Dodaj do ulubionych

samotna mama

07.09.06, 11:16
cześć
kto z was zna dobrego adwokata w krakowie? mieszkam tu od miesiąca. tatuś
płaci sporadycznie 300 zł. drugi problem to widzenia. będę bardzo wdzięczna
za pomoc
Obserwuj wątek
    • stefan26 Re: samotna mama 07.09.06, 11:20
      rozumiem, ze chcesz ograniczyc widzenia z dzieckiem, a ojca poslac za kraty?
      • anne1973 Re: samotna mama 07.09.06, 11:28
        dobry żart w typowo męskim stylu. łatwo facetom, w dodatku nie znającym
        okoliczności sytuacji bez komentarzy
        • stefan26 Re: samotna mama 07.09.06, 11:33
          chyba nie sadzisz, ze z choinki sie urwalem? adwokat Ci jest potrzebny do
          wzbogacenia korespondencji na szczeblu urzedowym? niestety wiem, ze sa rozne
          przypadki, mam nadzieje, ze nie ma w Tobie zadnej winy (a wina najczesciej jest
          dzielona 50/50)
          • anne1973 Re: samotna mama 07.09.06, 11:44
            cóż o tym zdecyduje sąd. sprawa jest w toku. biegłe sądowe potwierdziły moje
            słowa, niestey ofiarą jest córka. wystarczy. nie będę się już więcej tłumaczyć
            facetom. ten pan stwierdził po ujawnieniu przeze mnie sprawy że zwykle jest
            50/50 ale w tym przypadku to moja wina, a chodziło o córkę. więc nie mów mi że
            zwykle jest pół na pół.
            • stefan26 Re: samotna mama 07.09.06, 11:52
              Wspolczuje waszemu dziecku. Mam nadzieje, ze jest jeszcze malenkie i
              nieswiadome Waszego rozkladu. Ostatnio bylem w przedszkolu i obserwowalem, jak
              kochajaca mama szukala "kwitow" na swojego kochanego meza. Myslalem, ze
              obrzygam jej buty.
              • czesiekkk Re: samotna mama 07.09.06, 12:01
                Stefek a po co ją oceniasz, przecież pyta tylko o adres jakiegoś adwokata, to
                jej sprawa co chce zrobić i komu.
                • weronka77 Re: samotna mama 07.09.06, 12:04
                  MAsz rację.ALe nie ma co pytać na FK bo tutaj różni ludzie i różne komentarze-
                  najczęściej złośliwe jeśli chodzi nawet o tak poważną kwestię.Zapytaj na forum
                  Małopolskim,Dziecka.Tam znajdziesz fachową pomoc i poradę.POwodzenia
    • anne1973 Re: samotna mama 07.09.06, 12:10
      słuchajcie ja naprawdę potrzebuję dobrego adwokaa.niestety córka jest świadoma
      tego jaki jest "tatuś". a on nie daje nam spokojnie żyć . chciałam się tylko od
      tego chorego życia uwolnić, ale niestety to ja odeszłam więc on i jego rodzina
      chcą mnie zlinczować. potrzebuję adwokata do obrony, nie dla kaprysu. myślałam
      że jak przeczekam to sobie kogoś znajdzie i kontakty się "uleczą". niestety
      przystąpił do ataku zamiast próby porozumienia.
      jest wiele różnych aspektów tej sprawy, a ja nie jestem jakąś rozhisteryzowaną
      osobą chciałam to załatwić na spokojnie i polubownie. najpierw od niego swoje
      usłyszałam a potem od "mamuś" i dziecku też się dostało, a tego nie zniosę.Nie
      pozwolę aby nią manipulowali . Mogą pluć na mnie.
    • indiaaa Re: samotna mama 07.09.06, 12:15
      Wejdz na forum Samodzielna Mama tak napewno ktos Ci pomoze.
    • aga330 Re: samotna mama 07.09.06, 12:49
      odeszlam od ojca moich dzieci dwa lata temu. po urodzeniu mlodszego syna jego
      ojciec sie zaczal nad nim znecac gdy syn mial dwa latka byl wyzywany teraz ma
      6. on nigdy nie pracowal ja tydzien po porodzie musialam isc do pracy. nie
      bylam swiadoma co dzieje sie w domu dowiedzialam sie przypadkowo. jak stalam
      tak wyszlam nachodzil mnie uderzyl na ulicy. ukrywalam sie z dziecmi ponad
      miesiac. znalazl.zwolniono mnie z pracy bo mnie tam nachodzil policja nie
      pomogla. raz wziol dzieci do siebie przyszedl z policja-mial prawo w ten dzien
      na ich oczach usilowal sie zabic ja za drzwiami dzieci w srodku policja nie
      przyjechala. on sie konczyl na podlodze dzieci krzyczaly.srodek nocy nikt mi
      nie pomogl.dalam jakiemus pijakowi stowe wywarzyli drzwi. marcin przezyl dzieci
      do dzis krzycza w nocy to bylo dwa lata temu. po tym zdarzeniu dal nam spokuj.
      wie gdzie mieszkamy ale od tamtej pory nie chce kontaktu. alimenty placi mi UMK
      obecnie mam kochajacego czlowieka przy sobie niedlugo urodzi sie nam coreczka,
      artur kocha nas wszystkich a dzieci nie pytaja o prawdziwego ojca. dodam ,ze
      nigdy nie mowilam o nim zle do dzieci na pytania dlaczego odpowiadalam ze ja]
      est chory. i nie potrzebowalam adwokata zeby sie uwolnic
    • Gość: samozycie Re: samotna mama IP: *.streamcn.pl 07.09.06, 12:49
      Co w tym przypadku znaczy: "drugi problem to widzenia" ?
      Czy mam rozumieć, że zamierzasz ojcu ograniczyć kontakty z córką?
      • anne1973 Re: samotna mama 07.09.06, 14:48
        niestety po części. tzn. na razie ma w obecności kuratora - za orzeczeniem
        sądu, kt "uznaje za czynnik niezbędny w kontaktach z dzieckiem". ja zarabiam
        więcej, sprawa jest wszczęta z urzędu, a mnie dowalili koszty kuratora
        • stefan26 Re: samotna mama 07.09.06, 14:59
          odbierz @
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka