trudny2002
06.03.03, 10:13
Produkcje filmowe są kosztowne.
Właściwie to mogą być, bo można zrealizować film za znacznie mniejsze od
legendarnych środki. Chociaż to trudne. Ale robienie filmu, a jeszcze dobrego
łatwe nie jest.
I wymaga sporo pracy i wielu ludzi musi się w to angażować.
Ostatnie lata wskazują że TVP dość aktywnie właczyła się w produkcje filmowe.
Nic dziwnego, bo przecież to przyrodzona część działania Telewizji.
Tak się składa, ze ta "abonamentowa" Telewizja u nas , znakomita większosć
środków ulokowała w produkcje via Rywin.
"Bandyta" 1997, "Pan Tadeusz" 1999, "Wiedźmin"2000, "Julia wraca do domu"
2002, ale też "Złoto dezerterów", "Pianista", a ostatnio "Pornografia"...
Niby nic, ale...
Na Bandytę TVP wydała prawie 700 tys. złotych, na Wiedźmina około 6,5 mln
złotych na Julię prawie 7,15 mln złotych, a Pan Tadeusz to 281 tysięcy.
Różne potrzeby to jasne.
Ciekawi mnie jakie jeszcze produkcje i na jakim poziomie finansowego udziału
podjęła TVP w tych latach poza Rywinowymi Heritage'ami itp.???
Ciekawe również jakie przyniosły zrealizowane produkcje korzyści...
Czy to nie jest trochę tak, ze abonament utrzymuje min. takie Rywinowe
Heritage? I dlaczego tak walczy o ten abonament ten Kwiatkowski?
Starsznie to i proste i dość trudne do dokumentowego wykazania...
trudny