ,z e ratpole to kobieta i do tego posiadajaca bardzo
      duzo wolnego czasu...
      • ratpole Re: Kiermasz ksiazek 24.07.08, 00:35
        matrix_us napisał:

        > Mam wrazenie ,z e ratpole to kobieta i do tego posiadajaca bardzo
        > duzo wolnego czasu...

        Whatever i tak sie z toba nie ozenie
        • pest_controller Re: Kiermasz ksiazek 24.07.08, 01:29
          matrix,podpowiem ci ,tylko cicho,nikomu nnie mow, ratpole to malo,ze kobieta,to
          redaktorka a do tego towarzyszka,mozesz na nia deniesc gdzie trzeba,tylko
          pmietaj,nikomu nie mow skad wiesz,ciiiiiii
          • szaletowy Re: Kiermasz ksiazek 24.07.08, 01:52
            ty uwazaj z tym szajbusem z florydy, bo jeszcze cie z pracy wyrzuca
            tak jak pania redaktor. Biedna kobieta teraz blaka sie bez celu w
            poszukiwaniu jakiegokolwiek zajecia. Acha, ten natrysk_z_jukej ma
            liste na ktora wciaga przeciwnikow ustroju, byles
            ostrzezony!!!!!!!!!!
            • pest_controller Re: Kiermasz ksiazek 24.07.08, 01:59
              u mnie juz byli,dwaj w czerni,pytali o macka_z_kurortu i o macie-facie,nie wiem
              co dalej,jestem przerazony,maj mnie a tak sie tajniaczylem,wsypal mnie ten
              natrysk_z_jukej teraz sie bierze za szczura,nie chcialbym byc w szczurzej skorze
    • pest_controller Re: Kiermasz ksiazek 24.07.08, 01:37
      a co do ksiazki toz to przecie literatura piekna i kloaczna hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka