Dodaj do ulubionych

List - wiadomo, że milosny

25.07.06, 22:37
Kochana sarenko, wybacz poufalą formę, ale stanowi ona powszechnie przyjęty
nagłówek listu, a nic innego, co nie brzmiałoby głupio, nie umiem wymyślić,
więc zgódź się uprzejmie na poufały...i oby stało się to przyczynkiem do
dalszego naszego spoufalania, mam nadzieję.
gdyż chętnie bym Ci towarzyszył, na przykład w drodze do salonu gdzie robisz
sobie tipsy, lub pomógł wybrać nowe białe kozaczki

Tój styl zafascynował mnie od samego początku naszej krótkiej znajomości.
Można nawet powiedzieć, że jestem Twoim cichym...nie, ja chcę to
WYKRZYCZEĆ...że jestem Twoim GŁOŚNYM WIELBICIELEM!

Na dowód mego uwielbienia Twoją osobą,
pobiegłem dzisiaj do Empiku i wykupiłem dla Ciebie wszystkie płyty
z muzyką dyskotekowa, a teraz przy tych cudownych dźwiękach marzę o naszej
pierwszej randce, kiedy to zabierę Cię na najlepsze lody w Krakowie.
Nie wiem tylko jaki smak lubisz. Nie mogę Cię zawieść. Nie mogę wybrać lodów,
które nie sprawią Ci maksymalnej przyjemności. Kupię Ci wszystkie smaki świata!
Platynowa karta kredytowa w końcu się na coś przyda...
Chór: yes! yes! yes!
a jak już posmakujesz wszystkie smaki świata pójdziemy - trzymając się za ręce
- na Bulwary Wiślane, gdzie przy Twojej ulubionej muzyce (zakupię specjalnie
do tego nowy odtwarzacz mp3)przetańczymy całą noc w rytmie dance...A nad
ranem, wśród kropel rosy i promieni wschodzącego Słońca, wyznam Ci swoja miłość...
...przez cały wieczór nie puszczę twych rąk, ale będe robił to delikatnie,
żeby ci tipsów żelowych nie zniszczyć...
Obserwuj wątek
    • weronka77 Re: List - wiadomo, że milosny 25.07.06, 22:39
      Piękne.....Efekt murowany-upolujesz sarenkę;-))
    • sarenka26 Och! 25.07.06, 22:40
      • carmen_80 Re: Och! 25.07.06, 22:40
        Ale z Ciebie szczęściara Sarenko...znów sie popłakałam takie to piękne...;)
        • inspirationlane Re: Och! 25.07.06, 22:41
          Carmen nie rycz ;)
          życzmy im szczęścia
          • carmen_80 Re: Och! 25.07.06, 22:42
            Ale ja ze szczęścia ryczę...:)
          • sarenka26 Re: Och! 25.07.06, 22:42
            Ja wprost nie wiem co powiedzieć. Myślicie, że ten kawaler ma uczciwe zamiary?
            • inspirationlane Re: Och! 25.07.06, 22:42
              pewnie, że uczciwe
              popatrz tylko, jaki piękny list napisał
              • sarenka26 Re: Och! 25.07.06, 22:44
                Ale ja czytałam też w jego wypowiedziach coś o filamch pornograficznych i piciu
                wina. Mam pewne obawy!
                • istna Re: Och! 25.07.06, 22:45
                  Pewnie ktoś się pod niego podszywał, to częste zjawisko na forum. Skks to
                  kryształowa postać!
                  • sarenka26 Re: Och! 25.07.06, 22:46
                    No dobrze, wierzę Wam. Ale na pierwszą randkę to i tak chyba pójdę z tatusiem
                    żeby ocenił kawalera!
                    • istna Re: Och! 25.07.06, 22:46
                      No a jak inaczej!
                      • carmen_80 Re: Och! 25.07.06, 22:47
                        Ja bym wzięła Babcie, ona mądrą kobietą jest...;)
                        • sarenka26 Re: Och! 25.07.06, 22:50
                          Nie wiem czy babcia dałaby się oderwać od odbiornika telewizyjnego. Tam mówią
                          mądre i ważne rzeczy, z których korzysta cała nasza rodzina.
                          • carmen_80 Re: Och! 25.07.06, 22:52
                            Ale chyba na randkę wnusi z przyszłym mężem da się od odbiornika oderwać...?
                            Toż to jest chyba wazniejsze...!
                            • istna Re: Och! 25.07.06, 22:53
                              Musi być jakiś podział obowiązków w rodzinie, Carmencita:)
                              • carmen_80 Re: Och! 25.07.06, 22:55
                                Skoro tak mówisz, to już nie podburzam więcej...;)
                • carmen_80 Re: Och! 25.07.06, 22:45
                  To było za starych kawalerskich czasów,
                  on dla Ciebie na pewno się zmieni...
                  A zresztą to na pewno jakieś zazdrosne złe języki gadały...;)
            • xyz_xyz_xyz Re: Och! 25.07.06, 22:47
              sarenka26 napisała:

