Gość: der. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 16:05 uzdolniony Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baba_w_oknie Re: Kuroń - negocjator .......................... 29.08.06, 16:56 no i wynegocjował kuroniówkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: era Re: Kuroń - negocjator .......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 17:01 www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=93828 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fvk Re: Kuroń - negocjator IP: *.chello.pl 29.08.06, 17:23 A zastanawiałem się skąd wziął się wyprzedzający atak antylustratorów na Herberta we "Wprost". No to już wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norek a znasz bajkę o nosie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 17:34 szwabski rodzajniku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norek kanalia, nie kanalia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 17:44 a bajkę może znać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasne już? Re: Kuroń - negocjator .......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 17:46 Według "Życia Warszawy" Jacek Kuroń w latach 80. miał się głównie spotykać z pułkownikiem Janem Lesiakiem, tym samym który na początku lat 90. miał prowadzić akcję inwigilacji prawicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norek ale tu jest Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 17:53 i my tu Życie Warszawy mamy w d.... Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Re: Czytałeś chociaż ze zrozumieniem? 29.08.06, 17:58 Ty na jego miejscu byś tych pułkowników postawił pod ścianą i wtedy dopiero dokonał wyboru? Tak. -- Zbigniew Romaszewski, działacz Solidarności i obrońca praw człowieka, obecnie senator PiS Połowa lat 80. to okres, kiedy ludzie związku o większych ambicjach politycznych mieli już swoje pomysły i usiłowali coś tam robić. Mało znanym faktem jest to, że w 1984 r. była ogromna presja, by jedenastka działaczy wyemigrowała na Zachód i tam złożyła oświadczenia, że nie będzie już prowadzić działalności politycznej (wśród nich Adam Michnik oraz właśnie Kuroń i Romaszewski, listę opozycjonistów „do uwolnienia” ustalili z władzami PRL hierarchowie Kościoła – red.). Zabierano nas z więzienia, wywożono gdzieś i „przekonywano”. Nie wiem, o czym dokładnie Jacek Kuroń rozmawiał z funkcjonariuszami SB ale nie sądzę, by mógł wykroczyć poza ogólne próby wyjaśniania im, że tamten system się wali i coś z tym trzeba zrobić. A co do stwierdzenia, iż Jacek Kuroń nie chciał obalić komunizmu, tylko go reformować – to nic odkrywczego, przecież taka wtedy była teza programowa całej Solidarności w odniesieniu do ustroju. Odpowiedz Link Zgłoś