skks
25.07.06, 22:37
Kochana sarenko, wybacz poufalą formę, ale stanowi ona powszechnie przyjęty
nagłówek listu, a nic innego, co nie brzmiałoby głupio, nie umiem wymyślić,
więc zgódź się uprzejmie na poufały...i oby stało się to przyczynkiem do
dalszego naszego spoufalania, mam nadzieję.
gdyż chętnie bym Ci towarzyszył, na przykład w drodze do salonu gdzie robisz
sobie tipsy, lub pomógł wybrać nowe białe kozaczki
Tój styl zafascynował mnie od samego początku naszej krótkiej znajomości.
Można nawet powiedzieć, że jestem Twoim cichym...nie, ja chcę to
WYKRZYCZEĆ...że jestem Twoim GŁOŚNYM WIELBICIELEM!
Na dowód mego uwielbienia Twoją osobą,
pobiegłem dzisiaj do Empiku i wykupiłem dla Ciebie wszystkie płyty
z muzyką dyskotekowa, a teraz przy tych cudownych dźwiękach marzę o naszej
pierwszej randce, kiedy to zabierę Cię na najlepsze lody w Krakowie.
Nie wiem tylko jaki smak lubisz. Nie mogę Cię zawieść. Nie mogę wybrać lodów,
które nie sprawią Ci maksymalnej przyjemności. Kupię Ci wszystkie smaki świata!
Platynowa karta kredytowa w końcu się na coś przyda...
Chór: yes! yes! yes!
a jak już posmakujesz wszystkie smaki świata pójdziemy - trzymając się za ręce
- na Bulwary Wiślane, gdzie przy Twojej ulubionej muzyce (zakupię specjalnie
do tego nowy odtwarzacz mp3)przetańczymy całą noc w rytmie dance...A nad
ranem, wśród kropel rosy i promieni wschodzącego Słońca, wyznam Ci swoja miłość...
...przez cały wieczór nie puszczę twych rąk, ale będe robił to delikatnie,
żeby ci tipsów żelowych nie zniszczyć...