              > Ja wprost nie wiem co powiedzieć. Myślicie, że ten kawaler ma uczciwe zamiary?


              myslę, że ma, ale muszę cię ostrzec, że może się między w/w kawalerem a jeszcze
              ci nieznanym panem qoobaqiem walka o twe względy, gdyż ówże qoobaq, wprawdzie
              na innym forum, cholewy już do cię smalił.
              • istna Re: Och! 25.07.06, 22:48
                Oba chłopy jak dęby i niegłupie, trudny wybór. No ale qoobaq listu nie napisał,
                choc podejrzewam, że to kwestia czasu...
              • sarenka26 Re: Och! 25.07.06, 22:48
                A kto to jest Qoobak?
                • ropusznik Re: Och! 25.07.06, 22:50
                  sarenka26 napisała:

                  > A kto to jest Qoobak?

                  brat golgothana
                • xyz_xyz_xyz Re: Och! 25.07.06, 22:52
                  sarenka26 napisała:
                  > A kto to jest Qoobak?

                  - poznasz go niechybnie
                  • sarenka26 Re: Och! 25.07.06, 22:58
                    A może ten kawaler chciałby spotkać się z Carmen? Ja nie mogę umówić się z
                    dwoma, to byłoby bardzo nieodpowiednie!
                    ..Chociaż co na to powie Zbyszek, który tak się Carmen podoba :(
                    • carmen_80 Jak miło, że o mnie pamiętasz Sarenko... 25.07.06, 23:04
                      Zbyszek byłby bardzo niezadowolony gdybym spotkała sie z innym,
                      mógła by z tego wyniknąć niezła afera...
                      On jest bardzo zazdrosny o mnie ;)
                      • sarenka26 Re: Jak miło, że o mnie pamiętasz Sarenko... 25.07.06, 23:05
                        No i intelektualista! To się liczy.
                        A czy ten was kolega qoobak czytał jakąś książkę?
                        • skks Re: Jak miło, że o mnie pamiętasz Sarenko... 25.07.06, 23:06
                          On nawet sam oisze.
                          On pisze a inni czytają...
                          Choć szybko pisze to inni jeszcze szybciej czytają:((
                        • istna Re: Jak miło, że o mnie pamiętasz Sarenko... 25.07.06, 23:07
                          No, Philipa Dicka:)
        • xyz_xyz_xyz Re: Och! 25.07.06, 22:42
          tak, tak, sarenka podbiła serca wszystkich panów na forum. I, nie obraź się,
          sarenko, pań też.
          • skks Re: Och! 25.07.06, 22:47
            Ło Maryjo z bądź którego kościoła!!
            Co Ty mówisz? Wszechpolacy czytają!
            • sarenka26 Re: Och! 25.07.06, 22:49
              Jak dwie kobiety robią coś nieobyczajnego to to jest lesbijstwo. Czytałam o tym
              w prasie!
              • skks Re: Och! 25.07.06, 22:50
                Święta kobieta, święta!!
                Ale dlaczego czytasz takie rzeczy!!!
                A wyspowiadałaś się? Dobra kobieto
                • sarenka26 Re: Och! 25.07.06, 22:55
                  Z czego miałabym się spowiadać? Przecież nie czytałam nieobyczajnych gazet,
                  jedynie najnowszy numer "Strażnicy" gdzie potępione są takie zachowania.
                  • istna Re: Och! 25.07.06, 22:58
                    Och Sarenko, to musisz byc skonfliktowana z Babunią chyba?!:(
                    • sarenka26 Re: Och! 25.07.06, 23:00
                      W żadnym razie! Zyjemy w całkowitej zgodzie. Babci tak bardzo podobała się
                      okładka "Strażnicy", na której mężczyzna i kobieta głaszczą lwa, że nawet nic
                      nie mówiła na to, że broszurkę wydał ktoś inny, a nie Liga Polskich Rodzin.
                      • istna Re: Och! 25.07.06, 23:01
                        Uff, to kamień z serca. Rodzina musi żyć w zgodzie!
                  • skks Re: Och! 25.07.06, 23:03
                    No!
                    Kobieta musi być niewinną!
            • xyz_xyz_xyz Re: Och! 25.07.06, 22:49
              nic na to nie poradzę. Serce nie sługa.
    • sarenka26 Jestem bardzo speszona, ale... 25.07.06, 23:03
      ..chciałabym się dowiedzieć wobec powyższych konkretnych zamiarów, kiedy możemy
      odbyć naszą pierwszą randkę? Może jutro wieczorem?
      • skks Re: Jestem bardzo speszona, ale... 25.07.06, 23:05
        Jeszczem nie do końca gotowy:)
        Najpier muszę do spowiedzi, rozgrzeszenie.. i takie tam inne... lekarz, porady..
        • sarenka26 Re: Jestem bardzo speszona, ale... 25.07.06, 23:06
          Nie musisz iść do spowiedzi. Przecież nie będziemy się trzymać za ręce na
          pierwszej randce!
          • skks Re: Jestem bardzo speszona, ale... 25.07.06, 23:06
            Jakże to jakże?
            • sarenka26 Re: Jestem bardzo speszona, ale... 25.07.06, 23:16
              Nie można chodzić za ręce na pierwszej randce!
    • Gość: czy Re: List - wiadomo, że milosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 23:04
      nowy troll ?
      zgaduje ze przelogowany :)
      • Gość: tescio Janek a posag? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 23:18
        co za glupie gadanie
        cholewy smoli a o posagu ani be ani kukuryku
        susza jest, co jesc bedzieta?
        gadaj zesz ile ma hektarow, ile ma tych europapirow
        lo jakis karcie platynowy gada a to jeno plastyk bo mi taki tyz dali
        a w spolem to powiedzieli ze to na niby i nic za to nie kupi
        hektary gadaj ile ma
        sarenka po rondach latac nie bedzie!!!!!!!!!!!!!!i koslawic nogi
        tescio Janek
    • nulka8 A ja chciałam zapytać... 25.07.06, 23:12
      dlaczego "> żeby ci tipsów żelowych nie zniszczyć...", a nie akrylowych? Żelowe
      są lepsze?
      • xyz_xyz_xyz Re: A ja chciałam zapytać... 25.07.06, 23:15
        słyszałam, że akrylowe toksyczne.
    • wredny.staruch Re: List - wiadomo, że milosny 25.07.06, 23:52
      to twórczość samodzielna, eskakaesie, czy kompilacja? :)
    • qoobaq Uuuu...czlowiek na chwile odejdzie od kompa 25.07.06, 23:57
      a tu sie takie rzeczy dzieja
      jestem o list do tylu, ale obmysle strategie i jeszcze pokaze na co mnie stac
      strzez sie skks, przybywamniechybnie 8-)
      • wredny.staruch Re: Uuuu...czlowiek na chwile odejdzie od kompa 25.07.06, 23:58
        qoobaq napisał:

        > a tu sie takie rzeczy dzieja
        > jestem o list do tylu, ale obmysle strategie i jeszcze pokaze na co mnie stac
        > strzez sie skks, przybywamniechybnie 8-)

        będziecie sie, kubusiu, pojedynkować, czy cuś?
        • qoobaq Re: Uuuu...czlowiek na chwile odejdzie od kompa 26.07.06, 00:01
          jakie pojedynkowac
          wejde , spojrze i jusz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka